05/03/2026
Jutro o 10:00 zaczynam coś, co dla wielu ludzi brzmi jak szaleństwo.
72 godziny ciągłego pływania. Bez snu. Linki do live i zbiórki w moim BIO
Start: 6 marca, 10:00
Koniec: 9 marca, poniedziałek, 10:00
To nie jest tylko wyzwanie sportowe.
To będzie podróż w głąb siebie.
Przez 72 godziny będę sama ze sobą.
Ze swoim zmęczeniem.
Ze swoim strachem.
Ale też z ciszą, spokojem i momentami czystej przyjemności z bycia tu i teraz.
To jedna z tych samotnych podróży, po których człowiek wraca zupełnie inny…
nawet jeśli z zewnątrz wygląda dokładnie tak samo.
W pewnym momencie zobaczę stronę swojego mózgu, która będzie przekonana, że umiera.
Zobaczę jak zaczyna się chować.
Jak robi wszystko, żeby się ochronić, nawet kosztem mnie.
Ale razem ze strachem zawsze pojawia się coś jeszcze.
Odwaga.
I to właśnie ona jest moją największą siłą.
Siłą, żeby żyć na swoich warunkach.
Bez względu na to, czy komuś się to podoba czy nie.
Dlatego płynę też dla Amelii.
Podczas tego wyzwania możecie składać swój dar w najprostszej formie zwykłych pieniędzy, które pomogą jej funkcjonować i żyć.
Zobaczmy razem, ile jesteśmy w stanie zrobić dla drugiego człowieka.
I ile serc jest gotowych sprawić, żeby jedno serce mogło dalej bić i czynić dobro.
Jeśli będziesz ze mną przez te 72 godziny:
✔ napisz w komentarzu „PŁYNĘ”
✔ udostępnij ten post
✔ bądź częścią tej historii
Bo może to nie jest tylko moja podróż.
Może to jest też Twoja droga do siebie.
Let’s see together how much we are capable of doing for another human being.
How many hearts are ready to help one heart keep beating and doing good in this world.
If you will be with me during these 72 hours:
✔ comment “I SWIM”
✔ share this post
✔ be part of this story
Because maybe this is not only my journey.
Maybe it’s also your way back to yourself.