03/03/2026
Kiedy pisałam o domykaniu Roku Węża,
myślałam, że kolejny krok przyjdzie szybciej.
Nie przyszedł.
I dziś wiem, że to też było potrzebne.
Bo między zakończeniem a ruchem
jest jeszcze jedno miejsce.
Dojrzewanie.
Dziś pełnia z całkowitym zaćmieniem.
Moment, w którym światło na chwilę gaśnie,
żebyśmy przestali udawać, że nie widzimy.
Ja już nie chcę stać w progu.
Rok Konia trwa.
A ja jestem gotowa ruszyć.
Nie w chaosie.
Nie w presji.
W zgodzie z ciałem.
Jedna decyzja.
Jedna rzecz, którą przestanę dźwigać.
Jedna prawda, której nie będę już odkładać.
Po 40. roku życia zmiana nie jest impulsem.
Jest wyborem.
I jeśli czujesz, że coś w Tobie mówi „czas”,
to może nie chodzi o motywację.
Może chodzi o wsparcie.
W marcu chcę poprowadzić kameralny proces dla kobiet,
które nie chcą już stać w miejscu.
Domkniemy to, co przestało być prawdą.
I ruszymy dalej — w rytmie ciała, nie presji.
Jeśli czujesz, że to Twój moment,
napisz w komentarzu lub wiadomości: WYBIERAM.
Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi 💚