11/12/2025
KLINICZNE PONIEDZIAŁKI #10
Jak dokładnie ruch wygasza przewlekłe zapalenie — na poziomie komórek, hormonów, układu nerwowego i powięzi?
Przewlekłe zapalenie to nie „ból i obrzęk”, który często widzę w gabinecie, tylko niewidzialny, niskopoziomowy ogień w całym organizmie.
Pogarsza regenerację, zwiększa ryzyko cukrzycy, chorób serca i nasila ból.
Poniżej przedstawiam Wam 10 mechanizmów, które tłumaczą jak ugasić ten ogień 🙂
1. Mięśnie działają jak narząd hormonalny.
Każdy trening wysyła do organizmu myokiny — sygnały przeciwzapalne:
IL-6 wysiłkowa
– hamuje TNF-α (jedną z głównych cząsteczek stanu zapalnego),
– pobudza IL-10 (mocno przeciwzapalna),
– poprawia spalanie tłuszczu.
IL-10
– gasi agresywną odpowiedź makrofagów,
– przyspiesza naprawę tkanek.
Irysyna, BDNF, spadek miostatyny
→ mniej tłuszczu, lepszy metabolizm, wygaszenie neurozapalenia.
Pamiętajcie, że każdy trening to fala przeciwzapalnych substancji.
2. Mądrzejszy układ odpornościowy
Ruch „uczy” odporność pracować precyzyjniej:
• makrofagi przechodzą z prozapalnych (M1) na regeneracyjne (M2),
• rośnie aktywność NK — komórek sprzątających uszkodzone tkanki,
• jest mniej zapalnych struktur NET tworzonych przez neutrofile.
W efekcie mamy mniej chaosu immunologicznego, więcej regeneracji.
3. Mniej tłuszczu trzewnego = mniej zapalenia
Tkanka tłuszczowa to największa „fabryka” cytokin zapalnych.
Trening skutecznie zmniejsza ilość tłuszczu,redukuje niedotlenienie tkanki tłuszczowej a także
ogranicza napływ makrofagów M1.
Trening to : mniej promotorów zapalenia i patologicznej IL-6.
4. Lepsza insulinowrażliwość
Insulinooporność nakręca zapalenie przez aktywację szlaku NF-κB.
Ćwiczenia poprawiają zużycie glukozy, obniżają insulinę oraz zmniejszają stres oksydacyjny.
Trening to po prostu mniejsze „podkręcanie” procesów zapalnych.
5. Wyhamowanie kluczowych szlaków zapalnych
Ruch wycisza główne „przełączniki” zapalenia — NF-κB i inflammasom NLRP3 — a jednocześnie uruchamia AMPK, czyli sygnał naprawczy, który pomaga komórkom działać spokojniej i zdrowiej.
6. Silniejsze mitochondria
Ćwiczenia poprawiają:
• biogenezę mitochondriów,
• neutralizację wolnych rodników,
• metabolizm energetyczny.
Silniejsze mitochondria to produkcja mniejszej ilości sygnałów zapalnych.
7. Lepsze ukrwienie oraz przepływ limfy.
Więcej tlenu to mniej sygnałów niedotlenienia i mniej lokalnej reakcji prozapalnej.
Ruch zwiększa angiogenezę(tworzenie nowych naczyń krwionośnych), poprawia elastyczność naczyń a także usprawnia odpływ limfy.
8. Układ nerwowy działa bardziej „antyzapalnie”
Wysiłek aktywuje nerw błędny → hamuje TNF-α.
Podnosi BDNF → zmniejsza neuroinflamacje.
Obniża poziom przewlekłego kortyzolu.
Mniej stresu to zwyczajnie mniej zapalenia.
Powięź reaguje na ruch jak tkanka immunologiczna
W powięzi znajdują się mastocyty i fibroblasty reagujące na obciążenie.
Ruch zmniejsza uwalnianie histaminy i cytokin, poprawia ślizg tkanek,redukuje lokalne mikrozapalenie i usprawnia drenaż limfatyczny.
To dlatego nawet delikatny ruch często zmniejsza ból pleców.
10. Mikrobiota wreszcie pracuje jak należy.
Aktywność fizyczna zwiększa różnorodność bakterii, produkcję SCFA (maślan) a także poprawia szczelność bariery jelitowej.
Mniej endotoksyn to
mniej zapalenia systemowego.
Ruch działa jak kompleksowy kombajn przeciwzapalny : wysyła myokiny, uspokaja układ odpornościowy, redukuje tłuszcz trzewny i poprawia insulinowrażliwość. Jednocześnie wycisza kluczowe szlaki zapalne (NF-κB, NLRP3), naprawia mitochondria, poprawia krążenie i obniża stres. A do tego usprawnia tkankę mięśniową i reguluje mikrobiotę — dlatego nie istnieje druga tak wszechstronna interwencja.
Staram się jak najczęściej zachęcać Was do ruchu, ale w tym wszystkim bardzo ważna jest ADHERENCJA.
To po prostu trzymanie się ustalonych zaleceń — robienie ćwiczeń tak, jak się umówiliśmy.
Ruch działa jak świetny lek, ale tylko wtedy, gdy pacjent naprawdę go wykonuje.
Bez regularności efekt jest słaby, a z nią potrafi zdziałać cuda.
Bardzo często poruszam temat wpływu aktywności fizycznej na zdrowie — zwykle w kontekście ciała, rzadziej psychiki. I teraz pytanie do Was: która grupa zawodowa powinna Waszym zdaniem rzetelnie łączyć te dwa obszary — fizyczny i psychiczny?
I jak oceniacie stan polskich social mediów w tej tematyce?
Do poczytania ☝️: The impact of exercise on chronic systemic inflammation: a systematic
review and meta–meta‑analysis
Pozdrawiam serdecznie
Marcin Absalon