Synergia Anna Struniawska

Synergia Anna Struniawska Oferuję psychoterapię, interwencję kryzysową oraz analizę w jaki sposób oddziałuje na Ciebie Twoja przestrzeń życiowa, czyli konsultację Feng Shui Nie. Może tak!
(1)

Edukacja jest dla mnie drugim, alternatywnym życiem. Przestrzenią poszukiwań, sprawdzania siebie, udowadniania sobie własnych możliwości, ale też drogą dochodzenia do osobistej prawdy. Przez lata uczestniczyłam w wielu kursach, szkoleniach i wiele szkół było dla mnie miejscem spotykania się z różnymi teoriami, naukami i prawdami – nie po to, by znaleźć jedną odpowiedź, chociaż taka była intencja, lecz by konfrontować się z pytaniem, kim jestem i jak chcę żyć/pracować. Dziś wiem, że moja osobista prawda nie mieści się w całości w żadnym systemie, a jednocześnie z każdego z nich wynoszę coś, co ją potwierdza lub modyfikuje (weryfikuje). Co praktycznie oznacza, że żadna z tych nauk/szkół nie zdefiniowała moich umiejętności 1:1. Ale z każdej z nich wyniosłam coś co pasuje do mnie, określa mój pogląd, moje wartości i moje metody pracy. Brzmi dziwnie? Jakbym zaprzeczyła potrzebie edukacji? Ta droga zweryfikowała we mnie wiele prawd i ujawniła moje osobiste prawdy. Z wykształcenia i z powołania jestem pielęgniarką. Od dzieciństwa marzyłam o tym, by zostać lekarzem, jednak to pielęgniarstwo stało się fundamentem mojej tożsamości zawodowej. Pracowałam w różnych miejscach – doświadczałam zarówno poczucia sprawczości i wzrastania, jak i momentów, w których się nie sprawdzałam. Dziś mogę powiedzieć, że bycie pielęgniarką jest podstawą mojego funkcjonowania zawodowego i punktem odniesienia dla wszystkich kolejnych ról. Na bazie tego zawodu stałam się menadżerem w opiece medycznej. Ukończyłam w Warszawską Szkołę Zarządzania - Szkołę Wyższą na kierunku zarządzanie zasobami ludzkimi. Rola menadżera w opiece medycznej to praca polegająca na nieustannym łączeniu interesu pacjenta, potrzeb personelu oraz oczekiwań pracodawcy. Wychodziło mi to z różnymi skutkami, na różnych etapach, ale dało mi ogromne doświadczenie zarządzania ludźmi, zarządzania procesami w tym zmaganiu się z określeniem "czy w służbie zdrowia można mówić o zyskach". Jak te zyski alokować. Czy Pacjent jest w systemie beneficjentem czy narzędziem. Trudny to był dla mnie czas a jednocześnie bardzo wartościowy, bo wskazujący na mankamenty i pozytywy opieki medycznej w ogóle. Przy okazji pracy w korporacji miałam szansę uczestnictwa w niezliczonej liczbie kursów i szkoleń oraz obserwowania, jak zmienia się rozumienie zarządzania pod wpływem biznesu, psychologii i psychoterapii. Niektóre z tych szkoleń wsparły moje indywidualne kompetencje emocjonalne ale większość z nich pozwoliło mi spojrzeć na innych ludzi z perspektywy "odbiorców". Równolegle zawsze ciągnęło mnie poza obszar czystego rozumu, nauki i dowodów. Będąc na coraz wyższych stanowiskach menadżerskich, marzyłam o ukończeniu Akademii Feng Shui. Przez długi czas nie ujawniałam tej części siebie przed współpracownikami i środowiskiem zawodowym. Czy myślałam, że zostanę nie zostanę zrozumiana, może odrzucona z tak nieracjonalną pasją? A może to ja sama nie umiałam sobie poradzić z tą "dualnością" we mnie: JA DLA ŚWIATA I JA DLA SIEBIE. Po ukończeniu Akademii Feng Shui pojawiło się we mnie silne wewnętrzne przekonanie, że „wiem”, jak powinno wyglądać właściwe życie i właściwie uporządkowana przestrzeń. To doświadczenie – z dzisiejszej perspektywy ocierające się o megalomanię – zostało szybko zweryfikowane przez realną pracę z ludźmi. Kilkanaście konsultacji wystarczyło, by zrozumieć, że nie istnieje jeden wzór na dobre życie, a każdy człowiek ma swoją drogę, swoją ścieżkę i swój los, które zasługują na szacunek. Tu zmierzyłam się z własną megalomanią. poczuciem wyższości i......samotnością. To odkrycie zaprowadziło mnie do Instytutu Psychologii Stosowanej w Warszawie. Tam wydarzyło się dla mnie coś przełomowego. Zamiast uczyć się, jak przeprowadzać Klienta przez zmianę w sposób „właściwy” według z góry przyjętych przez siebie założeń, nauczyłam się pokory wobec procesu, oporu i gotowości drugiego człowieka. Zrozumiałam, że terapeuta nie wie lepiej i nie bierze odpowiedzialności za życie Klienta – może jedynie towarzyszyć mu w drodze, być lustrem i świadkiem jego procesu. Równolegle coraz wyraźniej zaczęłam dostrzegać przestrzeń, w której to, co się wydarza w życiu, wymyka się logice i racjonalnym wyjaśnieniom. Było wiele pytań DLACZEGO i wiele niewiadomych. Tak dotarłam do ustawień systemowych według metody Bertha Hellingera. Swoją drogę, swoją edukację i własne doświadczanie tej pracy realizuję w Szkole Cichych Ustawień Gerharda Walpera, gdzie uczę się głębokiego szacunku do porządku systemowego, losu i indywidualnej drogi każdego człowieka. To trudna droga. W dużej mierze polegająca na konfrontowaniu się z własnymi procesami, akceptowaniu, że czucie CZEGOŚ jest ważniejsze niż wiedza o CZYMŚ. W lutym odbiorę certyfikat ukończenia tej szkoły, zamykając kolejny ważny etap mojej osobistej i zawodowej drogi. W Październiku 2025 rozpoczęłam studia podyplomowe w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego na kierunku psychologia pozytywna. Pierwszy semestr za mną a radość z nowej ścieżki rośnie z dnia na dzień. Czy moja droga edukacyjna, zawodowa, życiowa daje mi prawo, żeby twierdzić, iż wiem lepiej, jak żyć, jak czuć, jak prowadzić ludzi? Nie jestem inna niż my wszyscy. Tak samo jak Wy, mam swoje procesy, swoje trudności, swoje bariery, swoje niedoskonałości. Nie mam poczucia, że wiem, jak żyć. Nie mam żadnego prawa, żeby takie poczucie mieć. To, co mam, to doświadczenie bycia w drodze – uczenia się, upadania, podnoszenia, kwestionowania własnych przekonań i konfrontowania się z tym, co niewygodne. Mam ciekawość człowieka, uważność na procesy wewnętrzne i szacunek do indywidualnych historii, które nie poddają się prostym odpowiedziom ani gotowym schematom. Nie oferuję recept, lecz towarzyszenie. Nie prowadzę „z pozycji wiedzy”, ale z miejsca relacji, dialogu i wspólnego poszukiwania sensu. Wierzę, że każdy człowiek jest ekspertem od własnego życia, a moja rola – jeśli w ogóle ją podejmuję – polega na tworzeniu bezpiecznej przestrzeni do słuchania, nazywania i rozumienia tego, co się dzieje. Moja praca nie polega na zmianie ludzi, lecz na wspieraniu procesów, które już w nich istnieją. Na zadawaniu pytań zamiast udzielania odpowiedzi. Na obecności zamiast kontroli. Na zaufaniu zamiast dominacji

⸻Dzisiaj żywiołem dnia jest Ziemia.To energia pragmatyzmu, współpracy i zarządzania. Ziemia pyta nas o bardzo podstawowe...
05/03/2026



Dzisiaj żywiołem dnia jest Ziemia.

To energia pragmatyzmu, współpracy i zarządzania. Ziemia pyta nas o bardzo podstawowe rzeczy:
Gdzie jest moje miejsce? Do czego należę? Jakie są moje granice i czy potrafię je stawiać?

W zależności od Twojej energi z dnia urodzenia (żywiołu) możesz dziś doświadczać tego trochę inaczej:
• Ziemia – większe poczucie osadzenia w sobie, ale też potrzeba pilnowania granic.
• Ogień – poczucie spełnienia i komunikat: to, co robisz, jest potrzebne.
• Woda – pojawiają się projekty i zaproszenia do współpracy.
• Drzewo – więcej interakcji z ludźmi, możliwe rozmowy, rekrutacje lub randki.
• Metal – poczucie zaopiekowania, kontakt ze źródłem, bliskość z kimś ważnym.

Pamiętajmy też, że Ziemia to poczucie przynależności – miejsce, w którym naprawdę jesteśmy u siebie.

3 marca 2026 – energia Ognia wciąż prowadzi Ogień to pasja, odwaga i brak kompromisów.To też współzależność – potrzebuje...
03/03/2026

3 marca 2026 – energia Ognia wciąż prowadzi

Ogień to pasja, odwaga i brak kompromisów.
To też współzależność – potrzebujemy innych, żeby naprawdę zapłonąć.

Jeśli jesteś żywiołem Ognia – poczujesz potrzebę rywalizacji, zabłyśnięcia, wygrania. To dzień, by wyjść przed szereg.

Jeśli jesteś żywiołem Ziemi – wracasz do źródła. Czujesz wsparcie, stabilność i połączenie z własnymi talentami.

Jeśli jesteś żywiołem Drzewa – szykuj się na zmianę. Przekonań, postawy, kierunku. Transformacja w toku.

Jeśli jesteś żywiołem Wody – wchodzisz w swoją moc. Sprawczość i kontrola mogą dziś dawać Ci siłę.

Jeśli jesteś żywiołem Metalu – więcej miękkości. Dopasowanie do sytuacji, nawet jeśli nie z Twojej inicjatywy.

Mocny dzień.
Patrząc na okoliczności przyrody i na pogodę dzisiejszego dnia, można sądzić, że dzisiejszy Ogień to Ogień , który mimo okoliczności ma odwagę być Ogniem.

#

02/03/2026

Ogień w Ziemi

02.02Żywiołem dnia jest dzisiaj Ogień przebrany za Ziemię lub pod wpływem Ziemi.Dzisiaj Ogień nie pokazuje się wprost. D...
02/03/2026

02.02
Żywiołem dnia jest dzisiaj Ogień przebrany za Ziemię lub pod wpływem Ziemi.

Dzisiaj Ogień nie pokazuje się wprost. Dzisiaj Ogień w nas nie czuje, że może być sobą.
Dzisiaj jest taki dzień „u cioci na imieninach dla żywiołowego dziecka”.

Wszyscy więc możemy poczuć, jak wewnętrzna iskra, odwaga i spontaniczność są lekko przysypane pod fasadą „nie wypada”
Albo odwrotnie – jak w środku buzują, ale świat dookoła mówi:

• „Współpracuj.”
• „Zaopiekuj się.”
• „Bądź bardziej przewidywalny.”
• „Postaw na rodzinność i stabilność.”

To dzień, w którym zewnętrzna energia będzie domagała się kooperacji i odpowiedzialności,
a wewnętrznie możesz czuć potrzebę spontaniczności, radości i odwagi.

Nie tłum tego Ognia.
Ale też nie pozwól mu spalić tego, co daje Ci poczucie bezpieczeństwa.

Znajdź sposób, by odważnie działać… w zgodzie z tym, co stabilne.
To właśnie dziś jest sztuka równowagi.

27/02/2026
27.02.2026- Dzień Wody Dziś przemawia Woda.Cicho. Głęboko. Pomiędzy słowami.To dzień intuicji, szeptów podskórnych, rozm...
27/02/2026

27.02.2026- Dzień Wody

Dziś przemawia Woda.
Cicho. Głęboko. Pomiędzy słowami.

To dzień intuicji, szeptów podskórnych, rozmów, które dzieją się w przestrzeni serca.
Nie przyspieszaj nurtu. Pozwól mu Cię nieść.

Jeśli Teoim żywiołem z dnia urodzenia jest:

Ogień – możesz dziś poczuć chłód granic. Wszechświat mówi: jeszcze nie.

Metal – zobaczysz połysk owoców swojej pracy. To, co było wysiłkiem, staje się kształtem.

Drzewo – pijesz ze źródła. Inspiracja płynie jak sok w żyłach.

Woda – wracasz do siebie. Twoja głębia jest Twoim domem.

Ziemia – strzeż fundamentów. Woda dotyka miękko, ale przenika głęboko.

Dziś nie chodzi o działanie.
Chodzi o czucie.

Oddychaj. Słuchaj. Płyń.

Z ogromną radością i ogromną dumą chcę podzielić się z Wami ważnym dla mnie sukcesem!Ukończyłam Szkołę Cichych Ustawień ...
23/02/2026

Z ogromną radością i ogromną dumą chcę podzielić się z Wami ważnym dla mnie sukcesem!

Ukończyłam Szkołę Cichych Ustawień prowadzoną przez Gerharda Walpera i Renatę Perez.

To było kilka lat niezwykle istotnych w moim życiu. Lat głębokiego rozwoju, spotkań, wglądów, konfrontowania się ze sobą i odkrywania nowych przestrzeni. Proces momentami nie do wytrzymania, momentami poruszający do głębi – ale przede wszystkim uzdrawiający.

Jestem ogromnie wdzięczna Gerhardowi i Renacie za ich obecność, uważność i towarzyszenie mi w tej drodze. Za mądrość, spokój i przestrzeń, w której mogłam wzrastać.

Dziękuję każdej osobie, którą spotkałam podczas tej podróży. Każde spotkanie miało znaczenie. Każda rozmowa coś we mnie budowała.

Szczególną wdzięczność kieruję do Doroty Piotrowicz – za zaproszenie mnie na tę drogę i za to, że byłaś obok. Twoja obecność była bezcenna.

Dziękuję Wam wszystkim.
Każdy z Was jest współtwórcą mojego sukcesu – mojego prawdziwego, głębokiego sukcesu.

Czuję wdzięczność. Czuję dumę. I czuję, że to dopiero początek

Życzę nam wspaniałego początku Nowego Roku Chińskiego – Roku Ognistego Konia ❤️❤️Ten rok to energia ruchu, odwagi, pasji...
17/02/2026

Życzę nam wspaniałego początku Nowego Roku Chińskiego – Roku Ognistego Konia ❤️❤️

Ten rok to energia ruchu, odwagi, pasji i przełomów.
To ogień, który chce płonąć. To koń, który chce biegnąć!

Ale czy wystarczy puścić wodze i dać się porwać/poddać się?
Czy gwiazdy zrobią wszystko za nas?

Nie.

Gwiazdy pokazują potencjał ale to My decydujemy, czy go uruchomimy.

Można mieć sprzyjającą energię roku i… ją przespać.
Wystarczy zostać w lęku, w starych schematach, w odkładaniu decyzji.

Można też ją wykorzystać.
Jak?

🔥 Wziąć odpowiedzialność.
🔥 Podjąć działanie zamiast tylko analizować.
🔥 Żyć świadomie, w zgodzie ze sobą.

To nie jest rok „nicnierobienia i czekania na cud”.
To nie jest też rok nadkontroli.

To rok współpracy:
Ty + energia czasu.

Nie musisz przestać myśleć.
Nie musisz przestać planować.
Ale po refleksji – zrób krok.

Bo może ten rok nie ma Cię porwać.
Może ma Cię obudzić.

A Ty?
Oddajesz ster gwiazdom czy bierzesz lejce w swoje ręce

Zima to pauza.Zatrzymanie. Cisza. Regeneracja.Zimą natura nie pcha do działania.Zimą zbieramy siły, domykamy, podsumowuj...
05/02/2026

Zima to pauza.
Zatrzymanie. Cisza. Regeneracja.

Zimą natura nie pcha do działania.
Zimą zbieramy siły, domykamy, podsumowujemy, odpoczywamy po tym, co było.
To właśnie ten czas jest potrzebny, żeby wiosną nabrać wiatru w skrzydła, a nie ruszać z pustego baku.

A my?
Często zimą dalej biegniemy.
Zamiast odpocząć — wymagamy od siebie jeszcze więcej.

17 lutego zaczyna się nowy cykl — nowy rok, rok Ognistego Konia.
Energia ruchu, odwagi, pędu do przodu…
ale tylko wtedy, gdy jest z czego ruszyć.

Zatrzymaj się na moment i zapytaj siebie:
– Czy skorzystałem/skorzystałam z energii zimy?
– Czy podsumowałem rok Węża — to, co się udało, czego mnie nauczył, do jakich transformacji zmusił?
– Czy pozwoliłem sobie na odpoczynek, żeby teraz ruszyć z kopyta w nowy okres?

Zima nie jest po to, żeby ją przetrwać.
Jest po to, żeby przygotować się do nowego cyklu.

Miejsce na ZIEMI ❤️
01/02/2026

Miejsce na ZIEMI ❤️

Adres

Wipsowo 111
Barczewo Gmina
11-010

Telefon

603139983

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Synergia Anna Struniawska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Synergia Anna Struniawska:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria