28/09/2024
Jaki to ważny temat. Bardzo ważny. Depresja nie jest „kobieca”, „niemęska”. Depresja nie ma płci, wieku, koloru skóry, wyznania, orientacji seksualnej, statutu finansowego, wiary. Jest cicha i cierpliwa. Gdy ją zauważysz, zapytaj po co przyszła, czego chce od Ciebie, o co przyszła zadbać. I poproś o pomoc. To nie wstyd. To odwaga!
"Wolimy nie dostrzegać depresji u mężczyzn, ponieważ choroba ta jest postrzegana jako niemęska. W przekonaniu wielu osób depresja oznacza podwójne piętno: choroby psychicznej i „kobiecej” emocjonalności. Kobieta pozostająca w związku z mężczyzną cierpiącym na depresję często staje wobec bolesnego dylematu. Może albo stawić czoło problemowi partnera, ryzykując, że go w ten sposób jeszcze bardziej upokorzy, albo wspólnie z nim udawać, że wszystko jest w porządku, co nie rokuje nadziei na poprawę. Mężczyzna postrzega depresję jako stan kompromitujący i zawstydzający, więc najczęściej pozostaje nierozpoznana ani przez niego, ani przez jego otoczenie. A przecież oddziaływanie tego ukrytego zaburzenia jest przytłaczające."
Terrence Real, Nie chcę o tym mówić. Jak poradzić sobie z męską depresją.
fot Andrea Dibitonto