03/07/2018
zapraszam do lektury
Dziś Mateusz Kempiński przybliży Nam istotę psychologii w sporcie .
-Witaj 😊
M.K.
Cześć
-Od jak dawna zajmujesz się psychologią?
M.K.
Obronę pracy magisterskiej miałem w roku 2014, lecz już na 2-3 roku studiów robiłem pierwsze staże. Więc praktycznie można powiedzieć, że od roku 2011 – 2012. Aktualnie skupiam się na psychologii sportu. W swoim doświadczeniu mam współpracę z klubami piłkarskimi, futbolu amerykańskiego, piłki ręcznej, a także indywidualną współpracę z zawodnikami piłki nożnej, piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki, tańca, jeździectwa, strzelectwa, również pracuję z pływakami. W ostatnim czasie najwięcej czasu poświęcam na współpracę z zawodnikami sztuk walki: takewondo, judo, zapasy, muay tai, mma, kickboxing, a przede wszystkim z bokserami. Ostatnio pomagałem w przygotowaniach kilku bokserom w ich powrotach po długiej przerwie, którzy bardzo chwalą sobie tę współpracę
-Skąd taki pomysł na siebie ?
M.K.
Przez prawie 17 lat sam uprawiałem czynnie sport, jednak częste kontuzje postawiły przede mną pytanie, czy być przeciętnym sportowcem czy osiągnąć mistrzostwo w innej dziedzinie. Oczywiście chciałem pozostać w sporcie. Zastanawiałem się nad karierą trenerską studiując w tym samym czasie psychologię. W 2012 roku ówczesny Selekcjoner naszej Kadry przed samymi Mistrzostwami Europy, które były organizowane wspólnie przez Ukrainę i Polskę oświadczył, że psychologa w zespole narodowym nie będzie, ponieważ "w drużynie nie ma wariatów", po czym porażkę na tych mistrzostwach tłumaczył między innymi złym przygotowaniem mentalnym. To tak właściwie był przełom dla mnie i zamiast kariery trenerskiej poszedłem w psychologię sportu. Już kończąc psychologię w pracy magisterskiej zajmowałem się strukturą potrzeb, motywacją osiągnięć oraz emocjami wśród zawodników. Podyplomowe studia na AWFie tylko mnie utwierdziły w przekonaniu, że jest to właściwa decyzja. Broniąc pracę dyplomową zajmowałem się porównaniem profilów psychologicznych zawodników w Akademiach piłkarskich.
-Jak ważny jest to element w przygotowaniach sportowca do startu ?
M.K.
Przygotowanie sportowca składa się z przygotowania fizycznego, technicznego, taktycznego, dietetycznego oraz psychicznego. Pierwsze trzy są na bardzo wysokim poziomie, na całym świecie, czwarte również jest już doceniane przez sportowców. O tym ostatnim mówi się bardzo dużo, często możesz usłyszeć słowa wypowiadane przez trenerów, sportowców, komentatorów, że zawodnik, drużyna przegrali z presją, głowa nie wytrzymała obciążenia, czy po prostu mentalnie nie był zawodnik na coś przygotowany. Często porażki zrzucane są na mentalność, ale póki co niewiele robi się w tym kierunku by nad tym pracować. Jeżeli przygotowanie fizyczne, techniczne, taktyczne oraz dietetyka są wszędzie na wysokim poziomie, warto również zadbać o to przygotowanie psychiczne, aby doprowadzić zawodnika do mistrzostwa.
Psychologia sportu bardzo się rozwinęła i wypracowała specjalistyczne metody diagnozy, monitoringu oraz treningu psychologicznego, uwzględniając różnice indywidualne zawodników oraz specyfikę danej dyscypliny czy konkurencji. Właśnie dlatego przygotowanie mentalne do startu odgrywa bardzo ważną rolę. Chodzi o to, by sportowiec mógł zaprezentować pełnię swoich możliwości w określonym miejscu i czasie w sposób powtarzalny. To jest właśnie mistrzostwo.
Fachowe wsparcie psychologiczne potrzebne jest sportowcom na co dzień, ale też w czasie treningów, leczenia urazów fizycznych czy też radzenia sobie z innymi sytuacjami trudnymi, związanymi zarówno z uprawianiem sportu, jak też funkcjonowania poza nim. Żeby dobrze funkcjonować w obszarze sportu, należy zachować pewien stan równowagi pomiędzy funkcjonowaniem w strefie sportu oraz życiem prywatnym.
Na pewno błędnym myśleniem będzie, że psycholog jest potrzebny tylko wtedy gdy zawodnik jest w dołku. Wręcz przeciwnie, psycholog pracując z zawodnikiem pracuje nad tym by z dobrego zawodnika zrobić jeszcze lepszego, tak samo jak trener.
-Jakie korzyści z takiej współpracy wynikają?
M.K.
Obszary pracy w psychologii sportu to, między innymi: praca na celach i ich prawidłowe wyznaczanie, radzenie sobie ze stresem, umiejętność koncentrowania się na „tu i teraz”, wzmacnianie pewności siebie, poprawa komunikacji miedzy zawodnikami i trenerami, praca nad poprawą motywacji. Często w przygotowaniach np. w sportach walki, gdzie trzeba poświęcić 3 – 4 miesiące na przygotowania do jednej walki, gdzieś w końcowym etapie tych przygotowań brakuje już tej motywacji i wtedy właśnie zawodnicy szukają jakiejś dodatkowej pomocy.
Dużą rolę również odgrywa praca z ciałem. Zawodnik uczy się technik relaksacji mięśniowej, rozluźniania poszczególnych partii mięśniowych, które z czasem stają nawykowe. Są też ćwiczenia oddechowe. Często w początkowym etapie zawodnik nie rozumie w jaki sposób to może mu pomóc, sam jestem tego przykładem, jednak w miarę upływu czasu te techniki naprawdę są w stanie dać zawodnikowi przewagę nad przeciwnikiem.
Największą korzyścią jest wyciągnięcie z zawodnika drzemiących w nim rezerw, które pomogą mu osiągnąć wyznaczone przez niego cele i dojść do mistrzostwa.
-Na świecie oficjalne się już mówi o istotnej roli psychologa w życiu sportowca. Dlaczego w Polsce to nadal temat tabu ?
M.K.
W Polsce pierwszym zawodnikiem, który opowiedział o korzyściach współpracy z psychologiem sportu był Adam Małysz. Dzięki niemu sportowcy są otwarci na współpracę. Jednak błędne przekonanie społeczeństwa, że psycholog jest potrzebny, gdy coś się dzieje złego z człowiekiem oraz fakt iż często psycholog mylony jest z psychiatrą powoduje, że o tym mało się mówi, a i niektórzy sportowcy albo boją się o tym mówić, albo nie chcą podjąć współpracy. Zdarza się również, że przychodzą sportowcy i chcą efektów na już, a niestety tak się nie da. Praca z psychologiem sportu, żeby przynieść efekty, musi być oparta na zaufaniu, a zaufanie budowane jest długo, więc i sama współpraca powinna być długofalowa. Nie idziemy na trening np. bokserski i nie wymagamy od trenera by podczas jednego treningu zrobił z nas mistrza świata. Jest to wieloletnia praca.
-Jak można zmienić tę mentalność wśród sportowców?
M.K.
Trend już się zmienia. Sportowcy bardzo chętnie podejmują współpracę. Coraz więcej sportowców też o tym mówi. Myślę, że im więcej znanych sportowców będzie mówiło o takiej współpracy to zachęcą tych młodych.
-Czy jest to ciężka praca ?
M.K.
Nie jest to praca, która da efekt w ciągu jednego spotkania, więc na pewno jest to praca mozolna, bo na efekty trzeba chwilę poczekać. Praca nad samoświadomością, nad panowaniem nad własnym ciałem, obserwacją siebie jest czasochłonna, ale najważniejsze jest to, że często słyszę od swoich zawodników po walce słowa typu: „wszedłem do ringu na pełnym luzie” , „w ogóle nie czułem presji” , „czułem się znakomicie” , „byłem w swoim flow” , „nikt nie był w stanie wyprowadzić mnie z równowagi” , „czułem luz psychiczny”.
-Jak dużo czasu pochłania ?
M.K.
Ja osobiście staram się być na jak największej ilości treningów u swoich zawodników, współpracuję z trenerami więc sporo takich zagadnień mentalnych wplatamy w treningi. Praca indywidualna z zawodnikiem często jest po treningu, innego dnia. Na przygotowanie psychologiczne powinno poświęcić się podobną ilość czasu jak na każdy inny trening.
-Jakie trzeba mieć cechy charakteru by pracować w tym zawodzie?
M.K.
Trzeba być nastawionym na ciągły rozwój, empatycznym i przede wszystkim cierpliwym i myślę, że skromnym.
-Czy lubisz swoją swoją pracę?
M.K.
Pewnie, robię to z czystej pasji i wielu moich zawodników może to potwierdzić Jestem dumny z każdego z nich. Zawsze miło się robi jak dziękują i doceniają pracę i czas który im się poświęca. Ostatnie miesiące były bardzo intensywne, ale dały wiele satysfakcji, bo jeden z zawodników z którym pracuję zdobył mistrzostwo świata w K1, jak sam twierdzi, w głównej mierze dzięki przygotowaniu mentalnemu. Trzech bokserów z którymi pracuje wróciło z sukcesem na ring, jedni po dłuższej inni po nieco krótszej przerwie. W kwietniu jeden z zawodników stoczył walkę życia w USA i dzięki temu otworzył sobie drzwi na duże walki. Każdy z nich podkreśla w swoich wypowiedziach czy też na portalach społecznościowych jak wiele daje im praca z psychologiem.
-Na koniec chciałaby Cie poprosić raz jeszcze podał korzyści płynące z takiej współpracy.
M.K.
Największą korzyścią jest wyciągnięcie z zawodnika drzemiących w nim rezerw, które pomogą mu osiągnąć wyznaczone przez niego cele i dojść do mistrzostwa. Wprowadzenie spokoju i równowagi pomiędzy życiem sportowym a prywatnym, a także odnalezienie balansu pomiędzy aspektem wydolnościowym a psychicznym. Ważnym również aspektem jest umiejętność przeniesienia umiejętności treningowych na czas startu/zawodów/walki, aby nie być tylko mistrzem treningu.
-Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów.
Mateusz Kempiński
Dziękuję bardzo i oczywiście zapraszam do współpracy i śledzenia mnie na portalach społecznościowych.
Anna Kalinowicz