04/03/2026
Ból głowy to nie zawsze „problem w głowie”.
Bardzo często jego źródło znajduje się… w żuchwie i obręczy barkowej.
🔎 Napięta żuchwa = napięta głowa
Zaciskanie zębów, bruksizm, przewlekły stres – to wszystko powoduje nadmierną pracę mięśni żwaczy. Mięśnie te są silnie powiązane z okolicą skroni i potylicy. Ich przewlekłe napięcie może prowokować bóle głowy, a nawet napady migrenowe.
🔎 Sztywna obręcz barkowa = przeciążona szyja
Długie godziny przy komputerze, uniesione barki, wysunięta głowa do przodu… Napięte mięśnie karku i obręczy barkowej ograniczają swobodny przepływ krwi, drażnią struktury nerwowe i zwiększają kompresję w odcinku szyjnym. Efekt? Pulsujący ból, ucisk w skroniach, ból zaczynający się „od karku”.
💡 To dlatego tak ważne jest regularne:
✔️ rozluźnianie mięśni żwaczy
✔️ praca manualna w obrębie twarzy i szyi
✔️ mobilizacja obręczy barkowej
✔️ świadoma praca z oddechem
✔️ redukcja stresu
Często dopiero gdy rozluźnimy to, co napięte, głowa przestaje boleć.
Twoje ciało to system naczyń połączonych – jeśli jeden element jest przeciążony, inne przejmują napięcie.
Zanim sięgniesz po kolejną tabletkę przeciwbólową, sprawdź… czy właśnie nie zaciskasz zębów i czy Twoje barki nie są przyklejone do uszu.
Sprawdziłam to sama na sobie !
Zadbaj o rozluźnienie. Twoja głowa Ci za to podziękuje