05/01/2026
Jeśli wchodzisz w nowy rok z kolejną listą postanowień, zatrzymaj się na chwilę i zadaj sobie jedno pytanie.
Czy te cele są ustawione tak, że naprawdę da się z nimi wytrzymać dłużej niż kilka tygodni?
Wiele noworocznych postanowień nie upada dlatego, że brakuje silnej woli.
Upadają, bo są zbyt wysoko postawione i nie uwzględniają tego, jak naprawdę wygląda Twoje życie.
Krótkoterminowa zmiana często daje ulgę.
Poczucie kontroli. Motywację. Wrażenie, że w końcu coś ruszyło.
Ale jeśli potem wracasz do codzienności, która Cię przeciąża, frustruje albo wyczerpuje, po kilku miesiącach cykl zaczyna się od nowa.
Zmiana, która ma się utrzymać, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa.
A bezpieczeństwo buduje się wtedy, gdy cel jest blisko, konkretny i możliwy do wykonania tu i teraz.
Skupienie się na jednym tygodniu obniża poziom presji.
Pozwala sprawdzić, jak dana zmiana działa w realnym życiu, a nie w idealnym scenariuszu.
Daje przestrzeń na korektę zamiast poczucia porażki.
To jak oświetlenie pierwszego schodka prowadzącego na górę. Nie musisz widzieć całej drogi ani wiedzieć dokładnie, dokąd zaprowadzi.
Wystarczy światło na ten jeden krok.
Dopiero po nim pojawia się kolejny.
I następny.
Tak buduje się zmiana, która jest elastyczna, a nie oparta na zaciskaniu zębów.
Zmiana, która uwzględnia zmęczenie, gorsze dni i ograniczone zasoby.
Zmiana, która nie wymaga ciągłego zaczynania od nowa.
I jeszcze jedno.
Bez łagodności dla siebie nawet najlepszy plan staje się kolejnym źródłem presji.
Łagodność nie oznacza rezygnacji.
Oznacza zgodę na to, że czasem tempo zwalnia, że zdarzają się potknięcia, że nie każdy tydzień wygląda idealnie.
To właśnie ona pozwala wrócić na schodek, zamiast z niego zeskakiwać.
Jeśli cele, które stawiasz sobie w tym roku, wyglądają podejrzanie podobnie do tych z zeszłego roku i roku wcześniejszego, zapytaj siebie w jaki sposób możesz obniżyć oczekiwania i dodać sobie więcej życzliwości, żeby tym razem ta zmiana została z Tobą także za rok?
Co jest Twoim pierwszym schodkiem na ten tydzień ?