12/12/2025
Do dziś pamiętam smak pierwszej pizzy zjedzonej we Włoszech. To był moment, w którym porzuciłam „polski styl pizzy – im więcej tym lepiej” i zakochałam się w prostocie. 2–3 składniki i magia gotowa.
Przez 11 lat życia nad Morzem Śródziemnym stałam się wybredna… szczególnie jeśli chodzi o pizzę i makarony. Ale to, co przeżyłam dzisiaj, to było jedno wielkie Mamma Mia! 🇮🇹✨
Włochy w samym centrum Bochni.
Wystrój? Jak mała wyprawa do włoskiego miasteczka — klimatycznie, ciepło, z tym charakterystycznym „dolce vita” w powietrzu.
A do tego małe delikatesy, w których można kupić śródziemnomorskie pyszności.
I hit nad hity: właściciel sam robi ser straciatella. SER-I-O!
Placek. Pomidory. Ser.
A na koniec ta kawa, którą jeśli zamkniesz oczy, pijesz jakbyś siedziała na małej włoskiej piazzy…
😱😍❤️
Nie wiem, jak to opisać… po prostu trzeba tego spróbować.