30/01/2026
Tak na wieczór garść ziółek♥️
Słowa na wiatr🌿💨
Z jakiegoś powodu ludzkość uznała, że rozmaite elementy naszej fizjologii są mniej sexy od innych. Przykładem jest np. oddawanie gazów, które mimo że niezbędne dla zdrowia nie jest czymś, z czym przeciętny człowiek (pomijam chłopców w okresie "wczesnej podstawówki" - wtedy bywa różnie😎) chciałby obnosić się w towarzystwie. Dziś napiszę o kilku ziołach, które zastosowane w porę mogą sprawić, że nie będziesz się czerwienić.
🌿👉Numer 1 w rankingu: kminek.
Musisz wiedzieć, że gaz w jelitach znajduje się w formie pęcherzyków, otoczonych jak bańki mydlane płynno śluzową otoczką. Zawarte w kminku olejki eteryczne działają jak związki powierzchniowo czynne, czyli zmniejszają napięcie powierzchniowe pęcherzyków i ułatwiają ich łączenie w większe formy. Paradoksalnie, to właśnie duże, dopakowane gazem egzemplarze przepychają się przez jelita sprawniej, niż drobnica, która zawsze gdzieś się po drodze zawieruszy.
🌿👉Numer 2: koper włoski.
Działa rozkurczowo i podobnie jak kminek ułatwia łączenie się pęcherzyków. Jedyna wada: reklamy herbatek z kopru włoskiego były swego czasu emitowane w telewizji tak często, że część osób w moim wieku na samo ich wspomnienie do dziś dostaje wzdęcia.
🌿👉Numer 3: mięta pieprzowa.
Tu liczy się głównie działanie rozkurczowe, a także pobudzenie wydzielania żółci, która poprawia trawienie tłuszczów. Z tym ostatnim trzeba uważać, jeśli ma się zdiagnozowaną kamicę dróg żółciowych, bo nasilenie produkcji żółci może wywołać kolkę, a nawet niedrożność.
Reasumując: w ramach doraźnej samopomocy, można wyskoczyć do apteki i zakupić jedną z dostępnych w niej herbatek, uwzględniając sugestie farmaceuty.
⚠️ UWAGA
Jeśli problem nadprodukcji gazów jest uporczywy, warto skonsultować to z lekarzem, a ewentualne stosowanie ziół również z lekarzem - ale w poradni ziołoleczniczej.
No a jakby już nic nie pomogło, najlepszym słowem na wiatr, jest oczywiście “przepraszam”.🫣
M. A.