27/01/2026
Prądzona Gniazdo Rodowe 1366- aż do Dziś
Data 1366 r.Prądzona odnosi się do pierwszej udokumentowanej wzmianki o wsi i rodzie Prądzyńskich (herb Aubracht – srebrny półksiężyc i gwiazdy), którzy mają tu gniazdo rodowe od średniowiecza.
Oto kluczowe fakty:
1366 rok – w krzyżackim dokumencie (przywilej lokacyjny dla sąsiedniego Ostrowitego) pojawia się świadek Predislaus (Przecław) de Prądzona (w XVII-wiecznym odpisie „de Prądzona”). To najstarsza znana wzmianka o wsi i pierwszym znanym właścicielu z rodu, od którego wywodzi się nazwisko Prądzyński (od nazwy wsi Prądzona → Prądzeński / Prądzyński).
Ród Prądzyńskich (Aubracht-Prądzyńscy) jest jedną z najstarszych rodzin kaszubskiej szlachty zagrodowej na Pomorzu. Najstarszy zachowany dokument rodzinny to testament Olbrachta (Obrachta) z 1418 r., który podzielił majątek między synów Jakuba i Jana.
Wieś w średniowieczu należała do państwa zakonu krzyżackiego (Pomorze Gdańskie), potem w granicach Polski (województwo pomorskie I Rzeczypospolitej), od 1772 r. – Prusy.
Prądzona była prywatną wsią szlachecką – drobne zagrody, lasy, pola, brak dużego majątku folwarcznego. W XVI w. nadal w rękach Prądzyńskich i pokrewnych rodzin.
Parafia: Prądzona należy do parafii pw. św. Marcina z Tours w Borzyszkowach (ok. 5–7 km dalej). Pierwsza wzmianka o parafii borzyszkowskiej pochodzi z 1352 r., a istnienie kościoła potwierdza właśnie dokument z 1366 r. (ten sam, co wzmianka o Prądzonie). Prądzona, Ostrowite, Gliśno, Łąkie, Wojsk – wszystkie te wsie od średniowiecza należą do tej parafii.
1366 → dokument lokacyjny Ostrowitego → wzmianka o Prądzonie i Przecławie de Prądzona → początek udokumentowanej historii rodu Prądzyńskich.
To właśnie ten rok 1366 łączy Prądzonę z najstarszymi śladami kaszubskiej szlachty w Gochach i potwierdza jej starożytność jako wsi kaszubskiej.
Szczegółowo:
Prądzona (kaszub. Prądzonô) to stara kaszubska wieś w dzisiejszym województwie pomorskim, powiecie bytowskim, gminie Lipnica (region Gochy, nad jeziorem i rzeką Prądzono). Przed II wojną światową (do 1 września 1939 r.) była to typowa wieś kaszubska z silną obecnością drobnej szlachty zagrodowej.
Oto najważniejsze informacje o Prądzonie przed 1939 rokiem:
Historia i własność — Wieś jest bardzo stara, wzmiankowana już w średniowieczu. W XVI w. należała do województwa pomorskiego jako prywatna wieś szlachecka. Gniazdem rodowym kaszubskiej szlachty był ród Prądzyńskich (herb Aubracht – półksiężyc i gwiazdy). Przed wojną wielu Prądzyńskich, Aubracht-Prądzyńskich i pokrewnych rodzin (np. ze Skarpy, Bralewnicy, Łąk) posiadało tu zagrody i małe majątki. W okresie międzywojennym wymieniani są właściciele jak Prądziński Feliks, Jan, Druszkowski R., Łącki Józef.
Przynależność państwowa i nazwy — Po I rozbiorze (1772) w Prusach, potem Cesarstwie Niemieckim. Oficjalna nazwa niemiecka: Prondzonna (do 1919). Po I wojnie światowej i powrocie do Polski (1919/1920) – Prądzona, w powiecie chojnickim (woj. pomorskie). W okresie międzywojennym (II RP) stacjonował tu komisariat Straży Granicznej „Brzeźno” (wcześniej placówka Straży Celnej i SG „Prądzona” – zarówno I, jak i II linii). Granica z Niemcami była blisko (okolice Borzyszkowów, Lipnicy, Borowego Młyna), więc wieś leżała w pasie nadgranicznym – sporo strażników, kontrole, przepustki do lasów i jezior.
Życie codzienne i kultura — Typowa kaszubska wieś zagrodowa: drewniane domy (większość chat kryta strzechą), małe gospodarstwa rolne, lasy i jeziora w okolicy. Przed wojną działał tu m.in. klub siłaczy (siłownia amatorska). Mieszkańcy w większości Polacy/Kaszubi, choć blisko granicy – wpływy niemieckie (ewangelicy w pobliskim Borowym Młynie mieli kościół i szkołę). Szkolnictwo przedwojenne – polska szkoła powszechna, ale w rejonie granicy zdarzały się napięcia narodowościowe.
Wydarzenia tuż przed wojną — 1 września 1939 r. Niemcy zaatakowali Polskę – w rejonie Prądzony/Brzeźna/Lipnicy/Borzyszkowów szybko zajęli teren (walki Straży Granicznej, m.in. ranny strażnik w pobliskiej placówce). Wielu działaczy i inteligencji (w tym Prądzyńskich) zginęło w egzekucjach jesienią 1939 (np. Lucjan Aubracht-Prądziński i żona zamordowani w Karolewie). Potem wieś pod okupacją – nazwa zmieniona na Bachwiese.
Okres 1939–1945 (II wojna światowa i okupacja niemiecka)
We wrześniu 1939 roku wieś znalazła się pod okupacją III Rzeszy – od początku wojny do 1945 roku.
W ramach akcji germanizacyjnej i „odkaszubiania” nazw niemieccy okupanci zmienili nazwę miejscowości z Prondzonna / Prądzona na Bachwiese (sztucznie utworzona, bardziej „niemiecka” nazwa).
W okresie międzywojennym (do 1939) w Prądzonie działał komisariat Straży Granicznej „Brzeźno”, bo wieś leżała blisko granicy polsko-niemieckiej po 1920 roku.
Okupacja na tych terenach była bardzo ciężka – masowe aresztowania, wywózki na roboty przymusowe do Rzeszy, germanizacja, nacisk na wpis do volkslisty.
Wielu mieszkańców (tak jak np. Franciszek Gierszewski i jego przyszła żona Marta) wywieziono na przymusowe roboty do Prus Wschodnich (okolice Malborka, Elbląga, Tczewa) – tam się poznali i pobrali w 1943 roku.
W okolicach Prądzony (Gocze, powiat chojnicki i bytowski) w 1945 roku toczyły się ciężkie walki podczas ofensywy Armii Czerwonej – front przechodził m.in. w rejonie Upiłki, Borowego, Osusznicy, rzeki Prądzonki / Chociny. Wieś i okolice ucierpiały od działań wojennych, rekwizycji, gwałtów i grabieży zarówno przez wycofujących się Niemców, jak i wkraczających Sowietów (relacje świadków mówią o nocnych „polowaniach” na kobiety w lasach, wywózkach na wschód).
Po 1945 roku (powrót do Polski i czasy powojenne)
Po wkroczeniu Armii Czerwonej (luty–marzec 1945) i ustaleniu granicy na Odrze-Nysie wieś wróciła do Polski.
Przywrócono polską nazwę Prądzona.
Ludność w większości kaszubska pozostała, choć część rodzin została mocno zdziesiątkowana przez wojnę, roboty przymusowe i walki frontowe.
W latach 1945–1947 część mieszkańców (zwłaszcza z terenów dalej na wschód) została wywieziona przez Sowietów na wschód – pierwsi wracali dopiero w połowie 1947 roku.
Po wojnie typowa kaszubska wieś zagrodowa – rolnictwo, małe gospodarstwa, silna tożsamość kaszubska.
Wieś nigdy nie była duża (obecnie ok. 200–300 mieszkańców), ale zachowała charakter dawnej szlachty zagrodowej (m.in. ród Prądzyńskich herbu Aubracht pochodzi właśnie stąd – ich gniazdo rodowe).
Lata 1945–1950: najtrudniejszy okres
Powrót do polskiej nazwy Prądzona (kasz. Prądzonô).
Ludność w większości autochtoniczna, kaszubska – nie masowe wysiedlenia jak na Ziemiach Odzyskanych, ale duża część mężczyzn i młodych kobiet była wcześniej na robotach przymusowych w Rzeszy.
Wiosna–lato 1945: chaos, brak władzy polskiej, NKWD i Armia Czerwona wywoziły na roboty / do łagrów setki osób z powiatu bytowskiego i chojnickiego (w Lipnicy i okolicy ok. 280 osób wywiezionych – pierwsi wrócili dopiero w połowie 1947, wielu nigdy).
Prądzona jako mała wieś (wtedy kilkadziesiąt zagród) uniknęła najgorszych masowych wywózek, ale rodziny mocno przetrzebione.
1945–1947: rejon przyfrontowy → duża obecność Armii Czerwonej, szabry, gwałty, strzelaniny.
Od 1947–48: stopniowe stabilizowanie się – polska administracja, reforma rolna (ale tu głównie drobna własność chłopska/szlachecka zagrodowa, więc zmiany mniejsze niż w dużych majątkach).
Lata 1950–1989 (PRL)
Wieś pozostała rolnicza, kaszubska, katolicka.
Typowe dla Kaszub: silna tożsamość regionalna, język kaszubski w domach, obrona tradycji mimo nacisków.
Głównie drobne gospodarstwa indywidualne (PGR-y powstały dalej na wschód lub na byłych majątkach).
W 1950–70. lata: elektryfikacja, budowa dróg lokalnych, melioracje (okolice Prądzony to tereny podmokłe, bagna, jeziora).
Powstała lub działała dalej Ochotnicza Straż Pożarna – w 2020 obchodziła 90-lecie (jedna z najstarszych w gminie Lipnica).
Szkoła podstawowa w Prądzonie funkcjonowała jeszcze w latach 60.–70., potem dzieci dojeżdżały do Lipnicy.
Zachowana struktura osadnicza – rozproszone zagrody szlachty zagrodowej (ród Prądzyńskich herbu Aubracht / Obracht-Prondzyński ma tu gniazdo rodowe od wieków).
Po 1989 / III RP do dziś
Wieś bardzo mała – ok. 200–250 mieszkańców (z wybudowaniami).
Rolnictwo maleje, wiele pól odłoguje lub kupują leśnicy / agroturystyka.
Silna turystyka – jezioro Prądzono, rzeka Prądzona (spływy kajakowe), lasy, cisza, ścieżki rowerowe.
W gminie Lipnica powstało wiele inicjatyw kaszubskich: Betlejem Lipnickie (dawne wybudowanie koło Prądzony), Jeruzalem, imprezy „W poszukiwaniu lipnickiego Betlejem”.
OSP Prądzona nadal bardzo aktywna – remiza, strażacy, imprezy integracyjne.
Zachowana kaszubska tożsamość – podwójne nazwy (polska + kaszubska), tablice dwujęzyczne w okolicy, folklor.
Strona Sołectwa Prądzona
https://www.facebook.com/share/1EDotpLUKq/