16/03/2020
Wolałabym pisać Wam teraz o zbliżającej się wiośnie i nowalijkach 🌱, które już się zaczynają pojawiać. Niestety aktualnie świat zalewają informacje dotyczące koronawirusa i nie da się przejść obok tego tematu obojętnie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz polskie instytucje jak Główny Inspektorat Sanitarny (GIS), Ministerstwo Zdrowia (MZ) i Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH) na bieżąco informują nas o zasadach bezpieczeństwa, których zdecydowanie należy przestrzegać. Część z was zapewne zastanawia się czy może coś jeszcze zrobić dla zwiększenia odporności i prewencji zachorowań 😷.
Prawdą jest, że układ odpornościowy może być wzmocniony przez prawidłową dietę. Jeśli jednak myślicie, że polecę teraz jakieś magiczne napary, koktajle i inne mikstury to niestety jesteście w błędzie. Dieta powinna być zrównoważona, pełna warzyw i owoców. Powinniśmy unikać produktów wysokoprzetworzonych i pamiętać o prawidłowym nawodnieniu. W skrócie, jeśli do tej pory dbaliśmy o to co ląduje na naszych talerzach, nie musimy specjalnie jej zmieniać. Dla dobra układu odpornościowego ważne są antyoksydanty takie jak Wit. A, C, E, cynk, selen oraz kwasy omega 3 i wit. D. Jeśli do tej pory to zaniedbywaliśmy warto zwrócić teraz na to większą uwagę i dokonywać świadomych wyborów na zakupach.
Nie polecam żadnych restrykcyjnych diet wykluczających jak detoksy, diety dr Dąbrowskiej, keto czy inne wynalazki. Jeśli jednak do tej pory byliście na dobrze zbilansowanej diecie wegańskiej możecie dalej na niej pozostać bez obaw o zdrowie. Jeśli jedliście mięso też nie musicie z niego nagle rezygnować. Ważne jest zachowanie bezpieczeństwa i higieny. Dlatego WHO przypomina aby nie kupować i nie spożywać mięsa niewiadomego pochodzenia, używać oddzielnych desek i noży do krojenia surowego mięsa, myć ręce między kontaktem z surowymi i gotowanymi produktami oraz dokładnie gotować mięso i jaja.🍗🥚 Dla bezpieczeństwa powstrzymajmy się w najbliższym czasie od jedzenia tatara, kogla mogla itp.
Mimo zapewnień GISu, że doświadczenia z innych krajów wskazują, że nie ma potrzeby robienia zapasów żywności na wypadek rozprzestrzeniania się koronawirusa, ludzie i tak wykupują ze sklepów wszystko. Nawet jeśli nie chcemy popadać w paranoję, widząc puste półki zastanawiamy się czy może jednak nie wziąć czegoś na wszelki wypadek. Co zatem będzie dobrym wyborem?
Produkty z długim terminem przydatności jak:
- kasze (gryczana, jaglana, jęczmienna, orkiszowa irtp.),
- makarony, ryż, płatki owsiane, jaglane i inne podobne,
- rośliny strączkowe (zarówno suche jak i w puszkach/słoikach – np. ciecierzyca, soczewica, fasola),
- orzechy, nasiona, pestki,
- warzywa mrożone lub świeże które w niedługim czasie przetworzymy np. na pożywny gulasz, który z powodzeniem można zamrozić lub kiszonki, które również dłużej postoją. Powstrzymajcie się jednak od robienia zapasów produktów o krótkim terminie przydatności do spożycia jak twarogi czy jogurty.
I pamiętajcie o regularnej aktywności fizycznej🏃♂️, myciu rąk 🚿🧼oraz wysypianiu się 🛌. Nie wychodźcie z domów jeśli pilnie nie potrzebujecie.
Wizyty u mnie mogą się teraz odbywać online 💻. Zapraszam https://www.znanylekarz.pl/kamila-zablocka/dietetyk/opole -id=[928218]
Jeśli chcecie posłuchać mojej wypowiedzi w TV na ten temat to wrzucam link. https://opole.tvp.pl/47090318/opolskie-o-poranku-12-marca-2020 Początek w 3:01, a kolejna część w 41:51