Psychodietetyk Julita Dalka

Psychodietetyk Julita Dalka Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psychodietetyk Julita Dalka, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, Ulica Filarecka 7/1c, Poznan.

RÓWNOWAGA W ŻYCIU I NA TALERZU - Poznań, Bydgoszcz, online

🍭Pomagam naprawiać relację z jedzeniem
☘️Nauczę Cię jeść bez poczucia winy
👌 Znajdziemy luz i spokój w jedzeniu
🔎Umów się na wizytę->wyślij 📧 Psychodietetyk
Doradca żywieniowy dorosłych i dzieci
Fanka psychosomatyki i medycyny funkcjonalnej
Pasjonatka nauki o wpływie różnych czynników na zdrowie człowieka
Samouk
Wysokowrażliwiec
Mama "trójki" ;-)

Robisz wszystko „jak trzeba”…a waga stoi?Jesz zdrowo. Ruszasz się.Masz za sobą kilka diet.I coraz częściej myślisz:„Dlac...
12/01/2026

Robisz wszystko „jak trzeba”…
a waga stoi?

Jesz zdrowo. Ruszasz się.
Masz za sobą kilka diet.
I coraz częściej myślisz:

„Dlaczego u mnie to nie działa?”

Wiele kobiet, z którymi pracuję, myślało:

„Za mało się staram”
„Znowu nie wytrwałam”
„Chyba nie umiem schudnąć”

A prawda jest inna.

To nie Ty jesteś błędem.
🎈Błędny jest system diet, który ignoruje biologię, hormony, stres i emocje.

Jeśli organizm:
🎈jest w stanie zapalnym
🎈ma rozregulowaną glikemię
🎈działa w chronicznym stresie
🎈nie radzi sobie z emocjami

…to nie będzie chudł, nawet na „idealnej” diecie.

U mojej klientki:
✔ wystarczyło znaleźć prawdziwą przyczynę
✔ wdrożyć celowane wsparcie
✔ przestać cisnąć

I waga ruszyła.

Nie magią.
Nie silną wolą.
Tylko zrozumieniem ciała.

Jeśli czujesz, że:
- diety przestały działać
- boisz się kolejnego efektu jojo
- masz dość zaczynania od nowa

📩 napisz do mnie wiadomość lub umów konsultację.
Zajmuję się szukaniem prawdziwych przyczyn, a nie kolejnymi zakazami.

Jestem ciekawa ile razy Ty usłyszałaś, że "Wystarczy trzymać się diety i dużo ćwiczyć - a efekt murowany" lub, gdy "nie wytrzymałaś na diecie" - "Musi się Pani postarać bardziej"..?🧡
Daj znać koniecznie w komentarzu 🧡

Z MindFOODness
Julita













„A co jeśli nie chudniesz nie dlatego, że się nie starasz…?”Bo Ty się starasz.Naprawdę.I właśnie dlatego jesteś tak zmęc...
09/01/2026

„A co jeśli nie chudniesz nie dlatego, że się nie starasz…?”

Bo Ty się starasz.
Naprawdę.
I właśnie dlatego jesteś tak zmęczona.

Co roku ten sam schemat:
🎈nowa dieta,
🎈liczenie kalorii,
🎈„tym razem dam radę”,

a potem… wieczorne podjadanie, nocne objadanie się, frustracja.

I myśl, która boli najbardziej:
„Co jest ze mną nie tak?”

Zapewniam CIę - wszytsko z Tobą jest ok, tylko kultura diet daje taki przekaz.

Kolejne niepowodzenie na diecie nie powinno być sygnałem do poszukania innej, lepszej. To powinien być moment, w którym zapala się czerwona lampka 🚨.
Bo problemem nie jest brak silnej woli.

Problemem jest to, że:
🎈liczysz kalorie, stresujesz, godzisz ciało,
ale nie liczysz emocji,

🎈Nie łączysz kropek,
działasz objawowo, a nie przyczynowo.

Głodzenie w dzień → napady wieczorem.
Stres → kortyzol → jeszcze większy apetyt.
Ukryta insulinooporność → nocne podjadanie.

To biologia + psychika, nie Twoja słabość.

Ile jeszcze lat chcesz poświęcić na kręcenie się w kółko..?
Ile pieniędzy chcesz wydać na kolejne diety, wyzwania, programy "koktajlowe"?

To co mówią moje klientki:
🍀„Dzięki Tobie nie mam już stresu głodu ani stresu objadania.”
🍀„Nie wierzyłam, że można chudnąć bezwysiłkowo.
Waga spada, a ja ani razu nie zaciskałam zębów.”
🍀„Czuję, że w końcu mam kontrolę — taką normalną, nie obsesyjną.”

Jeśli chcesz za 3 miesiące tez móc to powiedzieć to zapraszam CIę do mojej przestrzeni MindFOODness.

Nie uczę Cię:
❌ zaciskania zębów
❌ życia na 1500 kcal
❌ kolejnego „wyzwania”

Tylko:
✔️ regulujemy insulinę i kortyzol
✔️ ogarniamy jedzenie emocjonalne
✔️ łączymy psychologię z regulacją metabolizmu
✔️ przywracamy poczucie kontroli bez walki ze sobą

Dołącz do MindFOODness w niższej cenie do końca stycznia z codziennym wsparciem w aplikacji. Od lutego ceny rosną.

Szczegóły oferty znajdziesz na mojej stroni - link w BIO.
Umów sie na bezpłatną konsultację - równiez link w BIO lub napisz bezpośrednio do mnie.

Tradycyjnie trzymam 🤞 za Ciebie











07/01/2026

Nieoczywiste POTRZEBY CIAŁA:
1. Potrzeba rozluźnienia układu nerwowego, nie „odpoczynku”
Nie kolejny serial czy scroll.
Tylko realny sygnał dla ciała: jest bezpiecznie.
np. ciepło pod kocykiem, wolniejszy oddech, ciężar ciała oparty o podłoże
2. Potrzeba rytmu zamiast kontroli
Ciało nie potrzebuje idealnych godzin ani perfekcyjnych porcji.
Potrzebuje przewidywalności, żeby przestać uruchamiać tryb alarmowy.

Nieoczywiste POTRZEBY EMOCJONALNE:
1.Potrzeba wyrażenia złości, nie „radzenia sobie”
Złość, której nie wolno czuć, bardzo często kończy się objadaniem.
Jedzenie staje się bezpiecznym ujściem emocji, na które „nie ma miejsca”. Bo ktoś moze poczuć sie urażony, zły lub o zgrozo - moze przestać Cię lubić..
2. Potrzeba bycia w czyjejś uwadze, nie samowystarczalności
Wiele kobiet objada się nie z głodu, tylko z przeciążenia rolą:
„ja sobie sama poradzę”.
Czasem potrzeba nie jedzenia — tylko bycia zobaczoną. Czy mówisz o tym, ze potrzebujesz sie przytulić właściwym osobom?

Nieoczywiste POTRZEBY PSYCHIKI:
1. Potrzeba ulgi od bycia „ogarniętą”
Psychika potrzebuje momentów, w których nie trzeba się starać.
Jedzenie często staje się jedyną legalną formą puszczenia kontroli.
2. Potrzeba sensu większego niż „schudnąć”
Gdy cały wysiłek psychiczny idzie w kontrolę jedzenia, organizm w końcu się buntuje. Ile mozna żyć w trybie FULL?!

Jestem ciekawa co Ty byś dodala do tej listy? Bo czuję, że masz wiele do powiedzenia💚

Z MindFOODness
Julita

„Tym razem się uda.”Tak mówiła sobie przed każdą kolejną dietą (ale z coraz mniejszą wiarą...)I za każdym razem kończyło...
05/01/2026

„Tym razem się uda.”

Tak mówiła sobie przed każdą kolejną dietą (ale z coraz mniejszą wiarą...)
I za każdym razem kończyło się tak samo:
większym zmęczeniem, większą frustracją i jeszcze większym lękiem przed jedzeniem.

Myślała, że problemem jest brak dyscypliny.
Że potrzebuje jeszcze lepszej diety.
Że coś z nią jest nie tak.

A prawda była zupełnie inna.

Jej ciało było zmęczone latami restrykcji.
Jej głowa żyła w ciągłej kontroli.
A diety — zamiast pomagać — podkręcały tylko stres, insulinę i kortyzol.

Kiedy przestałyśmy skupiać się na „co jeść mniej”,
a zaczęłyśmy rozumieć DLACZEGO organizm się broni,
wszystko zaczęło się zmieniać.

Waga ruszyła.
Napady zniknęły.
Jedzenie przestało rządzić jej życiem.

Serio! To może być aż tak proste!

👉 Jeśli też masz za sobą wiele diet
👉 jeśli boisz się kolejnej, bo znasz finał
👉 jeśli chcesz schudnąć, ale przede wszystkim odzyskać spokój

💌 zapraszam Cię na bezpłatną konsultację
Napisz do mnie DM – znajdziemy termin na początek roku.

To nie kolejna dieta robi różnicę.
Tylko inna droga 🧡

Z MindFOODness
Julita















01/01/2026

To nie kolejna dieta jest Ci potrzebna.
To regulacja napięcia, hormonów i metabolizmu.

W MindFOODness pracujemy z ciałem tak,
żeby przestało się bronić,
a zaczęło naturalnie oddawać nadmiar kilogramów.

Jeśli masz dość zaczynania od nowa
i chcesz w końcu poczuć spokój w jedzeniu –
napisz do mnie i umów się na bezpłatna konsultację.

Porozmawiamy o Tobie, Twoich bolączkach. Bez ocen i piętnowania.

Zobaczysz, że można inaczej. 🤍

Z MindFOODness
Julita

✨ Dziękuję Ci, 2025 ✨Za wszystko, co wydarzyło się po drodze.Za to, co było łatwe.I za to, co wymagało ode mnie odwagi. ...
31/12/2025

✨ Dziękuję Ci, 2025 ✨

Za wszystko, co wydarzyło się po drodze.
Za to, co było łatwe.
I za to, co wymagało ode mnie odwagi.
A przekroczyłam kilka mostów, które wydawało mi się, że będą nieosiągalne 🫶

Dziękuję Ci, 2025,
za wierność sobie i swoim poglądom –
nawet wtedy, gdy było niewygodnie,
gdy łatwiej byłoby się dopasować.

Za bycie blisko swoich potrzeb,
zamiast spełniania cudzych oczekiwań.
To właśnie to dało mi coś, czego wcześniej tak bardzo brakowało:
wewnętrzny spokój. Napięcie się wtedy rozpuszcza 🫗

Dziękuję za pielęgnowanie nawyków,
które z dnia na dzień wydawały się małe,
a dziś widzę ich ogromne efekty:
✨ lepsze zdrowie
✨ sprawne, silne ciało
✨ młody wygląd
✨ jasność i sprawność umysłu

To nie był rok perfekcji.
To był rok konsekwencji, uważności i powrotów do siebie.
Umiem w to całkiem dobrze 🥰

Zabieram z niego jedno ważne przekonanie:
że dbanie o siebie to nie luksus,
tylko decyzja, która procentuje każdego dnia.

Z wdzięcznością zamykam ten rok
i z ciekawością wchodzę w kolejny 🤍

Już głowa mi 🤯ile mam planów na kolejny 2026 rok! Niech się dzieje🤗

Życzę Wam spełniania marzeń, a właściwie odwagi do spełniania ich ...i siebie🧡🧡

Jak zwykle trzymam 🤞

Do zobaczenia w Nowym 😘

(zimno dziś na zewnątrz, więc niech fotka dodatkowo ogrzewa marzenia i motywację do działania😎)

Ile razy jeszcze potrzebujesz się sparzyć na diecie,żeby zobaczyć, że to nie tędy droga?Mnie irytuje kultura diet.I kult...
30/12/2025

Ile razy jeszcze potrzebujesz się sparzyć na diecie,
żeby zobaczyć, że to nie tędy droga?

Mnie irytuje kultura diet.
I kult „fit ciała”.
I narracja, że musisz być zdyscyplinowana, silna
i najlepiej jeszcze uśmiechnięta, kiedy walczysz ze sobą.

Bo diety bardzo rzadko uczą jeść.
Za to świetnie uczą:
– nie ufać ciału
– bać się jedzenia
– wstydzić się „braku kontroli”
– zaczynać od nowa. W kółko.

A przecież problem nie leży w Tobie.
Jeśli kolejna dieta „nie wyszła”,
to nie dlatego, że jesteś za słaba.
Tylko dlatego, że to nie było do utrzymania.

Co możesz zrobić?
👉 Możesz pójść inną drogą.
Bez zakazów.
Bez karania.
Bez poprawiania siebie.

Jeśli chcesz schudnąć inaczej niż zwykle
i odbudować normalną relację z jedzeniem –
umów się na bezpłatną konsultację.

Opowiesz mi o swoim problemie, ja odpowiem Ci na Twoje pytania i ocenię jakie rozwiązania byłyby dla Ciebie najlepsze.

💬 Napisz do mnie DM.
Porozmawiamy spokojnie, bez ocen i bez diety.

Nie kitraj tej wiedzy dla siebie.
🙏📩Poślij ją komuś,
kto właśnie po Świętach
zaczyna kolejną walkę z jedzeniem i sobą..

Z MindFOODness🧡🧡
Julita









W tym roku postanowiłam zebrać moje świąteczne „grzeszki”.Nie po to, żeby się spowiadać.Tylko po to, żeby rozbroić to sł...
27/12/2025

W tym roku postanowiłam zebrać moje świąteczne „grzeszki”.
Nie po to, żeby się spowiadać.
Tylko po to, żeby rozbroić to słowo – bo wiem, jak wiele osób właśnie tak myśli o jedzeniu po Świętach.

🎄 W Wigilię o 22:00 zjadłam dwa kawałki szarlotki
Byłam dość zmęczona i nie w pełni swoich sił.
Potrzebowałam się „doładować”, żeby jeszcze ogarnąć poświąteczny bałagan.
Zjadłam je świadomie. Pomogło.

🎄 Nie trzymałam 4-godzinnych przerw między posiłkami
Przy miłych pogaduchach czas płynie inaczej.
Czasem coś się zjada bezwiednie – i to też jest część bycia w relacji, a nie w reżimie.

🎄 Nie wyszła mi potrawa z sandacza
Był… mocno średni 😉
I świat się nie zawalił.
Po Wigilii wielu podziękowało mi za przemiło spędzony czas i gościnę. NIkt nie wypominał sandacza - wszyscy mówili, że dania były przepyszne 😋

🎄 Objadałam się na Wigilii… surówką
Mega mi smakowała.
Zjadłam jej trochę za dużo – i musiałam dać czas organizmowi, aby to strawił.

I teraz najważniejsze:
TO NIE BYŁY ŻADNE GRZESZKI
Używam tego słowa przekornie, bo wiem, jak wiele osób właśnie tak na to patrzy.

To normalność. Jedzenie nie jest ani dobre ani złe, a w Święta super jeśli jest przyjemne. I u mnie tak było.

Święta to spotkania rodzinne.
Emocje.
Wspólne bycie.
I naprawdę trudno (i niepotrzebnie) trzymać się swoich zasad na 100%.

Czasem wystarczy 80%.
Czasem 70%.
A czasem 60% – dokładnie tyle, ile w danym momencie jest dla Ciebie możliwe.

Od wielu lat nie „płynę” przy świątecznym stole, bo:
🤍 niczego sobie nie zakazuję
🤍 wiem, że mogę zjeść absolutnie wszystko
🤍 jem świadomie
🤍 i jednocześnie nie opuszczam siebie w sytości – nie przekraczam swoich granic

Te kilka dni trochę innego jedzenia –
nie przeciążyły mnie praktycznie wcale.

Nie było wyrzutów sumienia ani poczucia winy.

Za to było:
✨ dużo śmiechu
✨ dobre rozmowy
✨ poczucie, że to był wartościowy czas z rodziną

Ale dziś z ogromną przyjemnością wróciłam do swojej rutyny: jajeczka na śniadanie🤗

A może to, co nazywasz „grzeszkiem”, wcale nim nie jest?
Jestem ciekawa, co u Ciebie najbardziej zostało po Świętach 🤍

🙏Prześlij osobie, która wg Ciebie może właśnie obmyślać pokutę za "grzeszki" zaczerpnięte z kultury diet🙏

W te Święta nie chcę Ci życzyć „silnej woli”.Nie chcę życzyć kontroli, dyscypliny ani tego, żeby „tym razem się udało”.C...
24/12/2025

W te Święta nie chcę Ci życzyć „silnej woli”.
Nie chcę życzyć kontroli, dyscypliny ani tego, żeby „tym razem się udało”.

Chcę Ci życzyć czegoś innego.
💛 Spokoju w głowie – zwłaszcza przy stole.
💛 Zaufania do swojego ciała, że wie, czego potrzebuje.
💛 Zgody na to, że możesz jeść inaczej niż inni – albo tak samo.
💛 Ulgi zamiast napięcia, łagodności zamiast walki.

Jeśli jesteś w procesie odchudzania –
życzę Ci, żeby Święta nie były egzaminem,
a jedzenie nie było polem bitwy.

Życzę Ci Świąt bez liczenia, oceniania ile można zjeść,
bez oceniania siebie oraz innych (sylwetka i masa ciała to INDYWIDUALNA sprawa każdego).

I jeśli coś zjesz – niech to będzie jedzenie. I tylko jedzenie. Delektuj się nim. Śmiej. Żartuj.
Wyrzuty sumienia zostaw na wernadzie
Pojęcie porazki wyrzuć przez okno.

Na te Święta życzę Ci:
🎄 mniej presji
🎄 więcej spokoju
🎄 mniej „powinnam”
🎄 więcej „jestem ok”

I naprawdę będa udane🎄🎄

Moje ciało wysłało mi dziś propozycję, aby więcej poodpoczywać i nie kręcić się w kołowrotku przygotowań. Przyjęłam tę propozycję.
Odpuszczanie jest sztuką do nauczenia.
Odpuszczasz to co sztywne i nie do końca służy, ale bardzo dobrze to znasz i jednocześnie przyjmujesz to nowe nieznane doświadczenie, które może napawać lękiem (bo jest nieznane), ale być naprawdę kojące (ocena z jutra będzie inna niż z dzisiaj)

I też Ci tego życzę, aby odpuszczanie nie było Ci obce.

WIęcej odpuszczania = mniej presji = mniej napięcia => więcej spokojui🤗

Spokoju na te nadchodzące Święta🎄
Julita

🎄 Moje patenty na Święta 🎄 Moje są takie, że… robię je po swojemu.🎄 Namawiam rodzinę do ograniczenia gotowaniaDzielimy s...
21/12/2025

🎄 Moje patenty na Święta 🎄
Moje są takie, że… robię je po swojemu.

🎄 Namawiam rodzinę do ograniczenia gotowania
Dzielimy się potrawami wigilijnymi – każdy robi to, co naprawdę lubi i w czym czuje się najlepiej.
W tym roku mam ogromne poczucie ulgi, bo naprawdę udało się zejść do minimum gotowania.

🎄 Mniej jedzenia = więcej komfortu
Dzięki temu przy wigilijnym stole czujemy się swobodnie.
Bez presji.
Bez ryzyka objadania.
Za to z maksimum biesiadowania, rozmów i bycia razem.

🎄 „Nie jem, bo wypada” – jem, bo chcę
Od wielu lat nie przejadam się w Święta. Wcale.
Nie przepadam za większością świątecznych potraw i ciast – i dałam sobie do tego prawo.
Przygotowuję swoje jedzenie: ulubione ryby, warzywa, sałatki.
Jeśli mam ochotę to zjem słodkości - najbardziej lubię zapiekane jabłka z kokosową kruszonką i tradycyjny sernik🤗
Bez tłumaczenia się. Bez poczucia winy.

🎄 Nie siedzimy cały czas przy stole
Odchodzimy.
Idziemy na świąteczny spacer.
Zmieniamy przestrzeń.
To naprawdę robi różnicę dla ciała i głowy.

🎄 Gramy z dziećmi, wygłupiamy się, rozmawiamy
Jest wesoło.
Jest lekko.
Atmosfera jest przyjazna, a nie „odświętnie napięta”.

🎄 Elegancko, ale wygodnie
Ubieram się ładnie i komfortowo.
Jeśli mam ochotę na szpilki – są na początek.
Potem się przebieram.
Bo Święta nie są testem wytrzymałości.

🎄 Odpuszczam rozmowy, które mnie męczą
Nie każdą dyskusję trzeba ciągnąć.
Nie na każdy komentarz trzeba reagować.
Czasem najlepszą odpowiedzią jest zmiana miejsca, tematu albo towarzystwa.
Doskonale wiem, że czyjeś komentarze dotyczą osoby komentującej, a nie mnie.
Nie przyjmuje problemów, które nie sa moje

💛 To są moje patenty.
Nie idealne.
Ale dobre dla mnie.

Hej po drugiej stronie 👋
A jakie są Twoje? ✨

Morsowe pozdrowienia 🥶🔥🧡
Julita















Ostatnie wyzwanie świąteczne: bądź dla siebie przyjaciółką ✨Te Święta potrafią być piękne…ale też bardzo wymagające.Pełn...
18/12/2025

Ostatnie wyzwanie świąteczne: bądź dla siebie przyjaciółką ✨

Te Święta potrafią być piękne…
ale też bardzo wymagające.
Pełne oczekiwań, emocji i napięcia, które często nosimy tylko w sobie.

Jeśli coś nie jest idealnie zrobione – to naprawdę jest w porządku.
Jeśli nie wyszło tak, jak sobie wyobrażałaś – to nie znaczy, że zawiodłaś.
Dopóki nic się nie wali, dopóty jest wystarczająco dobrze.
A najczęściej jedyną osobą, która widzi „niedociągnięcia”,
jest Twoje własne, bardzo surowe oko.

Może znasz ten moment, gdy siadasz przy wigilijnym stole,
ubierasz się w uśmiech,
a w środku czujesz napięcie, bo słyszysz komentarz, który kłuje.
I odpowiadasz „grzecznie”, choć w środku chciałabyś powiedzieć coś zupełnie innego.

Chcę, żebyś wiedziała jedno:
💛 masz prawo do swojego zdania
💛 masz prawo je wyrazić spokojnie, bez ataku
💛 i to nie oznacza, że psujesz świąteczną atmosferę

Masz też prawo usiąść obok kogo chcesz.
Rozmawiać z tym, przy kim czujesz się bezpiecznie.
A jeśli trzeba – na chwilę się wycofać, wyjść, przytulić się do bliskiej CI osoby

Pamiętaj, że przy tym stole spotykają się ludzie z różnymi historiami,
niewypowiedzianymi emocjami,
swoimi lękami i rozczarowaniami.
To, co mówią, bardzo często nie jest o Tobie –
nawet jeśli brzmi, jakby było.

W takich chwilach spróbuj zrobić coś małego, ale ważnego:
🤍 przytulić siebie w myślach
🤍 powiedzieć do siebie kilka ciepłych słów
🤍 być dla siebie tak łagodną, jak potrafisz

Stawianie granic też może być aktem czułości.
To sposób, w jaki mówisz sobie: „Jestem ważna”.

Na koniec tego wyzwania życzę Ci jednego:
abyś w te Święta była dla siebie
nie sędzią,
nie kontrolerką,
ale przyjaciółką 🌿

Udostępnij ten post swojej przyjaciółce - poczujcie solidarność🧡

Z MindFOODness
Julita








Adres

Ulica Filarecka 7/1c
Poznan
61-502

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 14:00
16:00 - 19:00
Wtorek 10:00 - 14:00
16:00 - 19:00
Środa 10:00 - 14:00
16:00 - 19:00
Czwartek 10:00 - 14:00
16:00 - 19:00
Piątek 10:00 - 14:00
16:00 - 19:00
Sobota 12:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psychodietetyk Julita Dalka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Psychodietetyk Julita Dalka:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram