Karol - Kot terapeuta

Karol - Kot terapeuta Karol - Certyfikowany Kot Terapeutyczny
"Mama "- Felinoterapeutka, Psycholog, Psychodietetyk
"Tata" - Felinoterapeuta , Terapeuta ds. uzależnień

Jak radzimy sobie ze stresem w dorosłościCzy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w podobnych stresujących sytuacjach j...
02/02/2026

Jak radzimy sobie ze stresem w dorosłości

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w podobnych stresujących sytuacjach jedni zachowują spokój, a inni reagują niemal paniką? Albo dlaczego czasem mamy silną potrzebę kontrolowania wszystkiego, a innym razem wolimy się wycofać i udawać, że problem nie istnieje?

Sposób, w jaki reagujemy na stres jako dorośli, bardzo często ma swoje źródło w dzieciństwie. Pierwsze relacje, poczucie bezpieczeństwa oraz to, jak byliśmy wspierani lub krytykowani, zostawiają trwały ślad w naszej psychice.

Przykłady są bardzo różne:

-Marlena w pracy wpada w panikę, gdy coś idzie nie tak. W dzieciństwie jej pomyłki były często krytykowane i karane. Dziś jej organizm automatycznie reaguje silnym stresem, mimo że błędy w pracy nie są już realnym zagrożeniem.

-Tomek w trudnych sytuacjach próbuje wszystko kontrolować. Jako dziecko nigdy nie wiedział, czego może się spodziewać w domu. Nauczył się więc trzymać sytuację w swoich rękach. Kontrola daje mu dziś poczucie bezpieczeństwa, choć bywa męcząca dla otoczenia.

-Krysia w obliczu trudności wycofuje się i milczy. W dzieciństwie krytyka i wyśmiewanie nauczyły ją, że najlepiej być niewidoczną. Teraz unika konfrontacji, choć czasem przez to traci ważne szanse.

Pierwszym krokiem do zmiany jest zauważenie własnych reakcji i próba zrozumienia, skąd się biorą. Już sama ta świadomość wiele zmienia. Pomocne mogą być też proste strategie, które realnie działają.

Świadomy, głębszy oddech w trudnej chwili.
Krótki spacer lub zmiana otoczenia.
Rozmowa z kimś zaufanym.
Zapisanie myśli i emocji.
Stawianie granic w pracy i relacjach.

Właśnie tutaj z pomocą przychodzą nasze zajęcia z Karolem. Karol ma wyjątkową zdolność wyczuwania napięcia i stresu. Jego obecność, połączona z uważnością oraz narzędziami, które przekazujemy uczestnikom, pomaga wyciszyć emocje i uspokoić oddech. Pomaga też oderwać myśli od napięcia i skupić się na chwili obecnej oraz przypomnieć sobie prostą radość z małych rzeczy, co w naturalny sposób obniża poziom stresu.
Dzięki temu uczestnicy nie tylko doświadczają spokoju w kontakcie z Karolem, ale uczą się również praktycznych sposobów radzenia sobie ze stresem, które mogą wykorzystywać w codziennym życiu.

„Myślałem, że mam autyzm. A to była trauma rozwojowa.”Coraz więcej dorosłych myśli, że są w spektrum autyzmu. Czytają op...
24/01/2026

„Myślałem, że mam autyzm. A to była trauma rozwojowa.”

Coraz więcej dorosłych myśli, że są w spektrum autyzmu. Czytają opisy, trafiają na posty, słuchają historii innych ludzi i nagle wiele rzeczy zaczyna się zgadzać. I czasem to rzeczywiście jest autyzm.

Ale czasem pod bardzo podobnymi zachowaniem kryje się trauma rozwojowa.
I to nie jest rzadkie.

Jak to wygląda u dorosłych?
Osoby z traumą rozwojową często mówią:

„Ludzie mnie strasznie męczą”
„Muszę mieć wszystko pod kontrolą, inaczej się sypię”
„Hałas, dotyk, chaos są nie do zniesienia”
„Relacje mnie wykańczają”
„Zawsze czułem albo czułam się jakiś inny, ale nie wiem dlaczego”

Z boku bardzo łatwo uznać to za autyzm.
Co jest pod spodem?

W traumie rozwojowej układ nerwowy uczył się przetrwania już w dzieciństwie.
Jeśli przez długi czas nie było bezpiecznie, emocjonalnie, relacyjnie albo po prostu w codziennym życiu, organizm robi to, co potrafi najlepiej. Chroni się.

Pojawia się:
-nadmierna czujność
-unikanie ludzi albo sytuacji
-silna potrzeba kontroli
-zamrażanie emocji albo nagłe wybuchy
U dorosłego wygląda to jak sztywność, napięcie, trudność w bliskości i bardzo silne reakcje na bodźce.
To nie jest charakter.
To jest pamięć układu nerwowego.

Gdzie jest kluczowa różnica?

Autyzm jest od zawsze.
Trauma rozwojowa powstaje w relacji i w warunkach, w których dziecko musiało się dostosować, żeby przetrwać.
Bardzo często osoby z traumą mówią coś ważnego:
„Kiedy czuję się bezpiecznie, funkcjonuję zupełnie inaczej”.
I to jest sygnał, którego nie da się zignorować
Dlaczego tak wielu dorosłych myśli dziś, że ma autyzm?

-Bo przez lata o traumie rozwojowej się nie mówiło.
-Bo wiele osób nauczyło się dobrze funkcjonować kosztem siebie.
-Bo dopiero w dorosłości ciało i układ nerwowy mówią: „dość”.
Diagnoza autyzmu bywa wtedy ulgą, bo wreszcie coś tłumaczy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy ta etykieta zamyka drogę do przyjrzenia się traumie, która wciąż pracuje w tle.

Podczas spotkań z nami i Karolem
Podczas naszych spotkań z Karolem jest przestrzeń, żeby o tym normalnie porozmawiać. Bez ocen, bez przypinania etykiet, bez udowadniania czegokolwiek.

Czasem chodzi tylko o to, żeby wspólnie zobaczyć:
-skąd biorą się konkretne reakcje
-co jest ochroną z dawnych lat
-czego układ nerwowy potrzebuje teraz, a nie wtedy
Bez pośpiechu. Bez presji.

Nie wszystko, co wygląda jak autyzm, nim jest.
U wielu dorosłych pod spodem jest nierozpoznana trauma rozwojowa.
Dlatego warto patrzeć głębiej niż na same objawy.
I zacząć od rozmowy.



Karol dla uwagi :)

Wstyd tożsamościowy - jak z nim pracujemyW swojej pracy spotykamy osoby, które nie mówią: „zrobiłam/em coś złego”,ale ra...
20/01/2026

Wstyd tożsamościowy - jak z nim pracujemy

W swojej pracy spotykamy osoby, które nie mówią: „zrobiłam/em coś złego”,
ale raczej: „ze mną jest coś nie tak”.
To właśnie wstyd tożsamościowy -jeden z najgłębiej zakorzenionych i najbardziej obciążających emocjonalnie mechanizmów.
Czym jest wstyd tożsamościowy?
To nie wstyd związany z konkretnym zachowaniem, lecz z poczuciem bycia wadliwym jako osobą.
Dotyczy samego „ja” - wyglądu, cech, historii życia, emocji, reakcji, granic.
Często rozwija się:
-w dzieciństwie, gdy emocje były zawstydzane zamiast regulowane,
-w relacjach, gdzie akceptacja była warunkowa,
-po doświadczeniach odrzucenia, przemocy, zaniedbania lub chronicznej krytyki.

Z czasem staje się wewnętrznym głosem, który mówi:
„nie zasługujesz”, „musisz się bardziej starać”, „lepiej się nie pokazywać”.
Jak objawia się w dorosłości?
-niskim poczuciem własnej wartości
-perfekcjonizmem lub wycofaniem
-trudnością w bliskości i zaufaniu
-silnym wewnętrznym krytykiem
-poczuciem bycia „nie wystarczającym/ą” – nawet przy obiektywnych sukcesach

Jak z nim pracujemy indywidualnie?
W pracy psychologicznej kluczowe jest:
oddzielenie tożsamości od wstydu („to nie ja jestem problemem – to mechanizm”),
-zrozumienie, skąd ten wstyd się wziął,
-stopniowe osłabianie wewnętrznego krytyka,
-budowanie współczucia wobec siebie,
-doświadczenie relacji, w której nie trzeba „zasługiwać” na akceptację.
To proces -bez pośpiechu, bez presji „naprawiania się”.

Rola felinoterapii w pracy ze wstydem tożsamościowym
Felinoterapia, szczególnie z udziałem Karola – Kota Terapeuty, ma tu ogromną wartość wspierającą.

Kot:
-reaguje bez ocen i interpretacji,
-nie oczekuje zmiany, poprawy, kontroli emocji,
-daje doświadczenie bycia przyjętym „takim, jakim się jest”.
Dla wielu osób jest to pierwsze korektywne doświadczenie relacyjne: bycia w kontakcie, w którym nie trzeba nic udowadniać.
Wstyd tożsamościowy bardzo często „rozpuszcza się” nie przez słowa,
ale przez bezpieczną obecność, regulację i powtarzalność doświadczenia.

Wstyd tożsamościowy nie jest cechą charakteru ani prawdą o Tobie.
Jest śladem relacji i sytuacji, w których zabrakło akceptacji.
I właśnie z tym śladem ,zarówno w pracy indywidualnej, jak i we wspierającej relacji z kotem spokojnie, uważnie pracujemy.

Dla kogo jest ta forma pracy?
Ta forma wsparcia jest szczególnie pomocna dla osób, które:
-od lat zmagają się z poczuciem bycia nie wystarczającym mimo pracy nad sobą
-doświadczają silnego wewnętrznego krytyka i chronicznego wstydu
-mają trudność z bliskością, zaufaniem lub przyjmowaniem wsparcia
-były wychowywane w atmosferze warunkowej akceptacji, krytyki lub zawstydzania
-czują napięcie w relacjach, ale nie zawsze potrafią je nazwać słowami
-mają za sobą doświadczenia traumy relacyjnej, odrzucenia lub zaniedbania
-szukają łagodnej, regulującej formy pracy, bez presji i ocen
Felinoterapia sprawdzi się szczególnie u osób, którym trudno jest na początku pracować wyłącznie werbalnie, a które potrzebują bezpiecznego kontaktu i doświadczenia akceptacji „tu i teraz”.

Praca psychologiczna i felinoterapia nie wykluczają się tylko wzajemnie się uzupełniają.
Jedna porządkuje i nadaje znaczenie, druga wspiera regulację emocjonalną i doświadczenie relacyjne.

Często w naszej pracy terapeutycznej z ludźmi spotykamy się z czymś takim jak schemat samoponiżania. Uruchamia się, gdy ...
15/01/2026

Często w naszej pracy terapeutycznej z ludźmi spotykamy się z czymś takim jak schemat samoponiżania. Uruchamia się, gdy czujemy się oceniani, odrzuceni lub upokorzeni. Wtedy w głowie pojawia się surowa myśl o sobie. Myślimy, że jesteśmy gorsi, bezwartościowi lub niewystarczający.

Za tymi myślami pojawiają się silne emocje. Wstyd, smutek, poczucie bezradności. Ciało też reaguje . Pojawia się napięcie, ucisk w klatce, czasem przyspieszony oddech.

Schemat samoponiżania często prowadzi do zachowań, które wzmacniają poczucie słabości. Wycofujemy się, krytykujemy siebie, izolujemy. Każda podobna sytuacja wydaje się potwierdzać, że myśl była prawdziwa. Tak powstaje spirala, z której trudno się wydostać.

Najważniejsze jest rozróżnianie myśli od prawdziwej wartości osoby. Możemy je obserwować, przyjąć emocje, które wywołują, i dopiero wtedy decydować o reakcji. Dzięki temu odzyskujemy poczucie wpływu. Uczymy się, że nasze samopoczucie nie zależy od tego, co ktoś zrobił lub powiedział.

Kot który zna swoją wartość, czuje się ważny niezależnie od tego, co się dzieje wokół niego. Nawet jeśli świat go ignoruje, on wciąż wie, że jest faraonem swojego życia .

14/01/2026

W dniach 10-11 stycznia 2026 roku razem z Karolem wzięliśmy udział w pierwszej w tym roku wystawie kotów w Gdyni, organizowanej przez. Klub Felinologiczny Gdańskie Lwy To zawsze wyjątkowy czas - pełen spotkań, rozmów i dobrej energii. Jak zawsze poznaliśmy też nowych ludzi, bo wystawy to nie tylko koty, ale przede wszystkim ludzie z pasją.
Naszymi sąsiadkami z klatki obok były panie z hodowli AmoreMicio, które przyjechały z przepięknymi, trikolorowymi maine coonami o absolutnie wyjątkowych oznaczeniach przy noskach. Trudno było oderwać od nich wzrok.
(Pozdrawiamy serdecznie panie i Wasze cudowne koty 😊)

Jak zawsze oprócz ocen kotów, każdy chętny mógł wziąć udział w dodatkowych atrakcjach. Odbył się konkurs na najlepszy wystrój klatki oraz najciekawsze przebranie, a motywem przewodnim była Wielka Brytania. Wiele osób naprawdę się postarało - było pięknie, kreatywnie i z pomysłem. Przy okazji można było dowiedzieć się wielu ciekawostek o poszczególnych rasach i prezentowanych stylizacjach, bo każda wystawa to okazja, by nauczyć się czegoś nowego.
Każdy uczestnik wystawy ma swoją pasję i robi swoje. My chcieliśmy pokazać, że koty nierasowe wcale nie są gorsze od rasowych, a także uświadamiać o felinoterapii - o naszej pasji, pracy i tym, jak ogromną wartość mają relacje człowiek -kot.

My… zarwaliśmy nockę, przygotowując dekoracje. Chcieliśmy pokazać kawałek angielskiego domu z XIX wieku. Przywieźliśmy fotel, obrazki inspirowane malarstwem angielskim, zegar i różne detale, które miały stworzyć klimat. Mieliśmy nawet antyczną komódkę, ale niestety nie udało się jej wnieść -na sali zwyczajnie zabrakło miejsca.
Samo spakowanie wszystkiego do auta kombi było niemałym wyzwaniem, ale było warto.
Koci tata otrzymał nagrodę za przebranie, a wspólnie zdobyliśmy trzecie miejsce za wystrój klatki, co sprawiło nam ogromną radość i było pięknym docenieniem włożonej pracy.
A wisienką na torcie było to, że Karol wygrał Best in Show jako Kot Domowy

10/01/2026

Karola dzisiejsze zwycięstwo
Najlepszy kot domowy

Dbajmy o koty bezdomne - szczególnie zimąZima to najtrudniejszy czas w życiu kotów bezdomnych.Dla wielu z nich każdy dzi...
06/01/2026

Dbajmy o koty bezdomne - szczególnie zimą
Zima to najtrudniejszy czas w życiu kotów bezdomnych.
Dla wielu z nich każdy dzień to walka o ciepło, jedzenie i przetrwanie.
My ludzie mamy realny wpływ na to, czy tę walkę wygrają.

Dlaczego dokarmianie kotów bezdomnych jest tak ważne?
Koty wolno żyjące nie są dzikie - to potomkowie kotów domowych, często porzuconych lub urodzonych na ulicy.

Bez naszej pomocy są narażone na:

-wychłodzenie organizmu

-osłabienie odporności

-choroby wirusowe i bakteryjne

-śmierć z głodu lub zimna

Regularne dokarmianie:
pomaga im utrzymać ciepło (organizm potrzebuje energii)
zmniejsza cierpienie i stres
realnie ratuje życie

- Dokarmianie nie powoduje rozmnażania , za to głód i osłabienie zwiększają śmiertelność.

Zima to czas szczególnej troski
Gdy temperatura spada, kot:
zużywa więcej energii na ogrzanie ciała
potrzebuje kalorycznego, pełnowartościowego jedzenia
musi mieć dostęp do niezamarzniętej wody

Co możemy zrobić zimą?
- regularnie wystawiać karmę (najlepiej mokrą lub wysokomięsną suchą)
-wymieniać wodę, gdy zamarza
- zapewnić schronienie ,budkę, karton z ociepleniem, miejsce w piwnicy lub garażu
-reagować, gdy widzimy kota chorego lub skrajnie osłabionego

Czasem jeden posiłek dziennie decyduje o tym, czy kot przeżyje noc.

To nie „czyjś problem” to nasza wspólna odpowiedzialność
Koty bezdomne żyją obok nas:
na osiedlach, przy domach, w parkach, przy warsztatach i sklepach.
Nie wybrały takiego życia.

Pomoc kotom:
-jest wyrazem empatii
-uczy dzieci wrażliwości
-buduje odpowiedzialne społeczeństwo

Nie trzeba robić wielkich rzeczy.
Czasem miska jedzenia i odrobina uwagi znaczą wszystko.

Karol - Kot Terapeuta mówi: pomaganie leczy
Kontakt z kotami uczy:
czułości
uważności
odpowiedzialności za słabszych
Pomagając kotom bezdomnym, pomagamy także sobie .
bo dobro wraca, a empatia ma realną moc terapeutyczną
Jeśli nie możesz przygarnąć kota - dokarmiaj.
Jeśli widzisz kota w potrzebie - reaguj.
Jeśli możesz - bądź głosem tych, którzy go nie mają.

Może ktoś szuka tego roweru? | Gdańsk, ul. OkopowaOd około miesiąca przy parkingu kubaturowym na ulicy Okopowej w Gdańsk...
05/01/2026

Może ktoś szuka tego roweru? | Gdańsk, ul. Okopowa
Od około miesiąca przy parkingu kubaturowym na ulicy Okopowej w Gdańsku stoi niezabezpieczony rower widoczny na zdjęciu.
Istnieje możliwość, że rower został skradziony i ktoś go szuka. Niestety z czasem znikają z niego kolejne elementy.
Jeśli rozpoznajesz ten rower albo wiesz do kogo może należeć proszę o udostępnienie
Może informacja trafi do właściwej osoby.

Adres

Gdansk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Karol - Kot terapeuta umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram