Sunflowers Early Development Centre

Sunflowers Early Development Centre Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Sunflowers Early Development Centre, Bedford.

Logopeda

Sunflowers EDC Ltd udziela pomocy terapeutycznej dzieciom, młodzieży i osobom dorosłym, z trudnościami w zakresie rozwoju motoryki mowy, sfery poznawczej i społecznej.

🎄✨ Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! ✨🎄Życzymy Wam ciepłych, radosnych Świąt pełnych spokoju, bliskości i świątecznej ma...
24/12/2025

🎄✨ Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! ✨🎄

Życzymy Wam ciepłych, radosnych Świąt pełnych spokoju, bliskości i świątecznej magii.
Dziękujemy, że jesteście z nami – niech Nowy Rok przyniesie zdrowie, szczęście i wiele pięknych chwil.

Serdeczne świąteczne pozdrowienia,
SFEDC🎁❄️

🎄✨ Merry Christmas! ✨🎄Wishing all our wonderful followers a Christmas filled with warmth, joy, and a little seasonal mag...
24/12/2025

🎄✨ Merry Christmas! ✨🎄

Wishing all our wonderful followers a Christmas filled with warmth, joy, and a little seasonal magic.
Thank you for being with us this year – may the New Year bring health, happiness, and many beautiful moments.

With festive wishes,
SFEDC Team🎁❄️

29/11/2025

Ella nie potrafiła czytać, nie mogła słyszeć, a na zajęciach nie wolno jej było mówić, a mimo to wynalazła operację, która uratowała życie tysiącom umierających niemowląt.

Wczesne życie Helen Taussig było nieustanną walką; jej wyzwania były wszystkim, tylko nie błahe. Jako dziecko zmagała się z ciężką dysleksją — litery uparcie nie układały się w znaczenie, a czytanie stawało się wyczerpującym i bolesnym zadaniem.

Potem, w wieku dwudziestu kilku lat, zaczęła tracić kolejny zmysł: słuch. Świat pogrążał się w ciszy, a wykłady zmieniały się w odległy, nieczytelny szum. Dla błyskotliwego umysłu, który dążył do kariery w medycynie, były to katastrofalne ograniczenia.

Kiedy wreszcie dostała się do szkoły medycznej w latach 20. XX wieku, powitały ją drzwi otwarte na oścież… lecz pełne uprzedzeń. Instytucje umniejszały jej potencjał, traktując ją jak wolną słuchaczkę, która nigdy nie zdobędzie dyplomu.
Na Uniwersytecie Bostońskim zezwolono jej na uczestnictwo tylko pod warunkiem, że pozostanie gdzieś z tyłu — cicha i niewidoczna.

Ale Helen Taussig odmówiła bycia wymazaną.

Sama nauczyła się czytać z ruchu warg i opanowała sztukę cichej obserwacji. Chłonęła każdą lekcję, ucząc się z niezwykłą dyscypliną, aby zrekompensować to, czego nie mogła łatwo usłyszeć ani przeczytać. Każda przeszkoda stawała się katalizatorem; każdy cios — powodem, by wyostrzyć pozostałe zmysły.

W latach 40. dr Taussig była już kluczową postacią w szpitalu Johns Hopkins, specjalizując się w chorobach serc dzieci — dziedzinie, która oficjalnie jeszcze nie istniała.

Była świadkiem głębokiej i powtarzającej się tragedii: „siniczych niemowląt”.

To były dzieci urodzone ze złożonymi wrodzonymi wadami serca, których skóra siniała z powodu dramatycznego niedoboru tlenu. Rzadko przeżywały dłużej niż kilka dni lub tygodni. Nie było leczenia ani cienia nadziei.

Dr Taussig nie mogła pogodzić się z tym cichym wyrokiem śmierci.

Opracowała radykalną teorię: a co, jeśli można skierować przepływ krwi tak, aby ominął uszkodzone części serca?

Była to zdumiewająca idea. Kardiochirurgia była jeszcze prymitywna, a operowanie maleńkich, kruchych serc noworodków uchodziło za niemożliwe.

Przedstawiła swój innowacyjny pomysł zespołowi chirurgicznemu — słynnemu chirurgowi Alfredowi Blalockowi i jego technikowi, Vivienowi Thomasowi. Przez lata to niezmordowane trio udoskonalało delikatną i bezprecedensową technikę.

W 1944 roku wykonali pierwsze zespolenie Blalock–Taussig u ciężko chorej dziewczynki o imieniu Eileen Saxon. Operacja zakończyła się sukcesem. Jej sina, pozbawiona tlenu skóra zaczęła różowieć. Przeżyła.

Wieść o cudzie rozeszła się szybko. Zrozpaczeni rodzice przyjeżdżali z całego kraju, przywożąc swoje „sinicze niemowlęta” do Johns Hopkins. Korytarze, niegdyś wypełnione dziećmi niemal na pewno skazanymi na śmierć, stały się miejscem głębokiej nadziei.

Tysiące dzieci, które w innym przypadku by zmarły, otrzymały drugą szansę — dzięki kobiecie, której kazano kiedyś milczeć.

Nadzwyczajna umiejętność diagnostyczna dr Taussig wynikała z jej unikalnych wyzwań. Nie mogąc skutecznie używać stetoskopu z powodu utraty słuchu, nauczyła się używać palców, by wyczuwać subtelne, nieregularne rytmy dziecięcego serca.

Rozwinęła intymne zrozumienie pulsu i drżenia uszkodzonego serca, przewyższające możliwości standardowych narzędzi diagnostycznych. Ta wyjątkowa wrażliwość dotykowa pozwalała jej diagnozować stany takie jak zwężenie tętnicy płucnej i prowadzić chirurgów, takich jak dr Blalock, podczas ratujących życie zabiegów.

Dr Helen Taussig stała się bezdyskusyjną założycielką kardiologii dziecięcej. Była pierwszą kobietą, która uzyskała pełną profesurę na Johns Hopkins. A jednak jej działalność wykraczała daleko poza salę operacyjną.

W latach 60. zaalarmowała świat o leku talidomid, rozpoznając jego niszczący związek z wadami wrodzonymi. Jej skrupulatne badania zapobiegły dopuszczeniu go w Stanach Zjednoczonych, chroniąc niezliczone rodziny przed tragedią.

Dr Helen Taussig — dziewczynka, która nie potrafiła czytać — została wybitnym autorytetem medycznym. Kobieta, która nie mogła słyszeć, nauczyła się słuchać z głębią i jasnością, które uratowały tysiące istnień. Studentka, której kazano milczeć, na zawsze odmieniła bieg medycyny.

Nie tylko pokonała przypisywane jej „ograniczenia”; udowodniła, że były całkowicie błędne. Dzięki temu, że odmówiła pozostania niewidzialną, tysiące dzieci mogły dorastać — ich zdrowe serca biły jak cichy, potężny hołd dla kobiety, która nauczyła się słuchać najcichszych pacjentów.

Dr Helen Taussig usłyszała wołanie „siniczych niemowląt” tam, gdzie inni słyszeli wyłącznie ciszę. Jej niezwykła odwaga i pełna współczucia wytrwałość nie tylko wynalazły nową operację — stworzyły symfonię ratującą życie, napełniając świat bezcennym, zdrowym biciem serc tysięcy dzieci.

Zachęcam do przeczytania szczególnie rodziców 🤞🎀
19/09/2025

Zachęcam do przeczytania szczególnie rodziców 🤞🎀

Ocena laryngologiczna jest niezwykle istotna w interdysplinarnym leczeniu dzieci.
Powiększone migdały podniebienne, które możemy zaobserwować podczas badania wewnątrzustnego, to często tylko wierzchołek góry lodowej problemów z jakimi mierzy się mały pacjent😱

Tak zwany trzeci migdał jest niedostępny w badaniu jamy ustnej. Żeby ocenić jego wielkość konieczne jest specjalistyczne LARYNGOLOGICZNE BADANIE ENDOSKOPOWE👌

Czym w ogóle jest trzeci migdał?

Trzeci migdał, czyli migdałek gardłowy, to niewielka tkanka limfatyczna znajdująca się wysoko za nosem, w nosogardle. U dzieci pełni ważną funkcję – pomaga chronić organizm przed infekcjami, „łapiąc” drobnoustroje wdychane przez nos.

Ale… u niektórych dzieci może nadmiernie się rozrosnąć – i zamiast pomagać, zaczyna przeszkadzać.

Przerośnięty trzeci migdał może powodować: – trudności z oddychaniem przez nos,
– chrapanie i bezdechy nocne,
– częste infekcje ucha i nosa,
– problemy z mową i słuchem,
– senność, zmęczenie, drażliwość.

Najczęściej problem pojawia się między 3. a 7. rokiem życia. W wielu przypadkach wystarczy obserwacja i leczenie zachowawcze – ale czasem potrzebna jest interwencja laryngologiczna.

Endoskopowe badanie laryngologiczne ma ogromną wartość w diagnostyce:
⭐wad wymowy
⭐wad zgryzu
⭐nieprawidłowego ustnego toru oddechowego
⭐nawracających infekcji górnych dróg oddechowych
⭐chrapania
⭐nocnego bezdechu sennego

21/08/2025

Mózg małego dziecka traktuje rzeczywistość z tu i teraz jako ostateczną. Dlatego jeśli herbatnik się ułamał, w lodówce nie ma soku z borówek, a zamek z piasku się zawalił - rozpacz ma rozmiary epickie. Bo to jest koniec świata. Dziecko zamknięte w tym pobudzeniu nie może przyjąć argumentu, że są inne ciastka, a zamek można odbudować. Nie jest w stanie czerpać z uprzednich doświadczeń (kiedy to miało dwa lata i tata przecież odbudował mu pałac z Lego). Tu i teraz rozpościera się na wieczność. To jest neurobiologia, ograniczenie rozwojowe. Piętnastolatek uważa, że skoro nie lubi go jeden kolega, to oznacza, że nikt go nie lubi. To też jest ograniczenie rozwojowe typowe dla okresu dojrzewania; myślenie czarno – białe i generalizacja. Trudno to przyjąć ale z biologią ciężko dyskutować.

To już rozumiesz dlaczego trzylatek w szatni wyrywa się, krzyczy, wczepia w rodzica, kopie i ucieka? Bo wychodzący rodzic oznacza trwałe zniknięcie. Mama wyszła, a stan „nie ma” wydaje się być nieograniczony. W desperacji mówimy, że mama wróci po pracy / po południu ale przecież niejeden siedmiolatek ma kłopot z ogarnięciem zegarka. W grupie dzieci trzyletnich będą takie, które poradzą sobie z rozstaniem mniejszymi emocjami – bo każde dziecko jest gdzie indziej na osi normy rozwojowej.

Przeciążony, przestymulowany układ nerwowy daje znać światu, że już nie mieści za pomocą rozdrażnienia, płaczu, trudnych zachowań, gotowości do reagowania złością, brakiem współpracy. Wołaniem 'do maaaaaamy' bo trzyletnie zasoby nie dysponują zbyt wielkim arsenałem sposobów na wyregulowanie tsunami napięcia. Daje znać pobudkami w nocy i pilnowaniem mamy na każdym kroku – lękiem separacyjnym.

Dlatego stopniowo wydłużaj czas pobytu w przedszkolu. To, że córka kuzynki Bożeny od razu poszła na 8 godzin, nie oznacza, że ten schemat sprawdzi się u Ciebie. Tak, Bożena może sugerować, ze wychowujesz lelum polelum, maminsynka i ofermę. Ale ty nie musisz wyznawać ulubionej prawdy Bożenki „Jeszcze nikt od płaczu nie umarł, a niejeden mniej w nocy sikał”. Jako psycholog dziecięcy, który zajmuje się później efektami porad typu „Im szybciej pani wyjdzie, tym lepiej”, „Im dłużej zostanie od razu, tym szybciej zrozumie, że nie ma zmiłowania i się pogodzi” - mówię Ci – autorzy tych porad nie zapłacą za konsultację u mnie, ani u żadnego specjalisty. A jeśli dziecko zacznie wymiotować rano na myśl o przedszkolnej szatni, to cóż, powiedzą, peszek, inni jakoś nie wymiotują. Wymiotuje? To dlatego, że już wcześniej był rozpuszczonym maminsynkiem. Umów się na znak z przedszkola - żeby nie dopuszczać do sytuacji, w której dziecko upłacze się do nieprzytomności. Tak to jest trudne. Ale adaptacja jest tylko raz w życiu, w tak wrażliwym okresie rozwoju. Warto rozważyć zaplanowanie kilku dni urlopu, wsparcie babci, ulubionej cioci - bo to wszystko okazuje się później lepszą niż inwestycją niż radzenie sobie z objawami układu nerwowego, który nie podołał.

O tym jak wspierać dziecko które idzie do przedszkola, zerowki i pierwszej klasy, jak wspierać w regulacji porannego lęku i popoludniowego rozdrażnienia - dowiesz się z długiego newslettera - pełnego praktycznych wskazówek.

Link zapisowy na bezpłatny newsletter
https://agnieszkamisiak.pl/moj-newsletter/

Czyta go 45 000 osób. Warto dołączyć.

12/08/2025

⚠️ Właściwie nie wiem, jak zacząć tego posta. To może tak...

Rzadko oglądamy telewizję tradycyjną, ale ostatnio włączyłem, bo coś tam chciałem obejrzeć i akurat trafiłem na reklamę musów Kubuś Baby, czyli musów przeznaczonych już dla niemowląt po 6 miesiącu życia i pamiętam, co sobie wtedy pomyślałem - „nie no taki produkt to na bank musi być już top, topów, tym bardziej tak reklamowany, ale zerknę przy okazji z ciekawości”.

No i traf chciał, że dziś wylądowałem w Rossmanie (co za zaskoczenie!) i już idąc w zasadzie do wyjścia, wyszedłem z jednej z alejek na wprost regału z tymi musami. No to jak już je widzę, to sprawdzę - sięgnąłem po pierwszy lepszy i trafił się ten, który widzisz na zdjęciu.

Frontowa etykieta jasno mówi nam o musie z kaszką, widzimy zdjęcie niemowlaka, poniżej dopisek po 6. miesiącu. Patrzę dalej: jabłko, morela i całość zwieńcza wyraźne hasło „BEZ DODATKU CUKRU” i „BEZ KONSERWANTÓW”.

Myślę sobie - no okej, wszystko nieźle tu wygląda. Odwracam i pierwsze, co czytam, to że to żywność dla małych dzieci, zawiera składniki skontrolowane pod kątem bezpieczeństwa dla niemowląt, nie ma glutenu ani mleka.

No i tutaj wszystko się zgadza, bo faktycznie produkty dla niemowląt mają ostrzejsze normy bezpieczeństwa pod względem potencjalnych zanieczyszczeń etc. Na ten moment jest nieźle - zero ściemy.

Czas na skład.

Przecier z jabłek 56% - no nieprawdopodobne, kolejność wymienionych składników na froncie zgadza się z kolejnością w składzie - a jednak się da - duży plus.

Czytam dalej…

Sok jabłkowy z zagęszczonego soku 20% - no i tu mnie zamurowało, aż przykucnąłem przy regale, żeby jeszcze raz przeczytać, czy ja dobrze widzę. No tak, dobrze - niestety. Jednocześnie od razu pomyślałem sobie - seeeeerio?!

O co chodzi? Otóż sok jabłkowy z zagęszczonego soku używa się głównie po to w różnych produktach, aby je dosłodzić i poprawić smak! Czyli dodać do nich cukier nie dodając cukru i móc napisać zgodnie z prawem, że do produktu nie dodano cukrów. Taki sok nie ma żadnych innych wartości odżywczych niż cukry.

Zgodnie ze stanowiskiem EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) skondensowane soki są źródłem tzw. cukrów wolnych (free sugars), czyli należy je traktować pod kątem działania na nasz organizm tak samo jak cukier dosypany.

No i tu w sumie mógłbym zakończyć ten post, ale to nie koniec.

Dalej mamy przecier z moreli 17% - przecier jak przecier, następnie kaszkę ryżową 7% - ilość w zasadzie bez znaczenia pod kątem wartości odżywczych i witaminę C, która tu jednocześnie ma funkcję odżywczą, ale i przeciwutleniaczem, czyli naturalnie przedłuża trwałość tego produktu.

Pewnie zastanawiasz się zatem, ile w końcu jest tych cukrów?

Lepiej usiądź.

Otóż w całej saszetce jest 100 gramów musu, z czego 15,7 grama to cukry - moim zdaniem, jak na produkt dla niemowląt, to baaaaardzo dużo i z całą pewnością nie powinien być zjedzony „na raz”.

Tym bardziej moim zdaniem nie powinien być podany małemu dziecku na pusty żołądek czy jako samodzielny posiłek.

Ilość błonnika to 1,4 grama w całości i przy tej ilości cukrów oraz łatwo przyswajalnej formie produktu - a zatem i cukrów - niewiele tu zdziała, aby powstrzymać cukrowy haj (gwałtowny skok glukozy we krwi) u tak małego dziecka oraz późniejszy zjazd. Powinno się go podać dziecku z czymś bogatym w błonnik lub białko i tłuszcze, które spowolnią wchłanianie cukrów.

Nie masz dość wrażeń? No to teraz uważaj.

Generalnie w KAŻDYM przemysłowym musie cukry naturalnego pochodzenia należy traktować jako cukry wolne (oficjalne stanowisko WHO), czyli działające dokładnie tak samo na organizm jak cukier dosypany, gdyż są one oderwane od naturalnego błonnika, z którym występują w świeżych owocach.

Krótko mówiąc, takie musy należy traktować jako słodycz-deser, a nie jako pełnowartościowy posiłek.

Nikt Ci o tym nie powiedział? No to cieszę się, że mogłem Ci to przekazać i zapewniam, że to prawda.

📷 Zdjęcie składu jak zwykle w komentarzach + link do strony EFSA z definicją cukrów wolnych. 📷

🧠💡 Dziecięce mózgi są jak gąbki… ale takie turbo!Czy wiesz, że mózg 3-latka jest dwa razy bardziej aktywny niż mózg doro...
21/07/2025

🧠💡 Dziecięce mózgi są jak gąbki… ale takie turbo!

Czy wiesz, że mózg 3-latka jest dwa razy bardziej aktywny niż mózg dorosłego? 😮
Może dlatego nasze maluchy potrafią zadać 243 pytania przed śniadaniem… 🥣😂

W SunFlowers nie tylko odpowiadamy na każde “Dlaczego?”, ale też codziennie jesteśmy zaskakiwani dziecięcą logiką (np. że krowy robią “mleko z ogona” 🐄).

Miłego dnia wszystkim naszym małym i dużym odkrywcom! 🌻🧒👧

🌻 Sunflowers Early Development Center – Every Child Deserves a Strong Start!At Sunflowers Early Development Center, we h...
07/07/2025

🌻 Sunflowers Early Development Center – Every Child Deserves a Strong Start!

At Sunflowers Early Development Center, we help children bloom and thrive! We specialize in speech therapy and support for children with speech delays and communication difficulties. Our mission is to help every child express themselves with confidence.

Our services:
• 👅 Speech therapy – personalized sessions to support speech development and correct articulation issues.
• 🧠 SON-R assessment – a modern non-verbal intelligence test for children aged 2.5 to 7 years. Perfect for children with delayed speech or language barriers.
• 🎯 Individual support plans – tailored to your child’s unique needs and abilities.
• 👩‍⚕️ Professional team – experienced speech therapists and developmental specialists who care deeply about each child.

Why choose us?

✔️ Friendly, safe, and motivating environment
✔️ Innovative tools like the SON-R test
✔️ Personalized approach and real progress

🌟 Contact us today to schedule your first consultation!
📞 07375 669544 ✉️admin@sunflowercedc.co.uk

🇵🇱 Witaj w SunFlowers Early Development Centre Ltd! 🌻Jesteśmy miejscem, gdzie każde dziecko otaczane jest troską, zrozum...
29/06/2025

🇵🇱 Witaj w SunFlowers Early Development Centre Ltd! 🌻

Jesteśmy miejscem, gdzie każde dziecko otaczane jest troską, zrozumieniem i profesjonalnym wsparciem. Nasz zespół specjalistów terapeutycznych pracuje z pasją, aby wspierać rozwój dzieci w ich własnym tempie, oferując indywidualne podejście i ciepłą, przyjazną atmosferę.

Specjalizujemy się w terapii zaburzeń mowy, terapii kognitywnej oraz terapii mowy i języka, prowadzonej przez wykwalifikowanych specjalistów. Pomagamy dzieciom rozwijać umiejętności komunikacyjne, językowe i poznawcze, niezależnie od stopnia trudności, z jakimi się zmagają.

👩‍⚕️👨‍⚕️ Nasz zespół to doświadczeni specjaliści ds. zaburzeń mowy i rozwoju, którzy z pełnym zaangażowaniem otaczają opieką każde dziecko potrzebujące wsparcia.

Zapraszamy do kontaktu!
Team
SFEDC

🥺🥺🥺
06/06/2025

🥺🥺🥺

🟧 Zaczyna się od prostych rzeczy. Np. przedszkolaki niechętnie już rysują kredkami. Wybierają raczej pastele, farby olejne. - Tym się o wiele łatwiej rysuje niż twardą kredką, czy długopisem. Nie lubią też, gdy trzeba coś wypełnić, pisać. Zgłaszają dużą męczliwość rąk – opowiada Aleksandra Janicka, nauczycielka wychowania przedszkolnego w przedszkolu im. Misia Uszatka w Strzyżowicach (woj. śląskie). - Poza kciukami. Te są wyćwiczone. Widzimy, że małe rączki już dość często obsługują telefony – dodaje.

🟧 W szkole dziecko nie tylko nie potrafi zasznurować butów, ale też, co zauważyła dyrektor SP 2 w Krakowie Jolanta Gajęcka, zapiąć kurki, rozpakować sprawnie plecaka. - To wszystko jest ważne, bo w kolejnych latach będą się pojawiać coraz to nowsze wyzwania przed ręką, nogą i całym ciałem. A tu już dłonie są przyblokowane, bo nie są ćwiczone. Przez to rozwój czynności samoobsługowych też jest opóźniony. Dzieci nie są w stanie wykonać najprostszych czynności wokół siebie - mówi Gajęcka i dodaje: - Nożyczki? O tym to już nawet nie wspominam.

🟧 Przed obsługą nożyczek dobrze byłoby, żeby dziecko nauczyło się pisać. Do tego jednak musi mieć chwyt pisarski, a żeby mieć chwyt pisarski, musi nauczyć się jeść łyżką. - Widzę na stołówce, jak dzieci nie potrafi trzymać sztućców, więc nie potrafią też poprawnie trzymać długopisu, pióra, kredki – mówi Gajęcka. - Ani cyrkla – dodaje od razu Małgorzata Katarzyńska, nauczycielka matematyki w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 w Łodzi. Zwłaszcza jeśli mają jednocześnie w ręku linijkę czy kątomierz. Odręczny okrąg przypomina kwadrat, ten rysowany cyrklem do idealnych też nie należy.

🟧 W szkołach ponadpodstawowych, nawet w technikum czy branżówce nastawionych jednak na praktykę, nie jest lepiej. Co chwila przekonują się o tym np. nauczyciele pomiarów i technik optycznych. - Po pierwsze młodzież nie potrafi posługiwać się narzędziami. Po drugie potrzeba jej dużo więcej czasu, żeby coś wykonać – słyszy od kadry Milena Cybulska-Rakoczy, dyrektorka szkoły. W klasie ogrodniczej i architektury krajobrazu jest podobnie. - Na zajęciach z dekoracji roślinnych wbicie gwoździa sprawia trudności. Widać, że uczniowie nigdy nie trzymali młotka w ręku. Jak ci z klasy ogrodniczej biorą szpadel, to nie wiedzą co do czego – opowiada. - Zresztą, część nie wie, jak trzymać szczotkę do zamiatania podłogi, to co się dziwić – dodaje. - Niewyćwiczone ręce coraz mniej wyraźnie też piszą.

🟧 Niestety, doprowadzenie do takiego stanu młodych ludzi jest winą nas dorosłych: projektujących system edukacji i rodziców – nie ma wątpliwości Gajęcka. Oczywiście młodzieży, dzieciom można zarzucić nadmierne korzystanie z telefonów, laptopów. Ale jak zauważyła dyrektorka ZSR w Łodzi, na lekcjach uczniowie też coraz mniej notują, bo można zrobić zdjęcie tego, co jest na tablicy albo nauczyciel prześle prezentację. Spopularyzowało się to zwłaszcza po pandemii i lekcjach zdalnych. - Z przedmiotów zawodowych nie ma często podręczników, więc młodzież też dostaje większość materiałów drogą elektroniczną. W ten sposób już nic nie pisze, nie przepisuje, coraz mniej się wymaga pisania odręcznego – zauważa Cybulska-Rakoczy.

🟧 Rodzice są mocno zapracowani i nie poświęcają dziecku tyle czasu i uwagi – podaje kolejny powód spadku umiejętności manualnych u uczniów Janicka. Gdy dorośli mają coś do zrobienia albo po prostu są zmęczeni, sadzają dzieci przed telewizorem, tabletem i nikt im nie przeszkadza. Wolą też zrobić coś sami, bo zrobią to szybciej. - A sprawność manualna jest mocno połączona ze sprawnością ruchową. Dzieci potrzebują jak najwięcej ruchu. Wielu rodzicom się wydaje, że jak dziecko zna litery, to już jest super przygotowane do szkoły, a tak naprawdę jak dziecko potrafi jeździć na rowerze, to jest ważniejsze rozwojowo niż to, że zna litery – mówi. Dlatego codziennie stara się przypominać rodzicom, żeby nie wyręczali dzieci w domowych obowiązkach, żeby pokazywali, jak coś zrobić, a nie wyprzedzali działania dziecka.

🟧 Widzimy, obserwujemy to wszystko, a i tak ciągle zmierzamy nad przepaść. Nikt nie proponuje zasadniczych zmian, które zmienią ten niekorzystny trend – dodaje. Wręcz dzieje się na odwrót. - Z roku na rok obcina się podstawy programowe, zawęża się zakres na egzamin, wymagamy coraz mniej, ale to nie o to chodzi, bo co dalej? - pyta Książek.

Polecamy cały artykuł!

11/05/2025

Lekarze biją na alarm: rośnie liczba dzieci z zaburzeniami zachowania, które są bezpośrednio powiązane z nadmiernym czasem spędzanym przed ekranami urządzeń elektronicznych. Zjawisko nazwano "autyzmem wirtualnym" i uznano za kryzys w nowoczesnym dzieciństwie.

04/04/2025

Address

Bedford

Opening Hours

Wednesday 10am - 6pm
Thursday 10am - 6pm
Friday 10am - 6pm
Saturday 8am - 6pm
Sunday 8am - 6pm

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Sunflowers Early Development Centre posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Życie bez ograniczeń...

Sunflowers Early Development Centre udziela skutecznej pomocy terapeutycznej dzieciom, młodzieży i osobom dorosłym, z trudnościami w zakresie rozwoju motoryki mowy, sfery poznawczej i społecznej. Klinika działa kompleksowo i indywidualnie podchodzi do każdego pacjenta dobierając możliwie najlepszą, indywidualną terapie.