07/03/2026
Mój pierwszy wernisaż stał się wspomnieniem. Bardzo ciepłym i wzruszającym. Przyszło dużo ludzi chcących zobaczyć moje prace. Rozmowy, pytania, gratulacje, kwiaty. Odważyłam się nawet zaśpiewać. Była telewizja. Były brawa, uśmiechy, dużo ciepła. Bardzo ciekawe doświadczenie. Spełniłam swoje marzenie. Bo marzenia się same nie spełniają, trzeba im trochę pomóc :)
Malowanie to moja pasja. Oderwanie od rzeczywistości, wyrażanie siebie i swoich emocji. Namalowałam łącznie około 150 obrazów. Spotykałam sie z krytyką, którą analizowałam. Spotykałam się z negatywną opinią, którą się nie przejmowałam. Spotykałam się z podziwem, który mnie wzmacniał.
Dziękuję Panu Iwo Świątkowski za zaufanie.