Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie 🏥Specjalistyczna klinika medyczna; profesjonalna diagnostyka i leczenie. Lekarze specjaliści dla dzieci i dorosłych. Nowoczesny sprzęt.
(2)

NFZ- kardiologia dorosłych. ☎️ 535 519 515 lub 22 380 31 07

  w leczeniu łuku aorty. Warszawa znów wyznacza światowe standardy. Medycyna naczyniowa bardzo rzadko ma momenty, które ...
30/01/2026

w leczeniu łuku aorty. Warszawa znów wyznacza światowe standardy.

Medycyna naczyniowa bardzo rzadko ma momenty, które można bez wahania nazwać pierwszymi na świecie. Tym razem taki moment wydarzył się w Warszawie.

W styczniu wykonano pierwsze na świecie operacje łuku aorty z użyciem stent-graftów zaprojektowanych indywidualnie dla pacjentów z rzadką wrodzoną anomalią naczyń - tzw. tętnicą błądzącą. Dla chorych oznacza to coś, co jeszcze niedawno było nieosiągalne: leczenie bez konieczności otwierania klatki piersiowej, z minimalną traumą operacyjną i znacząco szybszym powrotem do zdrowia.

To kolejny krok w rozwoju w pełni wewnątrznaczyniowych technik leczenia najbardziej złożonych chorób aorty czyli krok, który realnie zmienia rokowanie pacjentów dotąd skazanych na ekstremalnie obciążające operacje otwarte albo brak skutecznych opcji terapeutycznych.

Za tym osiągnięciem stoi zespół z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego kierowany przez prof. - jednego z pionierów i światowych liderów w dziedzinie wewnątrznaczyniowego leczenia łuku aorty. Co szczególnie istotne dla pacjentów, prof. Tomasz Jakimowicz jest również aktywnym członkiem kadry lekarskiej Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie, gdzie jego doświadczenie kliniczne i naukowe bezpośrednio przekłada się na dostęp chorych do najbardziej zaawansowanych metod leczenia.

Od pierwszych w kraju implantacji stent-graftów z dwoma i trzema odgałęzieniami, po dzisiejszy światowy debiut endoprotez z czterema odgałęzieniami - rozwój tych technik pokazuje, że innowacje w medycynie nie rodzą się przypadkiem. Powstają tam, gdzie spotykają się wieloletnie doświadczenie, odwaga kliniczna i zespołowa praca na najwyższym poziomie.

Dla pacjentów z tętniakami i rozwarstwieniami łuku aorty, zwłaszcza w rzadkich wariantach anatomicznych, oznacza to jedno: realną szansę na skuteczne leczenie tam, gdzie jeszcze niedawno medycyna rozkładała ręce. https://cowzdrowiu.pl/aktualnosci/post/nowy-standard-leczenia-aorty-historyczny-zabieg-w-warszawie?fbclid=IwZnRzaAPpGQVleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAo2NjI4NTY4Mzc5AAEeVCtjz-XNan3rKjOeANzlPOM4CkA-tljm1t1uzdpifmBMZDG3D4q-8is43bA_aem_mqNiBhjj3wHisM6Wqi679g

W Warszawie wykonano pierwsze na świecie operacje łuku aorty z użyciem stent-graftów zaprojektowanych specjalnie dla pacjentów z rzadką anomalią naczyń. Dla chorych oznacza to brak konieczności otwierania klatki piersiowej i szybszy powrót do zdrowia.

   . Nie spiesz się, przeczytaj i pomyśl czy to dla Ciebie , o Tobie, a może prześlesz komuś dalej pod rozwagę. Pogłębia...
29/01/2026

. Nie spiesz się, przeczytaj i pomyśl czy to dla Ciebie , o Tobie, a może prześlesz komuś dalej pod rozwagę. Pogłębiamy temat niewydolności serca. ♥️Czego pacjenci z niewydolnością serca często NIE słyszą na wizytach❤️.

A co decyduje o jakości życia, liczbie zaostrzeń i poczuciu bezpieczeństwa?

Na większości wizyt pacjent z niewydolnością serca słyszy podobny zestaw informacji:
jakie leki przyjmować, jakie są wyniki badań, jakie jest ciśnienie, kiedy kolejna kontrola.

➡️To wszystko jest potrzebne. Ale to nie wystarcza. Bo niewydolność serca to nie tylko choroba mięśnia sercowego. To choroba organizmu jako całości, decyzji, adaptacji i codziennych wyborów, o których pacjent bardzo często nie słyszy ani jednego zdania.
A to właśnie te „niewypowiedziane rzeczy” decydują o tym, czy pacjent żyje spokojnie, czy w ciągłym lęku przed kolejnym pogorszeniem.

✍️Niewydolność serca to nie problem jednego narządu Pacjent słyszy serce jest coraz słabsze… i?
Rzadko słyszy, że cały organizm pracuje dziś w innych warunkach niż wcześniej.

W niewydolności serca zmienia się sposób funkcjonowania mięśni, układu oddechowego, nerek, wątroby, mózgu, układu nerwowego i hormonalnego.

Dlatego pacjent: szybciej się męczy, nawet przy prostych czynnościach, gorzej toleruje wysiłek, który kiedyś był banalny, ma gorszą koncentrację, tzw. mgłę mózgową, czuje się „wolniejszy” fizycznie i psychicznie.

🤔To nie jest lenistwo.
To nie jest słaba motywacja.
To jest adaptacja organizmu do ograniczonej rezerwy krążeniowej.

Pacjent, który to rozumie, przestaje się obwiniać. A to jest pierwszy krok do dobrej współpracy terapeutycznej. Duszność nie zawsze znaczy to samo.

Duszność wynika z niewydolności serca ?
To prawda, ale nie cała. Duszność ma różne mechanizmy: duszność wysiłkowa związana z ograniczoną rezerwą krążeniową, duszność nocna wynikająca z zastoju płynów, duszność nagła, często połączona z lękiem, wynikająca z nadaktywności układu nerwowego.

Topowe zespoły lekarzy zajmujące się niewydolnością serca uczą pacjenta rozpoznawać typ duszności, bo każdy z nich wymaga innej reakcji. Pacjent, który rozróżnia te sygnały nie panikuje, nie ignoruje objawów i reaguje wcześniej i skuteczniej.

To jest wiedza, która realnie zmniejsza liczbę hospitalizacji.

I tutaj warto przytoczyć pojawiające się zdanie „ Proszę mniej pić” – zdanie, które bez wyjaśnienia szkodzi. Pacjent słyszy hasło. Nie słyszy definicji. A prawda jest taka, że w niewydolności serca nie chodzi o to, żeby pić jak najmniej, tylko o to, żeby nie przekraczać zdolności organizmu do bezpiecznego usuwania płynów.

Organizm w niewydolności: zatrzymuje wodę nawet wtedy, gdy jej nie potrzebuje, może wysyłać fałszywy sygnał pragnienia i reaguje silnie na sól.

Dlatego liczy się całkowita ilość płynów w ciągu doby, liczy się to, co jest zupą, jogurtem, herbatą, a nie tylko wodą, liczy się regularna kontrola masy ciała, a nie „odczucie”.

Pacjent powinien wiedzieć:
• jaki jest jego bezpieczny zakres płynów,
• jakie są progi alarmowe,
• co robić, gdy masa ciała rośnie szybko.

To nie jest „ograniczanie”. To jest zarządzanie chorobą.
Najczęstszy błąd pacjentów nie dotyczy leków.
Większość pacjentów przyjmuje leki zgodnie z zaleceniami. Najczęstszy błąd polega na tym, że pacjent ignoruje wczesne sygnały pogorszenia, bo są niespecyficzne.

To są objawy takie jak:
• gorszy sen,
• mniejszy apetyt,
• uczucie pełności w brzuchu,
• szybsze męczenie się,
• konieczność częstszego odpoczynku.

Pacjent myśli: „to zmęczenie, stres, wiek”. A organizm często już sygnalizuje, że bilans płynów lub rezerwa krążeniowa się pogarszają.
Objawy nie pojawiają się nagle. One narastają, tylko trzeba umieć je zauważyć. Ruch nie jest wrogiem, ale wrogiem jest brak planu.

Pacjent często słyszy: „Proszę się oszczędzać”, ake nie słyszy:
„Brak ruchu prowadzi do utraty mięśni, a to pogarsza tolerancję wysiłku”.
W niewydolności serca: ruch jest jak lek, liczy się dawka, regularność i kontrola, a chaos jest groźniejszy niż umiarkowany wysiłek.

Pacjent powinien wiedzieć:
• jaki wysiłek jest dla niego bezpieczny,
• kiedy przerwać aktywność,
• jak rozróżnić zdrowe zmęczenie od objawu alarmowego.

To jest element leczenia, a nie dodatek. I szczególnie ważne - rodzina i opiekun też są „pacjentem”

Tego prawie nigdy się nie mówi. Opiekun pacjenta z niewydolnością serca żyje w ciągłej czujności, często rezygnuje z własnych potrzeb, bywa przemęczony, lękowy, wypalony.

A przecież przemęczony opiekun nie jest w stanie dobrze pomagać. Dobre prowadzenie niewydolności serca obejmuje również edukację i wsparcie rodziny. Pacjent powinien wiedzieć kto prowadzi leczenie, co robić przy pogorszeniu, kiedy nie czekać do kontroli, gdzie zgłosić się po pomoc.

W niewydolności serca nie chodzi tylko o to, żeby „żyć dłużej”.
Chodzi o to, żeby żyć spokojniej, bez strachu i z poczuciem kontroli. Jeśli pacjent tego nie słyszy, to nie dlatego, że to nieprawda. Tylko dlatego, że w systemie często brakuje czasu na rozmowę. Czas to zmienić. https://klinikakusmierczyk.pl/nasz-zespol/
☎️ Kontakt do Rejestracji Medycznej Kliniki Dr Kuśmierczyk w Warszawie - 535 519 515. Zdj. dr hab. n. med. Małgorzata Sobieszczańska -Małek z Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

     . ❤️Niewydolność serca w nowej epoce. Co naprawdę zmieniło się w leczeniu i dlaczego moment decyzji ma dziś kluczow...
26/01/2026

. ❤️Niewydolność serca w nowej epoce. Co naprawdę zmieniło się w leczeniu i dlaczego moment decyzji ma dziś kluczowe znaczenie.

Przez długie lata zaawansowana niewydolność serca była jedną z tych diagnoz, w których medycyna częściej walczyła o czas niż o realną zmianę rokowania. Jak wynika z rozmowy z prof. na antenie TVN24+, w ostatnich kilkunastu latach dokonała się jednak zmiana fundamentalna; zarówno w możliwościach technologicznych, jak i w samym sposobie myślenia o tej chorobie.

Dzisiejsza kardiologia i kardiochirurgia nie polegają już wyłącznie na reagowaniu na kolejne epizody dekompensacji. Coraz częściej jest to świadome prowadzenie chorego w czasie, z jasno określoną strategią, planem i kolejnymi etapami terapii.

Jeszcze niedawno wielu pacjentów z krańcową niewydolnością serca mogło liczyć jedynie na maksymalną farmakoterapię i leczenie objawowe. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Rozwój transplantologii oraz technologii mechanicznego wspomagania krążenia sprawił, że możliwe stało się realne wpływanie na przebieg choroby.

Jak podkreślał prof. Kuśmierczyk, mechaniczne wspomaganie serca przestało być rozwiązaniem desperackim. Współczesne systemy są coraz doskonalsze, trwalsze i bezpieczniejsze. Dla jednych pacjentów stanowią pomost do przeszczepu, pozwalając doczekać dawcy w stabilnym stanie. Dla innych stają się leczeniem docelowym - rozwiązaniem, które umożliwia wieloletnie funkcjonowanie mimo nieodwracalnego uszkodzenia mięśnia sercowego.

To jakościowa zmiana. Nie chodzi już tylko o przeżycie. Coraz częściej chodzi o powrót do względnie normalnego życia.

Równie istotny postęp dokonał się w samej . Udoskonalenie technik operacyjnych, opieki okołooperacyjnej, immunosupresji oraz kwalifikacji pacjentów sprawiło, że wyniki odległe po przeszczepieniu serca są dziś wyraźnie lepsze niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu.

Kluczowa zmiana nie dotyczy jednak wyłącznie techniki. Dotyczy zarządzania czasem chorego. Dzięki urządzeniom wspomagającym krążenie lekarze mogą dziś stabilizować pacjentów, przygotowywać ich do transplantacji i bezpiecznie przeprowadzać przez najtrudniejszy etap choroby.

W praktyce oznacza to, że przeszczep coraz rzadziej jest dramatycznym wyścigiem z czasem, a coraz częściej dobrze zaplanowanym elementem długiej ścieżki terapeutycznej.

W rozmowie na antenie TVN24+ bardzo mocno wybrzmiał jeden wątek - czas skierowania pacjenta do ośrodka specjalistycznego. W niewydolności serca to nie jest detal organizacyjny. To często czynnik, który decyduje o tym, jakie opcje leczenia w ogóle pozostają dostępne.

Zbyt późna kwalifikacja zamyka drogę do wielu nowoczesnych terapii. Wczesna pozwala budować strategię, a nie improwizować.

To zmienia też rolę lekarza prowadzącego. Nie jest już tylko kimś, kto reaguje na pogorszenia. Jest kimś, kto zarządza trajektorią choroby.

Współczesna terapia zaawansowanej niewydolności serca jest przedsięwzięciem zespołowym. Wymaga ścisłej współpracy kardiologów, kardiochirurgów, anestezjologów, intensywistów, rehabilitantów i wielu innych specjalistów. Wymaga także doświadczenia ośrodka i dobrej organizacji opieki.

Coraz rzadziej decyduje jeden spektakularny zabieg. Coraz częściej decyduje ciąg dobrze zaplanowanych decyzji.

Niewydolność serca pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny. Ale, jak pokazuje praktyka kliniczna i jak wybrzmiało w rozmowie z prof. Mariuszem Kuśmierczykiem nie jest już chorobą, wobec której lekarze są bezradni. Dzisiejsza medycyna coraz częściej potrafi nie tylko łagodzić jej skutki, ale realnie zmieniać jej naturalny przebieg.

Źródło: TVN24+ rozmowa z prof. Mariuszem Kuśmierczykiem, 26 stycznia 2026 r. https://tvn24.pl/plus/podcasty/wywiad-medyczny/wyscig-z-czasem-w-transplantologii-prof-mariusz-kusmierczyk-o-rewolucji-w-przeszczepach-vc8864709

23/01/2026

Pacjenci, których serce lub płuca działają na granicy wydolności. Dzieci podłączone do urządzeń ratujących życie. I decyzje, które nie są algorytmem, lecz odpowiedzialnością za człowieka. Prof. Mariusz Kuśmierczyk mówi wprost, dlaczego w transplantologii nie ma miejsca na przypadek...

  krążenia w 2026 roku - dlaczego w tej chorobie kluczowe jest, kto prowadzi pacjenta ?Niewydolność krążenia, a precyzyj...
22/01/2026

krążenia w 2026 roku - dlaczego w tej chorobie kluczowe jest, kto prowadzi pacjenta ?

Niewydolność krążenia, a precyzyjniej niewydolność serca, nie jest jedną chorobą, lecz końcowym wspólnym efektem wielu procesów: choroby wieńcowej, nadciśnienia, wad zastawek, kardiomiopatii czy zaburzeń rytmu. 🧑‍⚕️👨‍⚕️🧑‍⚕️Z punktu widzenia lekarza to zespół objawów wynikający z tego, że serce nie jest w stanie dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości krwi. 🤷‍♂️🤷‍♀️🤷Z punktu widzenia pacjenta zaczyna się zwykle niewinnie: szybciej się męczę, łapię zadyszkę, wieczorem puchną nogi.

👀Lekarz widzi frakcję wyrzutową, NT-proBNP i obraz w echo. Pacjent widzi, że musi spać na dwóch poduszkach i przystaje na schodach. To dwie strony tej samej choroby.

W Polsce wielu chorych trafia do systemu późno, często dopiero przy pierwszym poważnym zaostrzeniu. Pada diagnoza, która brzmi jak wyrok. A tymczasem w medycynie 2026 roku niewydolność serca to choroba poważna, ale w ogromnej części przypadków przewlekle sterowalna jednak pod warunkiem, że jest prowadzona, a nie tylko doraźnie „gaszona”.

Standardem leczenia jest dziś czterofilarowa terapia: inhibitor SGLT2, lek z grupy ARNI lub ACEI/ARB, beta-bloker i antagonista aldosteronu. To leczenie realnie zmniejsza ryzyko zgonu i hospitalizacji. Ale nawet najlepsze leki nie zadziałają w pełni, jeśli nikt nie trzyma steru całego procesu.

I tu dochodzimy do sedna: w niewydolności serca podstawowe znaczenie ma, kto i w jaki sposób prowadzi pacjenta. To nie jest choroba na pojedyncze wizyty. To długofalowa strategia, która wymaga planu, regularnej kontroli, świadomej optymalizacji leczenia i patrzenia nie tylko na dzisiejsze objawy, ale na rokowanie za kilka lat.

Z perspektywy lekarza największym problemem nie jest sama ciężkość choroby, tylko zbyt późne rozpoznanie i zbyt zachowawcze prowadzenie. Z perspektywy pacjenta to brak jednego miejsca i jednego zespołu, który bierze za to realną odpowiedzialność.

Nowoczesna kardiologia to nie tylko tabletki. W odpowiednim momencie wchodzą urządzenia wszczepialne, zabiegi na zastawkach, leczenie przyczynowe. To nie są „ostateczności” a normalne elementy dobrze zaplanowanej terapii.

Dlatego jeśli masz rozpoznaną niewydolność serca, jesteś w trakcie diagnostyki albo po prostu widzisz, że „coś z wydolnością nie gra” nie czekaj aż choroba sama pokaże pełnię swoich możliwości.

Czasem najlepszą decyzją nie jest zmiana leku, tylko zmiana miejsca, w którym ktoś patrzy na Twoje serce całościowo.

Być może właśnie dlatego warto zajrzeć do Kliniki Dr Kuśmierczyk. Serce potrafi się za to bardzo ładnie odwdzięczyć. A my „trochę” już o sercu wiemy. Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie ☎️ 535 519 515 lub 22 380 31 07. Warszawa, Aleja Niepodległości 18.Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

❤️ 9-10 stycznia 2026 roku w Warszawie odbyła się I Konferencja Polskiego Towarzystwa Transplantacji Serca, Płuc i Mecha...
20/01/2026

❤️ 9-10 stycznia 2026 roku w Warszawie odbyła się I Konferencja Polskiego Towarzystwa Transplantacji Serca, Płuc i Mechanicznego Wspomagania Krążenia. ❤️ Było to spotkanie środowiska, które od lat zajmuje się leczeniem pacjentów z najcięższą niewydolnością serca i płuc - ludzi, u których medycyna przestaje być prostą sekwencją procedur, a zaczyna być złożonym procesem podejmowania trudnych, często wieloetapowych decyzji terapeutycznych.

To obszar medycyny, w którym granice między kardiologią, kardiochirurgią, torakochirurgią, anestezjologią i intensywną terapią praktycznie przestają istnieć. Leczenie pacjenta z krańcową niewydolnością krążenia czy oddychania nie jest już dziś „jedną interwencją”. Jest długą ścieżką terapeutyczną, obejmującą zaawansowaną farmakoterapię, terapię urządzeniami wszczepialnymi, czasowe lub długoterminowe mechaniczne wspomaganie krążenia, leczenie respiracyjne, kwalifikację do transplantacji i opiekę pooperacyjną oraz wieloletnią kontrolę.

Konferencja zgromadziła czołowych polskich specjalistów z zakresu transplantologii, kardiochirurgii, torakochirurgii, kardiologii, intensywnej terapii oraz nowoczesnych technik mechanicznego wspomagania krążenia. Nie była to konferencja o technologii. Była pierwszą konferencją wielopłaszczyznowego myślenia klinicznego, o tym, jak prowadzić pacjenta przez kolejne etapy choroby, jak właściwie dobrać moment eskalacji terapii i jak nie pomylić uporczywości leczenia z realną szansą.

Szczególną rangę wydarzeniu nadała obecność gości honorowych:

🍀👨‍⚕️prof. - byłego Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej oraz byłego Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego,
oraz
🍀👨‍⚕️prof. dr hab. n. med. - jednego z twórców polskiej kardiochirurgii i transplantologii.

Ich obecność była wyrazem uznania dla wagi tego obszaru medycyny, ale też przypomnieniem, że leczenie pacjentów w schyłkowej niewydolności narządowej jest nie tylko wyzwaniem klinicznym, lecz również sprawdzianem dojrzałości całego systemu ochrony zdrowia.

Wśród uczestników znaleźli się wybitni przedstawiciele wielu ośrodków klinicznych i akademickich, w tym m.in.:
❤️ 👨‍⚕️prof. dr hab. n. med. ,
❤️👨‍⚕️prof. dr hab. n. med. ❤️👨‍⚕️prof. dr hab. n. med. ❤️🧑‍⚕️dr hab. n. med. - ❤️ 👨‍⚕️dr n. med.

Dyskusja dotyczyła fundamentalnych zagadnień współczesnej medycyny:
• jak optymalnie budować ciągłość leczenia pacjenta z niewydolnością serca - od etapu ambulatoryjnego, przez hospitalizacje, aż po terapię zaawansowaną,
• jaka jest właściwa rola mechanicznego wspomagania krążenia jako terapii pomostowej, a kiedy jako leczenia docelowego,
• jak poprawić proces kwalifikacji do transplantacji i jak ujednolicić kryteria pomiędzy ośrodkami,
• jak organizować opiekę po transplantacji i długoterminowe leczenie immunosupresyjne,
• gdzie przebiega granica między leczeniem intensywnym a terapią uporczywą,
• oraz jak budować realnie funkcjonującą sieć współpracy między ośrodkami, a nie tylko formalne struktury.

Jednym z najważniejszych wątków tego spotkania było uświadomienie sobie, jak bardzo ta dziedzina medycyny stała się dziś procesem zespołowym. Współczesna transplantologia i leczenie niewydolności narządowej to nie są już „dziedziny wyłącznie mistrzów” - to dziedziny zespołów, protokołów, wspólnych decyzji i wspólnej odpowiedzialności.

W tym sensie konferencja miała znaczenie szczególne. Nie jako wydarzenie symboliczne, lecz jako wyraz dojrzałości środowiska, które potrafi rozmawiać jednym językiem o sprawach naprawdę najważniejszych. O tym, jak leczyć mądrze, jak leczyć odpowiedzialnie i jak nie gubić w tej niezwykle zaawansowanej technologicznie medycynie tego, co najważniejsze - historii każdego pacjenta. Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie

Dlaczego serce często psuje się… po infekcji albo grypie?” Dlaczego po infekcji „to już nie jest to samo”? I co serce ma...
18/01/2026

Dlaczego serce często psuje się… po infekcji albo grypie?”
Dlaczego po infekcji „to już nie jest to samo”? I co serce ma z tym wspólnego.

To bardzo częsty scenariusz. Przechodzisz grypę albo solidną infekcję. Kilka dni wyjętych z życia, gorączka, osłabienie, potem powrót do codzienności. Teoretycznie wszystko minęło. A jednak coś się nie zgadza. Szybciej się męczysz, łapiesz zadyszkę, serce czasem dziwnie przyspiesza albo bije nierówno. Masz wrażenie, że organizm działa jakby na niższych obrotach. I pojawia się myśl: „to jeszcze osłabienie, trzeba czasu”.

Bardzo często to prawda. Ale nie zawsze.

Serce nie jest odcięte od reszty organizmu. Każda większa infekcja to dla niego spory wysiłek - gorączka, stan zapalny, odwodnienie, przyspieszony metabolizm, niedobory elektrolitów. Po takim „maratonie” może się zdarzyć, że mięsień serca jest przez jakiś czas podrażniony, a jego układ elektryczny czyli system, który steruje rytmem działa mniej stabilnie. I uwaga: to bardzo rzadko boli. Zamiast bólu pojawia się spadek formy, nowe kołatania, dziwne uczucie, że ciało nie pracuje już tak jak wcześniej.

Najczęstszy błąd polega na tym, że wracamy do życia na pełnych obrotach szybciej, niż organizm zdąży się naprawdę zregenerować. Praca, stres, sport, tempo jak przed chorobą. A serce jeszcze nie jest gotowe. To trochę jak jazda samochodem po poważnym przeciążeniu, niby jedzie, ale coś już nie pracuje idealnie i wcześniej czy później zaczyna to być odczuwalne.

Wtedy pojawiają się kołatania, skoki tętna, szybkie męczenie się, czasem zawroty głowy albo uczucie „braku mocy”. I często słyszymy od pacjentów: „Wszystko w badaniach niby w porządku, ale ja czuję, że to nie jest moje normalne”.

To bardzo ważne zdanie. W kardiologii intuicja pacjenta często ma więcej sensu niż pojedynczy, „ładny” wynik.

Kiedy warto się zatrzymać i pomyśleć o kontroli? Gdy przez tygodnie nie wraca dawna wydolność, gdy pojawiają się nowe kołatania serca, gdy szybciej niż wcześniej łapiesz zadyszkę, albo po prostu masz wyraźne poczucie, że organizm działa inaczej niż zwykle. To nie jest hipochondria. To jest rozsądek.

Bardzo wiele problemów po infekcjach da się spokojnie wyjaśnić prostą diagnostyką. Czasem wystarczy upewnić się, że wszystko wróciło do normy. A czasem właśnie w tym momencie udaje się w porę wychwycić coś, co warto leczyć, zanim zacznie naprawdę przeszkadzać w życiu.

Najważniejsze zdanie, które warto zapamiętać, jest proste: infekcja może minąć, ale organizm w tym serce czasem potrzebuje dużo więcej czasu, niż nam się wydaje, żeby naprawdę wrócić do formy. A jeśli czujesz, że „to jeszcze nie to”, to bardzo często masz rację.

Czy ktoś z Was miał tak, że po infekcji długo dochodził do siebie i czuł, że to już nie było to samo co wcześniej. Takie historie są dużo częstsze, niż się wydaje. I bardzo ludzkie. Pozostaw reakcję pod tym postem:
👍 jeśli po infekcji wracasz szybko do formy
❤️ jeśli zwykle potrzebujesz na to dużo więcej czasu
😮 jeśli teraz dopiero zaczynasz się nad tym zastanawiać Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie.

Adres

Aleja Niepodległości 18
Warsaw
02-653

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Klinika Dr Kuśmierczyk w Warszawie:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram