24/03/2025
NAUCZYŁAM SIĘ CHODZIĆ
Choć ten profil stworzyłam ubiegłą jesienią, to do tego momentu nie wiedziałam jak się Wam przedstawić. Kilkakrotnie podchodziłam do napisania słów, które opisałyby mnie i to, o czym jest CIAŁOdziejka. Nie napisałam niczego, co byłoby prawdziwe, ale dotarło do mnie, że nie opiszę tego jednym postem. Chociaż tyle ;)
19 marca olśniło mnie. Poszłam na spacer standardową trasą na Iwiny, przez pola. Tego dnia bardzo skupiłam się na tym, aby utrzymać ustawienie miednicy oraz aby „iść brzuchem”, co oznacza utrzymywać prawidłową postawę ciała używając mięśni brzucha. Ten dzień był wyjątkowy, bo nic nie wybiło mnie z tego skupienia wyłącznie na moim ciele. Szłam i korygowałam się.
W pewnym momencie poczułam jak energia przepływa od kości ogonowej do czubka głowy i wtedy dotarło do mnie co się dzieje. Te fale energii poprzedziło odczucie ulgi i rozluźnienia kości krzyżowej i lędźwi. To taki rodzaj przestrzeni w ciele, która pojawia się kiedy następuje rozluźnienie mięśni. Przypominałam sobie informacje z różnych źródeł, dotyczące energii życiowej i uruchomienia jej obiegu w ciele – podciągania jej z dołu do góry przy użyciu mięśni oraz ustawiania kręgosłupa, a przede wszystkim bycia w pełni obecną w tym procesie.
Tak, byłam wtedy w pełni obecna.
To było wydarzenie życia dla mnie. Z jednej strony poczułam ciało od takiej fizycznej strony, a tego szukam od dawna praktykując różne formy ruchu, z drugiej strony udało mi się utrzymać uwagę na sobie. Tego też długo szukałam. Doświadczyłam, czym jest dla mnie moja własna uważność. Ile ona znaczy i jak zasila, karmi. Jaka jest ważna, a przede wszystkim jest dla mnie.
Przeszłam tego dnia ok 7 km. i wróciłam zrelaksowana – barki, krzyż, lędźwie rozluźnione, brzuch, dno miednicy i nogi lekko zaktywizowane. Z teorii wiedziałam, że o to chodzi. Teraz już wiem z doświadczenia.
To jest kawałek prawdy o mnie i o tym, czego szukam i co chcę przekazywać. Następny wpis będzie wtedy, gdy poczuję, że mam do przekazania coś prawdziwego.
Dziękuję, że jesteś tutaj.
Irmina Wirginia CIAŁOdziejka – czuła egoistka.