Ewelina Krajewska EVEL - DIET

Ewelina Krajewska EVEL - DIET Mam na imię Ewelina, jestem dietetyczką. Z chęcią pomogę Ci zaplanować zdrowsze odżywianie! Witaj! Nazywam się Ewelina Krajewska.

Jestem absolwentką dietetyki na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Pomagam w optymalizacji żywienia:
- osobom cierpiącym na schorzenia cywilizacyjne i dietozależne
- sportowcom
- osobom, pragnącym zmienić sposób odżywiania i zadbać o swoje zdrowie i sylwetkę

Wesprę Cię we wprowadzaniu zmian, które dostarczą Ci energii życiowej oraz przyczynią się do lepszego samopoczucia!

Drogie (zwłaszcza :)) Panie,jeśli chciałybyście wprowadzić więcej aktywności dla poprawy zdrowia i sylwetki, ale wciąż p...
22/02/2024

Drogie (zwłaszcza :)) Panie,

jeśli chciałybyście wprowadzić więcej aktywności dla poprawy zdrowia i sylwetki, ale wciąż poszukujecie bardziej kameralnej i komfortowej dla Was atmosfery w miejscu ćwczeń - serdecznie polecam Wam treningi z Agnieszką z Women's Fit :)

Z wielką przyjemnością chciałam Was poinformować, że nawiązałam współpracę z dietetyczką Eweliną Krajewską Ewelina Krajewska EVEL - DIET . Dziewczyny, które korzystały z usług Eweliny są zachwycone nie tylko efektami, ale również indywidualnym podejściem i empatią z jaką traktuje swoich podopiecznych. Jestem spokojna o to, że będziecie w dobrych rękach 🙂

Kilka słów o Ewelinie 😊

Nazywam się Ewelina Krajewska. Jestem dietetykiem. Skończyłam studia magisterskie na kierunku Dietetyka na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.

Chętnie pomogę Ci okiełznać zdrowsze odżywianie i dopasować je do Twoich potrzeb, bez zbędnych komplikacji. Pokażę Ci, że Twoja dieta nie musi być zero-jedynkowa i nie ma jednej drogi do osiągnięcia celu. To ułatwi Ci wyjście z błędnego koła odchudzania i zmiany z krótkofalowych zrywów na długotrwałe, korzystne dla zdrowia nawyki. Bez presji i na własnych zasadach.

Na codzień pracuję z podopiecznymi pomagając im zarówno w zmianach sylwetkowych jak i dietoterapii schorzeń, zwłaszcza insulinooporności, zaburzeń metabolicznych, chorób autoimmunologicznych czy szeroko pojętych problemów związanych z układem trawiennym. Mam także doświadczenie w pracy że sportowcami m.in. pływakami oraz piłkarzami.

Jeśli jesteście zainteresowane ofertą zapraszamy do kontaktu.

Czy warto się doceniać?Z wypróbowanych (jak dotąd) aktywności fizycznych, najbardziej umiłowałam piesze górskie wędrówki...
24/04/2023

Czy warto się doceniać?

Z wypróbowanych (jak dotąd) aktywności fizycznych, najbardziej umiłowałam piesze górskie wędrówki 🥰
Góry są piękne, a kocham je szczególnie wiosną i latem, kiedy jest zielono.

Kiedyś nie mogłabym powiedzieć o jakiejkolwiek aktywności, że ją lubię. Aktywność to był przykry obowiązek, konieczny do spełnienia. Ruch traktowałam jedynie jako sposób na "spalenie kalorii". Z perspektywy czasu widzę, jakie to było obciążające głowę. Aktywność opłacała się tylko wtedy, jeśli spełniłam swoje wyimaginowane założenia zużycia konkretnej ilości energii🤡.

Teraz patrzę na to zupełnie inaczej. Aktywność "opłaca" mi się z wielu innych względów.
W górach, mimo wysiłku fizycznego, odpoczywam. Głowa się luzuje 🧘‍♀️.
Widoki zachwycają, a zdobywanie szczytów to często przełamywanie lęku i wychodzenie ze strefy komfortu.
Ale to procentuje później dumą. Dumą z samej siebie, że się udało.


A dumnym z siebie warto być. Docenianie się za małe osiągnięcia, zwiększa naszą pewność siebie, a to z kolei przekłada się na efektywniejsze działania. Po prostu bardziej nam się chce.

Tak jest też z odchudzaniem.
Dlatego nie jest dobrze stawiać przed sobą równocześnie zbyt wielu zadań/ zmian do wprowadzenia, które nas za bardzo obciążą i będą trudne w realizacji. Wówczas dużo łatwiej się poddać, a to często zaburza nasze morale, które nie tak łatwo na nowo odbudować. Zwłaszcza, jeśli mamy już na koncie kilka nieudanych prób odchudzania.

Postaw sobie mały, realny i nieobciążający cel. Gdy go wdrożysz, zobaczysz, że dałaś radę - będziesz z siebie dumna! Kolejny, mały cel zaplanujesz bardziej ochoczo.
A każdy mały krok przybliży Cię do celu
🫂


Kolejne starcie ⚖ dość kontrowersyjne, bo dotyczące naszego dobra narodowego, czyli masełka 🧈Odwieczna debata na temat t...
19/04/2023

Kolejne starcie ⚖
dość kontrowersyjne, bo dotyczące naszego dobra narodowego, czyli masełka 🧈

Odwieczna debata na temat tego czym smarować pieczywo wciąż jest żywa i elektryzuje społeczeństwo. Bo przecież masło jest "naturalne i pyszne", a wszelakie miksy to "przemysłowe wytwory pełne chemii". Czy aby na pewno wszystko co naturalne musi być korzystne dla naszego zdrowia?
Wiemy, że nie 🍄

Do rzeczy.
Czemu porównujemy akurat masło Extra i masło Finuu, a nie np. margarynę?
Dlatego, że staram się tutaj porównywać produkty jak najbardziej do siebie zbliżone smakowo i wyłonić zwycięzcę, który bardziej przysłuży się naszemu zdrowiu.

Finuu to połączenie masła z mleka krowiego i olejów roślinnych (rzepakowego i z lnianki) oraz niewielkiej ilości maślanki. Wzbogacany jest w witaminę A i D (podobnie jak margaryny). Jest więc kompromisem pomiędzy masłem, będącym produktem wyłącznie pochodzenia zwierzęcego, a margaryną składającą się jedynie z tłuszczów roślinnych (uwodornionych / przeestryfikowanych).

Generalnie, skład masła Finuu jest w porządku. Zawiera znacznie mniej nasyconych kwasów tłuszczowych (oraz cholesterolu) niż tradycyjne masełko Extra.
To kluczowe, ponieważ dziś dobrze wiemy, że to nasycone kwasy tłuszczowe, cholesterol pokarmowy (zwłaszcza utleniony) i tłuszcze trans podnoszą poziom lipoprotein LDL (potocznie "złego cholesterolu), których wysokie stężenie jest udowodnionym czynnikiem zwiększonego ryzyka rozwinięcia się chorób sercowo-naczyniowych.
Jednak wbrew temu, co sugeruje producent, masło Finuu nie nadaje się do pieczenia ani smażenia. Powinno być spożywane wyłącznie na zimno, podobnie zresztą jak masło Extra.

Zalecenia w temacie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych (NKT) są niezmienne - dzienny udział nasyconych kwasów tłuszczowych nie powinien przekraczać 10% ogólnego zapotrzebowania kalorycznego (u osób z hipercholesterolemią watro zejść do max. 7%).
Dodatkowo, kwasy tłuszczowe trans powinny być jak najbardziej limitowane, do max. 1% zapotrzebowania dziennego (czyli np. do 2 g tłuszczów trans w diecie 2000 kcal). Tutaj warto wspomnieć, że tradycyjne masło zawiera w sobie od 1 do 3 % tłuszczów trans (czyli od 7 do 22 g tłuszczów trans na 100 g masła). Margaryny miękkie (czyli te lepsze jakościowo, które zostały poddane przeestryfikowaniu lub całkowitemu uwodornieniu) zawierają 0,13-1,11 % tłuszczów trans.
W tym istotnym aspekcie mamy więc wyższość margaryn miękkich nad masłem.
* Margaryny twarde (kostkowe) nadal w większości są zasobne w kwasy tłuszczowe tras, dlatego też nie są polecane.

Jak zwykle, każdorazowo przy analizie produktu, należy wziąć pod uwagę szerszy kontekst. Zarówno w aspekcie pozostałych wartości danego produktu jak i całokształtu codziennej diety.
Masło Extra ma też swoje zalety (poza smakiem 😁 - obecność krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, obecność sprzężonych dienów kwasu linolowego) i przy umiarkowanym spożyciu (10-15 g dziennie) nadal może być elementem zdrowej diety. Rzecz jasna pod warunkiem, że w naszym menu zadbamy o odpowiednie spożycie błonnika, oliwy, tłustych ryb morskich, orzechów i nasion, a ograniczymy pozostałe źródła nasyconych kwasów tłuszczowych, tłuszczów trans i cukrów prostych.

Masło Finuu jest dzisiejszym zwycięzcą, ponieważ ułatwia zaoszczędzenie nasyconych kwasów tłuszczowych w ujęciu dziennym, zachowując też wspomniane zalety masła tradycyjnego.🏆

Jednak pamiętajmy, że to jedynie jeden z wariantów, który wydaje się być złotym środkiem dla miłośników masła.
Osobom niezwiązanym emocjonalnie z masłem, polecam inne możliwości, takie jak pasty warzywne (hummus, pasta na bazie fasoli czy soczewicy) lub guacamole. :)

🐥🐥🐥
08/04/2023

🐥🐥🐥

Dlaczego desery monoporcjowe są fajne?Bo zjesz jedną porcję 🫠
21/02/2023

Dlaczego desery monoporcjowe są fajne?
Bo zjesz jedną porcję 🫠

Lepszy wybór - stracie nr 3⚖️Dziś tematycznie pod jutrzejszy Tłusty Czwartek - pączki 🍩🍩Nie skupiajmy się tutaj na ilośc...
15/02/2023

Lepszy wybór - stracie nr 3⚖️
Dziś tematycznie pod jutrzejszy Tłusty Czwartek - pączki 🍩🍩
Nie skupiajmy się tutaj na ilości kcal, zawartości tłuszczu, czy cukru - to pączek - nie oszukujmy się więc, że będzie fit. Wszystkich powyżej wymienionych, jak na swoje nieduże gabaryty, każdy pączek będzie miał w sobie sporo.

Skupmy się na tym jakiego pączka wybrać.

🍩 Przede wszystkim - pączek nie może kosztować 0,99 zł za sztukę. Zbyt niska cena świadczy o gorszej jakości składników, np. wielokrotnym smażeniu na tym samym tłuszczu (często niskiej jakości), czy używaniu dodatków spulchniających, mających na celu zwiększenie objętości ciasta.
Bardzo często takie tanie pączki sprzedawane są w wielopakach. Wówczas nie dość, że spożywamy produkt słabej jakości, to jeszcze narażamy się zjedzenie ich w zbyt dużej ilości.

🍩 Wybierz pączka, który cieszy Twoje oko - nie musi być idealnie okrągły. Niech przyciąga wzrok jednolitym, niepołamanym lukrem/ czekoladą, czy świeżym (suchym) cukrem pudrem. Dobry pączek nie powinien być zbyt blady, ale nie może także mieć zbyt ciemnego koloru, świadczącego o przypaleniu.

🍩 Zwróć uwagę na obecność równej, białej obwódki. Oznacza ona, że ciasto było smażone w odpowiedniej temperaturze i we właściwy sposób, tym samym nie chłonąc nadmiaru niepotrzebnego tłuszczu.

🍩 Omijaj sklepy/ piekarnie/ cukiernie, w których brzydko pachnie starym tłuszczem.

Sposób podania: proponuję zjeść pysznego pączusia w spokoju, na talerzu, z kubkiem przyjemniej, ciepłej herbaty, aby nacieszyć się jego smakiem.
Taki rytuał, w przeciwieństwie do spożycia pączka w biegu prosto z torebki, zaprocentuje większą kontrolą nad ilością spożytych pączusiów. 😇

Smacznego Czwartku 🤤

Kilka słów o witaminie D ☀️Suplementujecie? Witamina D to jeden z tych suplementów, który naprawdę warto przyjmować. A n...
07/02/2023

Kilka słów o witaminie D ☀️
Suplementujecie?
Witamina D to jeden z tych suplementów, który naprawdę warto przyjmować.
A niewiele takich jest! W okresie jesienno-zimowym, w naszej szerokości geograficznej, praktycznie każdy powinien ją uzupełniać. 😊

Rosół i jego zalety 🍲To rozgrzewające, lekkostrawne i stosunkowo niskokaloryczne danie. Domowy rosół to prawdziwa odżywc...
27/01/2023

Rosół i jego zalety 🍲

To rozgrzewające, lekkostrawne i stosunkowo niskokaloryczne danie.
Domowy rosół to prawdziwa odżywcza bomba! Obfituje w m.in. potas, selen, cynk, żelazo, witaminy z gr. B, aminokwasy i kolagen.

Bulion jest szczególnie polecany w okresie przeziębieniowym, zarówno jako czynnik profilaktyczny, jak i pomocny w walce z już toczącą się infekcją.🤧🤒

Rosół, dzięki zawartości aminokwasów takich jak prolina, glicyna, glutamina czy arginina wpływa regenerująco na ścianę jelit. Zmniejsza także stan zapalny i odżywia florę bakteryjną. W następstwie wzmacnia naszą odporność, która w ogromnej mierze zależy od kondycji naszych jelit i bytującej w nich mikroflory.
Dodatkowo, domowy wywar wpłynie na oczyszczenie górnych dróg oddechowych.

"Rosołowe aminokwasy" regenerują tkankę mięśniową, zwiększają wchłanianie składników odżywczych, a także wpływają na gęstość kości oraz wspomagają tkankę łączną.

Aby w pełni wykorzystać potencjał bulionu, należy go długo gotować na małym ogniu. Nie używaj kostek rosołowych czy bulionetek. Do przygotowania wykorzystaj dobrej jakości mięso, dużą ilość świeżych warzyw i ziół, np. lubczyk, tymianek, oregano.
W celu uzupełnienia witaminy C (której nie pozostanie wiele po długim procesie gotowania), gotowy rosół posyp świeżą natką pietruszki lub inną zielonką ;)

Cykl "lepszy wybór" - starcie nr 2 ⚖️Ostatnio wrzucałam tutaj przepis na szybki obiad z użyciem gotowych pierożków torte...
17/01/2023

Cykl "lepszy wybór" - starcie nr 2 ⚖️

Ostatnio wrzucałam tutaj przepis na szybki obiad z użyciem gotowych pierożków tortelloni.
Jak widać, WARTO przeanalizować tabelki z wartościami odżywczymi dostępnych produktów. 🧐
Pierożki po lewej stronie zawierają aż o 75 kcal więcej i około trzykrotną ilość tłuszczu, w porównaniu z tymi po prawej (w przeliczeniu na 100 g).
Przy zjedzeniu średniej, 200-gramowej porcji, dostarczamy sobie więc zupełnie niepostrzeżenie dodatkowe 150 kcal i ponad 14 g tłuszczu więcej!
Biorąc pod uwagę, że to produkty tej samej kategorii, o tym samym smaku i nawet tej samej firmy (!), różnica jest zaskakująco duża.

W przypadku, gdy potrzebujecie trzymać się konkretnej kaloryczności diety, uważajcie na takie kwiatki 🌸 Czytajcie etykiety :)

PS Obie wersje dostępne są w Lidlu.

Jeden z tych obiadów, na który pomysł na składniki przychodzi w trakcie tworzenia :)Całość zajęła naprawdę nie więcej ni...
10/01/2023

Jeden z tych obiadów, na który pomysł na składniki przychodzi w trakcie tworzenia :)

Całość zajęła naprawdę nie więcej niż 15 minut - głównie to zasługa tortellini, które wystarczy zagotować :)

Takie gotowce bywają pomocne, kiedy nie mamy czasu albo weny. Warto jednak wtedy danie nieco "podrasować", aby zapewnić lepszą wartość odżywczą i aby taki posiłek nasicił nas na dłużej.
Tę funkcję spełnią przede wszystkim warzywa.

Wykorzystane składniki:
Tortellini
Pierś z kurczaka
Marchew
Cukinia
Papryka
Cebula
Passata pomidorowa
Odrobina oliwy
Przyprawy (dowolnie! u mnie curry, kurkuma, cynamon, papryka słodka, sól, pieprz)
Natka pietruszki do posypania

Przygotowanie:
Na jednej patelni podduszamy wszystkie posiekane warzywa. Potem zalewamy passatą i chwilę gotujemy - najlepiej, aby warzywa pozostały al dente. Na drugiej patelni podduszamy przyprawionego kurczaka.
W międzyczasie, na wrzątek wrzucamy tortellini i zagotowujemy do wypłynięcia.
Całość podajemy posypane dowolną zielonką.

Uwaga:
Dla jeszcze większego uproszczenia i skrócenia czasu przygotowywania obiadu, możesz użyć mrożonej mieszanki warzyw. Wystarczy, że wsypiesz je na patelnię i poddusisz. Zaoszczędzisz czas na obieranie i krojenie 😁

Dzień dobry! Zaczynamy cykl pt. "lepszy wybór!". ⚖️W ramach tego cyklu będę udostępniała porównania dwóch przykładowych ...
05/01/2023

Dzień dobry!

Zaczynamy cykl pt. "lepszy wybór!". ⚖️
W ramach tego cyklu będę udostępniała porównania dwóch przykładowych produktów, pod kątem ich wartości odżywczych. Celem będzie zestawienie artykułów, które:
- należą do tej samej grupy produktów spożywczych (a więc spodziewamy się podobnych wartości);
- mają podobny smak;
- są ogólnodostępne w stacjonarnych sklepach.

Dziś na tapet bierzemy M U S L I.
W moim odczuciu, to chyba najbardziej zdradliwy produkt, na który można się natknąć, gdy wpadamy na pomysł zdrowszego odżywiania.
Bardzo często musli/ granole są szumne nazwane jako "fit", "fitness" czy "bio", co sugerowałoby, że to idealny produkt dla osób dbających o jakość diety. W rzeczywistości bardzo często okazują się produktami, którym składem bliżej do żywności rekreacyjnej niż odżywczej. Na co więc zwrócić uwagę?

❎ Na obecność cukru dodanego na liście składników - czyli np. cukru, syropu glukozowo-fruktozowego, syropu cukru skarmelizowanego. Jeśli już taki składnik się tam zawieruszy, to im dalej na liście składników, tym lepiej.

❎ Na ilość nasyconych kwasów tłuszczowych - im mniej, tym lepiej.

✅ Na zawartość błonnika - im więcej, tym z reguły lepiej.

✅ Na zawartość białka - im wyższa zawartość, tym zazwyczaj korzystniej - dobrze wpływa na sytość.

✅ Na długość listy składników - im mniej zawiła, długa i skomplikowana, tym w większości przypadków lepiej :)

Poniższe dwa rodzaje musli różnią się przede wszystkim zawartością cukru i nasyconych kwasów tłuszczowych.
Dążmy do ograniczenia cukrów prostych i NKT w diecie, a więc lepszym wyborem będzie produkt po prawej stronie 👍

To rzecz jasna nie oznacza, że musli od lewej jest niedozwolone. Jeśli np. jesteś sportowcem i wykazujesz wyższe zapotrzebowanie na węglowodany, w tym cukry proste (zwłaszcza około treningowo), to może być nadal dobry wybór.
Pamiętaj też, że to wielkość porcji na największe znaczenie!

PS z góry zaznaczam, że post nie ma charakteru politycznego 😅

Cześć! 🌞 Przypominam, że w celu umówienia spotkania, możesz skorzystać z mojego kalendarza na portalu ZnanyLekarz.pl. Je...
03/01/2023

Cześć! 🌞
Przypominam, że w celu umówienia spotkania, możesz skorzystać z mojego kalendarza na portalu ZnanyLekarz.pl. Jeśli planujesz wizytę, to super wygodne rozwiązanie. Wystarczy, że klikniesz w link poniżej, wybierzesz datę i zarezerwujesz termin - zarówno w formie wizyty stacjonarnej jak i online. Możesz umówić się skąd tylko chcesz i o dogodnej porze.
Zapraszam: https://www.znanylekarz.pl/ewelina-krajewska-2/dietetyk/lodz -id=%5B871980%2C869016%2C950976%5D&filters%5Bspecializations%5D%5B%5D=98

🍎🥦🍇

Adres

Zgierska 211 Oraz Tatrzańska 109
Łódź
91-497

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 08:00 - 21:00
Środa 08:00 - 21:00
Czwartek 08:00 - 21:00
Piątek 09:00 - 16:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ewelina Krajewska EVEL - DIET umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ewelina Krajewska EVEL - DIET:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria