10/12/2025
Dostałam zdjęcie z wiadomością od kumpla, pod spodem opis "Widzisz ile ważę?!"
Na zdjęciu 85 kg.
Koleś ważył się przy mnie miesiąc temu i miał 95 kg, utrata 10 kg w miesiąc to podejrzana sprawa. Układam więc w głowie szybki plan działania: wizyta u lekarza rodzinnego, badania krwi, rezonans lub tomograf trzeba zrobić, USG brzucha, może PET...
Dzwonię do kolegi od którego dostałam wiadomość:
- Stary, widziałam wagę. Już mam plan co trzeba zrobić...
Kumpel się śmieje po drugiej stronie słuchawki, cóż wyparcie to jeden z elementów obrony przy poważnych chorobach...
Czekam aż się uspokoi. Wreszcie pyta:
- A na cień patrzyłaś?
"Ocho - myślę mówi od rzeczy, może ma zmiany w mózgu..." No ale otwieram to zdjęcie jeszcze raz.
I znajduję - WIELKI cień.
Wzdycham z ulgą.
- Stary! Trzeba było od razu mówić, że to nie Ty się ważysz!
🙈🙈🙈🙈🙈🙈🙈
I tak myślę, że starość mnie dogania skoro nie widzę tak kluczowych rzeczy za pierwszym razem 🤷🏼