Psyche & Seks

Psyche & Seks Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psyche & Seks, Psycholog, Wroclaw.

🎥Z dużym opóźnieniem od premiery, jednak obejrzałam w końcu film Dom Dobry reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Przed sean...
05/02/2026

🎥Z dużym opóźnieniem od premiery, jednak obejrzałam w końcu film Dom Dobry reżyserii Wojciecha Smarzowskiego.

Przed seansem słyszałam wiele opinii na temat Domu Dobrego - słyszałam o dużej ilości przemocy pojawiającej się na ekranie oraz o tym, że widzowie wychodzą z kin w ciszy.

I faktycznie, film jest bardzo mocny, bawi się pamięcią widza i niekiedy sprawia, że sami zastanawiamy się, czy rzeczywiście kilka minut temu widzieliśmy to, co widzieliśmy.

Jednak tym, co uważam za bardzo ważne, jest fakt, że Dom Dobry brutalnie pokazał rzeczywistość tysięcy osób w Polsce, tym samym gwałtownie podnosząc liczbę zgłaszanych incydentów przemocy domowej.

👉Fundacja Feminoteka odnotowała 223% wzrost liczby otrzymywanych telefonów.

👉Podobnie Niebieska Linia, która odnotowała wzrost liczby zgłoszeń na poziomie ok. 40%.

👉Centrum Praw Kobiet również zaobserowało duży wzrost liczby połączeń czy maili w sprawie przemocy domowej.

Te dane mówią wiele. Pokazują, ile odwagi film wlał w serca osób doświadczających przemocy. Pokazał, że można i warto prosić o pomoc. Pokazał, że są organizacje, które tej pomocy udzielą i nie pozwolą osobom pokrzywdzonym dalej cierpieć. Pokazał również, że choć walka toczona z oprawcą jest trudna, to możliwa do wygrania.

Inną kwestią, którą unaocznił omawiany film, jest to, że temat przemocy domowej w naszym kraju dalej jest mocno tematem tabu. Często można usłyszeć, że to wyłącznie sprawa danej rodziny albo że „skoro ktoś sobie pozwolił, to teraz tak ma”.

❌Tylko, że to nigdy nie była prawda.

Przemoc domowa to nie jest tylko problem danej rodziny i bliskich im osób, lecz zjawiskiem, którego bagatelizowanie wpływa na wiele obszarów życia społecznego, takich jak:

👉Ochrona zdrowia - ogromne środki przeznaczane na obdukcje, leczenie urazów i ran, wzywanie karetek (których i tak jest w kraju zbyt mało), zwolnienia lekarskie oraz pomoc psychologiczną i terapeutyczną.

👉Służby i wymiar sprawiedliwości - koszty interwencji policji, prokuratory, koszty spraw karnych.

👉Pomoc społeczna - koszty zakładania Niebieskiej Karty, interwencje kryzysowe, koszty związane z pobytem w schroniskach i utrzymywanie owych ośrodków.

👉Konsekwencje zdrowotne i społeczne dla pokrzywdzonych - niska efektywność jako pracownik oraz często jeszcze gorsza jako uczeń, co wiąże się z wyższym kosztem edukacyjnym lub koniecznością szkolenia nowych pracowników.

Zatem jak widać, najnowsza produkcja Smarzowskiego dotknęła czegoś bardzo dużego. Zwróciła uwagę na zjawisko, na które od lat narzucana jest kurtyna milczenia. Od premiery filmu wzrósł nie tylko poziom zgłoszeń dotyczących przemocy domowej, lecz także intensywność społecznej dyskusji na ten temat. Każda taka rozmowa oraz każde (czasami mocno obrazowe) przedstawienie faktów to krok w dobrą stronę.

🐦‍🔥Takie społeczne działania oddziałują na ludzkie emocje i bardzo dobrze! Być może następnym razem, gdy usłyszymy krzyki za ścianą, przypomnimy sobie ten film, jego główną bohaterkę i poczujemy się na tyle niekomfortowo, by zareagować. Wiem, że jako ludzie boimy się „wtrącać”, zastanawiając się, co powiedzą inni. Warto jednak pamiętać, że krzyki dochodzące zza ściany nie są tylko „czyjąś sprawą” - mogą być wołaniem o pomoc, od którego zależy czyjeś zdrowie, a czasem życie.

Chłopaki nie płaczą. Chłopaki nie użalają się nad sobą. Chłopaki nie potrzebują pomocy innych. Te chłopaki po prostu odb...
29/01/2026

Chłopaki nie płaczą. Chłopaki nie użalają się nad sobą. Chłopaki nie potrzebują pomocy innych.
Te chłopaki po prostu odbierają sobie życie.

📊Średnio co roku życie odbiera sobie około 4,5 tysiąca mężczyzn. Około 5 razy częściej niż kobiety.

Choć tendencja wśród skutecznych zamachów na własne życie jest nieco spadkowa to liczby pokazują nam bardzo smutną rzeczywistość.

Zdrowie psychiczne mężczyzn przez zbyt długo było pomijane lub traktowane po macoszemu. Niby każdy wiedział, że to ważne, ale w praktyce dalej nie mówiło się głośno o depresji. Wujek nie miał depresji - po prostu powiesił się w stodole. Dziadek nie miał depresji - po prostu zapił się na śmierć.

Tych przykładów jest wiele, nikt ich nie wymyśla, bo nie trzeba. To życie tworzy te historie.

🎤Ale dlaczego właściwie tak jest?

📚Literatura fachowa wskazuje kilka głównych powodów:

1. Mężczyźni rzadziej zwracają się o pomoc do osób bliskich lub specjalistów.

2. Wąskie kryteria diagnostyczne - mężczyźni przejawiają nietypowe symptomy depresji, co prowadzić może do błędnych diagnoz i nieodpowiedniego zaopiekowania problemu. Mowa o objawach takich jak: wybuchy agresji, ucieczka w pracę czy zwiększona aktywność seksualna. Wszystko bardzo mocno kojarzone przez społeczeństwo jako “normalne i typowe” męskie zachowanie, nieodstające od normy.

3. Role płciowe i oczekiwania społeczne - mężczyzna traktowany jest jako głowa rodziny, która nie może okazać słabości.

4. Ucieczka przed cierpieniem poprzez sięganie po używki - alkohol czy substancje psychoaktywne - co często prowadzi do głębokiego uzależnienia i dalszego pogłębiania problemu.

5. Niski poziom wsparcia społecznego - tylko 1/4 mężczyzn może liczyć na wsparcie członków rodziny.

Ponadto część aktów odebrania sobie życia podejmowana jest impulsywnie, pod wpływem substancji takich jak alkohol. W realiach polskich, gdzie jego spożycie jest ogromne, a każda okazja do picia wydaje się dobra, tworzy to dodatkowe zagrożenie.

🌪️Jeśli zaś spytać mnie o zdanie na ten temat, uważam, że jest to przykra konsekwencja nie tylko dzikich czasów, w jakich żyjemy (pełnych pracy, pośpiechu, nadmiaru bodźców i niedoboru odpoczynku), ale również wypadkowa stereotypów płciowych, budowanych przez wieki. Stereotypów gdzie mężczyznom wolno wyrażać gniew, a “histeria” i płacz zarezerwowane jest dla kobiet.

I to nie jest tak, że tylko mężczyźni milczą - wszyscy to robimy. Tak generalnie, jako społeczeństwo. Bo to nie jest tak, że ci faceci nie chcą w ogóle rozmawiać. Często bywa tak, że to otoczenie nie chce dać im szansy się otworzyć (punkt 5). Powodów może być wiele: czasem to niechęć do brania na siebie cudzych emocji, a czasem strach przed tym, że cudze cierpienie zmusi nas do zmierzenia się z własnym.

To ostatnie, moim zdaniem, doskonale obrazuje liczba komentarzy, jakie mężczyźni kierują do innych mężczyzn w internecie:

“Haha baba go pobiła, wziął sobie taką to ma, cierp ciało co chciało” lub “Chłop to ma być chłop, a nie że ryczy po kątach. Pobył by trochę w wojsku to by znowu stał się mężczyzną.”.

Nie ma to jak wsparcie grupy, prawda? I w tym właśnie miejscu wielu mężczyzn uczy się, że bezpieczniej jest już nic nie mówić, bo milczenie boli mniej niż bycie wyśmianym.

🫂Ale wierzę, że nie musi tak być. Nie twórzmy świata składającego się z podziałów i grup mniej lub bardziej uprzywilejowanych. Twórzmy świat, gdzie emocje nie mają płci oraz gdzie jedynym wstydem jest kwestionowanie cudzego cierpienia.

Każdy ma prawo do czucia się bezpiecznie, do udzielenia mu pomocy, do wsparcia. Po prostu do zdrowia i szczęścia.

🎼"I choć Twe marzenia wydają się być porzucone i rozwiane.
Idź, idź z nadzieją w sercu.
A nigdy nie będziesz iść sam... nigdy nie będziesz iść sam.”🎼

---------------------------------------------------------
📞Kontakty:
22 484 88 01 - antydepresyjny telefon zaufania fundacji Itaka
116 123 – telefon zaufania dla dorosłych
22 635 09 54 – telefon zaufania dla osób starszych
800 120 002 – ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie
800 108 108 – linia wsparcia dla osób po stracie bliskich fundacji Nagle Sami
801 033 242 – infolinia Anonimowych Alkoholików
22 628 52 22 – pomóc dla osób LGBT

🏢Miejsca, gdzie możesz uzyskać wsparcie:
Grupa ManKind - Wrocław
Stowarzyszenie OD-DO - Warszawa
Fundacja Twoja Przyszłość - Warszawa
Fundacja Masculinum - Warszawa

🧘‍♀️W tym tygodniu miała miejsce sytuacja, gdzie z powodu bardzo złego samopoczucia fizycznego byłam zmuszona opuścić pr...
18/01/2026

🧘‍♀️W tym tygodniu miała miejsce sytuacja, gdzie z powodu bardzo złego samopoczucia fizycznego byłam zmuszona opuścić pracę w połowie. Powiadomiłam pracodawcę, jak wygląda sytuacja, zrozumiał, a ja udałam się do domu, by odpocząć z łóżku.

Cóż, nie obyło się jednak bez wewnętrznego konfliktu. “Czy na pewno aż tak mnie boli? A może jednak zaraz mi przejdzie i przesadzam? Może uda mi się zagryźć zęby? Nie, chyba jednak nie. Kurcze, wezmę jeszcze jedną tabletkę. Minęły już dwie godziny i nic. Może jednak powiem jak się czuję? A co z pacjentami, którym trzeba będzie odwołać badania? No, ale w sumie nie powinnam pracować w takim stanie.” …i wiele innych tego typu zdań kłębiło mi się w głowie.

Tak, jak napisałam wcześniej, ostatecznie udałam się do domu, ale nie każdy podejmuje taką decyzję (i nie każdy też niestety ma wybór). Z pewnością są osoby, które w tym samym dniu doświadczały większego bólu, a mimo to pracowały dalej.

✍️Ta sytuacja zainspirowała mnie do napisania tego posta.

Chciałabym poruszyć temat takiej zwykłej, ale trudnej czasami do osiągnięcia, troski o siebie. Zadbania o siebie samą, dla siebie samej.

Przeanalizowałam sobie na szybko statystyki ZUSu odnośnie wystawiania zwolnień lekarskich z podziałem na poszczególne jednostki chorobowe. Liczby dotyczą liczby zwolnień lekarskich wystawionych z danym rozpoznaniem w danym roku. Szybki rzut okiem i widać, że na przestrzeni lat 2019-2024 odnotowuje się znaczny wzrost ilości zwolnień z powodu schorzeń natury psychicznej.

2019
Epizod depresyjny 3,935 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 6,575 mln,
Inne zaburzenia lękowe 3,037 mln,

2020
Epizod depresyjny 5,197 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 9,767 mln,
Inne zaburzenia lękowe 4,910 mln,

2021
Epizod depresyjny 5,009 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 8,568 mln,
Inne zaburzenia lękowe 4,420 mln,

2022
Epizod depresyjny 4,739 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 7,799 mln,
Inne zaburzenia lękowe 4,237 mln,

2023
Epizod depresyjny 5,136 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 8,855 mln,
Inne zaburzenia lękowe 4,764 mln,

2024
Epizod depresyjny 5,858 mln,
Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne 10,765 mln,
Inne zaburzenia lękowe 5,701 mln.

Dokładnie to samo dzieje się w kontekście wypalenia zawodowego. Na przestrzeni lat stopniowo wzrasta liczba osób, które spełniają kryteria diagnostyczne wypalenia zawodowego. Sam fakt wpisania tego do ICD-11 daje dużo do myślenia, pokazuje jak duży zaczyna stanowić to problem.

🌎Świat biegnie do przodu, pędzi coraz szybciej. Wydaje się, że z roku na rok doba się skraca, a pracy tylko przybywa (i tak trochę jest, bo wraz z wiekiem inaczej odczuwamy upływ czasu) oraz na nic nie ma się już czasu. Godziny, dni, tygodnie oraz miesiące mijają, a życia wielu z nas opierają się w dużej mierze na pracy, spaniu, gotowaniu i opłacaniu rachunków.

🌼A nie o to w życiu chodzi.🌼

Wielkie korporacje będą funkcjonować z nami czy bez nas. Świat na nas nie poczeka, ŻYCIE na nas nie poczeka. Nie dostaniemy owacji na stojąco za pójście do szkoły z migreną, ani medalu za przyjście do pracy z gorączką - nawet jeśli wiemy, że nie zawsze mamy inne wyjście. Nasz organizm ma głęboko w tyle uznanie szefa oraz niezadowolenie dyrekcji z wyników kwartalnych - choć ponownie, czasami sytuacja finansowa nas do tego zmusza, by działać mimo wszystko.

I pewnego dnia, zazwyczaj, gdy najbardziej tego nie chcemy, nasze ciało może powiedzieć dość. Zamiast 3 dni zwolnienia od internisty będziemy zmuszeni wziąć 3 miesiące zwolnienia od psychiatry. Bo żadne z nas nie jest ze stali. Bo ewolucja nie przewidziała, że będziemy codziennie tak eksploatowani na różne sposoby.

🎤Dlatego apeluję do wszystkich, którzy dotarli do tego miejsca: nie czekajcie aż ból będzie “wystarczająco duży”, by odpuścić dzień w pracy. Nie czekajcie aż dojdzie do utraty przytomności w trakcie dyżuru. Nie czekajcie z odpoczynkiem, aż nie będziecie mieli siły wstać z łóżka. Nie czekajcie aż jedynym przyjemnym wydarzeniem w ciągu dnia będzie moment zaśnięcia, bo po innych przyjemnościach nie ma już śladu. Nie czekajcie aż zasłużycie❗️

I oczywiście - są zawody, gdzie nie można sobie pozwolić na szybkie wyjście z pracy. Absolutnie nie nawołuję, by neurochirurg odszedł od stołu operacyjnego. Proszę jedynie żebyście czasami (albo nawet częściej!) okazali sobie tyle troski ile byście okazali, gdyby praca i czas nie istniał.

🏋️‍♂️🧘‍♂️Bo każdy zasługuje by być zdrowym, odpocząć oraz zrobić sobie drzemkę w środku dnia.

🥇🏆

🎆Święta, święta i po świętach. Nowy rok pragnę powitać tematem mocno dyskusyjnym. Ostatnio przeglądając sobie Facebooka ...
06/01/2026

🎆Święta, święta i po świętach. Nowy rok pragnę powitać tematem mocno dyskusyjnym.

Ostatnio przeglądając sobie Facebooka i czytając posty na grupach dla psychologów oraz psychoterapeutów poczułam, że jest potrzeba, by trochę porozmawiać o etyce zawodowej i odpowiedzialności za nasze akcje.

Zdecydowałam się napisać głównie o studentach i świeżo upieczonych psychologach, ponieważ sama chwilę temu uzyskałam tytuł magistry psychologii.

👩‍🏫Niezależnie od uczelni, w programie nauczania znajduje się przedmiot zajmujący się etyką zawodu psychologa. Omawia on kodeks, którego jako profesjonaliści powinniśmy bezwzględnie przestrzegać. Poruszamy temat odpowiedzialności jaka spoczywa na naszych barkach, jaki ciężar mają nasze słowa i działania oraz, że granice naszych kompetencji to granice nieprzekraczalne.

Tak w teorii powinno być.

Jednak jak się przekonałam sama studiując i powoli wchodząc w środowisko to bywa, że nijak ma się to do realiów. Bywa tak, że część osób ze środowiska (co prawda bardzo niewielka część, ale wciąż) w poważaniu ma fundament pracy psychologa.

⏳Z perspektywy czasu sądzę, że zasady etyczne powinny być wbijane do głów studentów od pierwszych zajęć i traktowane z dużo wyższym priorytetem niż obecnie. Dlaczego?

💢Bo wstrząsają mną historie osób, które na pierwszym lub drugim roku studiów otwierają swoje gabinety (nie, nie żartuję!).

💢Wstrząsają mną historie osób, które na trzecim roku pracują już jako psycholodzy szkolni robiąc jakieś machloje z dyrekcją, by oszukać system.

💢Wstrząsają mną historie osób, które mają wchodzić na rynek z tytułem, a w trakcie zajęć głośno mówią o swoich uprzedzeniach na tle narodowościowym.

💢Wstrząsają mną historie, gdzie studenci psychologii, pragnący wykonywać ten piękny zawód, sami podważają konieczność posiadania bazowego wykształcenia jakim jest magisterium z psychologii (nie, nie zmyśliłam sobie tego).

💢Wstrząsające są też historie osób, które po zakończeniu pracy z pacjentem, po niedługim czasie wchodzą z nim w relacje romantyczną.

💢Równie wstrząsające są historie z prowadzącymi, którzy na zajęciach pokazują studentom korespondencję SMS-ową z pacjentem, cytują jego słowa i dokładnie przytaczają jego przypadek.

💢Wstrząsają mną historie, gdzie specjaliści, którzy winni świecić przykładem i wskazywać drogę nam, świeżakom, prowadzą wulgarne kłótnie w sekcji komentarzy.

I w porządku, część moich odbiorców pomyśli, że nikt nie jest święty, każdy ma prawo do swoich przekonań, mamy różne temperamenty, widzimy świat na różne sposoby - macie całkowitą rację, tak dokładnie jest. Ja też czasami sobie rzucę słowem na K, gdy kot podjada surowy kalafior, ale nie o to chodzi.

Chodzi o to, że to co dla mnie jest oczywistą oczywistością, i powinno (zgodnie z kodeksem) być też oczywistością dla innych, czasami jest traktowane jako “zbiór pewnych wskazówek” i podpowiedzi. Bywa traktowane jako coś opcjonalnego, czego generalnie powinno się przestrzegać, ale może niekoniecznie w tym jednym wypadku.

❗️Uwiera mnie, że kodeks etyczny nie jest przez wszystkich specjalistów traktowany jako absolutny punkt wyjściowy dla naszej pracy, że nie jest traktowany jako dogmat. A powienien być.

🎭I tak wracając do podanych przeze mnie przykładów, to takie, a nie inne historie pokazują między innymi brak spójności w środowisku. Skoro tak podstawowa kwestia rodzi dyskusje i nie potrafimy mówić wspólnym głosem, to jak mamy doprowadzić do stworzenia sensownych ustaw i regulacji na temat zawodu psychologa i psychoterapeuty? Jak mamy zapewnić najwyższą jakość usług (co jest jednym z najważniejszych celów), jeśli część osób gra jak im pasuje?

👉Koleżanki, koledzy, osoby koleżeńskie, pamiętajcie, naszym zadaniem jest nie szkodzić. Przede wszystkim pacjentom, ale również własnemu środowisku.

👉Weźcie odpowiedzialność. Pracujemy nie tylko na swoje nazwiska, ale również na to, aby społeczeństwo brało nas na poważnie. Dbajmy o to, by osoby, które się do nas zgłaszają, miały pełne poczucie bezpieczeństwa.

📖Przytoczony artykuł kodeksu etycznego psychologa ze strony Polskiego Towarzystwa Psychologicznego:

Artykuł 7. Odpowiedzialność

**7.1.** Psycholog jest świadomy szczególnej odpowiedzialności, wynikającej ze specyfiki wykonywanego zawodu. Jest to odpowiedzialność przede wszystkim wobec odbiorców, ale również wobec społeczeństwa i wobec środowiska zawodowego.

**7.2.** Psycholog uznaje, że jego działania wobec osoby mogą mieć wpływ na jej otoczenie; stara się przewidzieć zarówno krótko- jak i długofalowe skutki swoich działań i przyjmuje za nie odpowiedzialność. Psycholog dba o to, aby jego działania nie podważały zaufania społecznego do psychologii i psychologów. Jest świadomy wysokich wymagań społecznych dotyczących przedstawicieli zawodów zaufania publicznego.

Cześć, nazywam się Klaudia Czarnecka! 👩‍🎓Z wykształcenia jestem psycholożką, a obecnie spełniam swoje marzenie, studiują...
23/11/2025

Cześć, nazywam się Klaudia Czarnecka!

👩‍🎓Z wykształcenia jestem psycholożką, a obecnie spełniam swoje marzenie, studiując seksuologię na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

💌Miłość do psychologii odkryłam w sobie już w gimnazjum, gdy przeczytałam książkę pt. “Inteligencja emocjonalna” autorstwa Daniela Golemana. To od niej wszystko się zaczęło — krok po kroczku prowadząc mnie do miejsca, w którym dla relaksu czytam badania i artykuły naukowe.

Ale wracając, dużo czasu mi zajęło zanim ułożyłam sobie w głowie, jak chce prowadzić swoją stronę, o czym pisać, co przekazać i jakie emocje wyrazić. Teraz już wiem.

Ta strona została stworzona z miłości do człowieka jako całości.

Powstawała z zamysłem, by dzielić się wiedzą, którą mam. Powstała, by dzielić się tym, czego dopiero się nauczyłam oraz by podzielić się moimi własnymi przemyśleniami na temat spraw bieżących wpisujących się w tematykę strony.

Nie uznaję stygmatyzacji, stereotypów, uprzedmiotowienia i zawstydzania z powodu bycia istotami seksualnymi.

Wierzę, że każdy zasługuje na dostęp do rzetelnej wiedzy, odczarowania mitów, do sprawdzonych źródeł, wyrażania siebie, eksplorowania tego, kim jest oraz jakie jest jego miejsce w świecie.

📃W związku z powyższym znajdziecie tu posty popularnonaukowe oraz te, mające za zadanie wyrazić moje zdanie i zachęcić do dyskusji.

🌺Pragnę, by stworzona przeze mnie strona była miejscem inspiracji oraz wielu refleksji – zarówno dla was, jak i dla mnie.

👩‍⚕️Z pewnością wielu z Was obiły się o uszy kontrowersje związane z rzeźbą pielęgniarki postawionej przed szpitalem w Z...
13/10/2025

👩‍⚕️Z pewnością wielu z Was obiły się o uszy kontrowersje związane z rzeźbą pielęgniarki postawionej przed szpitalem w Zielonej Górze.



Muszę przyznać, że wcale się nie dziwię, że wokół tego tematu narosło tyle kontrowersji. Nie dziwię się również, że komuś przyszło do głowy, by właśnie TAKĄ rzeźbą oddać hołd polskim pielęgniarkom.

Dziwi mnie natomiast, że przeszło to przez naprawdę wiele rąk, zanim trafiło przed szpital, i że nie było dostatecznie dużo słów sprzeciwu, by tę karykaturalną, przeseksualizowaną postać zatrzymać już na poziomie projektu.

Jednak sól fizjologiczna się wylała i mamy co mamy.

Zastanówmy się więc, co widzimy, patrząc na ową rzeźbę.

Widzę na przykład postać kobiecą w pewnej siebie pozie, dzierżącą atrybut kojarzony z zawodem pielęgniarki: strzykawkę 💉.

Ale widzę też kobietę, ubraną w obcisły strój charakterystyczny dla zabaw roleplay. Widzę kobietę z mocno wykrojonym dekoltem, podkreślonym obfitym biustem, w bardzo krótkim uniformie (jak miałaby w ten sposób się schylić??) oraz w butach na wysokim obcasie.

Wyobrażacie sobie biegać tak z geriatrii, przez ortopedię i potem na pulmonologię, a po drodze jeszcze zmienić opatrunek osobie ze stopą cukrzycową? No ja też nie😵.

I żeby nie było - ja widziałam te artykuły próbujące “bronić” tej figurki. Były to teksty mówiące o wizji autora, który inspirował się i opierał na popularnej grze Tomb Raider, a celem było pokazanie kobiecej siły, niezależności oraz przedstawienie kobiet jako wojowniczek. No szkoda tylko, że choć silna i wojownicza, to Lara Croft została stworzona tak, by cieszyć męskie oczy, czyli zgodnie z male gaze.

Kobiecą siłę, niezależność, opiekuńczość, kobiecość i to, jak ważna jest praca osób pielęgniarskich, można pokazać inaczej. Można było stworzyć rzeźbę kobiet stojących ramię w ramię, w typowych pielęgniarskich uniformach (tzw. scrubsach) z crocsami na nogach, które dumnie patrzą w górę! To faktycznie by pokazało siłę i moc, jaką mają pielęgniarki!

👎Zatem nie kupuję tłumaczeń, że to niewinna rzeźba.

Moim zdaniem, to po raz kolejny odbieranie kobietom podmiotowości, seksualne uprzedmiotawianie i niepotrzebne wzmacnianie seksualnego wyobrażenia na temat tego zawodu. To samo jest z zawodem nauczycielki, policjantki czy sprzątaczki. Gdy w wyszukiwarkę wpiszecie nazwę powyższego zawodu i dodacie słowo “kostium”, to w przeważającej większości będą to stroje służące właśnie do zabaw typu roleplay.

Z pewnością ktoś pomyśli, że się czepiam – ok, można tak sobie myśleć. Faktem jednak jest, że żyjemy w społeczeństwie, w którym nadal kobieca wartość mocno opiera się na jej seksualnej atrakcyjności. Dalej żyjemy w społeczeństwie, w którym prace wykonywane przez kobiety mają niższy prestiż i płacę. I dalej żyjemy w społeczeństwie, w którym kompetentność kobiet jest wzmacniana lub osłabiana w zależności od tego, czy kobieta jest konwencjonalnie piękna albo od tego, jak komuś bardziej pasuje do narracji.

🏥❗️Słusznie zatem, że Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych żąda usunięcia tej jubileuszowej rzeźby. Uwłacza to pięknej i bardzo trudnej pracy pielęgniarek, które oferują nam wszystkim dużo więcej niż tylko falujący biust i zastrzyk za “bycie niegrzecznym”.


Miejsce na seksowny strój pielęgniarki jest w sypialni, a nie przed szpitalem, gdzie codziennie te silne kobiety mierzą się z ludzkim cierpieniem i śmiercią.

Od dłuższego czasu czytam w internecie posty opowiadające o przedmiocie Edukacja Zdrowotna. No i tak czytam, czytam... i...
24/09/2025

Od dłuższego czasu czytam w internecie posty opowiadające o przedmiocie Edukacja Zdrowotna.

No i tak czytam, czytam... i znalazłam!

Trafiłam na post Pana Prezydenta, a tam co? No właśnie to, co widać na niżej załączonym screenie.

👀Weszłam sobie w sekcję komentarzy, a tam mnóstwo osób opowiadających o mistycznej “lewackiej propagandzie”, kolorowych włosach i zmianie płci.

Cóż, tak się składa, że przeczytałam sobie podstawę programową, żeby przekonać się, który to rozdział mi wyjaśni jak się tą płeć zmienia, jak nazywają się tabletki do zmiany orientacji i takie tam. Muszę pokornie przyznać, że mimo mojej wiedzy psychologicznej i seksuologicznej nie mam zielonego pojęcia jak się to robi!

No dobrze, przeczytałam sobie ten program i nigdzie nie znalazłam nic na temat, który wśród zatroskanych rodziców i polityków budzi takie emocje. A wiecie, dlaczego? Bo tam nie ma nic takiego❗️

👩‍🏫Co w takim razie się tam znajduje❓

No na przykład to, jakie są różnice anatomiczne między dziewczynkami a chłopcami (klasa IV, dział VIII, lekcja 7), jak odmawiać i dbać o swoje granice cielesne i o to, żeby bez zgody nikt nas nie dotykał (klasa IV, dział VIII, lekcja 9) albo to jak rozpoznawać, nazywać emocje i szukać wsparcia, gdy jest nam trudno (klasa IV, dział V, lekcje 14-16).

Powiem wam, że aż mnie ciarki przeszły. Dlatego, że takich podstaw to ja nauczałam dzieci będące w wieku żłobkowym. Osobiście uważam, że takie tematy powinny być obowiązkowe i IV klasa szkoły podstawowej to zdecydowanie za późno.

👩‍💻W swoim życiu zawodowym i prywatnym nie raz spotkałam się z sytuacjami i słowami takimi jak:

👉“ciotka XYZ jak była w ciąży to do 6 miesiąca normalnie miesiączkowała!”,

👉“lekarz powiedział, że raz na jakiś czas w ciąży można wypić troszkę wina”,

👉dorośli ludzie mówiący, że przy pierwszym razie nie można zajść w ciąże,

👉spalony burak na twarzy i konsternacja rodziców, których spytałam czy rozmawiają ze swoim 3-latkiem o masturbacji,

👉czerwone uszy i szok rodziców, gdy w swojej pracy z dziećmi zamiast słów “pusia, cipcia, sisiorek i siusiak” używałam nazw prawidłowych (bo na ucho nikt nie mówi słyszadełko, co nie?),

👉oglądanie filmów pornograficznych na lekcjach przez grupkę chłopców,

👉ukrywanie się z podpaskami przed kolegami i koleżankami z klasy.

I wiele innych.

🏫Rozumiem obawy rodziców o sposób przeprowadzania zajęć, czyli o to, kto będzie przedmiot prowadził oraz czy kadra pedagogiczna zostanie odpowiednio przeszkolona. Sama mam ogromne wątpliwości i obawy. Jednak czy jest to podstawa do całkowitej rezygnacji z tego typu edukacji w szkole? Zdecydowanie nie.

Wielu rodziców wypisanie swojego dziecka z tych lekcji argumentuje tym, że to rola rodzica by przekazać tę wiedzę dziecku – i tak, tak w teorii powinno być. Problem jest tylko taki, że rodzice w sporej części tego nie robią, bo sami nie mają rzetelnej wiedzy na te tematy, albo (co bardzo częste) seksualność ich dzieci jest zbyt krępująca.

Edukacja zdrowotna, w tym ta seksualna, jest niebywale potrzebna. I to nie tak, że można, ale nie trzeba opowiadać dzieciom i nastolatkom o seksualności. Ludzie! Seksualność to część nas, jest z nami od narodzin, a nawet jeszcze wcześniej!

👫Więc jeśli Wy, drodzy Rodzice, nie pozwolicie na edukowanie swoich dzieci w szkołach oraz sami nie zdecydujecie się na przełamanie swojego wstydu w domowym zaciszu, to gwarantuje Wam, że dzieci i tak tę wiedzę zdobędą.

🔞Jak to zrobią?

A no tak, że będą oglądać filmy pornograficzne, mimo założonej blokady rodzicielskiej.

A no tak, że będą prosić o informacje starsze koleżeństwo, które samo nie będzie miało wiedzy.

A no tak, że poproszą o pomoc innego dorosłego i ten dorosły w sensie dosłownym pokaże im czym jest seks, a one zaś nie będą wiedziały, jak się obronić.

Edukacja zdrowotna to nie jest lewacka propaganda czy wprowadzanie ideologii gender z zachodu – to realny ruch ku temu, by coś zmienić i by uchronić dzieci przed wykorzystaniem ich niewiedzy i ciekawości.

Na koniec chciałabym życzyć i Wam i sobie, aby w Polsce seks w końcu przestał być tabu oraz aby każdy wiedział czym jest polucja i owulacja (nie mylić z elewacją!).

GPPPD (Genito Pelvic Pain Pe*******on Disorder)   1️⃣🔎 Zaburzenie penetracji/ ból narządów płciowych to kobieca dysfunkc...
13/09/2025

GPPPD (Genito Pelvic Pain Pe*******on Disorder)



1️⃣🔎 Zaburzenie penetracji/ ból narządów płciowych to kobieca dysfunkcja seksualna objawiająca się bólem podczas stosunku seksualnego lub całkowitym brakiem możliwości wprowadzenia czegokolwiek do pochwy (np. wziernika podczas badania ginekologicznego, palca, tampona).

GPPPD to połączenie dwóch (dawniej) osobnych dysfunkcji – pochwicy oraz dyspareunii.

2️⃣🔎 Czym się różnią?

Pochwica (waginizm) - mimowolny, niezależny od woli skurcz mięśni pochwy uniemożliwiający penetrację. Ma podłoże psychologiczne i/lub fizjologiczne i dotyczy wyłącznie osób z pochwą.

Dyspareunia - nawracający lub utrzymujący się ból podczas stosunku seksualnego obejmujący srom, wejście do pochwy lub całą miednicę. Ma podłoże psychologiczne i/lub fizjologiczne.

Jak można łatwo zauważyć oba problemy są do siebie łudząco podobne. Dlatego nic dziwnego, że w podręczniku DSM-5 zdecydowano się na połączenie tych dwóch pojęć.

3️⃣👩‍⚕️ No dobra, ale no to jakie są właściwie kryteria diagnostyczne GPPPD?

🔸 Utrwalone lub nawracające trudności z jednym (lub więcej) z poniższych:

- trudności z penetracją pochwy podczas stosunku,

- wyraźny ból w obrębie narządów płciowych lub miednicy przy próbie penetracji, podczas stosunku, lub po nim,

- wyraźny lęk przed bólem związanym z penetracją (przewidywaną, w trakcie lub po),

- wyraźne napięcie lub skurcz mięśni dna miednicy podczas próby penetracji.

🔸 Objawy utrzymują się co najmniej 6 miesięcy.

🔸 Objawy powodują klinicznie istotne cierpienie jednostki.

🔸 Trudności nie mogą być lepiej wyjaśnione przez:

- inne zaburzenia psychiczne,

- poważne problemy w relacji (np. przemoc),

- inne znaczące stresory,

- efekty uboczne substancji lub leków,

- inne schorzenia medyczne (np. endometrioza).

😇Dobrze, w związku z tym, że lekarz ze mnie żaden, to na potrzeby posta skupię się wyłącznie na psychoseksualnym wymiarze omawianego pojęcia.

Zakładamy więc, że u osoby z pochwą, która zmaga się z wyżej wymienionymi objawami nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości anatomicznych, hormonalnych oraz relacyjnych, a źródło problemu znajduje się w psychice.

4️⃣🧐 Głowa niby chce, ale ciało ma inne zdanie - potencjalne psychologiczne przyczyny GPPPD:

Strach przed bólem - nie trzeba wiele, by wywołać lawinę. Czasami jedno nieprzyjemne badanie ginekologiczne (albo ginekolog) lub nieudany pierwszy raz, może doprowadzić do całkowitego zablokowania seksualnego, a miednica jest obszarem, który bardzo chętnie skupia w sobie lęk i napięcie.

Negatywne przekonania seksualne - “w internecie piszą, że pierwszy raz musi boleć”, “a co jak nie będę wiedziała co robić?” lub “jestem brzydka tam na dole, pewnie mnie wyśmieje” itp.

Brak edukacji seksualnej – seks postrzegany jest jako zagrożenie, kara, przykry obowiązek, a nie jako źródło przyjemności.

Blokada religijna lub kulturowa – seks uznawany jest za grzech; aura wstydu oraz tabu wobec własnego ciała.

Potrzeba pełnej kontroli/ perfekcjonizm – nawet jeśli relacja między partnerami jest bezpieczna, to stosunek nadal jest częściowym “oddaniem się” drugiej osobie i konieczna jest akceptacja, że nie wszystko będzie idealnie.

To tylko kilka przykładów, a w rzeczywistości jest ich dużo więcej.

5️⃣🤔Do czego prowadzi ból związany z penetracją lub brak możliwości penetracji? Według badań do niskiej/niższej satysfakcji seksualnej, większej lękliwości, katastrofizacji (“na pewno będzie bolało, tak jak zawsze”), smutku, gniewu, rozczarowania oraz poczucia beznadziei. Ponadto może mieć negatywny wpływ na relację partnerską (od unikania stosunku do unikania partnera).

Mówiąc wprost – do stłumienia seksualności.

6️⃣💊 Dobrze, ale chyba można to leczyć? No można, a nawet powinno się!

Jeśli sobie założymy, że podłoże jest stricte psychologiczne, sugeruję tutaj połączenie metod:

✅ Psychoterapia (poznawczo-behawioralna lub integracyjna).

Celami do osiągnięcia może tutaj być np. redukcja negatywnych przekonań związanych z bólem, skupienie się na pozytywnych aspektach doświadczeń seksualnych, zmniejszenie ogólnego lęku oraz poprawa komunikacji z partnerem (otwarte rozmowy o odczuwanym bólu i potrzebach).

Jeśli w terapii bierze udział para, wtedy warto wdrożyć psychoedukację eliminującą mity na temat kobiecej seksualności oraz (w razie potrzeby) przedstawić specyfikę kobiecej anatomii.

✅ Użycie medycznych akcesoriów.

Budowa ciepłej relacji z własnym ciałem jest niezwykle ważna w procesie leczenia. W celu zbliżenia się do siebie seksuolodzy zalecają stosowanie dilatorów. Dilatory to gładkie cylindry wykonane np. z silikonu mające różne długości i średnice. Sprzedawane są zazwyczaj w zestawach, gdzie znajduje się kilka sztuk, aby osoba z pochwicą lub dyspareunią mogła stopniowo zwiększać możliwości swojego ciała.

Zadaniem tego gadżetu jest pomoc w zmniejszeniu napięcia mięśni pochwy, a tym samym dolegliwości bólowych. Jest to też jedna z metod pracy z lękiem penetracyjnym – osoba uczy się wówczas nieutożsamiania penetracji wyłącznie z bólem.



📣Na sam koniec chciałabym przekazać trochę słów wsparcia. 📣

Dziewczyny, kobiety i osoby z pochwą - nigdy nie dajcie sobie wmówić, że ból to wasza uroda! Nie pozwólcie by z waszego cierpienia zrobiono cechę charakteru. Nie jesteście swoim bólem i wasz seks też nigdy nie powinien nim być. Seks ma być przyjemny, a ból w trakcie niech jest obecny wyłącznie wtedy, gdy ma dać wam więcej przyjemności.

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psyche & Seks umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria