13/03/2026
Przed weekendem zapraszamy na kolejny post z cyklu . W kolejnych częściach tego cyklu rozprawiamy się z 10 najczęściej powtarzanymi stwierdzeniami o dzieciach — tymi, które najłatwiej jest powiedzieć, a najtrudniej zrozumieć.
Każde z nich bierzemy pod lupę i pokazujemy, co może się za nim kryć, a także dlaczego proste oceny mogą nie oddawać całej prawdy.
𝐍𝐈𝐄 𝐏𝐎𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈 𝐔𝐒𝐈𝐄𝐃𝐙𝐈𝐄Ć - 𝐉𝐀𝐊𝐁𝐘 𝐌𝐈𝐀Ł𝐎 𝐎𝐖𝐒𝐈𝐊𝐈 𝐖 𝐏𝐔𝐏𝐈𝐄
„Ciągle się wierci, buja, stuka nogą! Jakby było źle wychowane albo miało owsiki w pupie. Musi usiedzieć prosto!”
Wszyscy grzecznie siedzą przy stole, a Twoje dziecko po dwóch minutach zaczyna się kręcić, machać nogami, wstawać, stukać — jakby nagle było w jego ciele za dużo energii. Dla otoczenia to brak wychowania, dla rodzica – walka o przetrwanie.
❓CO MOŻE SIĘ POD TYM KRYĆ❓
Takie wiercenie się to często mechanizm samoregulacji! To biologiczny sposób mózgu na powiedzenie: „Muszę się ruszać, żeby móc funkcjonować.”
🔶𝐒𝐳𝐮𝐤𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐒𝐭𝐲𝐦𝐮𝐥𝐚𝐜𝐣𝐢 (𝐃𝐨𝐩𝐚𝐦𝐢𝐧𝐚): W ADHD układ nerwowy szybko "dopada" stan nudy. Ruchy (stukanie, bujanie, wiercenie) to minimalna stymulacja, która podnosi poziom dopaminy i noradrenaliny na tyle, by mózg mógł lepiej myśleć i utrzymać koncentrację na zadaniu głównym (np. słuchaniu rozmowy czy nauce).
🔶𝐏𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐚 𝐏𝐫𝐨𝐩𝐫𝐢𝐨𝐜𝐞𝐩𝐜𝐣𝐢: Ruch dostarcza informacji o położeniu ciała w przestrzeni. Czasem dzieci muszą się ruszać, by lepiej czuć i kontrolować swoje ciało.
🔶𝐖𝐲𝐫𝐳𝐮𝐭 𝐍𝐚𝐝𝐦𝐢𝐚𝐫𝐮 𝐍𝐚𝐩𝐢ę𝐜𝐢𝐚: Wiercenie się pozwala także rozładować nadmiar wewnętrznej energii lub napięcia, co jest niezbędne, by reszta mózgu mogła pracować.
Upominanie typu „Nie wierć się!” zabiera dziecku strategię, która pomaga mu utrzymać skupienie
❗️Pamiętaj❗️
Nie diagnozuj dziecka samodzielnie. Jeśli jakieś zachowania budzą Twój niepokój, skonsultuj się ze specjalistą — tylko on może to rzetelnie ocenić.