10/12/2025
🇵🇱 CZY DZIECKO WIE, CO TAK NA PRAWDĘ JE?
(🇬🇧🇺🇸 English version below)
Kamuflowanie produktów. Utajanie smaków. Zmienianie tekstur.
Dodawanie soli, cukru, mąki, tłuszczu, cebuli, czosnku, sera, śmietany.
Wędzenie. Smażenie. Przypiekanie na „złoty kolor”.
To wszystko staje się dla wielu dzieci głównym doświadczeniem smaku.
Nie smak jabłka.
Nie liść sałaty.
Nie prawdziwe brokuły.
Ale ich wersje – zakamuflowane, połączone z kilkunastoma innymi składnikami, podane tak, by były „bardziej atrakcyjne”.
Tyle że… atrakcyjność ma swoją cenę.
To, co silniej pobudza zmysły, zostaje zapamiętane.
A naturalne jedzenie, w porównaniu z tymi wzmocnionymi wersjami, wydaje się… nijakie. Bez smaku. Bez charakteru.
Nieatrakcyjne.
I tu pojawia się pytanie:
Jak dziecko ma dokonywać intuicyjnych wyborów żywieniowych, jeśli jego sensoryczny punkt odniesienia został przesunięty?
Jeśli uczono je wybierać nie to, co wspiera ciało – ale to, co jest podkręcone.
Czy może rozpoznać, że sałata mu służy, jeśli zna ją tylko z burgera?
Czy ma ochotę na jabłko, jeśli zawsze było przetarte, posłodzone, zapieczone i posypane cukrem pudrem?
Wieloletnie modyfikowanie jedzenia – jego smaku, faktury, zapachu, koloru – nie kończy się tylko na talerzu.
Z czasem:
🔴 flora jelitowa zmienia się na prozapalną
🔴 produkcja enzymów zostaje przeciążona
🔴 pojawiają się problemy z perystaltyką
🔴 ciało nieustannie mobilizuje się do eliminacji toksyn
🔴 przeciążone zostają gruczoły, nerki, wątroba
🔴 dochodzi do zaburzeń wchłaniania i wydalania
🔴 poziom energii spada
🔴 jedzenie staje się narzędziem regulacji emocji
To prowadzi do osłabienia naturalnych procesów ciała i… braku równowagi.
A z niej rodzą się choroby, zachcianki i uzależnienia – również te neurologiczne.
Ale to nie jest post o winie. Ani o strachu.
To post o refleksji.
O tym, że mamy wpływ. I że możemy zacząć inaczej.
Zamiast codziennie urozmaicać dania nowym połączeniem dziesięciu składników, możemy:
🍒 wybierać prostotę
🥦 nie zmieniać koloru, tekstury, zapachu żywności
🍑 pokazać dziecku, jak wygląda prawdziwe jedzenie – bez make-upu
🥝 dbać o różnorodność w skali tygodnia, a nie na jednym talerzu
🥑 pozwolić kubkom smakowym powrócić do stanu wyjściowego
🥕 i pamiętać, że wybór pożywienia – to akt miłości do ciała
Nikt z nas nie nauczył się tego od razu.
Ale można zacząć.
Choćby od jednego posiłku.
Daj znać co o tym myślisz w komentarzu.
❤️
Ania
🇬🇧🇺🇸
Makeup on an apple: why children lose their taste for nature
Hiding ingredients. Masking flavors. Changing textures.
Adding salt, sugar, fat, garlic, onion, cheese.
Smoking. Frying. Roasting to a “golden color.”
These become many children’s experience of taste.
Not the taste of an apple.
Not a lettuce leaf.
Not real broccoli.
But versions of them – masked, blended with 15 other ingredients, made “more attractive.”
Except… attractiveness has a cost.
What stimulates the senses more – gets remembered.
And real food, in comparison, feels… plain. Bland.
Unexciting.
So how can a child make intuitive food choices
if their sensory reference point has been distorted?
If they were taught to choose not what nourishes them – but what overstimulates them?
Can they sense that lettuce is good for them if they’ve only ever tasted it in a burger?
Would they want an apple, if it’s always been mashed, sweetened, baked, and sprinkled with sugar?
Years of modifying food – its flavor, texture, smell, color – doesn’t stop at the plate.
Eventually:
🟡 gut flora shifts toward inflammation
🟡 enzymes are overworked
🟡 digestion slows
🟡 the body enters constant detox mode
🟡 glands, kidneys, liver get overloaded
🟡 absorption and elimination become disrupted
🟡 energy drops
🟡 and food turns into emotional regulation
That’s how the body loses balance.
And from that imbalance come cravings, illness, even neurological addictions.
But this isn’t about guilt.
Or fear.
It’s about awareness.
It’s about choice.
And it can begin again – differently.
Instead of overcomplicating every meal with ten-ingredient tricks, we can:
🥦 choose simplicity
🥝 keep foods in their true color, shape, texture
🥑 show our children what real food looks like – without makeup
🫐 focus on variety across the week, not one plate
🥕 let taste buds recover
🍑 and remember: food is an act of love
None of us learned this overnight.
But we can begin.
Even with one meal.
❤️
Ania