Położna, z pasją do domowych narodzin. Przygotowuję do porodu w Mocy. Otulam ceremonialnie kobiety.
15/10/2025
Niewidoczne a namacalne.
Bezdźwięczne, a przeszywające ciszę.
Z pamięcią dla tych Duszyczek, które zechciały być tu z nami dosłownie na chwilkę. Zapaliły promyczek i zgasły.
2018 🕊️
2019 🕊️
2020 🕊️
15.10 - Dzień Dziecka Utraconego
03/10/2025
Przychodzę niby cień
Otwieram oczy, uszy i serce
Na to co niesiesz
Czuwam nad Wami
Rozściełając niewidzialne skrzydła
Bezpieczeństwa
Naturalnie podążasz w głąb
By dotknąć tego co niedotykalne
By zobaczyć to co niewidzialne
By usłyszeć to co bezdźwięczne
Ten taniec to esencja życia
Bycia
Tu i teraz
W pierwotnej sile istnienia
Umiera stare
Przychodzi nowe
Rozdziela się
By z jednego powstało dwoje
_____
Mam poczucie, że dotykając cudu narodzin w domu dotykam czegoś, czego opisać się nie da. Tego się doświadcza. Tak po prostu. Na wielu wymiarach.
Dopiero tu widzę pełne możliwości fizjologii i mam przestrzeń do jej szacunku.
Zdążyłam tylko wyjść ze szpitala z córką, kiedy Patrycja mi napisała, że już to czekanie na poród jej siada na głowę. Od dłuższego czasu to niby się zaczyna i zaraz cisza. Zaproponowałam jej rozluźniający masaż na następny dzień i może do tego sesję hipno, aby puściło i ciało, i głowa.
Przyjechałam do Pati zgodnie z umową, a nasze spotkanie przeciągnęło się kolosalnie w czasie, bo prócz obiecanej sesji relaksu musiałyśmy się przecież nagadać i ... Zrobić sznureczki do pępowiny.
Wieczorem zbieram W. do spania, czytamy książkę, kiedy dostaję wiadomość "Wody odeszły. Ruszaj". To te sznureczki do pępowiny jak nic! 🤭
Na miejscu zastałam Pati robiącą lemoniadę. Skurcze ją zatrzymywały na trochę. Nie widziałam sensu w badaniu wewnętrznym, wszystko szło swoim rytmem. Dla pewności zapytałam Pati, czy chciałaby aby ją zbadać. Nie chciała. Osłuchałam bicia serca okruszka i Pati poszła pod prysznic.
Odświeżona przeszła do basenu, gdzie skurcze nabierały na intensywności. Angela, która miała być w tym porodzie główną położną była nadal w drodze. Przez moment mi przeszło "Kochana, zdążysz?". Zdążyła ❤️
Pati rodziła pięknie. Wspierana przez Bartosza, który był blisko, a jednocześnie czuwał nad snem ich starszej córeczki, która drzemała za ścianą. W pewnym momencie widać było jak poród przybiera na mocy i tylko pokazywał nam, że jest coraz bliżej. Pojawiły się skurcze parte. Główka zaczęła się wyłaniać, a Patrycja samodzielnie kontrolowała ją i rodzące się następnie barki. I tak oto w ręce swojej mamy spokojnie wypłynęła maleńka dziewczynka.
Serce mam przepełnione wdzięcznością.
Patrycjo... Jeszcze raz to powiem - jesteś pięknem tego świata ❤️ zawsze o tym pamiętaj. Dziękuję Wam, moi kochani, że mogłam być częścią tego cudu.angelikagrucapatrycja fotografia
24/08/2025
🌱 Achillea millefolium L. - czyli Krwawnik pospolity
Można powiedzieć, że Krwawnik jest kochankiem niejednego bohatera. Jego tamujące działanie oraz przeciwbólowe na krwawienia miało wspomóc wielu rannych podczas Pierwszej Wojny Światowej czy Wojny Secesyjnej.
Kiedy skaleczysz się podczas wędrówki, to ziele Krwawnika rosnącego nieopodal będzie bardzo pomocne. Pozwala też zatamować drobne krwawienia z układu pokarmowego (wrzody żołądka czy jelita).
Poza dzielnymi żołnierzami też może wdać się w romans z nim niejedna wojowniczka zmagająca się z obfitymi i bolesnymi miesiączkami, a także kobiety, którym okres okołomenopauzalny doskwiera zbyt mocno w objawach. Dodatkowo chętnie pomuska nas po yoni, gdy zmagamy się z jej stanami zapalnymi, świądem czy upławami. Istna rozkosz dać mu się w opiekę.
Krwawnik pokocha się też z nerwuskami, którym ciśnienie uderza do głowy. Jego działanie przeciwzapalne, rozkurczające naczynia wieńcowe serca i oskrzela ma korzystny wpływ na obniżenie ciśnienia tętniczego.
Krwawnik też może zabrać ze sobą do tańca od nas ból brzucha, zaparcia, biegunki, zatwardzenia i zgagę. Chętnie nas od nich uwolni. Jest tym od swojego przyjaciela - Rumianku - znacznie skuteczniejszy, gdyż się w tańcu nie pie... 🤭
Ten jegomość nie nie lubi jednak penetrować kobiet w stanie błogosławionym i tych karmiących piersią. Nie gustuje także w dzieciach. Nie kumpluje się z lekami przeciwzakrzepowymi czy tymi obniżającymi ciśnienie. Jednak nie widzi problemu by musnąć nas po skórze, wyszeptać ciepłe słówka w stronę naszej yoni, gdy tylko zechcemy jego towarzystwa.
Przytulam ❤️
Twoja położna Ania
02/03/2025
🌱 Tanacentum vulgare L. - czyli wrotycz pospolity
To niesamowicie silne ziele, którego koszyczki kwiatowe przypominają słoneczne pomponiki. Wymaga do siebie dużego respektu i pokory.
Ten panicz ma potężne moce w stanach zapalnych i zakażeniach wszelkiej maści. Potrafi ukoić ból fizyczny i emocjonalny, rozpuszczając przy tym napięcie w ciele.
Choroby skóry mu nie straszne. Rozprawi się z łuszczycą, toczniem, trądzikiem a przy tym wygonić też potrafi świerzba czy zmorę placówek zbiorowych... wszy.
Z kobiecego punktu widzenia potrafi być niesamowitym kochankiem i partnerem. Dba o regulację naszej cykliczności pobudzając produkcję hormonalną, a radość sprawia mu niesienie nam rozkoszy poprzez poprawę ukrwienia naszej świętej przestrzeni.
❗Z racji jednak na obecny w nim neurotoksyczny tujon jest to ziele zakazane w stosowaniu, gdy nosimy pod sercem drugą istotę 🤰🏻, a potem gdy karmimy ją piersią🤱🏻.
Przytulam ❤️
Twoja położna Ania
_____
Witaj ❤️ z tej strony Ania
Otaczam opieką kobiety w okresie okołoporodowym, pomagając im przygotować się do ciąży, porodu, połogu i wczesnego macierzyństwa. Przyjmuję porody domowe na Warmii i Mazurach, zaczepiając o granice Mazowsza i Pomorza. Możesz umówić się do mnie na konsultacje lub prowadzenie ciąży w Mławie. Współtworzę szkołę rodzenia w
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ziołowa Położna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Nazywam się Anna Zawistowska. Jestem instruktorem porodu w hipnozie - czyli nic innego jak porodu w głębokim relaksie - w pełni świadomym. Jednocześnie studiuję na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym na kierunku położnictwo oraz jestem w trakcie robienia kursu na zielarza fitoterapeutę organizowanego przez Instytut Zielarstwa Polskiego i Terapii Naturalnych.
Jestem sercem przy holistycznym podejściu do człowieka. Dlatego właśnie zdecydowałam się na taki a nie inny rodzaj swojej ścieżki zawodowej. Chcę pomagać kobietom i ich partnerom w przygotowaniach do jednego z najważniejszych dni w ich życiu. Bo czy narodziny dziecka, jak i narodziny matki, ojca nie są czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym?
Moim celem, jak i celem wszystkich instruktorów Hypnobirthing Poland jest to, aby poród nie był powiązany z poczuciem traumy, czymś co po prostu trzeba przejść, jakoś przeżyć. Poród może być bardzo intensywnym przeżyciem, pozytywnym i w pełni świadomym!
Jestem po to aby nauczyć Cię technik relaksacyjnych, umacniać poczucie pewności siebie, spokoju i zaufania. Jestem po to, aby Cię wspierać.
Jeśli chcesz abym pomogła Ci w tej drodze uczestniczyć - napisz. Jeśli masz jakieś pytania - na wszystkie chętnie odpowiem.