05/12/2025
🦿Przez bardzo długi czas nie chciałam, żeby moja historia mnie definiowała🦿
Chciałam być „kimś poza tym”… np. super holistyczną panią dietetyk…
Dopiero z czasem zrozumiałam, że to, co dostałam na start, nie było przeszkodą… ale PREZENTEM, którego długo nie chciałam i nie umiałam przyjąć.
✨Teraz wiem jedno: każdego dnia mój prezent, czyli moje ciało, moja noga, moja proteza, uczą mnie czegoś nowego o mnie samej… O odwadze. O akceptacji. O widzialności. O tym, że nie muszę udawać, że jest mi łatwo.
✨Dziś czuję gotowość, żeby zacząć o tym mówić głośniej. Booooo zrozumiałam, że moja historia… nie jest już tylko moja.
✨Jeśli może być dla kogoś światłem, szeptem, przypomnieniem: “Masz w sobie moc” — to chcę się nią dzielić.
Akceptacja nie jest prosta ani stała.
To droga.
Też moja droga.
A jeśli dzięki niej zobaczysz swoją własną moc… to będę wdzięczna, że mogę być tym szeptem 🙏
Z miłością, Daga 🤍🤍