Szymon vs Neuroblastoma

Szymon vs Neuroblastoma Historia Szymonka i jego walki z neuroblastomą w IV stopniu. Maluszek zebrał środki na leczenie p
(1)

Witajcie Droga Brygado❤️❤️❤️ Na samym początku wraz z tatą chcemy złożyć Wszystkim Kobietą bez wyjątku czy malutka czy j...
08/03/2026

Witajcie Droga Brygado❤️❤️❤️ Na samym początku wraz z tatą chcemy złożyć Wszystkim Kobietą bez wyjątku czy malutka czy już duża czy młodziutka czy już dorosła Wszystkiego Co Najlepsze , by zawsze była w sercu radość a na twarzy uśmiech 💐💐💐❤️.
Parę słów jak u mnie , dni mijają jakoś dość szybko ale czuję się świetnie , rozrabiam , bawię się , jem, mimo że chemia jeszcze opuszcza moje ciałko stosuje taktykę nie myślenia o tym . W tym tygodniu ważne chwile dla nas , będę miał badanie całego ciała i tutaj liczę na Wasze kciuki ✊✊✊. Mam nadzieję , że wstępne leczenie zatrzymało potwora a finalnie go pokonam . 🥊🥊Niestety kolejnemu małemu chłopczykowi którego poznaliśmy Kubuś VS Neuroblastoma nie udało się wygrać z tym okropnym potworem a tak dzielnie walczył , to jest niesprawiedliwe 😔😔😔 Nigdy nie zrozumiemy czemu tak jest , czemu malutkie istoty które bardzo chcą żyć i się z tego cieszyć przez okrutne choroby nie mogą 😔😔 a ludzie którzy mogą żyć są zdrowi i się cieszyć nie chcą , bo prowadzą wojny jakby życie nic niż znaczyło 😔😔. Dlatego proszę Was jeśli macie zdrowie i wszyscy wam bliscy cieszcie się i korzystajcie z każdego dnia , chwytajcie je garściami bo to jest najważniejsze , nie jakieś malutkie problemy które się wyolbrzymia . ✊✊. Chce też bardzo podziękować wszystkim za niesamowite wsparcie mojej zbiórki , bardzo nas to uspokoiło ponieważ już są środki na pokrycie dwóch pierwszych rat w szpitalu ale walczymy dalej 💪💪💪 moja zbiórka 👇👇👇👇👇🙏🙏🙏🙏
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski 🙏🙏
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️👋 Kochani ja siedzę w domku , mam już ciut więcej sił aby się bawić i rozrabiać ,lecz z jedze...
03/03/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️👋 Kochani ja siedzę w domku , mam już ciut więcej sił aby się bawić i rozrabiać ,lecz z jedzeniem jest jeszcze problem . Smak nie wrócił apetytu brak ale rodzice się starają jak mogą i kombinują by cokolwiek się znalazło w moim brzuszku 🙂 Teraz parę słów od rodziców dla osób którzy są ze mną od początku i tych którzy dołączyli , może nie każdy zna moją historię od początku dlatego w skrócie przedstawimy 🙏🙏🙏

Jest to historia, której długo nie mieliśmy odwagi opowiedzieć.
Przez lata pokazywaliśmy Wam nadzieję. Postępy. Dobre wiadomości.
Nie dlatego, że kłamaliśmy.
Dlatego, że prawda była zbyt ciężka i cały trud tej drogi trzymaliśmy w sobie .
Dziś nie chcemy już jej nosić sami.
Szymon do drugiego roku życia był zdrowym, szczęśliwym dzieckiem. Biegał, śmiał się, rozrabiał ,był wszędzie . Zwykłe infekcje, zwykłe dzieciństwo. Nic, co zapowiadałoby katastrofę.
W kwietniu 2021 roku zauważyliśmy tylko jedno – nienaturalnie powiększone źrenice. To miał być zwykły okulista. Zwykła kontrola.
W szpitalu w naszym mieście wykonano badanie głowy.
Guz.
Trzy dni leżenia na oddziale. Trzy dni bez decyzji, bez leczenia, bez pośpiechu. Jakby czas nas nie dotyczył.
Zabraliśmy go do Warszawy.
„Jutro operacja” – usłyszeliśmy.
Siedem godzin pod drzwiami bloku operacyjnego.
Siedem godzin wyobrażania sobie najgorszego.
Chirurg wyszedł i powiedział, że nie usunięto wszystkiego. Że to nowotwór. Że syn prawdopodobnie nie będzie chodził.
Świat zatrzymał się w jednym zdaniu.
Szymon wybudził się szybko. Po dwóch dniach wstał i zaczął chodzić. Jakby chciał pokazać, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Wynik histopatologii: przerzut neuroblastomy.
Dopiero wtedy ktoś zbadał całe ciało i wykonał pelną diagnozę .
Guz pierwotny – 11 centymetrów w zaotrzewnej, raczej nie operacyjny w całości.
Przerzuty do kości.
Do szpiku.
Do węzłów chłonnych.
Do mózgu.
Małe dziecko. Ciało pełne raka.
Rozpoczęło się leczenie. Chemia. Kroplówki. Kable. Monitory. Sala z trójką innych dzieci. Czasem któreś przestawało oddychać. Czasem znikało z łóżka i już nie wracało. Człowiek uczy się wtedy, jak brzmi cisza po śmierci.
Zauważyliśmy, że Szymon nie patrzy. Jego wzrok był pusty.
Powiedziano nam, że to normalne po operacji. Że wróci.
Nie wróciło.
Cztery próby założenia portu. Trzy nieudane. Przecięte naczynia. Krew. Dni krwawienia. Małe ciało traktowane jak pole do kolejnych podejść.
Po siódmym cyklu chemii zaczęło się piekło.
Trzy dni krwawienia z jelit. Co pół godziny pielucha wypełniona krwią. Nie smugą. Nie plamą. Krwią.
Dziecko blade, bez sił, przelewające się przez ręce.
Na korytarzu usłyszeliśmy słowa:
„Wsadzić korek. Jak wytrzyma, to wytrzyma. W końcu ma raka”.
To był moment, w którym coś w nas pękło.
Zadzwoniliśmy do Hiszpanii. Do szpitala, z którym wcześniej się konsultowaliśmy.
Usłyszeliśmy: „Przylatujcie natychmiast”.
O 11:00 wypis na żądanie.
O 17:00 byliśmy już na miejscu.
Na wypisie zobaczyliśmy również zdanie : ostre zapalenie obu jelit.
Lekarze spojrzeli na wyniki krwi i powiedzieli wprost – on jest na granicy. Najpierw musimy go postawić na nogi, inaczej nie przeżyje dalszego leczenia.
Pięć zastrzyków w pięć dni ,które miały jedna misje - dać sił , pobudzić organizm.
Hotel zamiast oddziału, żebyśmy choć przez chwilę mogli oddychać.
Od miesięcy nie jadł sam. Żywienie dożylne. Organizm wyniszczony.
Po tygodniu zjadł pierwszy jogurt.
Płakaliśmy, jakby wygrał najważniejszą walkę.
Po 13 dniach pełna diagnostyka.
I kolejny wyrok.
Uszkodzenia mózgu.
Poszarpane nerwy wzrokowe.
Zniszczona część potyliczna.
Szymon nie widzi. I nie będzie widział.
To zabolało chyba bardziej niż słowo „rak”.
Zespół chirurgów podjął decyzję o usunięciu guza pierwotnego. Operacja trwała 8,5 godziny. Kiedy lekarz wyszedł i powiedział, że usunęli wszystko, bez powikłań – pierwszy raz od dawna odetchnęliśmy.
Indywidualny plan leczenia. Miesiące walki.
W końcu – remisja.
Dla bezpieczeństwa podjęliśmy dodatkowe leczenie za granicą, przeciw wznowie. Zostawiliśmy dom, pracę, rodzinę. Wszystko przestało być ważne.
W 2023 roku – niewielka zmiana przy prawym oku. Szybka reakcja. Leczenie. Udało się.
Szymon wrócił do domu. Do szkoły. Nauczył się żyć w ciemności. Rozwinął pamięć do poziomu, który zadziwia dorosłych. W znanych miejscach porusza się sam. Śmieje się. Śpiewa.
Myśleliśmy, że już wystarczy.
Początek 2025 roku. Poważny wypadek taty w pracy. O krok od tragedii.
A potem rutynowa kontrola w grudniu przed świętami.
Wznowa. W tym samym miejscu. Ponownie rzucone życie i wylot do Hiszpanii .
Operacja usunięcia guza .Technicznie sukces. Wynik – niestwty nowotwór.
Szymon jest już większy. Rozumie więcej. Krzyczy, że nie chce kolejnych igieł. Że chce do domu. A my wiemy, że nie mamy wyboru.
Dziś Szymon wygląda jak dziecko po wojnie.
Ma na ciele jedenaście blizn – niektóre długie i grube, przecinające brzuch i głowę, inne mniejsze, ale każda jest śladem walki.
Za nim już:
11 operacji
80 wlewów chemii.
65 wlewów przeciwciał.
28 dni naświetlań.
Tysiące wkłuć igieł.
Niezliczone dni badań, rezonansów, tomografii, pobrań szpiku.
Małe ciało, które powinno znać tylko podwórko i plac zabaw, zna zapach sal operacyjnych , smak chemi i dźwięk pomp infuzyjnych.
A to jeszcze nie wszystko, co przed nim. Kolejne cykle chemii. Kolejne wlewy oraz naświetlania . Organizm wyczerpany, ale serce wciąż walczy.
Wybudza się po operacji i pyta, kiedy wracamy do domu.
Po chemii wstaje, choć wszystko powinno go zatrzymać w łóżku.
Śpiewa. Tańczy. Śmieje się.
I to on – niewidome dziecko z rakiem z setkoma procedur medycznych za sobą daje siłe nam dorosłym . ❤️
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski

01/03/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Szymuś już jest w domku . Dzisiaj był ostatni wlew z drugiego cyklu chemioterapii. Jak było ? myślimy , że osobą które widziały bądź mają kogoś w rodzinie kto przez to przechodził wiedzą najlepiej ☹️ Nie jest łatwo , brak apetytu , brak siły ,utrata wagi , złe samopoczucie , wymioty które bedą jeszcze się utrzymywać parę dni wraz z rozwolnieniem. I tak to wygląda , Szymon w tej walce jest bardzo dzielny a nam rodzicom jest już niesamowicie ciężko patrzeć i zabierać do szpitala by przez to przechodził . Jednak jeszcze nikt nie znalazł innego i mniej inwazyjnego sposobu na pokonanie samej neuroblastomy .Oddali byśmy wszystko by zamiast tego zabrać Szymusia na zwykły spacer 😔. Teraz prawie 10 dni odpoczynku po czym już są zaplanowane badania całego organizmu by zweryfikować działanie chemii której zadaniem jest zatrzymanie poczynań potwora 🥊🥊. I trzymamy kciuki by tak było , wtedy przejdziemy do następnego etapu leczenia ✊✊. Zbiórka na leczenie : 👇👇👇
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski 🙏🙏
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Dzisiejszy dzień był dla Szymusia bardzo długi i niestety nieprzyjemny . Rano jako pierwsz...
25/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Dzisiejszy dzień był dla Szymusia bardzo długi i niestety nieprzyjemny . Rano jako pierwsze było założenie igły w port oraz badanie krwi. Szymuś wyczuł co się szykuje , płacz i szarpanie zmusiło nas by w troje osób utrzymać Szymona w szpitalu ☹️☹️☹️ Na wizycie z lekarzem dowiedzieliśmy się , że na tą chwilę parametry z krwi są wszystkie w normie .Niestety nie udało się odzyskać wagi sprzed pierwszego cyklu . Doktor dała zielone światło do rozpoczęcia drugiego cyklu chemii , która Szymona wykańcza . Jak tylko wrócił do domku odrazu się położył i już nie chce jeść ani pić 😔😔 Również włoski zaczęły już strasznie wypadać . Z jeszcze gorszych informacji , szpital rozłożył koszty na raty , niestety już otrzymaliśmy terminy płatności. Lek do imunnoterapii jest z firmy zewnętrznej i musi być opłacony przed , jeśli tak się nie stanie niestety leczenie będzie wstrzymane do momentu wykupienia. 😔 Potwór nie wie , że walka z nim kosztuje i on nie będzie czekać . Szymuś chce wygrać i ma na to olbrzymie szansę. Dziekujemy ONKOSERDUSZKA-po drugiej stronie diagnozy , którzy z całych sił wspierają zbiórkę Szymusia jak i Wam Wszystkim którzy tu Jesteście .
Zbiórka na leczenie . 👇👇👇
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski 🙏🙏
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️ Kochani jeszcze dziś się uśmiecham ale za parę dni radość zniknie 😔 Znów w moich żyłach popł...
21/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️ Kochani jeszcze dziś się uśmiecham ale za parę dni radość zniknie 😔 Znów w moich żyłach popłynie chemia coś co nie tylko ma niszczyć potwora , niszczy również mnie ,moje dzieciństwo , chwilę które powinny być dla mnie i rodziny radością . Mam siedem lat i jestem dzieckiem jednak od pięciu lat to przez co przeszedłem wygląda na wojnę z okrutnym wrogiem przez którego mam kilkanaście blizn , odebrany wzrok i tysiące dni poza domem. Mamy już tego dosyć , są chwile załamania ale Szymuś chce wygrać , chce żyć .Jest silny i chwilę poza szpitalem kiedy potrafi się bawić , śpiewać tańczyć i dawać z siebie innym radość nie dają nam zawahania . Wiemy , że on z nami i Wami jest w stanie wygrać tą nierówna bitwę 👊👊✊✊
Chcieliśmy podziękować mamusi cudownego Antosia https://www.facebook.com/share/p/1HLuPn3F94/ ,którego Szymuś poznał w tym świecie walki 😔 za wsparcie zbiórki na leczenie ❤️
Proszę o udostępniania zbiórki gdzie tylko się da oraz nawet najmniejsze wpłaty na leczenie , każda mała cegiełka jest dla mnie bardzo potrzebna i spowoduje , że zajmiemy się tylko leczeniem ,stres i panika znikną. 👇👇👇
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski 🙏🙏
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Parę dni nic nie pisalem gdyż prowadzę walkę z rodzicami i jedzonkiem. Mama i tata stają n...
17/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Parę dni nic nie pisalem gdyż prowadzę walkę z rodzicami i jedzonkiem. Mama i tata stają na głowie bym więcej jadł i odzyskał zgubione kilogramy , pomału to się udaje. Jeszcze jednak pojawia się u mnie biegunka ale w trakcie chemi i procesu wypłukania jej z organizmu jest to nieuniknione. Jak widzicie pojawił się u mnie uśmiech a to dlatego , że bardzo się cieszę z małych gestów i wszystkich dobrych ludzi którzy mnie wspierają. Wczoraj po powrocie ze spacerku pod drzwiami czekał na mnie mały upominek od nowych sąsiadów , ludzi którzy dosłownie parę zdań wymienili z rodzicami na mój temat i tak się mną przejęli 😔🙂 Takich ludzi jest bardzo dużo i dzięki Wam też mam tą siłę do starcia z potworem .🥊🥊 Moja zbiórka wystartowała co nas bardzo cieszy mamy nadzieję , że się uda i będziemy mogli skupić się już tylko na moim leczeniu ✊✊ Przedemną jeszcze tydzień spokoju od szpitala , codziennie pielęgnujemy blizny po dwóch operacjach i staram się zbierać siły na następny cykl 💉💉☹️
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Zbiórka na leczenie 🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik :
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

🙏😔
16/02/2026

🙏😔

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Kochani od dwóch dni dopiero troszkę jem 🍼 , dzięki  temu wstałem wreszcie z łóżka i lepiej...
13/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Kochani od dwóch dni dopiero troszkę jem 🍼 , dzięki temu wstałem wreszcie z łóżka i lepiej się poczułem. Dziś miałem wizytę z moją Panią Doktor ,która poprowadzi wraz z zespołem mnie przez drogę walki z potworem .🥊🥊 Niestety ale zgubiłem aż 2kg w ciągu tygodnia i muszę troszkę to odbudować gdyż 25 lutego zaczynam następny cykl.💉 Otrzymałem też wynik z pobrania szpiku , który w podstawowym badaniu wyszedł czysty . Szpital jako jeden z nielicznych wykonuje jednak bardzo szczegółowe badanie i maxymalnie mikroskopowe i w nim w jednym z 4 pobranych miejsc dosłownie wykryto malutką komórkę neuroblastomy. Pani doktor uspokaja ,że plan leczenia zostaje bez zmian. Także dziś zostały mi już usunięte opatrunki i szwy po operacji założenia portu. Chirurdzy bardzo się starali gdyż nie ma praktycznie śladu po nacięciach 👍.
Ze złych wiadomości , niestety moje leczenie będzie bardzo kosztowne 😔 liczymy , że pokonam potwora szybko i plan ulegnie zmianie .
Grupa licytacyjna :
https://www.facebook.com/groups/szymonvsneuroblastoma
Zbiórka na leczenie 🙏🙏🙏🙏🙏🙏
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
Wsparcie na moje codzienne potrzeby:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143
Dobry klik :
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Kochani skończyłem właśnie pierwszy cykl chemii. Nie pisaliśmy gdyż te dni spędzałem tylko...
09/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️ Kochani skończyłem właśnie pierwszy cykl chemii. Nie pisaliśmy gdyż te dni spędzałem tylko na spaniu ,leżeniu . Nie mam na nic siły a chemia doustną dość szybko przepaliła mi gardło i już od 2 dnia nic nie jjem 😔 Pojawiły się wymioty co też mnie wykańcza ☹️. Niestety tak wyglądają moje dni ale wszystko jest po to bym pokonał potwora . Aby mi starczyło sił na to wszystko . Spróbuję w wolne dni złapać trochę sił i będę się odzywać . Lada dzień pojawi się pasek na zbiórce na tą chwilę wiemy, że będzie to kwota potężna 😔😔. Jestem cięższy niż poprzednio i leków będę otrzymywać więcej . Będzie to wycena wstępna mamy nadzieję , że jednak leczenie pójdzie dobrze i potwór szybko się podda.
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski
Z racji długo planowanego pobytu również można wspierać mnie w drugiej fundacji ,która głównie wspomaga moje zapotrzebowania życia codziennego
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143/
🙏🙏❤️❤️

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Szymuś wczoraj przeszedł zabieg pobrania szpiku a następnie tuż po tym operację założenia p...
04/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Szymuś wczoraj przeszedł zabieg pobrania szpiku a następnie tuż po tym operację założenia portu naczyniowego . Pobranie szpiku zawsze jest bolesne 😔 Natomiast operacje przeprowadził ten sam chirurg który w 2021r usunął całego potwora z brzuszka. Czuliśmy się jakoś spokojniej bo Dr. naprawdę jest bardzo dobry . I tak się stało poszło szybko, bez komplikacji i tego samego dnia późnym wieczorem zostałem wypisany do domku 🙏Dziś zbieram siły natomiast jutro już zaczynam chemioterapię 😔😔 wiem ,że będzie bardzo ciężko ,jest to najgorszy etap dla mnie leczenia . Ale nie możemy czekać ,choroba jest w dwóch miejscach w węzłach chłonnych trzeba działać szybko ✊
Z niecierpliwością też oczekujemy na wycenę leczenia , wiemy że będziemy potrzebować znów pomocy dobrych ludzi .
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski
Z racji długo planowanego pobytu również można wspierać mnie w drugiej fundacji ,która głównie wspomaga moje zapotrzebowania życia codziennego
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/szymon_berlinski_20143/
🙏🙏❤️❤️

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Ten tydzień dla Szymona zaczyna się bardzo intensywnie . Rano już była wizyta kontrolna bli...
02/02/2026

Witajcie Droga Brygado ❤️❤️❤️Ten tydzień dla Szymona zaczyna się bardzo intensywnie . Rano już była wizyta kontrolna blizny która sama w sobie wygląda bardzo dobrze , natomiast miejsce gdzie była zmiana oraz oczko jeszcze są spuchnięte . Również odbyła się konsultacja z chirurgiem ,który jutro przeprowadzi operację założenia portu naczyniowego . Podczas tego uśpienia zostanie pobrany mi też szpik . Pobudka będzie bardzo bolesna 😔😔 I najgorsze w tym wszystkim , że już zacznę przyjmować chemię w tym tygodniu 😔 Zniknie apetyt , dobre samopoczucie , parę kilogramów, włoski , spadnie odporność ,zaczną się bóle brzuszka 😔 Ale Szymuś będzie walczył , za dużo już wytrzymał by się poddać .
Czekamy również na wycenę leczenia , niestety będzie intensywne i czas będzie nas gonić by szybko uzbierać niezbędne środki na leczenie 😔🙏
https://www.siepomaga.pl/szymon-berlinski
https://www.dobryklik.pl/szymusberlinski

Dirección

Passeig De Sant Joan De Déu, 2
Barcelona
08950ESPLUGUESDELLOBREGAT

Notificaciones

Sé el primero en enterarse y déjanos enviarle un correo electrónico cuando Szymon vs Neuroblastoma publique noticias y promociones. Su dirección de correo electrónico no se utilizará para ningún otro fin, y puede darse de baja en cualquier momento.

Contacto El Consultorio

Enviar un mensaje a Szymon vs Neuroblastoma:

Compartir

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Categoría