11/11/2025
Dawno dawno temu 🤭 dziewiętnastoletnia Marlenka dowiedziała się o sobie ważnej rzeczy. Bedąc za granicą, gdy pracowała jako opiekunka do dzieci w domu, w którym też mieszkała i nie było nic innego jak praca. I mimo, że były tam z przyjaciółką razem, to nie było nic poza pracą. Czuła się w tym domu uwięziona. Po dwóch tygodniach z ulgą opuściła ten dom i z radością jeździła do wielogodzinnej pracy w fabryce … czekoladek 🍫 Dzis nie o tym, że w dwa miesiące przytyła 8kg pakując czekoladki 🫣 Dziś o tym, że jadąc w autobusie, zmęczona po pracy do wynajmowanego pokoju odkryła, że nic tak nie ceni w życiu jak ♥️ wolności! Będąc w tym autobusie poczuła się szczęśliwa, że może być w pracy i wrócić do domu i może „robić co chce”.
I ta wolność wyboru jest mi cenna bardzo.
I ta wdzięczność za wolność decydowania o sobie jest we mnie bardzo.
I to, że dziś w „wolny od pracy dzień” mogłam wybrać być w pracy.
I to, że Wy wybraliście się ze mną spotkać i przyjechać z drugiego końca miasta a czasem z innego miasta jest dla mnie cenne.
Jakże bym mogła w pracy z innym człowiekiem Mu coś narzucić, nakazać, zakazać? Ja, która tak ceni wolność?
Z wielką radością uczę Was wolności wyborów w żywieniu. Z wielka wdzięcznością obserwuję Wasze coraz pewniejsze samodzielne decyzje w odchudzaniu ☺️