10/02/2026
Jestem w takim czasie i wiem, że wielu z nas w nim jest - czasie domykania starego, otwierania nowego. I trudnym, wymagającym czasie limen. Przestrzeni bardo. Czasie pomiędzy, na wielu poziomach.
To czas wygaszania niesymetrycznych relacji, relacji, które nie wnoszą nic poza tym, że jest miło. Bo miło to już za mało.
Bo lojalnie to też już za mało.
I w zaufaniu to też już nierzadko za mało.
A przywilejem wieku (dla niektórych) czy dojrzałości czy też efektem podjętej pracy nad sobą, ze sobą, a nade wszystko regularnym przemieszczaniem się pomiędzy swoim własnym wewnętrznym niebem i piekłem (i wracaniem z niego żywym) jest odnajdywanie domu w sobie.
Wewnętrzne spójne i stabilne zarządzanie sobą.
Nieustraszoność rozumiana jako brak lęku przed zostaniem samym, samą.
Bo w tej samotności cóż mógłbyś, mogłabyś spotkać?
Tylko siebie.
Ważny życiowy i biznesowy skill - nie przestraszyć się siebie, swojej pustki, a może też swojej głębi?
Zamknięcia, nic pomiędzy i nowe rozdania nie są łatwe.
Wartość spotkań, relacji, wymian może dla Ciebie pozostać.
Ale może Ty już tam nie należysz.
Pracuję niedualnie i egzystencjonalnie. Mam Cię do czego zaprosić.
🔻
Wspieram liderów, przedsiębiorców, zespoły i osoby o wysokiej odpowiedzialności finansowej i decyzyjnej w wewnętrznym przywództwie (self leadership).
Pracuję z nimi nad efektywnym zarządzaniem własnym spokojem, energią, decyzjami, wysoką odpowiedzialnością zanim zaczną zarządzać innymi.
Jestem prekursorką biznesowych satsangów dla zespołów.
Jeśli chcesz ze mną pracować indywidualnie lub chcesz zaprosić mnie do współpracy w swoim zespole lub firmie -> DM.