27/01/2026
❄️ Można by rzec: epidemia złamań ręki.
Zima w tym roku naprawdę daje nam popalić. Poranne plusowe temperatury, a kilka godzin później nagły mróz — to idealny przepis na lodowisko na chodnikach. Nasze buty, podobnie jak opony w samochodzie, po prostu sobie z tym nie radzą. I choć bardzo się staramy, czasem wystarczy jeden krok, by wpaść w poślizg.
A kiedy upadamy, działa odruch, którego nie da się wyłączyć: ratujemy się ręką. Niestety właśnie ona przyjmuje na siebie całą siłę uderzenia. Efekt? Bolesne złamania, które w ostatnich dniach widzę zdecydowanie częściej niż zwykle.
Pracy mam teraz naprawdę dużo — zarówno w mojej klinice Masterhand, jak i u przyjaciół, którym pomagam jako specjalista od trudnych złamań ręki i nadgarstka.
Dziś operuję w Centrum Chirurgii Specjalistycznej Ortopedika, a za chwilę wracam do siebie, bo w Masterhand kolejni Pacjenci czekają na ratunek dla swoich rąk.
Dbajcie o siebie. Uważajcie na oblodzone chodniki.
Nie dajcie się zimie.
Pozdrawiam,
dr Paweł Nowicki
Chirurg ręki i nadgarstka, Masterhand