06/11/2025
Nie zniknęłam. Po prostu musiałam lub też chciałam się trochę ogarnąć.
Nie dla świata —ale dla siebie.
Nie mam już potrzeby wracać z wielkim ogłoszeniem, hukiem,
bo prawda jest taka, że czasem trzeba się po prostu wylogować z tego hałasu,
i zobaczyć, kim się stajesz, kiedy nikt nie patrzy.
Nie wracam z motywacją, tylko z klarownością.
Nie z uśmiechem na siłę, tylko z nową siłą — taką cichą, prawdziwą.
Nie będę obiecywać regularności ani super nowych odkryć.
Będę po prostu mówić, kiedy mam coś do powiedzenia.
Bez ściemy, bez filtra, po ludzku.
FavBlueTree żyje. Ma się dobrze. Ja też.
I tym razem — inaczej.
Jeśli czujesz, że też trochę się w tym świecie pogubiłeś/aś
albo po prostu chcesz pogadać z kimś, kto rozumie bez oceniania —
możesz umówić się ze mną na konsultację online lub w gabinecie w UK.