Strefa Początek

Strefa Początek Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Strefa Początek, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Poznań, Komorniki.

Ciało i somatyka traumy | psychotraumatologia i TSR w trakcie ksztalcenia | poliwagalna
👉Zapytaj o bezpłatną konsultację wprowadzającą.
🏡 9 miesieczny Proces Powrotu do Siebie
💆‍♀️Terapia Czaszkowo - Krzyżowa
🎶 dźwiękoterapia

Jeśli chaos był pierwszą bliskością – stanie się twoim standardem.Jeśli to, co znane jest ci jako miłość, sprawiało ci b...
22/01/2026

Jeśli chaos był pierwszą bliskością – stanie się twoim standardem.
Jeśli to, co znane jest ci jako miłość, sprawiało ci ból i przynosiło rozczarowanie – ból i rozaczarowanje zacznie wyglądać jak miłość.

Bo układ nerwowy uczy się miłości w warunkach zagrożenia.

Jeśli dorastałaś/łeś w napięciu,
jeśli bliskość była nieprzewidywalna,
jeśli miłość przychodziła z karą, ciszą albo kontrolą…

twoje ciało nie szuka bezpieczeństwa.
Ono szuka tego, co zna.

Domem jest to, co się zna.

Spokój może wydawać się pustką.
Szacunek – nudą.
Stabilność – brakiem chemii.

A chaos?
Chaos jest rozpoznawalny.
Chaos ma zapach dzieciństwa.
Chaos daje poczucie „jestem u siebie”.
Jestem w domu.

To nie jest wada charakteru.
To pamięć ciała.

I właśnie dlatego praca nie zaczyna się w głowie.
Zaczyna się tam, gdzie ciało uczy się,
że dom nie musi boleć.

Nie musisz się naprawiać.
Nie musisz być „bardziej świadoma”.
Twoje ciało potrzebuje nowego doświadczenia bezpieczeństwa,
a nie kolejnego wglądu.

Ten post nie jest po to, żeby cię uspokoić.
Jest po to, żebyś przestał/a się oskarżać
i zaczęła/zaczął słuchać sygnałów, które mówią prawdę.

I potem mówisz:
„Znowu trafiłam/łem na narcystycznego partnera”.
Nie.
Trafiłaś na coś, co Twoje ciało zna.

Twoje ciało nie wybiera tego, co dobre.
Wybiera to, co znane.

To, co zna wydaje mu się domem.

Dlatego pozytywne afirmacje nie działają.
Dlatego „wysokie wibracje” nic nie zmieniają.
Dlatego świadomość bez ciała, bez układu nerwowego, to za mało.

Dopóki układ nerwowy nie nauczy się,
że dom nie krzyczy,
nie karze,
nie znika –

będziesz wracać tam, gdzie boli.
Nie z wyboru.
Z odruchu.

Ten post nie jest po to, żeby było miło.
Jest po to, żebyś przestała mylić odruch traumy z miłością.

Jaga






relacjanarcystyczna
przemocemocjonalna
gaslighting
zamrozenietraumatyczne
somatycznaterapia
terapiaopartanaciele
bezpiecznabliskosc
kobietypotraumie
powrottodomu

21/01/2026

Zaprotetowałeś.
Postawiłeś granicę.
A potem ciało wcisnęło przycisk: „alarm”!

Nie dlatego, że zrobiłeś coś złego.
Tylko dlatego, że twój układ nerwowy został wychowany w świecie, gdzie sprzeciw = zagrożenie.

Poczucie winy było nie do zniesienia.
Napięcie rosło.
Więc wróciłeś. Przeprosiłeś. Udobruchałeś.
Albo chociaż zacząłeś udawać, że „nic się nie stało”.

Nie dlatego, że nie masz kręgosłupa.
Tylko dlatego, że twoje ciało nauczyło się, że relacja z toksykiem jest ważniejsza niż ty.

To nie jest manipulacja.
To nie jest słabość.
To reakcja pourazowa.

Granica uruchamia stare zapisy:
– lęk przed odrzuceniem
– wstyd
– strach przed karą, ciszą, chłodem
– przymus „naprawiania” napięcia za wszelką cenę

I dopóki pracujesz tylko na poziomie myśli,
ciało i tak cofnie cię do starego schematu.

Regulacja nie polega na tym, że „następnym razem się nie ugniesz”.
Polega na tym, że twoje ciało przestaje traktować granicę jak zagrożenie życia.

To jest proces.
Powolny.
Nieefektowny.
Prawdziwy.

I dokładnie od tego miejsca zaczyna się zdrowa autonomia.

Jaga






granice
poczuciewiny
wstydtoksyczny
gaslighting
przemocemocjonalna
przemocpsychiczna
traumabonding
dysocjacja
terapiasomatyczna
regulacjaukladuNerwowego
terapiaschematow
traumarecovery
narcyzm
narcystycznaprzemoc
dzieckoniewidzialne

Wytrzymywanie to nie miłość. To karuzela CPTSD.Ta karuzela nie wygląda jak przemoc.Często wygląda jak dojrzałość.Jak emp...
20/01/2026

Wytrzymywanie to nie miłość. To karuzela CPTSD.
Ta karuzela nie wygląda jak przemoc.
Często wygląda jak dojrzałość.
Jak empatia.
Jak „ja po prostu potrafię znieść więcej”.

Kręci się spokojnie. Bez awantur. Bez krzyku.

Najpierw ciało się spina.
Potem pojawia się myśl: „to nic takiego”.
Zostajesz.
Dopasowujesz się.
Tłumaczysz cudze zachowanie szybciej niż własny dyskomfort.

Układ nerwowy po traumie uczy się jednego:
im więcej wytrzymam, tym jestem więcej warta.

Dlatego:
– ignorujesz pierwsze sygnały z ciała
– dajesz kolejną szansę
– bierzesz na siebie cudze emocje
– znikasz powoli, ale „bez dramy”

Ta karuzela zawsze kończy się podobnie:
zmęczeniem, pustką, brakiem sensu.
Nie dlatego, że z Tobą jest coś nie tak.
Tylko dlatego, że Twoja obecność była okupiona sobą.

W CPTSD nie uczysz się odchodzić, wybierać i troszczyć się o siebie
Uczysz się wytrzymywać.

A potem próbujesz zbudować poczucie własnej wartości
na tym, jak długo jeszcze dasz radę.

To nie jest siła.
To jest system alarmowy, który przez lata był ignorowany.

Zejście z karuzeli nie zaczyna się od wielkiej decyzji.
Zaczyna się w małym momencie, gdy:
– nie tłumaczysz
– nie ratujesz
– nie regulujesz innych
– zostajesz przy sobie

I pozwalasz, żeby ktoś był niezadowolony.

Wtedy układ nerwowy uczy się nowej prawdy:
moja wartość nie rośnie wtedy, gdy mnie ubywa.

Czy to ma dla Ciebie sens?

Jaga

kobiety terapia zdrowiementalne cptsd traumarelacyjna układnerwowy granice poczuciewłasnejwartości

To nie charakter. To reakcje po zagrożeniu.Nie jesteś „taka”.Nie jesteś trudna.Nie jesteś nadwrażliwa ani kontrolująca.T...
17/01/2026

To nie charakter. To reakcje po zagrożeniu.

Nie jesteś „taka”.
Nie jesteś trudna.
Nie jesteś nadwrażliwa ani kontrolująca.

To, co dziś nazywasz sobą, ukształtowało się tam, gdzie nie było bezpiecznie
mówić,
czuć,
odpoczywać,
być widoczną.

Twój układ nerwowy nauczył się żyć w czuwaniu.
Nie z wyboru.
Z konieczności.

Ciało reagowało wcześniej niż słowa.
Napinało się, zanim padł ton.
Wycofywało się, zanim pojawiło się wsparcie.
Dostosowywało się, zanim mogła powstać relacja.

Nie dlatego, że takie jest.
Dlatego, że spokój miał zbyt wysoką cenę.

To nie cechy osobowości.
To zapisane reakcje autonomiczne.
Powtarzane tak długo, aż zaczęły brzmieć jak tożsamość.

Nie pracuję nad „zmianą charakteru”.
Nie uczę, jak być spokojniejszą wersją siebie.

Pracuję z ciałem,
które zbyt wcześnie nauczyło się czuwać.

Bo dopóki układ nerwowy nie poczuje bezpieczeństwa,
będzie reagował tak, jak kiedyś gdy ratował życie.

I to nie jest wada.
To ślad po przetrwaniu.

Jaga






neurocepcja
reakcjepozagrożeniu
to_nie_charakter
przemocpsychiczna
gaslighting
granice
regulacja
traumabezlukru
kobiececiało

16/01/2026

To nie jest roztargnienie.
To nie brak skupienia.
Nie „wymyślasz”.

To układ nerwowy, który przez lata musiał przetwarzać wszystko naraz. Musiał zauważyć i odczytać każdy bodziec i decydować czy jest to bezpieczne, czy nie.

W CPTSD nie ma bufora.
Bodźce nie układają się w kolejce.
One spadają jednocześnie.
Nie ma filtra, który decyduje, co jest istotne a co nie.

Dźwięki męczą.
Tempo zalewa.
Rozmowy się nakładają.
Ciało reaguje szybciej niż myśl.

To nie słabość.
To koszt przetrwania.

Układ nerwowy wciąż robi to,
co kiedyś zapewniało bezpieczeństwo.

Nie uczę, jak się ogarniać.
Nie pomagam „radzić sobie lepiej”.

Pracuję z ciałem,
które nie miało prawa zwolnić.

Jeśli ten tekst Cię zatrzymał,
to dlatego, że może mówi prawdę,
którą ciało zna od dawna?

Jaga

przeciazenie bodzce zamrozenie fightflightfreeze nervoussystem cialopamieta psychosomatyka traumarecovery regulacja traumawork powrotdosiebie

To nie jest Twoja osobowość.To był sposób przetrwania.Układ nerwowy nie pyta, kim chcesz być.Pyta, czy jest bezpiecznie....
15/01/2026

To nie jest Twoja osobowość.
To był sposób przetrwania.

Układ nerwowy nie pyta, kim chcesz być.
Pyta, czy jest bezpiecznie.

Jeśli byłaś:
– czujna
– kontrolująca
– wycofana
– nadodpowiedzialna

to nie dlatego, że taka jesteś.
Tylko dlatego, że inaczej nie dało się wtedy przeżyć.

Nie naprawiam ludzi.
Pracuję z tym,
co ciało zrobiło,
kiedy nie miało wyboru.

Jaga

neurocepcja interocepcja narcystycznamatka narcystycznarodzina gaslighting emocjonalnaprzemoc invisiblechild fightflightfreeze fawnresponse psychosomatyka cialopamieta granice traumarecovery powrotdosiebie

13/01/2026

Jeśli boisz się czyjejś reakcji, a mimo to chcesz jego/jej aprobaty:
to nie jest miłość.
To nie jest chemia.
To nie jest wyjątkowe połączenie.
To nie jest intuicja.

To lojalność układu nerwowego wobec zagrożenia.
To układ nerwowy w trybie przetrwania.

CPTSD uczy, że sympatia = bezpieczeństwo.
Że lepiej zrobić wszystko, żeby się podobać niż być autentyczną.
Że napięcie oznacza bliskość.

CPTSD sprawia, że ciągnie cię tam, gdzie trzeba się starać.
Gdzie sympatia jest warunkowa.
Gdzie przemilczenie, żarty albo uległość kupują chwilowy spokój.

To nie są „złe wybory”.
To doskonale wyuczona strategia przetrwania.

Problem nie jest w tym, że trafiasz na niebezpiecznych ludzi.

Problem w tym, że twoje ciało nazywa ich domem.

I to jest moment, w którym kończy się romantyzowanie,
a zaczyna prawda.

I nie, nie musisz „lepiej wybierać ludzi”.
Najpierw ciało musi przestać się bać.

Jaga






gaslighting
somatyka
bezpieczeństwo
granice
świadomośćciała

Jeśli po jakiejś relacji zaczęłaś/zacząłeś mniej ufać sobieto nie wzięło się znikąd.To nie zawsze są wielkie awantury.Cz...
11/01/2026

Jeśli po jakiejś relacji zaczęłaś/zacząłeś mniej ufać sobie
to nie wzięło się znikąd.

To nie zawsze są wielkie awantury.
Częściej drobne rzeczy, powtarzane dzień po dniu.
Ton głosu.
Milczenie.
Przewracanie oczami.
Sugerowanie, że „znowu przesadzasz”.
Czasem wytykanie Ci błędów, oczywiście „z troski”
Czasem przekonywanie Cię, że sam/sama nie poradzisz sobie.
Odbieranie Ci zajęć, odpowiedzialności, żeby było Ci łatwiej.
Przekonywanie, że jeżeli będziesz postępować wg tego schematu, będziesz szczęśliwa/wy.

W pewnym momencie przestajesz reagować spontanicznie.
Zaczynasz się kontrolować.
Myślisz dwa razy, zanim coś powiesz.
Zastanawiasz się, czy to, co czujesz, w ogóle ma sens.
Przestajesz czuć, że masz ręce.
Przestajesz czuć, że masz głos.

I nawet gdy tej relacji już nie ma,
ciało dalej tak działa.

To nie jest nadwrażliwość.
To nie jest brak silnej woli.
To nie jest problem z charakterem.

To efekt bycia z kimś,
przy kim nie można było czuć się swobodnie.
Przy kim trzeba było uważać, chodzić na paluszkach.

Dlatego dziś możesz:
– analizować każdą decyzję
– czuć napięcie bez konkretnego powodu
– mieć wrażenie, że coś z Tobą „nie tak”, choć nie wiesz co
- mieć wrażenie, że nie rozwijasz potencjału
- mieć wrażenie niewidzialnej blokady

Ciało zapamiętało tamte warunki, tamtą relację.
I nadal próbuje Cię ochronić: Pamiętaj! Bycie niewidoczną/niewidocznym zapewni Ci spokój.
Bądź posłuszna/posłuszny, dzięki temu będziesz bezpieczna/y.

Ciało wciąż o tym pamięta, nawet jeśli dziś to już nie jest potrzebne.

To, że zaczynasz to widzieć, to nie dramat.
To początek odzyskiwania siebie.

Jaga

Adres

Poznań
Komorniki

Telefon

+48722132888

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Strefa Początek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Strefa Początek:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram