03/12/2021
Trudno zrozumieć, dlaczego nastolatek nacina sobie skórę różnymi narzędziami, parzy się ogniem albo za pomocą żrących substancji chemicznych, bije się czy naraża na inne cierpienia. Rodzice i nauczyciele najczęściej reagują na samouszkodzenia silnymi emocjami. Reakcja ta bardzo często wynika z błędnej interpretacji zachowań nastolatka. Dorośli mylnie zakładają, że samookaleczenie jest zachowaniem poprzedzającym samobójstwo, co potęguje strach, lub wynika z chęci manipulowania otoczeniem, co u dorosłych może powodować złość.[…]
Zobacz e-booka: https://psychologiadziecka.org/ebooki/samouszkodzenia-nastolatkow-zrozum-wesprzyj-pomoz/
🌀 Podpowiedzi dla rodziców
Sposób, w jaki rodzice reagują na samookaleczenia u swoich dzieci, ma olbrzymi wpływ na cały proces leczenia. Na przykład niektórzy rodzice uważają, że to oni są przyczyną samouszkodzeń swojego dziecka. Kiedy poczucie winy jest przekazywane dziecku, może to zaostrzyć jeszcze bardziej sytuację i spowodować, że młody człowiek nie będzie chciał o swoich trudnościach rozmawiać z rodzicem. Gdy rodzice znają powody, dla których młodzi ludzie odczuwają potrzebę samookaleczania, mogą zareagować skuteczniej. Ważne jest także, by rodzina korzystała z pomocy psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry, który ma doświadczenie z diagnozą i leczeniem samouszkodzeń. Rodzice muszą pamiętać także o tym, iż to, że ich dziecko zadaje sobie samookaleczenia, nie czyni z nich „złych rodziców”. Obwinianie się nie sprawi, że zachowanie zniknie. Rodzice muszą też wiedzieć, że nie są sami. Wielu innych rodziców zmaga się z tym samym problemem.
❗️ Czego nie robić, gdy dziecko się samookalecza?
❌ Nie wywołuj za pomocą swoich komunikatów lub zachowań poczucia winy czy wstydu w dziecku (np.: „Dlaczego to zrobiłeś?”, „Jak mogłeś?”, „To, co robisz, jest obrzydliwe i złe. Powinnaś wiedzieć, że nie wolno tego robić. Jeśli nie przestaniesz się ciąć, to masz szlaban na wszystko”).
❌ Nie zaprzeczaj, że dziecko zadaje sobie samookaleczenia, nie udawaj, że nie ma tego problemu w waszej rodzinie.
❌ Nie minimalizuj problemu samookaleczeń poprzez komunikaty typu „robisz to tylko dla uwagi” lub „to tylko taka moda". Nie zakładaj, że takie zachowanie jest głupie czy nierozsądne, bo nie jest. Nie naciskaj, jeśli nastolatek nie chce o tym mówić, ale pamiętaj, że stwierdzenia typu: „wszyscy tak robią” czy „to tylko dla szpanu” często okazują się niezgodne z rzeczywistością.
* * *
Ewa ma 15 lat. Jest bardzo sympatyczną i bystrą dziewczyną. Od dłuższego czasu odczuwa olbrzymi lęk w sytuacjach społecznych. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy była wielokrotnie hospitalizowana z powodu samookaleczeń i myśli samobójczych. Ewa cięła się przez ostatnie dwa lata. Jej rodzice zauważyli to dopiero około pół roku temu. Zarówno oni, jak i jej wychowawczyni stwierdzili, że Ewa się okalecza, aby zwrócić na siebie uwagę. Psycholog zapytał rodziców, jak to możliwe, że młoda dziewczyna, która szuka uwagi poprzez te autodestrukcyjne zachowania, ukrywała je przed dorosłymi ponad półtora roku. To pytanie psychologa sprawiło, że rodzice Ewy zaczęli się zastanawiać, czy ten wniosek nie był zbyt pośpieszny.
* * *
❌ Nie bądź zszokowany lub zbulwersowany zachowaniem dziecka.
❌ Nie mów o samouszkodzeniach dziecka w obecności jego przyjaciół lub krewnych.
❌ Nie stosuj kary, kiedy dziecko dokona samookaleczenia. Pamiętaj, że często powodem, dla którego uszkadza swoje ciało, są silne emocje wywoływane przez trudną sytuację – a taką może być kara. Groźby czy kary nie spowodują, że nastolatek przestanie się samookaleczać – raczej zacznie skuteczniej ukrywać to zachowanie przed otoczeniem.
❌ Nie bądź nadopiekuńczy. Nie monitoruj każdego ruchu swojego dziecka, nie sprawdzaj, z kim się spotyka, nie szukaj w jego pokoju przedmiotów, którymi może dokonywać samookaleczeń.
❌ Nie obwiniaj siebie za samouszkodzenia dziecka. [...]
Powyższy tekst jest fragmentem e-booka „Samouszkodzenia nastolatków. Zrozum, wesprzyj, pomóż...”
Zobacz: https://psychologiadziecka.org/ebooki/samouszkodzenia-nastolatkow-zrozum-wesprzyj-pomoz/