08/02/2026
Nie, to nie jest Moby🤭 to .
Kilka miesięcy nie byłam na warsztatach, a na warsztatach w innym mieście, po za moim studio, to chyba kilka lat….
Rok temu miałam być we Wrocławiu . Zapłaciłam zaliczkę, wszystko zaplanowałam, ale życie napisało własny scenariusz - zaszłam w ciążę. W dziewiątym miesiącu nie miałam już siły na wyjazd. Zrezygnowałam choć do końca myślałam, że pojadę. Jednak zwyciężył rozsądek.🤷🏼♀️
Szczęśliwie Eddie Stern przyjechał do Polski i w tym roku.🤩
Zapomniałam już, jak cudownie jest być po tej drugiej stronie jako uczestnik. Bez odpowiedzialności za salę, płatności, listy obecności, brakujący papier toaletowy czy gaszenie innych pożarów organizacyjnych. Kiedy organizujesz warsztat, część uwagi zawsze krąży wokół spraw przyziemnych.🤷🏼♀️
A tutaj mogłam być i czerpać .
Praktykować. Oddychać. Słuchać. Doświadczać.🤍
Poznać Yoga Sangraha, niby nowy styl, a jednocześnie mocno osadzony w tradycji. Porozmawiać z innymi praktykującymi. Spotkać znajomych. Uśmiechać się do ludzi, których znałam tylko z internetu i być tą, którą się kojarzy z instagrama😂. Znów poczuć, że wobec praktyki wszyscy jesteśmy równi. Bez ról, bez tytułów, bez „prowadząca” i „uczestnik”.
Po prostu ludzie na ścieżce.
Mogłam się wyspać. Zjeść coś dobrego i spacerować, omówić jogowe plotki i dramy. 😝 Miałam super czas z . I przede wszystkim - ze sobą.
Super jest też zobaczyć inne szkoły, inne podejścia. To zawsze jest dla mnie ogromna inspiracja. Paradoksalnie właśnie wtedy jeszcze mocniej doceniam swoje miejsce i swoją drogę.
Warsztaty zawsze napełniają mnie energią i dają wiatr w skrzydła. Dlatego tak trudno jest mi zrozumieć, kiedy ktoś nie widzi w nich wartości i patrzy tylko przez pryzmat pieniędzy . To co dają warsztaty nie da się wycenić. Dla mnie to moment, w którym praktyka staje się bardziej magiczna. Głębsza. Żywa.
To też poczucie wspólnoty - kiedy na macie obok siebie stoją ludzie z innych miast, kraju, kultury, a jednak oddychacie tym samym rytmem.
Coś niesamowitego.
Wróciłam do domu z pełnym sercem i wdzięcznością, że mogłam po prostu być tego częścią.💛