Moje Magiczne Masaże

Moje Magiczne Masaże Masaże i terapie uzdrawiające ciało i duszę

Holistyczne uzdrawianie poprzez:
masaż klasyczny
masaż hawajski Lomi Lomi
masaż ciepłymi kamieniami
masaż gorącymi stemplami ziołowymi
refleksoterapia stóp
masaż twarzy wraz z odpowiednia maseczką upiększajacą
konchowanie i świecowanie uszu
chromoterapia -leczenie kolorami przy pomocy wahadła uniwersalnego
radiestezja zdrowia

12/12/2024
11/12/2024

NAPIĘCIA W CIELE

Odrętwienie ciała to objaw nienawiści. Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Zaciśnięte szczęki oznaczają nadmierną kontrolę. Źródłem napięć w ciele są zamrożone w dzieciństwie emocje. W jaki sposób je uwalniać?

Według Alexandra Lowena, amerykańskiego psychiatry i psychoterapeuty, twórcy bioenergetyki nosimy w sobie niewyrażone: smutek i złość. Jeśli jako dzieci nie mogliśmy pozwolić sobie na okazywanie uczuć, jeśli nie były one akceptowane, byliśmy za nie strofowani, karani, nasze ciała odzwierciedlają bolesne historie z przeszłości. Można wyczytać z nich nasze dawne cierpienia. Uwolnimy się od nich, jeżeli je sobie uświadomimy i na nowo przeżyjemy. Kiedy do Alexandra Lowena przychodził klient, terapeuta przyglądał mu się jaką przybiera postawę, jaki ma ton głosu, wyraz twarzy, oczu. Pytał w jaki sposób doświadcza swojego ciała, jakich napięć jest świadomy, czy ma problemy zdrowotne czy coś go boli. Oglądał jego ciało, poszukując wzorców napięć. Najczęściej robił to, kiedy pacjent stał przed lustrem, bo wtedy mógł od razu pokazać i wytłumaczyć, co widzi. Z 40-letniego doświadczenia Lowena wynika, że:

Ogólne odrętwienie jest fizycznym objawem nienawiści. Nienawidzimy tych, których kiedyś bardzo kochaliśmy, a którzy – w naszym odczuciu – zdradzili nas. Ten stan zamrożenia może być przełamany tylko dzięki uwolnieniu gorących emocji, zwłaszcza palącej złości. Wściekłość, w przeciwieństwie do złości, jest zimna choć wybuchowa i wymyka się spod kontroli. Złość można okiełznać, odczuwa się ją jako ciepło, które wznosi się aż do poziomu głowy, wraz ze wzrostem pobudzenia płynącego w górę. Osoba odczuwająca złość robi się czerwona na twarzy, ponieważ ciśnienie krwi w głowie rośnie. Złość jest pozytywną siłą życiową, ma moc uzdrawiania.

Szczęki mogą być cofnięte, co oznacza komunikat „nie mogę odpuścić”, natomiast wysunięte do przodu zdradzają postawę „nie odpuszczę”. Napięcie w szczękach sprawia, że osoba nie może w pełni otworzyć ust, co ogranicza zarówno oddech, jak i głos. Zaciśniętym szczękom towarzyszy zwykle zaciśnięcie mięśni gardła, co ogranicza wyrażanie uczuć. Utrudnia płacz i krzyk. Dlatego należy często płakać wciąż na nowo coraz głębiej i swobodniej, aż płacz stanie się prosty jak chodzenie. W ten sam sposób należy ćwiczyć krzyk, aż stanie się tak naturalny jak mówienie.

Poddanie się wymaga również rozluźnienia mięśni karku i szyi(zwłaszcza tych łączących głowę z szyją). W naszej kulturze napięcia tych mięśni są powszechne, gdyż działamy głównie z poziomu głowy i strach przed utratą umysłowej kontroli jest ogromny. Jeśli jednak jej nie odpuścimy, w jaki inny sposób możemy poddać się naszemu ciału i życiu? W jaki sposób możemy się kochać? Ludzie, którzy nie wychodzą poza głowę, mają trudności z zakochaniem się i spaniem. Napięcie mięśni u podstawy czaszki, powoduje bóle głowy. To samo napięcie odpowiada za wielekłopotów ze wzrokiem. Rozprzestrzenia się w dół karku, uniemożliwiając swobodny ruch głowy. Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Jeśli taka sztywność utrzymuje się przez lata, staje się przyczyną bolesnych zmian artretycznych w kręgach szyjnych. Tak się dzieje dlatego, że odcięliśmy się od uczuć. Głównym uczuciem, które skrywają tego rodzaju napięcia, jest smutek. Można się od niego uwolnić dzięki „złamaniu się i pozwoleniu na płacz”. Pozostałe napięcia można zredukować przez krzyk. Gdy krzyczymy, ogromny ładunek energetyczny przebiega przez nasze ciało, wreszcie „tracimy głowę”, odzyskując serce, czyli dostęp do uczuć.

Źródło: Radość. Naucz się wyzwalać energię stłumionych uczuć, Alexander Lowen, Wydawnictwo Czarna Owca.

14/04/2024

🌿 Kiedy szanujemy swoich rodziców, szanujemy nasz los i pochodzenie.🌿
A kiedy przyjmujemy rodziców do naszego serca, w pełni możemy czerpać zasoby od naszego rodu, które wspierają i zasilają nasze życie. Miłość płynie od każdego z rodu, czasami poprzez ból i cierpienie, jakiego doświadczali nasi przodkowie.

🌿"Kiedy ogarnia nas UCZUCIE PUSTKI, często korzystne jest wyobrażenie sobie, jak własne korzenie sięgają dalej w dół, aż dotrą do wód, które płyną, ukryte tam, i przekazują nam pełnię WSZYSTKIEGO.,,🌿
-Bert Hellinger

📸Pinterest

W oczekiwaniu...💝
06/04/2023

W oczekiwaniu...💝

09/03/2023

DOSTĘPNE WSPARCIE, GDY OBNIŻONY NASTRÓJ STALE PUKA DO NASZYCH DRZWI...
ZROZUMIENIE ÓSME
Zastanawiałam się, jaka praktyka będzie najlepsza dla tych z nas, którzy są w chronicznym stanie depresyjnym, ale nie w rozwiniętej, pełnoobjawowej depresji. Z jednej strony niczego tak bardzo wtedy nie potrzebujemy, jak wsparcia dla naszej ŻYWOTNOŚCI, z drugiej zaś jesteśmy wyczerpani i przygnębieni.
Leżenie tyłem na piłce (rysunek) wydaje mi się godzić najlepiej te sprzeczne rzeczywistości, oferując wiele przy niskim nakładzie energetycznym. Praktyka ta otwierając zaciśnięty przód ciała w samym swym ułożeniu jest już ANTYDEPRESYJNA. Dzięki niej zyskujemy szansę na głębszy oddech, otwarcie przykurczonych mięśni przodu ciała i mobilizację tych zbyt obciążonych na plecach. Jeśli do tego dodamy dźwięk i pozwolimy uczuciom płynąć, dopuścimy ożywienie, które wesprze nasz organizm i da nam większy dostęp do życia.

Codzienna praca nad wyjściem ze stanu depresyjnego taka, za którą każdy z nas sam odpowiada, oznacza SETKI ŁAGODNYCH I CIERPLIWYCH zatrzymań i zaopiekowania się tym, co we mnie aktualnie potrzebuje być ZOBACZONE. To tak, jakbyśmy w każdej godzinie uczyli się, że jesteśmy ważni i warci najlepszych rzeczy I że są powody, przez które źle się czujemy!
Praktyka, w której leżymy na piłce, OTWIERA ciało równocześnie dając mu miękkie, przyjmujące OPARCIE. Nie musimy nic więcej, po prostu oddychajmy oddając ciężar ciała.
Sprawdźmy, co się stanie, kiedy wydłużymy pięć kolejnych wydechów. Czy coś się zmieniło? Na ile czuję swoje ciało? Jak ono się ma? Czy pojawiają się jakieś uczucia lub myśli?
Jeśli czujemy zwiększony dostęp do siebie, czyli jesteśmy bardziej obecni, żywsi, emocje napływają, dodajmy do kolejnych pięciu wydechów dźwięk. USŁYSZMY się ze wszystkim co, pojawi się w naszym głosie. Mówmy, do siebie! Wypowiadajmy słowa, które tak dawno chcą się wydostać, które czekają na uznanie.
Jeśli pojawił się smutek, a nie płakaliśmy od tygodni, otwórzmy usta i pozwólmy sobie ZASZLOCHAĆ. Nie szkodzi, że aktorsko czy dziwnie. Ciało pamięta, jak to zrobić i ile trzeba, by roztapiać nagromadzone warstwy napięć.
Jeśli płacz obejmuje nasz ciało, zsuńmy się na podłogę i pozwólmy sobie na to w pełni. BÓL, który latami próbowaliśmy zepchnąć i zamrozić, ZNIECZULAJĄC się na niego przez wycofanie żywotności, może w końcu znaleźć wyraz i ujście.
Nie musimy już WYTRACAĆ energii na tłumienie, możemy w końcu przeznaczyć ją na życie i dbanie o swoje potrzeby!
Dobrej praktyki!
Marzena Barszcz,

Address

London
TW74QN

Telephone

+447495704804

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Moje Magiczne Masaże posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Moje Magiczne Masaże:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram