31/01/2026
jedno zdanie bardzo mocno we mnie zostało.
Padło wprost:
jeśli ktoś wtargnie do twojego domu, masz zielone światło, żeby od razu działać.
I to mnie zatrzymało.
Bo kiedy zaczęłam się nad tym zastanawiać, dotarło do mnie coś niewygodnego. Moim pierwszym odruchem byłoby… próbować zrozumieć. Po co ktoś wszedł. Czy to pomyłka. Czy może da się to „rozwiązać”.
A to mogłoby być po prostu za późno.
To szkolenie uświadomiło mi, jak głęboko mamy w sobie zapisane hamowanie reakcji. Jak bardzo jesteśmy uczone, żeby najpierw myśleć o czyichś intencjach, komforcie, granicach. Nawet w sytuacji realnego zagrożenia.
A tu usłyszałam jasno:
masz prawo reagować.
masz prawo działać.
masz prawo wybrać siebie.
To było dla mnie ważne odkrycie. Takie, które zostaje w głowie i zmienia sposób myślenia. Nie o sile. O pozwoleniu sobie na nią wtedy, kiedy naprawdę jest potrzebna.
Dlatego to udostępniam. Bo czasem jedno zdanie potrafi otworzyć oczy bardziej niż cała teoria.