08/03/2026
💌 List do kobiety, która… nauczyła się być „tą silną” ⤵️
💬 „Poradzę sobie. Bo kto, jak nie ja?”
Znasz to zdanie?
Z czasem mogłaś przyzwyczaić się do bycia tą, która ogarnia. Myśli kilka kroków do przodu. Uspokaja innych i bierze odpowiedzialność. Tą, która nie sprawia problemów. Na którą można liczyć.
👉 Być może Twoja „siła” nie wzięła się znikąd. Może nauczyło Cię tego życie…
Dom, w którym należało szybko dorosnąć. Relacje, w których było więcej wymagań niż miejsca na emocje. Doświadczenia, w których proszenie o pomoc nie przynosiło wsparcia. Sytuacje, w których życie postawiło przed Tobą odpowiedzialność, na którą nie byłaś gotowa.
Twój układ nerwowy nauczył się wtedy czegoś bardzo ważnego: jak przetrwać. Bo czasem najbezpieczniej było radzić sobie samej.
Twoja „siła” mogła być strategią. Sposobem na zachowanie kontroli i uniknięcie rozczarowania. Dziś ta część Ciebie może wciąż być czujna. Odpoczynek przychodzi z trudem. Proszenie o pomoc wydaje się obce i wstydliwe.
To część Ciebie, która kiedyś pomogła Ci przejść przez trudne chwile. Ale „silna” nie musi już oznaczać radzenia sobie ze wszystkim w pojedynkę 🙂
Czasem zmiana zaczyna się od małych rzeczy: odpoczynku, szczerej rozmowy, sprawdzania, czy w relacji można być inaczej. Możesz być silna i jednocześnie nieść mniej.
Z okazji Dnia Kobiet życzę Ci łagodności dla siebie i takich miejsc – w sobie i wśród ludzi – gdzie możesz po prostu być 🌱
A jeśli czujesz, że potrzebujesz dla siebie więcej uważnej obecności, z Justyną przedłużyłyśmy promocję na zapis do grupy wsparcia dla kobiet Poruszone – jeszcze do dziś. Zapraszamy Cię do przestrzeni, w której możesz odetchnąć, odpuścić i zasilić w obecności innych kobiet 🥰