Aleksandra Psychotherapy - Aleksandra Wrozyna

Aleksandra Psychotherapy - Aleksandra Wrozyna Psychoterapia w Andover. Indywidualne sesje psychoterapeutyczne, terapia par, małżeństw i rodzin

It really makes me sad 😔
03/11/2025

It really makes me sad 😔

18/08/2025

Chciała na rączki. Mama była zajęta. Chciała na rączki – i płakała. Mama była zajęta. Wciąż chciała i płakała. Mama była zajęta. Przestała chcieć. I przestała płakać. Grzeczna dziewczynka.

Chciała się pobawić – ale nie wolno – „mama śpi, jest zmęczona”. Przestała chcieć. Wygodna dziewczynka.

Chciała zabawkę – nie było pieniędzy. Przestała chcieć. Rozsądna dziewczynka.

Chciała psa. Nie było możliwości. Przestała chcieć. Posłuszna dziewczynka.

Chciała ładny stanik i sukienkę – jak u Kasi z 6B. Nie było możliwości. Przestała chcieć i dalej nosiła sweter po kuzynce. Praktyczna dziewczynka.

Chciała wyjść za mąż – by uciec stamtąd, gdzie nie wolno chcieć i nie ma możliwości, tam – gdzie jest miejsce na marzenia i pragnienia. Ale się nie udało. Przestała chcieć. Dojrzała dziewczyna.

Chciała spędzić Sylwestra z ukochanym. By było święto, jakiego nigdy nie miała w rodzinnym domu. Ale ukochany był ciągle zajęty. Przestała chcieć. Wyrozumiała kobieta.

Chciała dzieci. Ale nie było z kim. Przestała chcieć. Nowoczesna kobieta.

Chciała wyjechać z kraju. Ale musiała opiekować się starzejącą się mamą. Przestała chcieć. Troskliwa córka.

Chciała pojechać na wakacje. Ale trzeba było pracować. Przestała chcieć. Lojalna pracownica.

Któregoś poranka nie chciała już nic. Jadła mdłą owsiankę i niczego nie pragnęła. Dobrze wiedziała, że pragnienia nie mają sensu.

Nagle wszystko zaczęło jej pasować. Nie ma nic z tego, czego chciała – i dobrze, bo już niczego nie chce. Koleżanka powiedziała, że to oświecenie. Że wszystkie problemy biorą się z oczekiwań, a jej oczekiwania odeszły – to spokój, to błogosławieństwo. Nie wiedziała, czy to błogosławieństwo, czy nie. Było jej wszystko jedno.

Ludzie pytali, czy czegoś jej brakuje. „Mam wszystko, czego mi potrzeba” – wzruszała ramionami i odwracała się do ściany. Od dawna miała depresję, ale jej to nie przeszkadzało, bo już dawno zapomniała, co znaczy chcieć.

Powinna była iść do pracy. Ale nie chciała – nie rozumiała po co. Nie potrzebowała pieniędzy – przecież niczego nie chciała.

„Nie dołuj się” – mówiły koleżanki. „Wyjdź gdzieś, oderwij się”. „Przecież jesteś zdrowa, a w Afryce dzieci głodują”. Było jej wszystko jedno.

Nie czuła smaku życia. Nie czuła życia. Straciła życie. Prawie przestała jeść. Schudła. Osłabła. Przestała wychodzić z domu. Czasem zamawiała zakupy – głównie dla kota. Kota już dawno nie kochała, ale nie mogła go oddać. Odpowiedzialna kobieta.

Pewnego dnia dostawa nie przyjechała. Musiała wyjść do sklepu po karmę dla kota.

„CHCĘ AUTKO!!!” – usłyszała histeryczny krzyk jakiegoś dziecka.

Jej oczy napełniły się łzami. Nie rozumiała dlaczego. Rozpłakała się. Tuż przy kasie – płacąc za karmę. Pobiegła do domu. Płakała przez trzy dni bez przerwy. Ogarniał ją raz rozpacz, raz dzika złość. Nie rozumiała dlaczego.

„Ja też chcę autko” – pomyślała nagle i przestała płakać. Uśmiechnęła się, wyobrażając sobie mały, zabawkowy samochodzik, który chciała mieć w wieku 4 lat. I znów wybuchnęła płaczem.

Nagle zaczęła sobie przypominać, czego chciała przez ostatnie czterdzieści lat. Chciała i nie dostawała. A z rozpaczy przestawała chcieć. „Nie chcieć” – wydawało się mniej bolesne niż chcieć i nie dostać.

„Chcę autko!”. Wyciągnęła z szafy dawno zakurzoną sukienkę. Uczesała się. Uśmiechnęła się do lustra, w którym odbijała się jej spuchnięta od łez twarz – z czerwonym nosem i prawie niewidocznymi spod opuchlizny oczami.

Wyszła na ulicę i uśmiechnęła się do słońca. Poszła po zabawkowy samochodzik. Życie wróciło. Znów zaczęła chcieć.

To bardzo ważne – każdego dnia pytać siebie, czego chcecie wy i wasze wewnętrzne dziecko. Przytulajcie je, kochajcie, rozpieszczajcie, pozwalajcie sobie na to, co daje wam radość, satysfakcję, co was napełnia energią i sprawia, że czujecie się żywi. Zasługujecie na miłość, troskę, szacunek i prezenty.

Autorka: Kateryna Busel

Dobrze!
22/10/2023

Dobrze!



EDIT: Okazało się, że ten rysunek wzbudził u części odbiorców ogromne emocje. Nie przewidziałam zupełnie, że może zostać odebrany jako zniechęcanie do farmakoterapii. Tabletki w rysunku odnoszą się do bólu nóg w butach. I to raczej słabe rozwiązanie, chociaż przecież może być konieczne (no nie wiem, schodzisz z Mount Everest i obcierają buty, ale ani nie masz innych ani nie pojdziesz boso).

Na rysunku jest pytanie co robię, żeby nie czuć smutku albo lęku. Bo unikanie swoich emocji jest jednym z podstawowych mechanizmów prowadzących do cierpienia.

Farmakoterapia jest potrzebna i wspaniale, że istnieje. Każdy, kto odczuwa cierpienie niech szuka wsparcia. Jednym z jego rodzajów jest farmakoterapia. Leczenie nie jest po to, żeby nie czuć. Leczenie jest po to, żeby można było dobrze żyć.

Jeśli kogoś przerażają jego emocje, to potrzebuje wsparcia. Bieganie, medytacja i spacer po lesie, chociaż wszystkie wspaniale wspomagają zdrowie psychiczne, mogą nie pomóc. I to nie smutek ani lęk są wtedy problemem, ale to co się z nimi skleiło i o czym piszecie i co pokazuje, że znacie cierpienie - myśl, że zaraz umrę, czy brak energii do wstania z łóżka. Farmakoterapia to czasami pierwszy krok, żeby w ogóle ruszyć z pracą.

Smuci mnie bardzo i niepokoi, że lęk i smutek od razu są utożsamiane z zaburzeniami. Same w sobie naprawdę nimi nie są.

Przepraszam za niejasne sformułowanie w poście. Przyjmuję, że przez mój brak precyzji ten obrazek mógł zostać zinterpretowany w sposób, który był dla kogoś szkodliwy. Mam nadzieję, że ten opis rozjaśni moje intencje.

Niech żyje Freud! 😜
08/09/2023

Niech żyje Freud! 😜

It’s

So powerful knowledge of how much our life is worth. Time to live our life 🤲🏻
30/08/2023

So powerful knowledge of how much our life is worth. Time to live our life 🤲🏻

⟣P͜͡h͜͡i͜͡l͜͡o͜͡s͜͡o͜͡p͜͡h͜͡y͜͡ C͜͡o͜͡r͜͡n͜͡e͜͡r͜͡:⟢
𝑯𝒂𝒗𝒆 𝒚𝒐𝒖 𝒆𝒗𝒆𝒓 𝒄𝒐𝒏𝒔𝒊𝒅𝒆𝒓𝒆𝒅 𝒊𝒕 𝒃𝒆𝒇𝒐𝒓𝒆 ?
In the year 2123, exactly 100 years from now, we shall all be laid to rest beside our loved ones.

Our homes, which we have fought so hard to create, will be occupied by total strangers, and they will possess all we have right now. Everything we own, even the expensive car we didn't even buy yet, will eventually be scrapped and sold to a collector nobody has ever heard of.

Our offspring won't recognise us or remember us for very long. How many of us can name the father of our grandfather?

A few years after our deaths, our history, photographs, and acts will fade into history's oblivion, at which point we will be remembered only as a portrait on someone's bookshelf. There won't be any trace of us left.

Maybe if we took a day to reflect on these issues, we'd see how foolish and feeble the desire to have it all really is.

We would be different people with new perspectives and ways of thinking if only we could give this some serious thought.

The pursuit of more has left us with little time for the things that truly matter. I would give it all up if it meant getting to experience the walks I never took, the hugs I never gave, the kisses I never got to offer my kids and my other loved ones, and the jokes I never got to tell. Those would be the best times to reflect on, because they would bring us so much happiness.

And we squander it daily on avarice, success 𝒔𝒖𝒄𝒄𝒆𝒔𝒔, 𝒎𝒂𝒕𝒆𝒓𝒊𝒂𝒍 𝒈𝒐𝒐𝒅𝒔 and 𝒈𝒓𝒆𝒆𝒅.

"𝕋𝕙𝕖 𝕎𝕆ℝ𝕃𝔻 𝕚𝕤 increasingly 𝐝𝐢𝐬𝐢𝐠𝐧𝐞𝐝 to 𝐝𝐞𝐩𝐫𝐞𝐬𝐬 𝐮𝐬. Happiness isn't very good for the economy. If we were happy with what we had, why would we need more? How do you sell an anti-ageing moisturiser? You make someone worry about ageing. How do you get people to vote for a political party? You make them worry about immigration. How do you get them to buy insurance? By making them worry about everything. How do you get them to have plastic surgery? By highlighting their physical flaws. How do you get them to watch a TV show?
By making them worry about missing out. How do you get them to buy a new smartphone? By making them feel like they are being left behind. To be calm becomes a kind of revolutionary act.

To be happy with your own non-upgraded existence. To be comfortable with our messy, human selves, would not be good for business."
- Matt Haig,

Be the change! Learn how to be happy with what you have. Reprogram your mindset for positive outlook gratitude, calmness and most importantly 𝒍𝒊𝒗𝒆 𝒊𝒏 𝒕𝒉𝒆 𝑷𝒓𝒆𝒔𝒆𝒏𝒕 𝒎𝒐𝒎𝒆𝒏𝒕.

Reprogram and remove programming/conditioning that no longer serves you, the self limiting beliefs that keep you from growing to your full potential. ❤️📚🧘‍♀️🧠

Train that beautiful mind of yours on:
self regulation
• Mindfulness
• Meditation
• Self love-self compassion
• Self awareness
• Emotional intelligence
• Self acceptance

𝑮𝑹𝑶𝑾 🌻

Expand your self Awareness and Consciousness. 🥰❤️🧘‍♀️📚🧠



𝑩𝒚 𝑲𝒏𝒐𝒘𝒍𝒆𝒅𝒈𝒆 𝒊𝒔 𝑷𝒐𝒘𝒆𝒓

21/05/2023

;)

04/05/2023
23/04/2023

"According to Psychologists, there are four types of Intelligence:

1) Intelligence Quotient (IQ)
2) Emotional Quotient (EQ)
3) Social Quotient (SQ)
4) Adversity Quotient (AQ)

1. Intelligence Quotient (IQ): this is the measure of your level of comprehension. You need IQ to solve maths, memorize things, and recall lessons.

2. Emotional Quotient (EQ): this is the measure of your ability to maintain peace with others, keep to time, be responsible, be honest, respect boundaries, be humble, genuine and considerate.

3. Social Quotient (SQ): this is the measure of your ability to build a network of friends and maintain it over a long period of time.

People that have higher EQ and SQ tend to go further in life than those with a high IQ but low EQ and SQ. Most schools capitalize on improving IQ levels while EQ and SQ are played down.

A man of high IQ can end up being employed by a man of high EQ and SQ even though he has an average IQ.

Your EQ represents your Character, while your SQ represents your Charisma. Give in to habits that will improve these three Qs, especially your EQ and SQ.

Now there is a 4th one, a new paradigm:

4. The Adversity Quotient (AQ): The measure of your ability to go through a rough patch in life, and come out of it without losing your mind.

When faced with troubles, AQ determines who will give up, who will abandon their family, and who will consider su***de.

Parents please expose your children to other areas of life than just Academics. They should adore manual labour (never use work as a form of punishment), Sports and Arts.

Develop their IQ, as well as their EQ, SQ and AQ. They should become multifaceted human beings able to do things independently of their parents.

Finally, do not prepare the road for your children. Prepare your children for the road."

Thanks for Reading 📝👌

Follow Accounting Knowledge Concepts

19/04/2023

SŁOWA MAJĄ MOC ‼️‼️ I WPŁYWAJĄ NA CIAŁO‼️‼️

Do gabinetu wchodzi Mama z 10-letnią córką:

- "W czym mogę pomóc?" - pytam

- "Moja córka jest CAŁA KRZYWA, DZIWNIE chodzi, stopy jakoś do środka ustawia. Pani w szkole podczas oceny postawy powiedziała, że ma KRZYWY kręgosłup i WYPIĘTY brzuch i trzeba coś z tym zrobić. Wiemy, że trzeba ćwiczyć, ale Córka jest LENIWA. Mówimy jej, że będzie GARBATA i WSZYSCY będą się z NIEJ ŚMIAĆ, ale ona nie słucha."

Patrzę na dziewczynkę podczas tego rodzicielskiego sprawozdania i widzę jak się coraz bardziej w siebie zapada (jakby się chciała schować do środka siebie), głowa zwieszona (jakby z każdym negatywnym słowem usłyszanym o sobie Mama kładła jej na karku 10kg). Podnosi na mnie wzrok spod grzywki i szybko, nerwowo spuszcza w poczuciu wstydu oczy w dół...

Proszę, aby stanęła przede mną bez butów.

- " Rozbierz się, Pani musi Cię obejrzeć" - mówi Mama do Córki

- "Nie potrzebuję, aby córka się dziś rozbierała. Wystarczy mi aby zdjęła buty i bluzę." - mówię

- "Rozbierz się! Nie wstydź się. Pani musi Cię zobaczyć. No nie wstydź się." - mówi Mama..

Jak to się nie WSTYDŹ❓❓
Jak się nie wstydzić swojego CIAŁA kiedy usłyszało się o sobie tyle negatywnych słów...KRZYWA, DZIWNIE CHODZI, WYPIĘTY BRZUCH, GARBATA...
Sama bym się w życiu nie chciała rozebrać..‼️
Jak można spojrzeć po takich słowach w lustro i się nadal kochać❓
Jak można spojrzeć w lustro i zobaczyć uśmiechniętego siebie❓
Przecież widzę tylko same krzywizny, brzuch, garb.. dziwna jakaś jestem...

SŁOWA MAJĄ MOC ❗❗

Mogą budować relacje, wspierać, wspomagać, sprawiać radość i przyjemność, ale ...

Mogą też niszczyć, sprawiać ból, przykrość, odbierać energię, miłość własną, poczucie własnej wartości...
Zwłaszcza z ust Rodziców...
Z ust autorytetów: Rówieśników, Nauczycieli, Lekarzy...

A co się dzieje tak czysto anatomicznie w takich sytuacjach❓

Cała Taśma Głęboka, na której zawieszone są nasze narządy wewnętrzne (żołądek, jelita, wątroba, płuca, serce, przełyk itp), nasz kręgosłup, nasze "stanie" (przywodziciele i stopy), żuchwa (wady zgryzu) zaczyna się od środka "spinać". Mięśnie, zawieszone na taśmie głębokiej, zaczynają się spinać.
👉 Poczujcie to całościowe napięcie w ciele, kiedy ktoś na Was wrzeszczy 🗣️🗣️🗣️‼️‼️GŁUPI JESTEŚ, NIEGRZECZNY JESTEŚ

👉 Poczujcie to napięcie w brzuchu (żołądek, jelita), kiedy ktoś mówi przykre słowa, a cały Wasz brzuch napina się w obronie przed nabraniem oddechu, żeby się przypadkiem nie rozpłakać albo nie wykrzyczeć złości prosto z wątroby. A DO TEGO SPRAWDZIANU TO SIĘ CHYBA NIE PRZYŁOŻYŁEŚ..TYLKO NA TYLE CIĘ STAĆ?

👉 Poczujcie to napięcie w żuchwie 👄👅, kiedy ktoś Was niesprawiedliwe oskarża, a nie możecie mu odpowiedzieć, bo to Wasz przełożony albo rodzic który nie znosi sprzeciwu. I ŻEBY MI TO BYŁO OSTATNI RAZ!

👉 Poczujcie to napięcie w gardle, kiedy ktoś Was zawstydza w gronie innych osób i przełykacie nerwowo ślinę aby nie wybuchnąć płaczem 😭 JAKAŚ KRZYWA TA PANI CÓRKA

👉 Poczujcie to napięcie w uszach 👂 kiedy ktoś wrzeszczy i sytuacja lubi się powtarzać, a Wy chcecie zminimalizować poziom krzyku w Waszym mózgu.. WSTYDŹ SIĘ! ILE RAZY MAM POWTARZAĆ?

👉 Poczujcie to napięcie w miednicy i pośladkach kiedy próbujecie coś powiedzieć na swoją obronę przez ściśnięte gardło, ale i tak widzicie że przełożony lub rodzic lub nauczyciel wcale nie jest nastawiony pozytywnie do wysłuchania Waszego zdania...😥

Powtarzające się sytuacje stresowe powodują powtarzanie się napięć w ciele na poziomie taśmy głębokiej. Powtarzanie się napięć zmienia ułożenia kości względem innych kości. Zmiana ułożenia kości zmienia postawę ciała ‼️

Pamiętajmy, że mamy wpływ na Nasze Ciało i Ciała Innych.
Mamy wpływ na słowa, których używamy.

Bądźmy Uważni na Siebie i Innych, a zwłaszcza na Dzieci ♥️♥️🙏

Beata

Z przyjemnością dzielę się z Wami moją przynależnością do Brytyjskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutycznego (BACP)
02/04/2023

Z przyjemnością dzielę się z Wami moją przynależnością do Brytyjskiego Stowarzyszenia Psychoterapeutycznego (BACP)

26/03/2023

„Z chwilą, gdy nienawidzimy jakiegoś człowieka,
nienawidzimy w jego obrazie czegoś, co tkwi w nas samych.
Nie oburzają nas bowiem rzeczy, których w nas nie ma”
Hermann Hesse

fot. Cyrus Chew

Address

Andover

Opening Hours

Monday 7am - 8:15pm
Tuesday 11am - 8:15pm
Wednesday 7am - 8:15pm
Thursday 7am - 8:15pm

Telephone

+447376373660

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Aleksandra Psychotherapy - Aleksandra Wrozyna posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Aleksandra Psychotherapy - Aleksandra Wrozyna:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram