01/04/2026
Cześć Kochani ❤️
Jak dobrze wiecie, jestem już w domu i nareszcie mogę trochę odpocząć. Czasem jeżdżę z tatą w trasę i bardzo to lubię, bo wtedy czuję się tak normalnie, jak kiedyś 😊
Czuję się w miarę dobrze, chociaż jestem jeszcze słaby… i powiem Wam szczerze, że czasem jestem też trochę nerwowy 😔 Mama i tata mówią, że to przez to, że mało jem i organizm jest zmęczony. Staram się z tym walczyć 💪 Już piję więcej, a teraz muszę jeszcze zacząć więcej jeść, żeby mieć więcej siły.
W czwartek przyjdzie do mnie ciocia pobrać krew, więc zobaczymy, jakie będą wyniki. Trochę się denerwuję, ale mam też nadzieję, że będzie dobrze 🙏
W sobotę wybieram się święcić jajeczka 🐣 Bardzo się cieszę, bo to taki ważny i rodzinny czas. Lubię takie chwile, kiedy możemy być razem 💛
A 13.04 znowu idę do szpitala na kolejny cykl… Trochę się boję, ale mam ogromną nadzieję, że będzie lepszy niż ten poprzedni. Trzymajcie za mnie kciuki ❤️
Bardzo chciałbym, żeby przed wyjazdem była
ładna pogoda… marzy mi się jeszcze trochę pojeździć na rowerze 🚲 i poczuć się jak zwykły chłopak.
A wiecie co? Wczoraj wieczorem, tak nagle o 20:00, zachciało mi się kotleta 😄 I mama od razu mi go zrobiła! Zjadłem z frytkami i byłem z siebie bardzo dumny 🍽️ To dla mnie taki mały, ale ważny sukces.
Dziękuję Wam za to, że jesteście, że pamiętacie o mnie i że się odzywacie 💌 To naprawdę daje mi dużo siły do walki każdego dnia.
Razem z mamą, tatą i siostrą życzymy Wam wszystkim wesołych, spokojnych i pełnych ciepła Świąt 🐥💛
I pamiętajcie o mnie… bo ja o Was pamiętam ❤️
pomagam.pl/a974g7
https://zrzutka.pl/subtxv