09/06/2025
Po zebraniu informacji w wywiadzie i postawieniu hipotezy, czas na kolejny krok, badanie ruchowe. Poprzez obserwację, jak pacjent się rusza, zarówno pod kątem zakresu ruchu, jak i jakości. Do tego dochodzą testy diagnostyczne i ocena ruchów biernych, czyli takich, w których to terapeuta porusza danym segmentem ciała.
W tej części badania chcemy znaleźć, w jakiej płaszczyźnie ciało nie funkcjonuje tak, jak powinno. Ta informacja daje nam kolejną wskazówkę, jak skutecznie zaplanować terapię.
Dla zobrazowania, wróćmy do przykładu z poprzedniego posta.
Mamy pacjenta, który skarży się na ból pleców podczas schylania się. Wstępnie założyliśmy, że problem może mieć swoje źródło w dawnym stanie zapalnym ścięgna Achillesa sprzed 10 lat.
W badaniu ruchowym sprawdzamy więc, jak porusza się tułów, zarówno w odcinku lędźwiowym, jak i szyjnym, we wszystkich kierunkach. Okazuje się, że ból pojawia się tylko przy zgięciu w tych dwóch miejscach. Pozostałe ruchy są swobodne i bez dolegliwości.
Wiemy już więc, gdzie pojawia się problem. Teraz pora sprawdzić, czy rzeczywiście to napięcia w obrębie ścięgna Achillesa mogą być winne. W tym celu porównujemy zgięcie kręgosłupa w pozycji stojącej oraz siedzącej.
Jeśli pacjent mówi, że w pozycji siedzącej ból znika lub jest znacznie mniejszy, mamy silną wskazówkę, że postawiona hipoteza jest trafna.
Kolejny etap to potwierdzenie tych obserwacji w badaniu palpacyjnym, o czym napiszę w kolejnym poście.