21/03/2026
Widzę, że w ostatnim czasie jest Was tutaj coraz więcej… dlatego chciałabym, żebyście poznali mnie trochę lepiej,i abyście nie musieli się przekopywać do początków postów w poszukiwaniu informacji o mnie :)
Nazywam się Angelika Jamroz i historia Lumy nie jest przypadkowa.
Powstała prosto z serca.
Prywatnie jestem mamą trójki dzieci, w tym półtorarocznych bliźniaków. I to właśnie jeden z nich – Teo – stał się początkiem wszystkiego.
Ten mały przystojniak ze zdjęcia jest głównym bohaterem i prowodyrem powstania Lumy 💚
Na początku wydawało się, że to „tylko” opóźniony rozwój i plagiocefalia.
Z czasem jednak przyszła diagnoza, która zmieniła nasze życie – ciężka, nieuleczalna choroba genetyczna...
To właśnie z myślą o nim wszystko się zaczęło.
Z potrzeby pomocy własnemu dziecku, z miłości i ogromnej determinacji… po kilkunastu latach wróciłam do tego, co kiedyś było mi bliskie,co zaczęłam i przerwałam.Zaczęłam ponownie się uczyć, rozwijać i zdobywać wiedzę, żeby móc zrobić dla niego jak najwięcej.
Luma powstała z ogromną intencją.
Z dedykacją dla Teosia.
Z serca, które nie chciało się poddać.
Z czasem jednak ta droga zaczęła się zmieniać…
Bo bardzo szybko zobaczyłam, że takich historii jak nasza jest więcej. Że są inne osoby, które również potrzebują wsparcia, zrozumienia i realnej pomocy.
I wtedy pojawiła się we mnie jeszcze większa potrzeba — żeby pomagać nie tylko jemu, ale też innym.
To, co robię, jest moją pasją.
Nieustannie się uczę, rozwijam i zgłębiam wiedzę — bo wiem, jak wiele to może zmienić.
A kiedy jestem w Lumie… nie czuję, że pracuję.
Czuję, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.
Dziękuję, że tu jesteście 🤍
I raz jeszcze chcę żeby to wybrzmiało - dziękuję mojemu synkowi ❤️
Luma powstała dzięki Niemu i z dedykacją dla Niego 😇💚❤️