Doctor Ashtanga

  • Home
  • Doctor Ashtanga

Doctor Ashtanga Jogowo i medycznie. Zabawnie i poważnie. Eksibicjonistycznie. I o tym, żeby pisać, słuchać, czuć, być i patrzeć sercem. Ono wie najlepiej.

Coś u kogoś dzwoni podobnie ja ku Pani joginki? Odnajdujesz się w historii? Masz swoje sposoby na czucie złości? Co Ci o...
09/01/2026

Coś u kogoś dzwoni podobnie ja ku Pani joginki?
Odnajdujesz się w historii?
Masz swoje sposoby na czucie złości?
Co Ci ona robi? Wstydzisz się jej? Lubisz? Odrzucasz?

Zapraszam do refleksji, jestem jej bardzo ciekawa.
Pogadajmy na dole!

Tulonko!

Poniżej to samo co na kafelkach. Może komuś tak wygodniej :) Cześć.Dzień dobry w Nowym Roku.Pamiętam początki tego Insta...
03/01/2026

Poniżej to samo co na kafelkach.
Może komuś tak wygodniej :)

Cześć.
Dzień dobry w Nowym Roku.

Pamiętam początki tego Instagrama — nazwa była inna, tematyka wyłącznie jogowa. To był mój pamiętnik. Wylewałam tu wglądy z praktyki. Doświadczenia na macie były bardzo emocjonalne, a ja — bez umiejętności chwytania, nazywania i przeżywania emocji — otwierałam się, bo znalazłam sposób ich uwalniania: pisząc tutaj.

Był rok 2018. Konto było malutkie, komentarze wspierające, Instagram cichy, tekstowy — bez rolek i muzyki w tle. Mogłam pisać do szuflady, ale to był sposób, żeby ktoś mnie zauważył. Usłyszał. Dał wsparcie, o które nie umiałam poprosić. Wtedy nie znałam jeszcze drugiej strony Internetu. Chyba nie była w takiej „formie” jak dziś.

To jednak nie hejt, którego tu doświadczyłam, sprawił, że zmniejszyłam — a właściwie zawiesiłam — swoją obecność. Wręcz przeciwnie. Ludzie, a przede wszystkim kobiety, które mnie obserwowały, dawały mi ogrom wsparcia w każdej sytuacji, którą się dzieliłam. To dobry moment, żeby powiedzieć: dziękuję. Noszę w sobie ogromną wdzięczność za Was.

Głównym powodem usunięcia aplikacji z pierwszego ekranu i ograniczenia szeroko pojętego uczestnictwa w mediach społecznościowych był… uhh. Myślałam, że łatwiej pójdzie. To może tak- kto zgadnie?
Temat pociągnę. Chyba.

Na razie jednak czuję opór przed dalszym dzieleniem się. Choć może to wyglądać jak serialowe trzymanie w napięciu — jest zupełnie nieplanowane. Chcę pielęgnować w sobie autentyczność. Zostawiam Was z tym, co na ten moment naprawdę chcę dać. Jestem już zbyt blisko siebie, żeby się naciągać dla serduszek- to do Was chętnie je wyśle. Umiem już o nie prosić tych obok.

Anyway — proszę, odpowiadajcie na pytanie.
Jestem bardzo ciekawa, co Wam przyjdzie do głowy.

Dziękuję, że się tu zatrzymaliście.
Czekam na Wasze pomysły 🥳

Tulę

11/12/2025

Mam nadzieję, że ten temat Was nie dotyczy, ale jeśli jednak to zachęcam do odsłuchu!

Ja papieroski wspominam z sentymentem 😶‍🌫️😶‍🌫️😶‍🌫️ nutką nostalgii i ogromną satysfakcją, że już nie są częścią mojego życia.

Były u Was grane?
Film powstał we współpracy z kampanią edukacyjną Nowa Generacja nt. antykoncepcji jednoskładnikowej – bez estrogenu.
Antykoncepcja Nowej Generacji

28/10/2025

Zapraszam do odsłuchu dla tych, którym brakuje inspiracji i dobra 🩵

06/10/2025



Kto ma podobnie? 🤸‍♀️

Marzą mi się konferencje naukowe, na których można usiąść na podłodze, rozprostować nogi i w przerwach wskoczyć na jogę albo stretching. 🧘‍♀️

Do tego przestrzeń open all day na praktyki oddechowe i medytację (koniecznie wyciszona! ✨).

A jeszcze lepiej – spacer po lesie między wykładami… pomarzyć można 🌲

Ale nawet bez tego — wiedzę da się chłonąć z podłogi, a w przerwie obiadowej zawsze można pyknąć spacer po mieście i złapać chwilę oddechu. 💭

Byłaś kiedyś na takim spotkaniu naukowym?



•team podłoga •konferencja •ginekolożka •uczę się •medytacja •oddech •regulacja emocji •świadome życie •nauka i joga •biodra •dbam o siebie •ginekologia

30/09/2025

Coraz więcej problemów ze zdrowiem pojawia się na planszy zwanej życiem. Na wiele mamy wpływ i zachęcamy, żeby do nas przyszły swoim ogólnie pojętym stylem życia, stosowaniem używek, zarywaniem nocek, harowaniem bez odpoczynku itp. Na wiele też wypływu nie mamy, bo np to jakie mamy geny- jest już poza naszą kontrolą.

Część chorób pojawia się podstępnie i nie mamy możliwości wykrycia ich na wczesnym etapie- z koszyka ginekologicznego takim nowotworem jest rak jajnika. Część „oferuje” nam badania profilaktyczne i tutaj królem jest rak szyjki macicy, którego istotnym czynnikiem etiologicznym jest wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) i jego wysokoonkogenne podtypy.

Mamy opcje profilaktyki pierwotnej czyli szczepień przeciwko HPV oraz wtórnej - czyli badań cytologicznych i genotypowania- badania materiału genetycznego wysokoonkogennych podtypów wirusa HPV.

Fajnie byłoby korzystać z tych możliwości!
Totalnie namawiam i zachęcam!

P.S. Jeśli już łykasz lub chciałabyś zacząć brać antykoncepcję hormonalną cytologia to MUST HAVE!

Rolka powstała we współpracy z kampanią edukacyjną Nowa Generacja nt. antykoncepcji jednoskładnikowej bez estrogenu.

*antykoncepcja hormonalna *hormony *niegotowa na ciążę *świadomy s *dbam o zdrowie *profilaktyka raka szyjki macicy *cytologia *HPV *LBC *cytologia płynna *program profilaktyki raka szyjki macicy *edukacja *wiedza *ginekologia *medycyna

Nieprzypadkowość. Jestem sobie wdzięczna, że cały czas znajduję w sobie głos, którego słucham i który szerokim łukiem om...
09/07/2025

Nieprzypadkowość. Jestem sobie wdzięczna, że cały czas znajduję w sobie głos, którego słucham i który szerokim łukiem omija moją głowę.
Głowę, która jest królową racjonalizacji i tłumaczenia. Za którą też wdzięcznosc czuję, ale to jednak głos ( jeśli pozwolę mu popłynąć) zabiera mnie w miejsca, w których czuję, że być mam.
A jako, że nienawiścią wielką darzę small talk’i i kompletnie nie odnajduje się w takich rozmowach spotkanie z było dla mnie ucztą. Dziękuję 🫶

Rzadko to robię, a dzisiaj szczególnie proszę o udostępnianie, rozmawianie o tym, o głos w wyborach. Długo trzymałam się...
27/05/2025

Rzadko to robię, a dzisiaj szczególnie proszę o udostępnianie, rozmawianie o tym, o głos w wyborach.

Długo trzymałam się przekonania, że polityka mnie nie dotyczy. Mogę plewić własny ogródek, podejmować decyzje, a to co się dzieje w Pałacu Prezydenckim czy Sejmie, Samorządzie to drugorzędna sprawa. Szkoda było czasu na poznawanie programów, które prezentują poszczególne partie. Słuchanie polityków w radio czy oglądanie wiadomości- bez sensu, nuda, wszyscy kłamią, co ok się denerwować, i tak niczego nie zmienię.

Polityka weszła do mojego życia tylnymi drzwiami.
Okazało się, że nie mogę wykonywać swojego zawodu zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej. Polityka strzeliła w moją godność. Zabrała “przywilej”, który wydawał się zupełnie oczywisty- prawo wyboru. Już nie mogłam, w niezwykle trudnym momencie- diagnozie ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu- w którym kobieta dowiadywała się o poważnym rokowaniu istoty noszonej pod sercem- zaproponować wyboru.

Polityka zdecydowała. Polityka kazała rodzić. Politycy podjęli decyzję za Ciebie i za mnie. Za Twoją mamę i Twoją córkę, przyjaciółkę..

Wiem, że świat polityki jest trudny i nie dla każdego. Ciebie tez nie proszę o zanurzanie się w nim.
Ale teraz jest czas na mobilizację i głos na tego, który nie zdepta praw, które nam jeszcze zostały. Który traktuje Kobiety z szacunkiem i różnością. Który jest przejrzysty.
Doświadczony.

Nieidealny. Ale znany.

Mam głos i nie zawaham się go użyć x(🤍❤️)
Doceniam to, że mogę postawić krzyżyk, bo kobiety mogą to robić od nieco ponad 100 lat. Pamiętaj, jak pokazuje wyrok Trybunału z 2020r, nic nie jest dane na zawsze …

Głosuje • wybory prezydenckie • po stronie kobiet

U mnie często Pacjentki płaczą. Z bardzo wielu powodów. 😱Bo wcześniej był ból i moralizujące lekarskie gadanie. 😘Bo pier...
15/05/2025

U mnie często Pacjentki płaczą.
Z bardzo wielu powodów.
😱Bo wcześniej był ból i moralizujące lekarskie gadanie. 😘Bo pierwszy raz - stres, niewiedza, lęk przed nowym. 🖤Bo aborcja - i tutaj powodów do płaczu jest wiele- ale jeszcze nie spotkałam się z tym, który brałby się z decyzji o jej wykonaniu.
🖤Płacz, bo jestem pierwszą osobą, której Kobieta opowiada o aborcji.
🩷Płacz ze złości na kraj, w którym żyjemy. Płacz z lęku przed stygmatyzacją.
🖤Płacz, bo nie jest pewna czy doszło do poronienia.
🤰Płaczemy też, bo ciąża obumarła, bo zarodek się przestał rozwijać.
🩸Bo pojawiło się krwawienie w ciąży.
🩸Bo pojawił się okres i umarła kolejna nadzieja na bycie w ciąży.
🩹Bo spóźniała się miesiączka, ale test nieustępliwie pokazywał 1 kreskę.
🩹Bo spóźniała się miesiączka i test pokazał 2 kreski.

Płacz robi nam dobrze.
Płacz rozluźnia miednicę i często łatwiej jest mi zbadać Pacjentkę.
Płacz reguluje emocje, wywala stres, zmniejsza dystans, oczyszcza. Kontaktuje się sobą, ułatwia komunikację.

A Ty jak się masz z płaczem?
Co Ci robi ( nie tylko ten w gabinecie)?
Płakałaś kiedyś w gabinecie?

P.S. Nie przepraszaj za to, że płaczesz. To jest ok.
Gabinet ma być dla Ciebie bezpiecznym miejscem. Mój pomieści Twój płacz.
Tulę.

Konsultacja • gabinet lekarski • ginekolożka • badanie ginekologiczne

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Doctor Ashtanga posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Doctor Ashtanga:

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram