31/12/2025
Nowotwór nie zwraca uwagi na wiek, porę roku czy dnia…Smierć nie wybiera dobrych momentów…. Chorzy i ich rodziny nie mają chwili przerwy na święta czy sylwestra… w ich domach ścierają się drobiny trwającego jeszcze życia i widocznego już pożegnania….
Dziś odeszła kolejna nasza pacjentka, Pani Bożenka…. Jutro i w kolejnych dniach odejdą inni… za każdym razem pojawia się ten sam smutek, choć przecież znaliśmy się tylko chwilę…za każdym razem pojawia się też ulga, że zdążyliśmy i umieranie nie bolało tak bardzo…. ♥️
Pozostaje też wdzięczność dla naszych medycznych bohaterów, którzy razem ze swoimi pacjentami są sercem naszego Hospicjum….choć najważniejsi, to pozostają w ukryciu by każdego dnia niczym anioły robić swoje. Ani oni, ani pacjenci i ich rodziny nie zostaną bohaterami super kolorowych prezentacji ani nie będzie ich na wesołych fundacyjnych festynach. Ale gdyby nie oni i ich fachowo wykonana robota, a przede wszystkim ogrom serca, żadne festyny i prezentacje nie miałyby żadnego sensu….♥️
Pozostają też w pamięci setki rozmów i smsów, których pora nie ma znaczenia, liczy się tylko by dotarły na czas i uruchomiły machinę dobra… ♥️
Dziś, podsumowując rok, w którym nasza fundacja została powołana do życia i w którym nasz personel zaopiekował kilkunastu pierwszych pacjentów, dzielimy się z Wami fragmentem naszej codziennej korespondencji. To obszar, w którym jeszcze z nami nie byliście. Obszar, który jest gdzieś pomiędzy tym co łatwo i przyjemnie pokazywać na zdjęciach, a zaciszem domów naszych pacjentów, w których śmierć codziennie przypomina, że jest koniecznym elementem naszego życia…. ♥️