Laboratorium Psychoedukacji

Laboratorium Psychoedukacji Psychoterapia, rozwój, zmiana, edukacja. Od tej pory działamy nieprzerwanie!
(554)

Strona służy poszerzaniu wiedzy na temat psychoterapii, zdrowia psychicznego i standardów obowiązujących w zawodzie psychoterapeuty. Laboratorium Psychoedukacji powstało w roku 1978 jako pierwszy w Polsce niepubliczny ośrodek oferujący psychoterapię, treningi, szkolenia i pomoc psychologiczną. Nasz zespół to doświadczeni, gruntownie wykształceni psychoterapeuci, konsultanci, trenerzy, coachowie, lekarze i wykładowcy z certyfikatami. psychoterapeutów i superwizorów psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, European Association for Psychotherapy, European Association for Integrative Psychotherapy. Wiedzę i umiejętności wykorzystujemy w psychoterapii, uczeniu, wspieraniu rozwoju oraz leczeniu. Studium Psychoterapii prowadzone przez Laboratorium ma rekomendację Sekcji Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz atest Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Pytanie do namysłu na wieczór: Jaką masz pasję? Coś, co lubisz robić co nie ma nic wspólnego z codziennymi  obowiązkami,...
30/03/2026

Pytanie do namysłu na wieczór: Jaką masz pasję? Coś, co lubisz robić co nie ma nic wspólnego z codziennymi obowiązkami, koniecznościami, zadaniami? Co robisz tylko i wyłącznie dla przyjemności?

„Wiemy, ze objawy paniki utrzymują się głównie dlatego, że dana osoba zaczyna bać się płynących z ciała wrażeń związanyc...
30/03/2026

„Wiemy, ze objawy paniki utrzymują się głównie dlatego, że dana osoba zaczyna bać się płynących z ciała wrażeń związanych z atakami paniki. Sam atak może być wywołany czymś zupełnie irracjonalnym, o czym ten ktoś dobrze wie, ale strach przed przykrymi doznaniami eskaluje aż do stanu pełnej mobilizacji ciała. Stany związane z przerażeniem i traumą dobrze opisują takie wyrażenia jak „sztywny z przerażenia” czy „zmartwiały ze strachu” (gdy mdlejemy i martwiejemy), przedstawiajace ich wewnętrzne, podświadome podstawy. Doświadczenie strachu bierze się z prymitywnych reakcji na zagrożenie, gdy ucieczka jest z jakichś względów niemożliwa.
Ludzkie życie pozostanie zakładnikiem lęku, dopóki nie zmieni się to wewnętrzne poczucie. Ceną za ignorowanie lub zniekształcanie sygnałów płynących z ciała jest niemożność rozpoznania, co jest naprawdę groźne lub szkodliwe, a co bezpieczne bądź pożywne. Samoregulacja zależy więc od posiadania przyjacielskich relacji z własnym ciałem. Bez niej musisz polegać na regulacji zewnętrznej - lekach, alkoholu, narkotykach, ciągłym pocieszaniu się albo kompulsywnym wypełnianiu życzeń innych ludzi.”

Bessel van der Kolk: Strach ucieleśniony. Mózg, umysł i ciało w terapii traumy. Przeł. Małgorzata Załoga
Str. 127

fot Kelly Sikkema

„Czasami pary tak bardzo potrzebują przewidywalności, że wolą ciągle odtwarzać cierpienie niż zdać się na łaskę nieznany...
30/03/2026

„Czasami pary tak bardzo potrzebują przewidywalności, że wolą ciągle odtwarzać cierpienie niż zdać się na łaskę nieznanych nastrojów i zdarzeń, które niesie miłość. Na tej podstawie tworzą się systemy obronne: chcąc się obronić przed wyprojektowaną krzywdą, często odtwarzamy właśnie to zranienie, którego chcemy uniknąć.
Niekiedy czujemy wobec partnera pozytywne i negatywne uczucia. Niekiedy zaś pierwotne uczucia bywają ukryte bardzo głęboko pod warstwami innych reakcji emocjonalnych, a także skomplikowanych manewrów obronnych, mających chronić nas przed bólem związanym z pierwotną emocją. Nie są to zabiegi świadome i często w efekcie uniemożliwiają to, do czego świadomie dążymy.”

Judith Pickering, Kochać. Terapeutyczne ścieżki ku miłości, wyd. Fundament
s.205
fot Samuel Regan-Asante

30/03/2026

O Podyplomowym Studium Coachingu i Mentoringu (PSCiM) opowiada Agnieszka Górna - absolwentka PSCiM, radczyni prawna przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu, mediatorka stała przy Sądach Okręgowych w Warszawie, Toruniu i Bydgoszczy, a obecnie na trzecim roku Studium Psychoterapii LPS. Od lat pomaga parom w zgodnym rozstaniu się, bez batalii sądowej, a obecnie prowadzi psychoterapię �par w nurcie EFT.��

"Przeprowadzona kilka lat temu analiza danych wyborczych z lat 1870–2014 wykazała, że po kryzysach gospodarczych scena p...
30/03/2026

"Przeprowadzona kilka lat temu analiza danych wyborczych z lat 1870–2014 wykazała, że po kryzysach gospodarczych scena polityczna zawsze nieco się radykalizuje. Nie ma w tym nic zaskakującego, że wyborcy chcą zmian, gdy jest im źle. Co jednak ciekawe, okazało się, że kryzysy finansowe, czyli te związane na przykład z upadkiem banków, inflacją albo niewypłacalnością państwa, mają zupełnie inne skutki niż kryzysy, po których wprawdzie koniunktura jest zła i bezrobocie rośnie, ale pieniądz pozostaje nietknięty.
Różnica polega na tym, że po kryzysach finansowych w siłę rosną ugrupowania skrajnie prawicowe. Dlaczego tak się dzieje? Być może kryzys finansowy – jak żaden inny – uderza w zaufanie społeczne. Kiedy rząd upada po najgorszym nawet skandalu korupcyjnym, tracimy zaufanie do konkretnych ludzi, może nawet do całej partii politycznej. Jeśli wcześniej mieliśmy złudzenia, możemy stać się bardziej cyniczni, ale nasza wiara w życie publiczne jako takie prawdopodobnie przetrwa. Inaczej sprawy się mają, kiedy wali się pieniądz. Gdy bankrutują banki lub inflacja zjada oszczędności całego naszego życia, tracimy nie tylko konkretne pieniądze, lecz także zaufanie, że symbole, które służyły nam do życia wśród innych ludzi, mają sens. To tak, jakby z niewiadomych przyczyn używane przez nas na co dzień słowa nagle straciły znaczenie. Nic dziwnego, że ludzie czują się wtedy zagubieni i poszukują kogoś, kto obieca im wprowadzenie bezpiecznego porządku opartego na symbolach rzekomo ponadczasowych, takich jak naród czy rasa.
Jak już wiemy, w średniowiecznej Anglii podobną rolę odgrywały leszczynowe patyki. Rewasze ostatecznie wyszły z użycia dopiero w XIX wieku, a ich stosy przez lata zagracały budynek parlamentu. W końcu, by poradzić sobie z kłopotem, zaczęto palić zbędną leszczyną w piecach Pałacu Westminsterskiego. Pewnego jesiennego dnia 1834 roku pełen rewaszy i rozgrzany do czerwoności piec pozostawiono bez dozoru. Kiedy o godzinie wpół do siódmej wieczorem niebo nad Londynem rozświetliła wielka łuna ognia, pod parlament ściągnęły setki tysięcy gapiów. Zwołano wielką akcję ratunkową, która jednak na niewiele się zdała. W jednym z największych pożarów w historii Londynu ogień pochłonął większą część Westminsteru. W tamtym pożarze – choć z okazji skorzystała legendarna liczba kieszonkowców, którzy okradli zapatrzony w ogień tłum – nie ucierpiał żaden człowiek. Inaczej było w roku 2008 – gdy światowy system finansowy zajął się ogniem, wydarzyło się coś znacznie ważniejszego. Dla obserwujących pożogę Londyńczyków wyryte w płonącej leszczynie symbole były już całkowicie pozbawione znaczenia. Tym razem na oczach całego świata płonęły symbole wciąż żywe. Takie, które setkom milionów ludzi organizowały nie tylko plany na przyszłość, lecz także codzienne życie. Ich naruszenie musiało pozostawić w społeczeństwach głęboki ślad.
Co gorsza, pożar, który wybuchł w 2008 roku, trwa do dzisiaj. Kryzys ujawnił, że nie tylko światowy system finansowy jest łatwopalny, lecz także akcja przeciwpożarowa polega na zalewaniu świeżymi pieniędzmi najbogatszych i odbieraniu usług publicznych i zabezpieczeń socjalnych całej reszcie.
Jednym z mitów założycielskich demokracji liberalnej była opowieść o pieniądzu apolitycznym, neutralnym i naturalnym. Można zrozumieć, że pełniła ważną i – dla niemałej liczby ludzi – pożyteczną funkcję. Jednak dziś uporczywe trwanie przy tym micie powoduje, że nie możemy rozpoznać systemowych przyczyn naszych problemów i frustracji i zamiast naprawiać to, co jest zepsute, zachowujemy się jak szefostwo Goldman Sachs po kryzysie – szukamy kozłów ofiarnych, na których można wyładować złość. Jednak naszych problemów nie rozwiąże zwracanie się przeciwko słabszym, migrantom ani rozmaitym mniejszościom. W żargonie terapeutycznym mówi się czasem o „wczesnych mechanizmach obronnych”, czyli zniekształcających rzeczywistość mechanizmach wykształconych w młodości po to, by jakoś przetrwać trudny czas dzieciństwa. Problem pojawia się oczywiście wtedy, gdy tych samych mechanizmów używa się w życiu dorosłym do rozwiązywania dorosłych problemów. Być może na historię pieniądza możemy spojrzeć przez podobny pryzmat. Mit o pieniądzu apolitycznym był potrzebny, gdy demokracja liberalna dopiero się rodziła i musiała walczyć o życie z wrogami rodem ze średniowiecza. Dziś jednak zdaje się, że aby demokracja mogła obronić się przed wrogami rodem z wieku XXI, musi dorosnąć. Czas więc po prostu na konfrontację z rzeczywistością."

Jędrzej Malko, Porachunki, wyd. Karakter
fot Victor

Pytanie do namysłu na wieczór: jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z wczesnego dzieciństwa fot Simon
29/03/2026

Pytanie do namysłu na wieczór: jakie jest Twoje najmilsze wspomnienie z wczesnego dzieciństwa

fot Simon

„Wierzę z pewnością, że wszyscy doznajemy krzywd w taki czy inny sposób. Jak moglibyśmy ich uniknąć, jeśli wykluczyć świ...
29/03/2026

„Wierzę z pewnością, że wszyscy doznajemy krzywd w taki czy inny sposób. Jak moglibyśmy ich uniknąć, jeśli wykluczyć świat idealnych rodziców, braci i sióstr, sąsiadów, przyjaciół? Jest jeszcze kwestia, od której tak wiele zależy - jak reagujemy na krzywdę: czy uświadamiamy ją sobie, czy tłumimy jej poczucie? Jak wpływa na nasze relacje z innymi? Niektórzy uświadamiają sobie jej rozmiary, inni próbują łagodzić jej skutki. Niektórzy przez resztę życia starają się pomóc innym, których skrzywdzono, ale są też tacy, których główną troską jest unikniecie kolejnego urazu, bez względu na koszty. I ci właśnie odznaczają się największą bezwzględnością, i to na nich trzeba najbardziej uważać.”

Julian Barnes, Poczucie Kresu
s.69
fot. Teor Terzlev

„Zniekształcone widzenie drugiej osoby to największa przeszkoda w miłości, w zadowoleniu, w życiu „długo i szczęśliwie”....
29/03/2026

„Zniekształcone widzenie drugiej osoby to największa przeszkoda w miłości, w zadowoleniu, w życiu „długo i szczęśliwie”. Bohaterski wyczyn naszej rzeczywistej baśni polega na pokonaniu fantazji, wewnętrznych demonów, potworów i czarownic pochodzących z naszej przewrotnej wyobraźni. Stawanie się tym, kim jesteśmy, może być działaniem relacyjnym. Jednak przekształcenia w miłości są zakłócane przez to, że nieświadomie angażujemy się nawzajem do odgrywania z góry rozpisanej roli zgodnej z fałszywym stereotypowym, nieświadomym scenariuszem psychologicznym. Jego sceny tworzą splątaną sieć projekcji, która zakrywa prawdziwą sytuację i nie pozwala na rozkwit autentycznej intymności. Zachodzi w nich wzajemne przenikanie się nieświadomego materiału złożonego z obron, projekcji i traum oraz szkodliwego dziedzictwa, które każdy z partnerów wnosi do relacji.
Prawdziwa miłość bywa możliwa, ale jest trudna i nie spotykany jej często. Jej ścieżka często nie jest prosta, właściwie regularnie zbacza z kursu. Nigdy nie można posiąść jej raz na zawsze. Wymaga nieustannego odnawiania. Jest uzależniona od tego, jak dobrze dwie kochające się osoby potrafią rozumieć, przepracowywać i rozwikływać sieci wzajemnych projekcji oraz fałszywych posądzeń nakładanych wzajemnie na siebie.”

Judith Pickering „Kochać. Terapeutyczne ścieżki ku miłości”, wyd Fundament
s.152
fot Youmu (AI)

„Miłość i śmierć są ze sobą nierozerwalnie związane nie tylko dlatego, że kochać to w pełni skonfrontować się ze śmierte...
29/03/2026

„Miłość i śmierć są ze sobą nierozerwalnie związane nie tylko dlatego, że kochać to w pełni skonfrontować się ze śmiertelnością - naszą i ukochanej osoby. Wiemy, że w końcu każdy z nas umrze. Nie wiemy, kiedy dokładnie w jakiej sytuacji się to stanie ani kto umrze pierwszy. Kochać to tracić, jednak największa strata to nie kochać wcale. Nawet jeśli umieramy spokojnie w ramionach kochanej osoby lub otoczeni przez tych, których kochamy, śmierć to podróż, która wiedzie nas po innych ścieżkach. (…)
Nie ma jednak żadnego sensu próbować unikać miłości i w ten sposób uciekać od strasznego cierpienia związanego z utratą. Byłoby to dwukrotne odebranie życia - zabicie życia w miłości oraz zabicie miłości do życia.”
Judith Pickering „Kochać. Terapeutyczne ścieżki ku miłości
fot Stockmaster
s. 77

Pytanie do namysłu na wieczór: Jakie znaczenie dla Twojego dzisiejszego życia miała Twoja relacja z ojcem kiedy byłaś/by...
28/03/2026

Pytanie do namysłu na wieczór: Jakie znaczenie dla Twojego dzisiejszego życia miała Twoja relacja z ojcem kiedy byłaś/byłeś dzieckiem? Co dostał-ś a czego zabrakło?
fot Suzanne Williams

„Prostą konsekwencją nawyku ignorowania chwil obecnych na rzecz tych, które mają dopiero nadejść, jest dotkliwy brak świ...
28/03/2026

„Prostą konsekwencją nawyku ignorowania chwil obecnych na rzecz tych, które mają dopiero nadejść, jest dotkliwy brak świadomości wątku życia, w który jesteśmy wpleceni. Oznacza to również brak świadomości i zrozumienia własnego umysłu oraz jego wpływu na nasze postrzeganie i postępowanie. Drastycznie ogranicza to nasze zrozumienie własnego człowieczeństwa, naszych związków z innymi i otaczającym nas światem. Tradycyjnie obszarem takich fundamentalnych dociekań duchowych była religia. Uważność jednak niewiele ma wspólnego z religią, jeśli pominąć najbardziej podstawowe znaczenie tego słowa, które wskazuje na usiłowanie przeniknięcia głębokiej tajemnicy życia i uznania swego ścisłego związku ze wszystkim co istnieje.”

Jon Kabat-Zinn „Gdziekolwiek jesteś, bądź. Przewodnik uważnego życia”, s.29
fot NIK

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48226176164

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Laboratorium Psychoedukacji umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Laboratorium Psychoedukacji:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram