Wasza Uważność - mindfulness & compassion

Wasza Uważność - mindfulness & compassion Strona Marty Markockiej-Pepol, nauczycielki uważności i medytacji w ramach programów: MBSR (mindfulness), MBCL (compassion) i DMMC (komunikacja).
(1)

Oferta kursów i warsztatów prowadzonych w Olsztynie i okolicach.

„Uczestniczyłem już w tylu różnych szkoleniach i w każdym z nich chodziło o to, aby jeszcze więcej się nauczyć po to aby...
06/03/2026

„Uczestniczyłem już w tylu różnych szkoleniach i w każdym z nich chodziło o to, aby jeszcze więcej się nauczyć po to aby jeszcze więcej robić..
A to był pierwszy warsztat w moim życiu, w którym uczyłem się, JAK ROBIĆ MNIEJ!”

Te słowa jednego z moich niedawnych uczestników dały mi dużą radość ale też dużo refleksji. O tym, jak jesteśmy kulturowo tresowani by osiągać wiecej, robić lepiej, zajść dalej, umieć bardziej…

Paradoksalnie taki klimat panuje nawet w świecie rozwoju osobistego. Mamy się nieustannie uzdrawiać, naprawiać, podnosić wibracje albo wchodzić na jakieś wyższe poziomy świadomości..

Nie jestem przeciwniczką rozwoju, ale, mówiąc szczerze, męczy mnie ta retoryka i pragnę przeciwwagi.

Przeciwwagą jest dla mnie ZWYCZAJNOŚĆ i jej oswajanie.

I z jednej strony wiem, że najtrudniej jest być zwyczajną. Bo często odzywa się w nas taka ludzka, płynąca z ego pokusa, by być jakoś nadzwyczajną, zauważoną, podziwianą i tak dalej.

Ale godzenie się ze zwykłością życia i czerpanie z niej radości a nawet przyjemności to prawdziwy odpoczynek i ulga!

Zwyczajność rozpuszcza napięcie, które towarzyszy wszelkim usiłowaniom i pokazuje, jak piękny jest świat bieżącej chwili, ten blisko nas. W przeciwieństwie do dalekiego świata wokół, który staje się nie do wytrzymania.

W zwyczajności może się okazać, że oddychanie jest frajdą, że odgłosy przyrody brzmią jak symfonia, że stawianie stóp - jedna za drugą podczas chodzenia - budzi niespotykane zaciekawienie.

I w dodatku to jest taki rodzaj radochy, której nie mamy potrzeby ogłaszać, fotografować, publikować.. Bo to przecież zwykle rzeczy, nie ma co trąbić na ten temat, lepiej podoświadczać tego po prostu (no tutaj w tym wpisie wyjątkowo trochę trąbię o tym, ale jeśli doczytasz do końca, to się dowiesz, dlaczego😉)

Staram się pielęgnować taką zwyczajność dla siebie ale też stwarzać innym okoliczności do przyjmowania tej perspektywy. Po prostu wydaje mi się to ważne i potrzebne. Bo nie możemy być ciągle tylko w działaniu i osiąganiu. Aby dobrze i mądrze działać, trzeba czasem też zrobić mądrą pauzę.

Stąd właśnie nasze Dni Medytacji i Ciszy, które prowadzę cyklicznie kilka razy w roku.

Najbliższy taki dzień na powitanie wiosny 🌱będzie w niedzielę 22 marca w Leśniczówka Gaja To będzie aż 7 godzin celowego niedziałania i niemówienia - a wszystko to w prowadzonych medytacjach: siedzących, na leżąco i ruchu. Oczywiście z obłędnym obiadem w przerwie. Zapraszam! Szczegóły w komentarzu ⬇️

Jest coś takiego w świecie organizacji pozarządowych, co skupia w jednym miejscu osoby o szczególnej wrażliwości - wyjąt...
24/02/2026

Jest coś takiego w świecie organizacji pozarządowych, co skupia w jednym miejscu osoby o szczególnej wrażliwości - wyjątkowo otwarte na drugiego człowieka, podchodzące z sercem na dłoni do każdej nowopoznanej osoby, a jednocześnie bardzo obciążone byciem dla innych, noszeniem ciężaru ludzkich nieszczęść, ciągłym dawaniem z siebie i zapominaniem o sobie.

Dziś przywitało mnie jedenaście serc wystawionych na otwartych dłoniach: ufnych i zaciekawionych ale też potrzebujących wytchnienia, zadbania o siebie i zatrzymania.

Poprowadziłam dziś pierwszy z cyklu 6-ciu warsztatów z uważności, współczucia i uważnej komunikacji w Fundacja Ronalda Mcdonalda w Warszawie.

Program całego cyklu warsztatów jest dostosowany do potrzeb tej konkretnej grupy i składa się ze spotkań oraz planu własnej codziennej praktyki w nurcie uważności i współczucia. W ten sposób jego uczestnicy będą mogli wyćwiczyć swój „mięsień uwagi”, dodając do tego łagodność i troskę - nie tylko wobec innych, ale przede wszystkim dla siebie, bo „pomagacze” najpierw sami potrzebują uzupełnić swoje zasoby, aby mieć z czego dawać innym potrzebującym. Będziemy też praktykować uważną i współczującą komunikację - uważne słuchanie i mówienie z serca.

Cieszę się, że mogę wesprzeć w ten sposób managerów organizacji, która kompleksowo dba o rodziny dzieci dotkniętych chorobą nowotworową - aby mogły być razem w tej trudnej sytuacji i dostawać w niej kompleksowe wsparcie. Oprócz prowadzenia domów dla rodzin przy szpitalach, fundacja tworzy m.in. pokoje rodzinne, klinikę mobilną i program „Łóżka dla rodziców”.

Dziękuję też Agnieszka Pawłowska - psychologia pozytywna, uważność i współczucie za polecenie mnie do prowadzenia tych warsztatów, obiecuję nie zawieść ❤️

21/02/2026

🔵 Życie samo w sobie jest trudne. Dlaczego miałoby być jeszcze do tego nieuważnie przeżyte?

Zapraszam do aktywności, która ma głęboki sens - do praktyki uważności i medytacji 🧘‍♀️

Jestem na miejscu, w Olsztynie, bliżej, niż Ci się wydaje 😉

Jeśli choć trochę Cię to zaciekawiło, poszukaj szczegółów w wydarzeniach na tej stronie!

Polecam do poczytania te bardzo ciepłe słowa o podejściu współczucia i o podręczniku do kursu pogłębiającego uważność o ...
20/02/2026

Polecam do poczytania te bardzo ciepłe słowa o podejściu współczucia i o podręczniku do kursu pogłębiającego uważność o współczucie (MBCL) - prosto spod filozoficznego pióra Piotra Wasyluka 🩵

Dragonfly perspective, dzięki za taką recenzję 🙏

———

Podręcznik do programu MBCL zawiera - poza dużą dawką psychoedukacji - prawie 30 nagrań prowadzonych praktyk z nurtu uważności i współczucia, które układają się w spójny, 9-tygodniowy trening. Taki podręcznik otrzymuje każdy uczestnik kursów MBCL, które prowadzę cyklicznie w Olsztynie.

Kolejna edycja MBCL - po wakacjach. Szczegółowy opis programu znajdziecie tutaj https://mindfulness.olsztyn.pl/kurs-mbcl-2/.
Latem pojawią się też na stronie oraz na Facebooku - w formie wydarzenia - szczegóły naboru do kolejnej grupy. Kurs przeznaczony jest dla osób po podstawowym kursie mindfulness (np. MBSR). Zapraszam 🧘‍♀️

ŻYCIE ZE WSPÓŁCZUCIEM OPARTE NA UWAŻNOŚCI. Czytam sporo. Czasami dzielę się wiedzą wydobytą z tego, co przeczytam. Czasami za to obrywam, bo kiedy mówię, że przedsiębiorcy powinni czytać, słyszę, że filozofuję, a w biznesie nie ma miejsca na filozofowanie. A ja uważam, że jest, bo przedsiębiorcy nie dzielą się na tych, którzy filozofują i nie filozofują, tylko na tych, którzy filozofują w różnych szkołach filozofowania.

I czytam dalej. I nadal się dzielę tym co przeczytam.

Są książki, które czytam chętnie, są takie, które czytam z mniejszym zapałem. Są takie, których unikam z założenia, bo chcę od pewnych typów literatury odpocząć. Są też książki, których się boję czytać. I tak właśnie było z książką, o której chcę napisać dzisiaj.

"Życie ze współczuciem oparte na uważności" to przewodnik po uważności, dla tych, którzy swoją uważność chcą pogłębić o współczucie i dzięki temu żyć zdrowiej, szczęśliwiej i w satysfakcjonujących relacjach. Tak piszą autorzy publikacji we wstępie. I właśnie takie deklaracje powodują mój lęk, bo co będzie, jeśli autorzy wiedzą, co mówią? Co jeśli po przeczytaniu moje życie się zmieni i będzie bardziej uważne i współczujące?

Jeszcze bardziej?

Moja praca wymaga sporej uważności. Natykam się też często na informacje, które wystawiają moje współczucie na próbę. I mam zapoznać się z publikacją, która będzie dopalaczem tego, z czym już teraz trudno mi sobie poradzić?

Poza tym, mam wrodziny dystans do poradników ....

Dlaczego więc zdecydowałem się pokazać wam tę publikację? Bo zanim ją przeczytałem, porozmawiałem sobie o tym wszystkim ze współautorką Marta Markocka-Pepol. I muszę wam powiedzieć, że mnie przekonała. Uspokoiła mnie, że to nie jest kolejna książka epatująca ezoterycznym bełkotem i pierdoletami, ale rzecz, która odwołuje się do badań. I rzeczywiście tak jest. Przekonała mnie też, że to nie jest publikacja, która wyręcza i zastępuje klasyczne sposoby radzenia sobie z egzystencjalnymi wyzwaniami, ale je uzupełnia i przygotowuje do nich. Przekonała mnie też sobą, bo po przeczytaniu podręcznika zobaczyłem spójność między tym, co współnapisała i tym, jaka jest. Ten podręcznik po prostu jest szczery.

Wracając do rzeczy ... czytając "Życie ze współczuciem ..." miałem wrażenie, że ja to wszystko już robię. Może nie tak systematycznie, i w tak uporządkowany sposób, ale robię to po swojemu.

Jako zadeklarowany Epikureiczyk, wiem, że "kto nie zadowala się małym, tego nic nie zadowoli". I tak właśnie czytam tę publikację. Składa się ona z kilkunastu "lekcji", które pozwalają się skoncentrować na tym, co ważne (i często małe), a to wymaga umiejętności skupienia się na własnych myślach i emocjach.

Jako Epikurejczyk wiem również, że "nie można żyć przyjemnie, nie żyjąc mądrze, pięknie i sprawiedliwie". I ta książka też jest o tym, bo współczucie pozwala żyć mądrze, pięknie i sprawiedliwie (właśnie dlatego uważam, że niejedzenie mięsa to jedna z najbardziej uważnych manifestacji współczucia).

I powiem wam jeszcze jedno. Czytając tę książkę odczuwałem przyjemność. W końcu przeczytałem coś, co nie dotyczyło tych wszystkich rzeczy, po poznaniu których wychodzisz bardziej świadomy, ale też bardziej sfrustrowany. Odpocząłem. A przy okazji dowiedziałem się, że:

- współczucie jest potrzebą i wyzwaniem

- "nasze automatyczne reakcje na coś, co się wydarza, często potęgują w nas cierpienie", co uświadomiło mi, że walka z systemem musi się odbywać na zimno, bo wtedy ma się większe szanse na dłuższą walkę 😉

- że uważność to praktyka obserwowania własnych myśli, co uświadomiło mi marnotrawstwo, którego się dopuszczałem jako pracownik uczelni, obserwując myśli innych

- nie da się rozdzielić uważności od współczucia, z czym dzisiaj trudno mi się nie zgodzić (zwłaszcza, kiedy kamień siada mi na klacie podczas obserwowania zamęczanych zwierząt)

- praktyka uważności nie jest "cudownym lekiem na wszystko", co traktuję jako odważną deklarację szczerości autorów podręcznika

- nikt z nas nie ma świadomości, dokąd naprawdę zmierza, co przypomina mi wszystkie ważne dla mnie filozofie, o których czytałem i opowiadałem jako wykładowca filozofii

- jesteśmy lepsi w generowaniu stresu niż odpoczywaniu, co trzeba sobie głośno powiedzieć i zacząć z tym coś robić (zwłaszcza w obecnych czasach)

- nie ma złych doświadczeń i należy przyjmować wszystko, co się pojawia, co przypomina mi, że kiedyś istniała szkoła Stoicka

- "nasza zdolność do empatii, poczucie moralności, umiejętność współpracy i zdolność do zachowań altruistycznych zwiększają nasze szanse na przetrwanie", co jest zgodne z moją postawą życiową i cieszę się, że książka mi o tym przypomniała

- warto zaczynać zmianę w tym miejscu, w którym się jest aktualnie, co przypomniało mi inną sentencję, że tworzenie sensu nigdy się nie zaczyna (i radźcie sobie z tymi prawdami sami)

- warto kochać krytyka swego jak siebie samego, co jawi mi się jako jedno z najważniejszych przykazań projektanta usług

- "pauza daje przestrzeń na dostrojenie się do tego, czego naprawdę w danej sytuacji potrzeba", co uświadomiło mi, że przeczytanie "Życia ze współczuciem ..." właśnie taką potrzebną mi pauzą było ...

Znajdziecie tam więcej interesujących myśli. Znajdziecie też bardzo dobrze opisane etapy pracy warsztatowej i narzędzia niezbędne do tej pracy. Czytelność, użyteczność i przystępność podręcznika to jego kolejny atut.

Dogadałem się też z Martą, że wrzucę kilka drogowskazów, żeby łatwiej można było dotrzeć do wszystkich funkcjonalności podręcznika i samej praktyki uważności. Dlatego:

- jeśli chcecie nabyć podręcznik, szukajcie tu:
https://mbcl-polska.pl/podrecznik-mbcl/

- a jeśli chcecie poznać wszystkich nauczycieli, którzy prowadzą kursy uważności w tym modelu, szukajcie tu: https://mbcl-polska.pl/nauczyciele-facylitatorzy-mbcl/

- a jeśli chcecie zobaczyć, co robi Marta, szukajcie jej na Instagramie, szukajcie jej, wpisując to:

Polecam :)

fot. wykorzystane zdjęcie prawdopodobnie zrobił Marcie jej mąż Łukasz Pepol (tego gościa też poszukajcie, bo robi niezłe foty)

O CISZY.. rozmawiałyśmy w ubiegłym tygodniu z Izą Malewską w audycji Radio Olsztyn „Bliższe Spotkania”. Czy jest dobra, ...
17/02/2026

O CISZY.. rozmawiałyśmy w ubiegłym tygodniu z Izą Malewską w audycji Radio Olsztyn „Bliższe Spotkania”.

Czy jest dobra, czy zła? Skąd w nas impuls ciągłego zagłuszania ciszy? Czy może być wspierająca i czy jej potrzebujemy, nawet jeśli się jej obawiamy?

🔵Wrzucam link do odsłuchu odcinka w pierwszym komentarzu pod tym postem 👂⬇️

——————

A tych, których ten temat zainspiruje, zapraszam serdecznie do udziału w wiosennym wydarzeniu „Dzień ciszy z medytacją” 22 marca, podczas którego będziemy pielęgnować SZLACHETNĄ CISZĘ - czyli tę, która niezwykle nas wspiera - w prowadzonych medytacjach z nurtu mindfulness i compassion, z klangorem żurawi za oknem, bo na pewno już wtedy wrócą do swojego siedliska w Leśniczówka Gaja 🪶🕊️🌱🌼

🔵🔵Link do wydarzenia wraz ze szczegółowym opisem oraz do zapisów znajdziecie w drugim komentarzu pod tym postem ⬇️🧘‍♀️

Pan Dariusz Bugalski - z właściwą mu wrażliwością i kunsztem - stworzył walentynkowy odcinek K3, którego tematem przewod...
14/02/2026

Pan Dariusz Bugalski - z właściwą mu wrażliwością i kunsztem - stworzył walentynkowy odcinek K3, którego tematem przewodnim jest… Pani M. 💝

Mam zaszczyt być „ozdobą” tego odcinka - jak napisał mi pan Dariusz w prywatnej wiadomości.. Jakoś tak w drugiej połowie nagrania wrzucam swoje 3 grosze - o współczującej komunikacji i medytacji interpersonalnej - czyli o tym, co stanowi istotę programu Deepening Mindfulness and Mindful Communication (DMMC), który prowadzę.

Jest w tym odcinku bardzo dużo cudownych gości i pięknych refleksji więc gorąco polecam uważne posłuchanie tego specjalnego wydania K3 - najlepiej posłuchać go sercem! Lepszej okazji niż dzisiaj nie będzie ❤️❤️❤️

́ć

To wydanie specjalne K3.Miała być niespodzianka… Napracowałem się, żeby się nie wygadać, jednak tytuł zapowiada treść, prawda?Ale postarałem się stworzyć coś...

Odosobnienie medytacyjne to strategiczna PAUZA - przerwa od codziennego życia i radykalne wyhamowanie, by sprawdzić , gd...
13/02/2026

Odosobnienie medytacyjne to strategiczna PAUZA - przerwa od codziennego życia i radykalne wyhamowanie, by sprawdzić , gdzie jesteśmy i dokąd chcemy zmierzać.

6 dni w ciszy i medytacji, czasem z prowadzeniem, czasem uważne wysłuchanie mądrego wykładu nauczyciela, czasem tylko krótkie spotkanie z możliwością zadawania pytań. Poza spaniem i jedzeniem dzień wypełniony jest BYCIEM i NIEDZIAŁANIEM.

Zero telefonów, ekranów, rozmów, zastępczych tematów i aktywności, które odciągają od zaglądania do swojego wnętrza.

Dlatego tutaj, jak nigdzie, nic się nie ukryje.

Dlatego jest to zadanie dla odważnych, ale popłaca. bo nic nie wypierze naszych wewnętrznych brudów tak dobrze, jak głęboko przeżyte odosobnienie pod opieką współczujących nauczycieli.

W tym roku kolejny raz będę miała przyjemnośc organizować i tłumaczyć 6-dniowe stacjonarne odosobnienie medytacyjne w ciszy, które poprowadzą najlepsi nauczyciele współczucia, jakich jestem w stanie sobie wyobrazić : Frits Koster - twórca programu MBCL, były mnich, nauczyciel medytacji w nurcie vipassany, mindfulness i compassion oraz Jetty Heynekamp, nauczycielka mindfulness i compassion, fizjoterapeutka.

To odosobnienie jest skierowane do nauczycieli i doświadczonych praktyków w nurcie mindfulness i compassion. Poza trenerami mindfulness na udział w takich odosobneiniach decydują się najbardziej zapaleni uczestnicy moich kursów MBSR, MBCL i DMMC i jak do tej pory wszyscy świetnie sobie podczas nich radzą i przywożą do domów budujące doświadczenia.

A więc zapraszam, oto szczegóły:
👉 Termin: 23-28 czerwca 2026.
👉 Miejsce: Zagroda Kuwasy na Podlasiu.
👉 Cena specjalna: 1700 zł przy wpłacie całości do końca marca 2026.
👉 Cena regularna: 1950 zł przy wpłacie całości po 31.03.2026.
* Do ceny należy doliczyc koszt pobytu i wyżywienia, płatny bezpośrednio w Zagrodzie Kuwasy.
👉 Wszystkie szczegóły i formularz zgłoszeniowy znajdziesz w komentarzach pod tym postem.
👉 Łączna liczba uczestników: 28 osób.
Ponad połowa miejsc jest już zajęta.
👉 Organizacja i tłumaczenie:
Marta Markocka-Pepol
📩 marta.markockapepol@gmail.com
☎️ 603 208 030

Zdjęcie zostało zrobione podczas odosobnienia w Zagrodzie Kuwasy w marcu 2024.
Na zdjęciu Frits Koster i Marta Markocka-Pepol.
Autorka zdjęcia: Alicja Bogacka.

Zamarzła rzeka, a oddalone zaledwie kawałek, zwykle huczne od karetek i dźwigów miasto akurat też znieruchomiało z zimna...
03/02/2026

Zamarzła rzeka, a oddalone zaledwie kawałek, zwykle huczne od karetek i dźwigów miasto akurat też znieruchomiało z zimna, więc wszelkie leśne odgłosy miały szansę na chwilę dobitniej zaistnieć..

Choć z wierzchu zamarzła, spod pokrywy dobiegał ledwie słyszalny szum uparcie prącej do przodu wody.

Wyostrzyłam słuch i całą uwagę skierowałam na ten dźwięk - jak oddech schowany głęboko w lodowym cielsku rzeki.

Pobyłyśmy tak wspólnie dłuższą chwilę, synchronizując nasze oddechy.

30/01/2026

Zapraszam na wiosenny 8-tygodniowy kurs redukcji stresu na bazie uważności i medytacji (podstawowy kurs mindfulness: MBSR).
Dla wszystkich tych, którym bliskie jest hasło: mniej znaczy więcej!

Link w komentarzu ⬇️

Gdy po raz pierwszy zostałam mamą - a było to prawie 16 lat temu - wpadła w moje spragnione rodzicielskich porad oczy i ...
13/01/2026

Gdy po raz pierwszy zostałam mamą - a było to prawie 16 lat temu - wpadła w moje spragnione rodzicielskich porad oczy i ręcę metoda NVC czyli Porozumienie bez Przemocy słynnego Marshalla Rosenberga - rewolucyjne podejście do komunikacji, które z założenia łączy ludzi zamiast ich dzielić 💚
Kilka lat później miałam nawet okazję pracować przy przekładzie wznowionej edycji słynnej książki "Porozumienie bez przemocy, O języku życia" Rosenberga, która od lat nie schodzi z listy bestsellerów wydawnictwa Czarna Owca.

Od tamtej pory stawiałam swoje pierwsze i nieudolne kroki w budowaniu komunikatów bez przemocy, próbując wplatać je w rozmowy z moim malutkim wtedy Jankiem oraz z moimi bliskimi w ogóle.

Było to potwornie trudne i nieudolne, a momentami wręcz sztuczne, bo towarzyszyło mi przekonanie, że NVC należy stosować na sto procent, każdorazowo przechodząc przez całą "procedurę" wymyśloną przez Rosenberga. Nieudolność wynikała przede wszystkim też z tego, że moje komunikaty szły z głowy, a ciało pozostawało pustym naczyniem bez kropli świadomości i uwagi.

Szybko więc się poddałam, biorąc z NVC tylko kawałki, np. formułowanie komunikatów z perspektywy "ja". Zamiast tych wszyskich “bo ty zawsze!” czy “co ty zrobiłeś” uczyłam się mówić “mi to przeszkadza” czy “ja się z tym źle czuję”. Do dziś uważam to za bardzo cenną poprawę mojego dotychczasowego sposobu komunikowania oraz.. postrzegania sytuacji.

Ale parę lat później zaczęłam medytować w nurcie mindfulness, a potem NVC wróciło jak bumerang.
I okazało się (u mnie, ktoś inny może mieć zupełnie inaczej, ale podobno Rosenberg też był tego samego zdania), że właśnie UWAŻNOŚĆ robi z NVC przystępne narzędzie do praktycznego stosowania.

Dlatego, gdy po raz pierwszy zetknęłam się z holenderskim programem pogłębiania uważności i uważnej komunikacji (DMMC), który łączy medytację (i to w wydaniu INTERPERSONALNYM) z NVC, Green Zone Communication, głębokim słuchaniem i nauką rozluźniania ciała i zasilania systemu kojenia – padłam na przysłowiowe kolana, chyląc pokłony przed niewidzialną siłą, która wprawiła ten bumerang w ruch.

DMMC to jest program, który zaprowadza REWOLUCJĘ w naszym słuchaniu i mówieniu oraz kontakcie z innymi żywymi istotami.

Medytacja na własnej poduszce, w obrębie własnego JA jest niezbędna na początek, ale - na litość boską - nie poprzestawajmy na niej! Nasze życie wypełniają po brzegi INNI i to głównie od jakości kontaktu z innymi zależy nasze szczęście i spełnienie!!!

Mój entuzjazm dla uważnej komunikacji i programu DMMC jest przeogromny. Kto chce, może posłuchać, z jakim zapałem gadam o tym w jednym z odcinków K3 Dariusza Bugalskiego: https://open.spotify.com/episode/2KdWT0biPDrLPNK5Bf9ZHX?si=Jhz0qt6IQX-R5URRqrD59g

Od 2 lat prowadzę też w Olsztynie stacjonane grupy w ramach DMMC - dla osób, które mają już podstawy uważności (głównie dla moich kursantów po MBSR, ale zdarzają się też osoby wprowadzone w uważność poprzez jogę, tai chi, qi gong lub inne nurty medytacyjne).

Najbliższy taki kurs zaczyna się już za miesiąc, 12 lutego, a do końca tego tygodnia można skorzystać z niższej ceny za udział.

Napisać POLECAM, to jak nic nie napisać!

Link do opisu najbliższej edycji DMMC w komentarzu) 👇

Na zdjęciu: nasz mały Janek oraz młoda i piękna ja 😉

11/01/2026

Dziękuję za Waszą obecność na wczorajszym spotkaniu Otwarta medytacja mindfulness & compassion. Niech ODPUSZCZANIE i OTWIERANIE SIĘ na to, co przychodzi będzie z Wami przez cały ten rok 🙏❤️

Od czasu do czasu warto przystanąć i sprawdzić, gdzie jesteśmy, zanim polecimy dalej na autopilocie: - do celów, które m...
08/01/2026

Od czasu do czasu warto przystanąć i sprawdzić, gdzie jesteśmy, zanim polecimy dalej na autopilocie:
- do celów, które może już są nieaktualne
- hołdując wartościom, które się dawno zużyły
- w sposób, który służył nam gdy byliśmy młodsi, silniejsi, bardziej drapieżni - a teraz drenuje nas z energii i wcale nie daje satysfakcji..

Różnie się może okazać, gdy pozwolimy sobie czasami sprawdzić, gdzie jesteśmy i co nam teraz służy - niekiedy dowiemy się o sobie czegoś niekomfortowego i pojawi się potrzeba zmiany trajektorii, a czasem utwierdzimy się w tym, że tak jak jest, jest dobrze. Jedno i drugie jest bardzo cenne.

Medytacja wspaniale się sprawdza jako sposób na świadome zatrzymanie i rozejrzenie się w laboratoryjnych warunkach po swoim wewnętrznym krajobrazie.
Bardzo dobrze jest, gdy siada się do niej razem z innymi, w poczuciu połączenia i wspólnego człowieczeństwa.
Niektórym dobrze robi odpowiednie prowadzenie w medytacji - dla każdego może to oznaczać coś innego.

Dlatego cyklicznie organizuję takie wspólne medytacje i za każdym razem mają one bardzo szczególny charakter - zbierają się nieznani sobie wzajemnie ludzie (a i ja często spotykam nowe dla mnie osoby) i siadają razem, jakby znali się od zawsze!

Kolejne takie spotkanie odbędzie się z okazji Nowego Roku 𝐰 𝐬𝐨𝐛𝐨𝐭ę 𝟏𝟎 𝐬𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐢𝐚 𝐨 𝐠𝐨𝐝𝐳 𝟏𝟕:𝟎𝟎 w 𝐀𝐧𝐚𝐡𝐚𝐣 (na zdjęciu).
To będzie praktyka radykalnego zatrzymania, otwierania i odpuszczania.

Zapisało się już bardzo dużo osób, ale jeśli ktoś jeszcze ma potrzebę skorzystania, niech do mnie napisze, jakoś się zmieścimy 😉

Wstęp wolny,
strój nieskrępowany,
obecność punktualna
oraz zgłoszona mailem na: Marta.markockapepol@gmail.com

Link do wydarzenia w komentarzu pod spodem 👇


Adres

Olsztyn

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wasza Uważność - mindfulness & compassion umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Wasza Uważność - mindfulness & compassion:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram