03/09/2025
Kiedy zapytasz znawców rasy czy Owczarek belgijski będzie odpowiedni do domu z dzieckiem, zapewne usłyszysz, że nie. Stwierdzenie to nie jest podyktowane jakimś dziwnym, wybujałym ego tylko doświadczeniem. Ci wszyscy ludzie wiedzą, że te psy odpalają od niewielkich bodźców. Ich szybkość może być niebezpieczna. Belg dopadnie upatrzonego celu bez względu na to co lub kto stoi po drodze. Jest to pies, który w wielkiej mierze działa na odruchach „najpierw robi, potem myśli”. Doprowadzić to może do groźnych wypadków. Dzieci są głośne, ruchliwe i często piszczą, co u wielu psów reaktywnych (a Belgi ewidentnie takie są) powoduje agresję, lęk lub innego rodzaju dyskomfort.
Czy to oznacza, że mając dzieci trzeba zrezygnować z własnych marzeń o posiadaniu psa użytkowego? Treningach ringowych, IGP, agility czy innych aktywności, które dają nam radość i w których chcielibyśmy osiągnąć coś więcej? Otóż nie!
Wałek polega na tym, że trzeba mieć na to wszystko plan, samozaparcie i konsekwentnie małymi kroczkami dążyć do celu. Trzeba nauczyć się przewidywać reakcje psa oraz dzieci i mieć świadomość , że kupujesz psa SOBIE, nie dziecku.
Kluczowym elementem jest wprowadzenie kenela, gdzie pies będzie miał przestrzeń do wyciszenia i odpoczynku. Będzie to też chwila dla Ciebie, gdzie nie będzie trzeba pilnować i kontrolować każdego ruchu. Bez tego zwariujesz, serio! Ważne by pilnować i uświadamiać dzieci, że nie zaczepiamy psa podczas odpoczynku i że klatka nie służy do zabawy (czyt. nie wchodzimy do niej).
Kolejną podstawą jest nauka puszczania. Im pies szybciej to ogarnie tym mniej zabawek lub ubrań będzie zniszczonych.
Nigdy, ale to nigdy nie zostawiamy dziecka z Belgiem bez nadzoru, chyba że wiek dziecka i poziom wychowania psa już na to pozwala.
Chociaż w pełni popieram adopcję, nie bierz do domu z dzieckiem psa zagadki. Nie wiesz jaką ten pies ma przeszłość, co go spotkało, ani jakie odruchu nim rządziły. Spokojne zachowanie w schronisku czy w fundacji, nie musi mieć przełożenia na spokojne życie w domu. Psy odróżniają kontekst różnych sytuacji, dlatego w różnych miejscach ich zachowanie może być zupełnie inne.
Ważny jest wybór dobrej hodowli i przyjrzenie się rodzicom szczeniąt. Jakie to psy, jak pracują, jak zachowują się poza pracą. Należy porozmawiać z hodowcą o tym co chcemy robić z psem i jakie mamy obawy. Dobry hodowca pomoże w wyborze odpowiedniego skojarzenia, a później w wyborze konkretnego szczeniaka.
Szkolenia. Pies użytkowy wymaga treningu i trzeba na niego zorganizować czas. Dużo czasu. Dlatego tak ważne jest wsparcie osób trzecich – przyjaciół, rodziny, którzy zaopiekują się dziećmi podczas Twoich zajęć lub wyjazdów szkoleniowych. Prawda jest taka, że im lepsze masz wsparcie i ludzi dookoła siebie, tym więcej osiągniesz.
Tekst jest oparty na moich doświadczeniach jako matki dwóch córek, w tej chwili 9 i 4 letnich oraz 3 letniego malinoisa. Zakładam, że inni mogą mieć inne recepty na zgodne życie. Przez te 3 lata uzbierało mi się materiału na książkę, ale jakoś nigdy się za nią nie wzięłam.
Miało być krótko i treściwie, a wyszło jak zawsze 😅