30/01/2026
𝐃𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐚𝐤 𝐜𝐳𝐞̨𝐬𝐭𝐨 𝐰𝐲𝐛𝐢𝐞𝐫𝐚𝐦𝐲 "𝐳𝐧𝐚𝐧𝐞 𝐩𝐢𝐞𝐤ł𝐨" 𝐳𝐚𝐦𝐢𝐚𝐬𝐭 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐧𝐚𝐧𝐞𝐣 𝐰𝐨𝐥𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢? 🌪️
To paradoks, który zastanawia wielu z nas. Dlaczego tkwimy w relacjach, pracach czy schematach, które nas ranią? Przecież logika podpowiada: „𝐔𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐣! 𝐙𝐦𝐢𝐞𝐧́ 𝐭𝐨!”. A jednak zostajemy.
Odpowiedź leży w konstrukcji naszej psychiki. 🧠
Cierpienie, choć bolesne, jest 𝐙𝐍𝐀𝐍𝐄. Wiemy, jak smakuje, wiemy, kiedy uderzy, wiemy, jak się w nim poruszać. Dla naszego pierwotnego mózgu to, co przewidywalne, wydaje się bezpieczniejsze – nawet jeśli boli.
Zmiana to 𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐀 𝐍𝐈𝐄𝐖𝐈𝐀𝐃𝐎𝐌𝐀. To brak mapy. To ryzyko. To utrata kontroli, którą tak kurczowo próbujemy zachować. Dlatego psychika, niczym nadopiekuńczy strażnik, często sabotuje nasze próby wyjścia, szepcząc: „Zostań, tu przynajmniej wiesz, na czym stoisz”.
Dlatego chcemy Wam powiedzieć coś ważnego: 𝐙𝐦𝐢𝐚𝐧𝐚 𝐫𝐳𝐚𝐝𝐤𝐨 𝐳𝐚𝐜𝐳𝐲𝐧𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨𝐝 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐨𝐝𝐰𝐚𝐠𝐢 𝐜𝐳𝐲 𝐫𝐳𝐮𝐜𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚 𝐠ł𝐞̨𝐛𝐨𝐤𝐚̨ 𝐰𝐨𝐝𝐞̨.
Prawdziwa zmiana zaczyna się od poczucia bezpieczeństwa. 🛡️
Dopiero gdy poczujesz grunt pod nogami – w relacji z terapeutą, z bliską osobą, czy wreszcie z samym sobą – będziesz w stanie puścić to, co znane, i sięgnąć po nowe. Nie musisz być odważny na starcie. Wystarczy, że poszukasz miejsca, w którym poczujesz się bezpiecznie. 🤍
Czym dla Was jest to „bezpieczne miejsce”, od którego można się odbić?🤔