Polski Psycholog

Polski Psycholog Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Polski Psycholog, Therapist, Luton.

02/04/2026
22/03/2026

Depresja u nastolatków w spektrum autyzmu jest stosunkowo częsta i w okresie dojrzewania ryzyko wyraźnie rośnie. To czas, kiedy presja społeczna, porównywanie się z innymi i potrzeba przynależności stają się bardzo silne — a to może szczególnie obciążać młodzież w spektrum.

🔍 Dlaczego nastolatki z ASD są bardziej narażone na depresja?

Najczęstsze powody:
➡️rosnąca świadomość różnic społecznych („jestem inny/inna”)
➡️trudności w relacjach, odrzucenie, samotność
doświadczenia przemocy lub wykluczenia (np. w szkole)
➡️presja „dopasowania się” i maskowanie objawów
➡️przewlekły stres i przeciążenie sensoryczne.

❗️Jak może wyglądać depresja u nastolatka z ASD?

Nie zawsze jest to klasyczny smutek. Często dominują inne sygnały:

📌Zmiany emocjonalne:
• drażliwość, wybuchy złości lub frustracji
• poczucie pustki, bezsensu
• silny lęk lub napięcie

📌Zachowanie:
• wyraźne wycofanie (jeszcze większe niż wcześniej)
• unikanie szkoły lub kontaktów społecznych
• utrata zainteresowania nawet „ulubionymi tematami”
• spadek energii, trudność w rozpoczęciu działań.

📌Funkcjonowanie:
• problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność)
• zmiany apetytu
• pogorszenie wyników w nauce
• trudności z koncentracją

❗️Ważne sygnały alarmowe:
• wypowiedzi typu „to nie ma sensu”, „chciałbym zniknąć”
• myśli samobójcze lub samookaleczenia

🧠 Dlaczego łatwo ją przeoczyć?
• część objawów przypomina cechy ASD (np. wycofanie)
• nastolatek może nie umieć nazwać emocji
• otoczenie może uznać zmiany za „typowy bunt”.

❗️Najważniejsze pytanie: czy nastąpiła zmiana względem wcześniejszego funkcjonowania?

08/03/2026
DZIECKO MOŻE SIĘ „ŹLE” ZACHOWYWAĆ, BO… 💛✨Cudzysłów nie jest tu przypadkowy. To, co my - dorośli – nazywamy „złym zachowa...
01/03/2026

DZIECKO MOŻE SIĘ „ŹLE” ZACHOWYWAĆ, BO… 💛✨

Cudzysłów nie jest tu przypadkowy. To, co my - dorośli – nazywamy „złym zachowaniem”, bardzo często jest po prostu komunikatem 🗣️ Dziecko rzadko działa „na złość”. Znacznie częściej działa z bezradności.

Zachowanie to język. A dzieci - szczególnie młodsze - nie zawsze mają jeszcze słowa, by powiedzieć: „jest mi trudno”, „boję się”, „potrzebuję cię” 🤍

Dziecko może zachowywać się w sposób trudny, bo próbuje pogłębić, stworzyć albo naprawić więzi między rodzicami 👨‍👩‍👧
Gdy wyczuwa napięcie, konflikty czy oddalenie, może - nieświadomie - próbować „zjednoczyć” dorosłych wokół siebie. Nawet jeśli oznacza to skupienie ich uwagi poprzez problem wychowawczy. To nie manipulacja. To strategia przetrwania małego człowieka, który potrzebuje bezpiecznej relacji

Może doświadczać silnych emocji, których nie potrafi kontrolować 🌊
Układ nerwowy dziecka dopiero dojrzewa. Gdy emocji jest za dużo, ciało przejmuje stery: krzyk, tupanie, płacz 😢😡 To nie brak wychowania. To przeciążenie.

Może czuć się bezsilne 🤷‍♀️
Brak wpływu, poczucie niesprawiedliwości, trudności w relacjach - to wszystko rodzi frustrację. A frustracja u dzieci często wygląda jak bunt

Może przeżywać lęk, smutek lub złość 😔😟😠
Czasem to, co widzimy jako agresję czy opór, jest tak naprawdę osłoną dla bardziej wrażliwych emocji. Złość bywa tarczą chroniącą przed lękiem

Jego potrzeby mogą nie być zaspokojone 🧩
Potrzeba bliskości, Uwagi, Ruchu, Odpoczynku, Struktury. Gdy któraś z nich pozostaje niezauważona, zachowanie zaczyna o niej „krzyczeć”.

Może potrzebować pomocy w regulacji emocji 🧠💛
Dzieci uczą się regulacji poprzez relację. Najpierw uspokaja je dorosły - spokojnym tonem, obecnością, ciepłem. Dopiero z czasem uczą się robić to samodzielnie 🌿

Może czuć się samotne
Nawet w pełnym domu można czuć się niewidzialnym. Czasem trudne zachowanie to wołanie: „Zobacz mnie. Zauważ mnie.” 👀💬

Może próbować zwrócić na siebie uwagę
A uwaga - nawet ta negatywna - bywa lepsza niż jej brak. Dla dziecka relacja jest ważniejsza niż komfort dorosłego ❤️

To nie znaczy, że mamy akceptować każde zachowanie. Granice są potrzebne 🚧
Ale zanim postawimy granicę, warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć: „Co to zachowanie próbuje mi powiedzieć?” 🤔

Bo pod trudnym zachowaniem bardzo często kryje się trudne przeżycie

A kiedy zamiast oceny pojawia się ciekawość i empatia - zaczyna się prawdziwe wychowanie 🌱💛

Zapraszam do kontaktu:
☎️07526215930

Lęk to element naszego życia. Warto pokazać, nauczyć I towarzyszyć dziecku w oswajaniu LĘKUNie bój się, że Twoje dziecko...
28/02/2026

Lęk to element naszego życia. Warto pokazać, nauczyć I towarzyszyć dziecku w oswajaniu LĘKU

Nie bój się, że Twoje dziecko się boi. Lęki, które nie są "usłyszane" stają się coraz większe. Paradoksalnie, pomysł na to, aby za wszelką cenę unikać źródła lęku, może go spotęgować, a nie obniżyć. Zdecydowanie nie należy jednak stosować terapii szokowej i przełamywać lęk poprzez uporczywe stawianie mu czoła. Jest różnica, gdy dziecko stawia czoła swojemu lękowi, bo jest na to gotowe, a gdy musi tak postąpić, bo nalega rodzic, czy nauczyciel.

Warto pokazać, nauczyć I towarzyszyć dziecku w oswajaniu LĘKU

Poniżej kilka pomocnych pomysłów, jak to zrobić. Zer

✔️ROZMOWA, KTÓRA POMAGA
Uważna i szczera rozmowa, potrafi dać tak wiele ukojenia. Wysłuchane dziecko czuje się dostrzeżone i ważne, a jego trudności wydają się być łatwiejsze do pokonania.

Jeśli chcemy rozmawiać o lęku, to dajemy zarazem pozwolenie na jego odczuwanie i możemy okazać nasze wsparcie oraz dać przestrzeń na znalezienie najlepszego sposobu, na jego oswojenie.

otwarte pytania, zachęcasz do oswajania lęku:
"Opowiedz mi, czego się boisz?", „Co jest w tym dla Ciebie najbardziej trudne?”, „Co twoim zdaniem może się wtedy stać?”, „Gdzie mieszka Twój lęk? Co czujesz, gdy się boisz? Gdzie w Twoim ciele, czujesz lęk?"

✔️POGADAJMY O PANU LĘKUSIU
To jedna z moich ulubionych, autorskich metod. Każdy z nas ma swoje własne "duże I małe lęki", ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak one wyglądają? Gdybyś mógł namalować swoje lęki,to jakby wyglądały? Może byłyby postacią, może przyjęłyby obraz fali czy czarnych bohomazów? W tym ćwiczeniu staramy się nadać pewną fizyczną strukturę emocji, którą czujemy.

To, co nazwane/odkryte jest dużo łatwiejsze do oswojenia. Poproś dziecko, aby narysowało swój lęk, spróbuj zadawać pomocnicze pytania np; "jak duży jest ten lęk?"; "jaki ma kolor?" ; "czy nosi jakieś ubranie/czapkę?" ; "jak się porusza?" .

Gdy powstanie już gotowy obraz, to czas na kolejny etap ćwiczenia, czyli "pomaganie- przez domalowywanie". Staramy się wspólnie domalować Panu Lękusiowi takie elementy, które mogą sprawić, że będzie czuć się lepiej, a zarazem wyglądać ciut weselej, ciut zabawniej i zdecydowanie będzie mu w nich do twarzy (u starszych dzieci- zastanawiamy się, z czym kojarzy się praca, o co jeszcze może przedstawiać np. Pajęczyna myśli, zamienia się we fragment mozaikowej wazy). Rysując i domalowując, rozmowa o lęku staje się łatwiejsza, a sam lęk, znacznie mniej obcy i wrogi. To, co ujawnione, jest łatwiejsze do przepracowania. "Jak sądzisz, co możemy tutaj domalować, co by się przydało Panu Lękusiowi? Co może mu pomóc w jego sytuacji?

✔️ZABAWA STWORY KOLORY
To inna zabawa, którą pokochały moje dzieci i polega ona na tym, że emocją, tutaj lękowi nadajemy określony kolor np. Niebieski, a gdy zamykamy oczy, to wybieramy sobie inny kolor, który idealnie potrafi pomóc i np. rozjaśnić niebieskie ciemne barwy. Gdy dziecko poczuje lęk, to staramy się przywołać kolor lęku, a następnie wyobrazić sobie jak niczym bohaterski Batman czy Kapitan Ameryka zjawia się inny, pomocny mu kolor i już jest raźniej, jaśniej i łatwiej. Poprzez wyobrażenie kolorów i koncentrację nad nimi świat emocji, staje się łatwiejszy do zaakceptowania.

✔️WĘŻYK, KTÓRY PĘDZI WOLNIEJ
Staramy się przedstawić lęk poprzez ruchową zabawę w wężyka. Zadaniem dziecka jest namalować w powietrzu wężyka. Następnie wężyka się "przesuwa" I dorosły rysuje w powietrzu jego kolejną pozę. Dokładnie tam, gdzie skończył się wąż, kolejną pozę rysuje dziecko i cały cykl się wydłuża do momentu, gdy wąż pełznie coraz to wolniej i wolniej...aż w końcu nie staje i spokojnie się rozgląda i tutaj dodajemy spokojny wdech- wydech

✔️CZYTAJKI I INNE BAJKI
Przygody bajkowych bohaterów to świetny pomysł na oswojenie emocji. Dziecko ma możliwość wcielenia się w sytuację lękową, ale z bezpieczniej perspektywy, w końcu to bohater doświadcza lęku I to on znajduje rozwiązanie. Warto wybierać takie książki, w których to właśnie głowni bohaterowie, samodzielnie rozwiązują swoje wyzwania, a nie za sprawą czarów, czy szczęścia. Obecnie na rynku czytelniczym są dostępne liczne książki, poradniki terapeutyczne, a nawet ćwiczeniowe bajki, do samodzielnego wykorzystania na lekcjach/terapii/zabawy.
Kilka z nich prezentuje na Instagramie, zerknij 🙂

Pamiętaj, że książki mogą być silnym sprzymierzeńcem w oswajaniu emocji!

Lęk to ważna emocja, ale i...niekiedy trudna w doświadczaniu.

Wykorzystując gry I zabawy, książki i budując autentyczną relacje uczysz doświadczać emocji, a ucząc emocji, pokazujesz jak barwny jest ich świat.

Emocje to część nas. Nie bój się bać, ale pokaż jak mądrze radzić sobie z lękiem I niepokojami...

Tel. 07526215930

27/02/2026

Jakie niepokojące symptomy mogą się pojawić u dziewczynek w spektrum w wieku szkolnym?

🔹dziewczynce trudno się odnaleźć w klasie w grupie rówieśników, bardzo przeżywa wszystkie relacje, analizuje, sprawia wrażenie jakby nie do końca je rozumiała;

🔹ma koleżanki, ale widać, że jest ich kierowniczką, zarządza grupą, zabawą;

🔹ma jedną najbliższą koleżankę, może sprawiać nawet wrażenie jakby izolowała ją od innych dzieci;

🔹w szkole jest bardzo spokojna, ale w domu bardzo szybko się irytuje, trudno ją wyciszyć, trwa to dłuższy czas;

🔹ciężko jej przyjąć czyjś punkt widzenia;

🔹ma bardzo określone zainteresowanie, niekoniecznie nietypowe, ale to niemal fiksacja np. zbieranie zwierzątek ulubionego gatunku, kolekcjonowanie, irytacja na próby na przykład przestawienia ustawionej wcześnie figurki, to znów jest bardziej niż przeciętnie;

🔹duży problem z akceptacją zmian;

🔹sensoryzmy: poszukiwanie bodźców, dociskanie się, skakanie, kręcenie;

🔹może mieć dorosły język, nietypowych sformułowań używać, mieć trudność z rozumieniem żartów czy ironii.

Spektrum to zespół objawów w obszarze powtarzalnych wzorców i komunikacji/relacji/języka.

Musi wystąpić kilka w objawach tu i teraz i w rozwoju.

Muszą mieć wpływ na funkcjonowanie dziecka.

W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się ze specjalistą 07526215930.

Kocham moje dziecko…Kiedy dziecku jest źle, rzadko przychodzi i mówi o tym wprost, jak dorosły.Zamiast słów używa języka...
23/02/2026

Kocham moje dziecko…

Kiedy dziecku jest źle, rzadko przychodzi i mówi o tym wprost, jak dorosły.
Zamiast słów używa języka, który jest mu najbliższy – zachowania.

Rodzice często odczytują te sygnały jako „zły charakter”, „brak wychowania” czy „lenistwo”. Tymczasem bardzo często to rozpaczliwa próba bycia usłyszanym.

Oto najczęstsze sposoby, w jakie dzieci wołają o pomoc:

1. Agresja i „niegrzeczność”
Gdy spokojne dotąd dziecko nagle staje się opryskliwe, zaczyna bić, krzyczeć lub niszczyć przedmioty, nie zawsze chodzi o brak zasad.
• Co widzą rodzice: bunt, bezczelność, brak szacunku.
• Co może dziać się naprawdę: dziecko nie radzi sobie z silnym lękiem, wstydem lub bólem. Złość staje się tarczą ochronną. Atakuje pierwsze, bo samo czuje się zagrożone.

2. Nagły regres
Dziecko zaczyna zachowywać się jak młodsze: chce być noszone na rękach, mówi „dziecinniej”, wraca moczenie nocne.
• Co widzą rodzice: manipulację, cofanie się w rozwoju, przesadę.
• Co może dziać się naprawdę: to poszukiwanie bezpieczeństwa. Podświadoma próba powrotu do czasu, gdy czuło się najbardziej chronione.

3. Dolegliwości somatyczne (psychosomatyka)
„Znowu boli mnie brzuch przed szkołą”, „Boli mnie głowa”.
• Co widzą rodzice: wymówki, unikanie obowiązków.
• Co może dziać się naprawdę: kiedy napięcie psychiczne przekracza możliwości dziecka, ciało zaczyna „mówić” za nie. Ból jest realny – wywołany stresem, którego dziecko nie potrafi nazwać.

4. Nadmierna „grzeczność” i wycofanie
To sygnał, który łatwo przeoczyć, bo nie sprawia problemów.
• Co widzą rodzice: idealne, bezproblemowe dziecko.
• Co może dziać się naprawdę: lęk przed utratą miłości lub rozczarowaniem rodziców. Dziecko rezygnuje ze swoich potrzeb, staje się „niewidzialne”, by nie być ciężarem.

5. Nagły spadek wyników lub utrata pasji
Dziecko przestaje interesować się tym, co wcześniej kochało.
• Co widzą rodzice: lenistwo, brak ambicji, złe towarzystwo.
• Co może dziać się naprawdę: wyczerpanie emocjonalne. Może to być sygnał depresji dziecięcej albo przemocy rówieśniczej (np. w szkole), o której dziecko boi się powiedzieć.

Co mogą zrobić rodzice?

Zamiast reagować wyłącznie karą, warto zadać sobie pytanie:
„Co moje dziecko próbuje mi teraz powiedzieć?”

• Słuchaj nie tylko słów, ale całego stanu dziecka. Czasem przytulenie bez komentarza działa więcej niż długa rozmowa wychowawcza.
• Buduj poczucie bezpieczeństwa. Dziecko powinno wiedzieć, że może przynieść do domu każdy swój błąd, lęk czy wstyd – i nie zostanie odrzucone ani zawstydzone.

Bo kiedy dziecko czuje się bezpieczne, nie musi krzyczeć zachowaniem.

Kocham moje dziecko…,Nie uciszaj – wyciszaj. Ucz samoregulacji.Wiele dzieci słyszy codziennie: „Przestań!”, „Uspokój się...
22/02/2026

Kocham moje dziecko…,

Nie uciszaj – wyciszaj. Ucz samoregulacji.

Wiele dzieci słyszy codziennie: „Przestań!”, „Uspokój się!”, „Nie histeryzuj!”, „Ciszej!”. Ale te komunikaty nie uczą spokoju – tylko tłumienia emocji.

⚠️ Uciszenie to reakcja na objaw, a nie zrozumienie przyczyny.
To wyciszenie „na chwilę” – często za cenę napięcia wewnętrznego, które nie znika, tylko narasta.

❤️Tymczasem dziecko w silnych emocjach nie potrzebuje kontroli – potrzebuje współregulacji.

Zapraszam na konsultacje.

07526215930

Karanie milczeniem bardzo boli…,Bo w ciszy nie ma punktu zaczepienia. Nie ma wyjaśnienia. Nie ma końca. Jest cisza, któr...
21/02/2026

Karanie milczeniem bardzo boli…,

Bo w ciszy nie ma punktu zaczepienia. Nie ma wyjaśnienia. Nie ma końca. Jest cisza, którą bardzo boli.

A dziecko nie rozumie napięcia. Ono je chłonie. A wiesz jak? Chociażby siedzi przy stole i słyszy łyżkę, które stuka trochę za mocno o talerz. Widzi też oczy, które nie chcą na dziecko patrzeć.

I wiecie co zaczyna wtedy dziecko myśleć? Że to z dzieckiem jest coś nie tak. I to małe dziecko często zaczyna chodzić na palcach. Obserwuje twarze dorosłych i napięcie w ich ciele zamiast dostrzegać własne potrzeb. Staje się niczym stacja meteorologiczna nastroju dorosłych. I często wyrasta na takiego dorosłego, który boi się konfliktu, trudnych rozmów. W dorosłym życiu zrobi wtedy wszystko, by tylko było spokojnie.

A wiecie czemu? Bo spokój w dzieciństwie oznacza przetrwanie. A dzieci nie potrzebują idealnych domów, ale wiecie co potrzebują? Potrzebują rozmowy i pojednania.

Cisza potrafi krzyczeć najgłośniej. A małe serce nie powinno dźwigać tego ciężaru dumy.

Bo dziecko zapamięta nie to, że się pokłóciliście. Zapamięta, czy po wszystkim rozmawialiście o tym i wyjaśniliście sobie. Zapamięta też te karanie ciszą, jeśli było.

Dlaczego kłótnie pomiędzy rodzeństwem są ważne…,
20/02/2026

Dlaczego kłótnie pomiędzy rodzeństwem są ważne…,

Kocham moje dziecko….Podążać za dzieckiemNajwiększym aktem odwagi rodzica nie jest prowadzić dziecko za rękę — ale umieć...
17/02/2026

Kocham moje dziecko….

Podążać za dzieckiem

Największym aktem odwagi rodzica nie jest prowadzić dziecko za rękę — ale umieć pójść za nim.

Podążać za dzieckiem to zaufać jego wewnętrznemu kompasowi, zamiast realizować na nim własne ambicje, lęki czy niespełnione marzenia.
To zobaczyć, kim ono jest — zanim powiemy mu, kim „powinno być”.

To, że rodzice są doktorami medycyny, nie oznacza, że dziecko musi iść tą samą drogą.
Bo jeśli pójdzie tam wbrew sobie, może wyrosnąć na przeciętnego lekarza, który każdego dnia idzie do pracy sfrustrowany — choć mógłby być genialnym kierowcą, piłkarzem, cieślą, pianistą, kucharzem, mechanikiem czy artystą.

Podążać za dzieckiem to uważnie obserwować jego talenty, ciekawości i naturalne predyspozycje.
Nie oceniać ich przez pryzmat prestiżu, pieniędzy czy opinii innych, ale zadać sobie pytanie:
-Czy świecą mu się oczy?

To także zgoda na to, że dziecko nie jest przedłużeniem rodzica.
Jest osobną osobą — z własną drogą, tempem i wrażliwością.

Ale podążanie za dzieckiem to nie tylko wybory „na przyszłość”.
To też codzienna praktyka budowania w nim sprawczości i samodzielności.

Podążać za dzieckiem to:
– pozwalać mu robić nowe rzeczy, nawet jeśli zrobi je nieidealnie,
– dawać odpowiedzialność zamiast wyręczać,
– pozwalać mu dbać o coś, co jest „jego”.

Przykłady adekwatne do wieku:
Małe dziecko (2–4 lata):
pozwolić nalać wodę do kubka, wybrać ubranie, podlać kwiatka, spróbować samodzielnie się ubrać — nawet jeśli trwa to dłużej.

Przedszkolak (4–6 lat):
odpowiedzialność za karmienie zwierzęcia, sprzątanie swoich zabawek, pomoc w gotowaniu, wybór zajęć dodatkowych zgodnych z jego budzącymi się zainteresowaniami — nie z ambicją rodzica.

Dziecko szkolne (7–10 lat):
samodzielne organizowanie plecaka szkolnego, czasu na naukę, domowe "dyżury", decyzja czy chce trenować sport, grać na instrumencie czy budować z drewna, czy jeszcze coś innego...

Nastolatek:
szacunek dla jego wyborów, zainteresowań i tempa dojrzewania.
Rozmowa zamiast kontroli.
Zaufanie zamiast straszenia.

Podążać za dzieckiem to powiedzieć mu — nawet bez słów:
„Widzę cię. Ufam ci. Twoja droga jest ważna.”
To fundament dobrostanu dziecka dziś i dorosłego jutra.

Bo człowiek, który mógł być sobą, będąc dzieckiem nie musi całe dorosłe życie przed sobą uciekać, bać się tego kim jest...

Address

Luton

Opening Hours

Tuesday 9am - 5pm
Wednesday 9am - 5pm
Thursday 9am - 5pm
Friday 9am - 5pm

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Polski Psycholog posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Category