Zakątek,,Bliżej siebie "

Zakątek,,Bliżej siebie " Zakątek ,,Bliżej Siebie " to miejsce w którym człowiek i jego potrzeby są w centrum zainteresowania. Jest to centrum terapii dzieci, młodzieży i osób dorosłych.

,,UCIEKANIE OD SIEBIE Są ludzie, którzy nie piją dlatego, że lubią smak. Nie biorą dlatego, że chcą się bawić. Nie ogląd...
28/03/2026

,,UCIEKANIE OD SIEBIE

Są ludzie, którzy nie piją dlatego, że lubią smak. Nie biorą dlatego, że chcą się bawić. Nie oglądają dlatego, że są „tacy po prostu”. Oni robią to, żeby nie czuć.

Najpierw jest napięcie. Nie wiadomo skąd. Nie wiadomo kiedy przyszło. Ale jest. Cisza robi się za głośna. Ciało zaczyna być niespokojne. Myśli przyspieszają. W środku coś mówi: „uciekaj”.
I wtedy zaczyna się rytuał.

Pifko, żeby trochę przytłumić. Trawka, żeby odsunąć się od siebie. Po**os, żeby na chwilę poczuć cokolwiek. A jak to nie działa, to coś mocniejszego.
Byle szybciej. Byle głębiej. Byle dalej od tego, co w środku. To nie jest przyjemność. To jest regulacja napięcia.

To jest próba poradzenia sobie z czymś, co kiedyś było za duże. Za ciężkie. Za samotne. Bo kiedyś był mały chłopiec.
Za mały, żeby to unieść. Za mały, żeby zrozumieć. Za mały, żeby to nazwać.

I nie było obok spokojnego ramienia.
Nie było kogoś, kto powiedziałby:
„jestem, możesz się bać, możesz płakać, ja to udźwignę razem z Tobą”.
Więc on zrobił jedyną rzecz, jaką mógł.
Zamroził to. Zamknął gdzieś głęboko.
I nauczył się uciekać.

Lata mijają. Ciało dorasta. Życie się zmienia. Ale ten mechanizm zostaje.
Napięcie wraca i od razu pojawia się impuls. Bez myślenia. Bez świadomości.
Ręka sama sięga. Umysł już zna drogę.

A potem przychodzi wstyd.
„Co ja robię?”
„Znowu?”
„Przecież wiem…”

I tak kręci się pętla. Nie dlatego, że ktoś jest słaby. Nie dlatego, że ktoś „nie ogarnia”. Tylko dlatego, że w środku nadal jest ktoś, kto kiedyś nie miał wyboru.

I dopiero kiedy na chwilę się zatrzymasz… kiedy nie uciekniesz od razu… kiedy spojrzysz pod to napięcie…
może wydarzyć się coś innego.

Nie wielka rewolucja. Nie spektakularna zmiana. Tylko moment. W którym dorosły w Tobie zobaczy tamtego małego. I zamiast go zagłuszyć
zostanie z nim. Nie naprawi od razu wszystkiego. Nie zabierze bólu jednym ruchem. Ale powie: „widzę Cię”, „już nie jesteś sam”,"tym razem nie uciekniemy”

I to jest pierwszy moment, w którym pętla zaczyna pękać. Bo kompulsja to nie jest problem. To jest rozwiązanie, które kiedyś działało. Tylko dziś już nie musi być jedynym."
Tekst: Mirek Piotr Czarno Wasiutycz
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie "

Psychoterapia bywa piękną drogą do uwolnienia tego co nie służy...Sprzątaj we wnętrzu dla siebie, sprzątaj dla przyszłyc...
28/03/2026

Psychoterapia bywa piękną drogą do uwolnienia tego co nie służy...Sprzątaj we wnętrzu dla siebie, sprzątaj dla przyszłych pokoleń... sprzątaj z miłości do siebie...❤️ Jesteś tego wart💪🥰❤️

,,Dzisiejsza psychologia, psychobiologia czy neurobiologia potwierdzają to, co intuicyjnie od dawna podpowiadały tradycje i mądrość przekazywana z ust do ust.

Że przeżycia rodziców, dziadków, a nawet pradziadków mają znaczenie.

Głębsze, niż nam się wydaje.

Traumy, ciężar emocji nienazwanych, brak przywiązania, przewlekły stres, mogą zmienić sposób, w jaki reaguje układ nerwowy ich potomków.

Dzieje się to dosłownie na poziomie komórek, genów czy oddechu.

To jakbyś dziedziczyła pamięć przedwcześnie zakończonych historii.
Historii, które nie zdążyły się rozwiązać, nie zdążyły wybrzmieć do końca.

Kogoś, kto musiał milczeć.
Kogoś, kto nie miał prawa do płaczu.
Kogoś, kto przetrwał, ale za cenę odcięcia się od siebie.

I ta pamięć wędruje dalej..... nie w słowach, lecz w ciele.

W tym, jak zaciskasz szczękę, gdy ktoś podnosi głos.
W tym, jak trudno Ci prosić o pomoc.
W tym, jak po sukcesie przychodzi dziwny lęk, a nie radość.

Nie jesteś winna, że ją nosisz.
Nikt nie wybiera dziedzictwa, z którym przychodzi na świat.

Ale... i to jest kluczowe... możesz je zobaczyć.

Możesz zatrzymać się i zapytać czy to naprawdę Twoje...
Czy to, czego się boisz, jest częścią Twojej osobistej historii, czy przydarzyło się komuś przed Tobą?

Najważniejsze jest to, że możesz tę osobę zauważyć.
Możesz przyjąć, bez osądu i z czułością, na jaką zasługuje każde dziecko, którym kiedyś byłaś.

I możesz szeptać do tej części siebie, która niesie rodowy ciężar
„Już nie musisz".

Już nie musisz być tak czujna.
Już nie musisz nosić tego, co nie Twoje.
Już nie musisz udowadniać, że zasługujesz na miejsce przy stole.

Bo uzdrowienie nie zawsze wygląda jak wielki przełom.

Czasem to właśnie ten cichy szept.
Ten jeden oddech, który sięga głębiej niż poprzedni.
Ta chwila, gdy zamiast uciec od trudnego uczucia, pozwalasz mu po prostu być.

Bez walki.
Bez oceniania.

Gdy to robisz, dajesz sobie prawo do oddechu.

Do nowej historii.
Do życia, które nie jest reakcją na dawny ból, lecz świadomym krokiem ku temu, kim naprawdę chcesz być.

Do życia, które wybierasz Ty...

Nie tego, które ktoś nam z góry zapisał.
Nie tego, które wynika z cudzego lęku, cudzej rany, cudzego milczenia.

I wtedy dzieje się coś jeszcze...
Coś, czego nie widać od razu, ale co jest może najpiękniejszą częścią tej drogi.

To, co uzdrawiasz w sobie, nie działa tylko w Tobie.

Każde pokolenie, które odważy się poczuć, nazwać, przyjąć, staje się cichym darem dla tych, którzy przyjdą po nim.

Dzieci, które jeszcze się nie urodziły, będą oddychać trochę swobodniej.
Będą mogły po prostu żyć bez niewidzialnego ciężaru cudzych historii na barkach.

To jest właśnie MOC tego, co niewypowiedziane..... gdy w końcu je wypowiesz.

Pamiętaj, że zmiana jest możliwa.."
Tekst: Wewnątrzne porządki -Monika Janigacz
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie " Pięknego weekendu ❤️

,,W duchowości i samorozwoju przebudzenie bywa mylone z brakiem trudnych emocji. Wydaje nam się, że jeśli w kryzysowej s...
27/03/2026

,,W duchowości i samorozwoju przebudzenie bywa mylone z brakiem trudnych emocji. Wydaje nam się, że jeśli w kryzysowej sytuacji nic nie czujemy, to znaczy, że „wznieśliśmy się ponad emocje”, przepracowaliśmy swoje lustra i niskie wibracje, osiągnęliśmy spokój. Tymczasem ten spokój może być jedynie zasłoną dymną, sygnałem, że w tej części siebie wciąż jesteśmy zamrożeni i śnimy dziecięcy sen.

Dojrzałość nie polega na tym, że „nic mnie nie rusza”, „jestem spokojny, gdy ktoś na mnie krzyczy” albo „wypełnia mnie miłość, gdy ktoś mnie obraża”. Dojrzałość zaczyna się tam, gdzie dopuszczamy to, co boli, i potrafimy odpowiedzieć z poziomu obserwatora, a nie z poziomu wyparcia.

Nie wszystko, co czujemy, jest projekcją ani „lustrem do przepracowania”. Wiele naszych reakcji wynika z bieżąco doświadczanych manipulacji, przekroczeń i urazów. W takich sytuacjach negatywne emocje i odruchy są prawidłowe. Mają prawo się pojawić, bo próbują nas ostrzec, ochronić i zmotywować do potrzebnej zmiany. Czasem nawet do odejścia, zwłaszcza wtedy, gdy dominacja narasta i zagrożone jest nasze zdrowie.

W dyskursie samorozwoju zbyt często relatywizuje się zło, a odpowiedzialność za krzywdę przerzuca na osobę poszkodowaną:
„To twoje reakcje prowokują”, „coś w tobie jest do przepracowania”, „drugi człowiek tylko cię odbija”, „twoja dusza chciała tej lekcji”.

Tymczasem rozwój i duchowość nie polegają na adaptacji do krzywdy, lecz na zdolności rozpoznania tego, co realnie szkodzi, i postawienia granicy.

Trudne emocje nie są wrogiem duchowości. Mogą stać się kompasem moralnym w obszarach, które nie zostały jeszcze społecznie zintegrowane.

Zgadzasz się?

Czy spotkałaś albo spotkałeś się z tym, że ktoś unieważniał twoje negatywne odczucia, choć były one głosem intuicji?"

Farida Sorana
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie " Żyć to czuć 💪 ❤️

„Dojrzałość polega nie tyle na rozwijaniu w nieskończoność jakichś aspektów własnej osoby, co na integrowaniu różnych sk...
27/03/2026

„Dojrzałość polega nie tyle na rozwijaniu w nieskończoność jakichś aspektów własnej osoby, co na integrowaniu różnych skrajności. Na umiejętności wykorzystania odwagi i ostrożności, ochrony własnych granic i troszczenia się o innych, relacji z bliskimi i własnej odrębności. Na tworzeniu rzeczywistości, w której skrajności przestają być w konflikcie.
Między różnymi elementami ludzkiego funkcjonowania jest jakaś dynamiczna równowaga, która wiąże się z ciągłym poszukiwaniem punktu, w którym potrzeby człowieka są najpełniej zaspokojone.”

Agnieszka Stein
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie "

Rośliny rosną w swoim czasie,w swoim tempie, są bezwzględnie konsekwentne...Od dziecka zachwycam się wszystkim co żywe.....
27/03/2026

Rośliny rosną w swoim czasie,w swoim tempie, są bezwzględnie konsekwentne...
Od dziecka zachwycam się wszystkim co żywe...
Nie tylko ładne i miłe dla oka,ale nieokiełznane, dziwne, trudne, krzywe, brzydkie, prawdziwe...
Zachwyca mnie żywe...
Żywe emocje które pojawiają się w nas,które kiedyś otrzymały łatkę niechcianych,złych,tych których trzeba unikać, stłumić, zakłamywać rzeczywistość, by ktoś nie pomyślał nawet że jest we mnie...
gniew, złość, wściekłość, smutek, ból, rozczarowanie, uraz...
Zrobię wszystko by było miło, nie musi być w tym krzty prawdy i nazwę to życiem...
Rośliny nie pytają o zgodę, nie pytają czy ładnie wychodzą, rosną, zwyczajnie to się dzieje...
Czy możemy choć raz dziś spróbować pobyć w dyskomforcie ,,trudnej" emocji i spróbować ją przyjąć,otulić zrozumieniem, uznać, uważnić?
Wszystko sprowadza się do uznania, ucieczka przed trudnym nie uczyni świata prostszym..To iluzja...Może warto podlać to co żywe w nas i zobaczyć jak urośnie? Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338☎️ Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie " Najpiękniejsze procesy psychoterapii nie prowadzą do spokoju (często to odrętwienie lub dysocjacja), lecz prowadzą do życia..Odwagi życia w tym wszystkim co oferuje świat 💪🥰🌸☀️🌷

...Dlaczego tak trudno być sobą...?
26/03/2026

...Dlaczego tak trudno być sobą...?

,,Pragnienie jest ruchem do życia..."Zapraszam na konsultacje do psychoterapii ☎️ 665740338 ☎️ Paulina Horzewska- psycho...
26/03/2026

,,Pragnienie jest ruchem do życia..."

Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️
Paulina Horzewska- psychoterapia,,W drodze do siebie "

,,Zaniedbanie nie zawsze wygląda tak, jak w filmach. Nie zawsze jest głód, bałagan, otwarte rany. Zaniedbanie bywa elega...
25/03/2026

,,Zaniedbanie nie zawsze wygląda tak, jak w filmach.
Nie zawsze jest głód, bałagan, otwarte rany.

Zaniedbanie bywa eleganckie.

Może mieszkać w zadbanych domach, za czystymi oknami, przy nakrytym stole.

Przychodzi w formie rodzica, który jest fizycznie obecny, ale emocjonalnie nieobecny.

Który przychodził na zebrania, ale nie pytał, co Cię boli.
Który dawał jedzenie i ubranie, ale gdy płakałaś, wychodził z pokoju.
Który mówił "wszystko dobrze", gdy było niedobrze, bo inaczej nie umiał.

Niemowlę, które woła i nie dostaje odpowiedzi, nie myśli "mój rodzic jest zajęty".

Jego układ nerwowy uczy się, że wołanie nie działa.

"Jestem nieważna.
Mój głód, mój ból, moja potrzeba, nie mają znaczenia.
Nawet gdy krzyczę to nic nie zmienia...".

To nie są myśli.

To są zapisy w ciele, w sposobie, w jaki mózg organizuje poczucie własnej wartości.

Niemowlęta, które nie dostają spójnej i ciepłej odpowiedzi na swoje potrzeby, rozwijają wzorce przywiązania, które będą powtarzać w relacjach przez całe dorosłe życie.

Jest coś, co badacze nazywają "zimną empatią" albo "emocjonalną niedostępnością".

Rodzic nie jest okrutny.
Po prostu nie jest.
Nie widzi Cię.

Nie dlatego, że Cię nie kocha, może nawet kocha na swój sposób, ale dlatego, że sam nigdy nie dostał narzędzi do widzenia.

Sam był niewidziany.

I tak dziura przekazywana jest z pokolenia na pokolenie, nie przez złą wolę, ale przez nieumiejętność.

Kiedy byłaś dzieckiem i coś Cię bolało, co się działo?
Czy ktoś to zauważał?
Co robiłaś ze swoim bólem, skoro nie było dokąd z nim pójść?

Kobiety z doświadczeniem emocjonalnego zaniedbania często mają specyficzny problem z tożsamością.

Wiedzą, czego oczekują inni.
Nie bardzo wiedzą, czego same chcą.

Nauczyły się orientować według zewnętrznych wskazówek, bo wewnętrzne nigdy nie były potwierdzane.

Ich własne odczucia, jeśli nie znajdowały odbicia w oczach rodzica, stawały się niepewne, podejrzane, "może po prostu przesadzam".

Jest coraz więcej badań nad tym, jak emocjonalne zaniedbanie wpływa na strukturę mózgu.

Dziecko potrzebuje potwierdzenia przez dorosłego
"to, co czujesz, jest prawdziwe i ma sens",
nie tylko jako komfortu, ale jako neurologicznej konieczności.

Regulacja emocji jest najpierw zewnętrzna, potem internalizowana.

Jeśli zewnętrzna regulacja była niedostępna lub niespójna, mózg nie buduje solidnych ścieżek regulacji wewnętrznej.

Stąd w dorosłości intensywność emocji, która wydaje się nieproporcjonalna.
Stąd przeskakiwanie między odrętwiendem a zalewem uczuć.

Kobiety wychowane przez zaniedbujących rodziców często starają się bardzo.
Za bardzo.

Jakby przez cały czas nadrabiały deficyt.

W pracy, w związkach, w roli matki.

Pomagają wszystkim, bo w środku ciągle jest poczucie, że ich wartość jest warunkowa.

Że będą ważne tylko wtedy, gdy są niezbędne.

To wyczerpuje do granic możliwości i jednocześnie nigdy nie wypełnia dziury, bo dziura jest z innego rodzaju braku.

Zastanów się czy Twoje pomaganie innym jest spontaniczne, czy wynika z lęku, że jeśli przestaniesz być przydatna, staniesz się niewidzialna?

Ciało w zaniedbaniu uczy się zwijać.

Małe ramiona, wciągnięta klatka piersiowa, jakby coraz mniejsza przestrzeń zajmowana w świecie.

Bo jeśli moje potrzeby i tak nie zostaną zauważone, po co zajmować miejsce.

Ten fizyczny wzorzec może trwać przez całe życie, jeśli go nie zakwestionujesz.

Praca z ciałem, praca z oddechem, dosłowne rozszerzanie się fizycznie, to realne narzędzia przepisywania starych wzorców.

Jeśli doświadczyłaś takiego zaniedbania w dzieciństwie, zapraszam Cię do pracy wewnętrznej...

Usiądź wygodnie, zadaj sobie trzy pytaniai zapisz idpowiedzi w notatniku.

Co czuję teraz w ciele?
Czego teraz potrzebuję?
Co sprawiłoby, że poczułabym się zadbana?

Rób to raz dziennie przez dwa tygodnie.
Albo tak długo, jak potrzebujesz.
Sprawdź, co się w Tobie zmienia...

Celem nie jest znalezienie wielkich odpowiedzi.
Celem jest nawyk zauważania siebie.

To, czego Ci brakowało, możesz teraz dać sobie sama.
Małymi gestami, regularnie, bez dramatyzmu.

To, że nikt nie uczył Cię, że Twoje potrzeby mają znaczenie, jest prawdą.
Ale to nie jest prawda na zawsze."

Tekst: Wewnętrzne porządki- Monika Janigacz
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Zakątek,,Bliżej siebie "

„W cieniu zależności” Złość ukryta w zachowaniu, nie w słowachKiedy bezpośrednie wyrażenie złości jest zbyt ryzykowne, p...
24/03/2026

„W cieniu zależności”

Złość ukryta w zachowaniu, nie w słowach

Kiedy bezpośrednie wyrażenie złości jest zbyt ryzykowne, pojawia się jej forma pośrednia. Osoba zależna może zgodzić się na coś słownie, a jednocześnie jej zachowanie zaczyna przekazywać sprzeciw. Pojawia się odkładanie spraw, zapominanie, spóźnienia, wycofanie emocjonalne. Nie jest to świadoma manipulacja, lecz efekt wewnętrznego konfliktu między potrzebą utrzymania relacji a realnym doświadczeniem przeciążenia i frustracji.

Z zewnątrz taka osoba często nadal wygląda na „miłą” i „bezproblemową”, ale wewnątrz może narastać poczucie niesprawiedliwości i urazy. Ponieważ złość nie znajduje bezpośredniego wyrazu, zaczyna się kumulować. Z czasem prowadzi to do zmęczenia relacjami, poczucia bycia niewidzialnym albo wykorzystywanym. Czasem kończy się nagłym wycofaniem lub wybuchem, który zaskakuje otoczenie, ponieważ wcześniej napięcie nie było komunikowane wprost.
W części badań sugeruje się także, że u niektórych osób wysoka zależność, zwłaszcza połączona z silnym lękiem przed porzuceniem, może wiązać się z bardziej kontrolującymi formami zachowania wobec bliskich. Nie jest to reguła, ale możliwa ścieżka reakcji obronnych, gdy złość nie może być przeżyta i nazwana.

Często wygląda to jakby relacja na powierzchni pozostawała spokojna, a napięcie przenosiło się do drobnych, pozornie nieistotnych zachowań. Ktoś nie oddzwania, odkłada odpowiedź, robi coś „trochę później”, trochę gorzej, trochę mniej. W języku codziennym nazywa się to brakiem organizacji albo roztargnieniem, ale w rzeczywistości bywa to jedyny dostępny sposób powiedzenia „to mi nie pasuje”. Problem polega na tym, że taki komunikat jest nieczytelny – druga osoba nie rozumie, co się dzieje, reaguje presją lub pretensją, a to tylko zwiększa lęk i zamknięcie. W ten sposób powstaje cichy, niewidzialny konflikt: jedna osoba czuje się niewysłuchana, druga – zdezorientowana, a złość nadal nie ma gdzie się bezpiecznie pojawić."
Tekst: Psychologia oparta na dowodach
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ Zakątek,,Bliżej siebie "
Emocje nie znikają bo ja tak chcę, one nieuświadomione żyją swoje życie..

Kłamstwa którymi żyjemy..,,Ludzi można bardzo łatwo zniewolić bez użycia przemocy. Wystarczy wpływać na to, co słyszą, c...
24/03/2026

Kłamstwa którymi żyjemy..
,,Ludzi można bardzo łatwo zniewolić bez użycia przemocy. Wystarczy wpływać na to, co słyszą, co widzą i w co mają wierzyć. Jeśli coś jest powtarzane wystarczająco długo, zaczyna być uznawane za prawdę. Jeśli przedstawia się coś jako tradycję albo coś, co „zawsze było”, przestajemy to kwestionować.

Nasze myślenie często nie jest w pełni nasze. Kształtuje je środowisko, w którym żyjemy, opinie innych i schematy, które przyjmujemy bez zastanowienia. Z czasem możemy funkcjonować w absurdach, uznając je za coś normalnego, tylko dlatego, że brakuje nam odwagi, by zadać proste pytanie.

Czy to na pewno ma sens
Czy to naprawdę jest moje zdanie
Czy to nie jest tylko coś, w co nauczono mnie wierzyć

Prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, gdy zaczynamy myśleć samodzielnie."
Tekst: Krzysztof Kralka
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338☎️ Zakątek,,Bliżej siebie " Poszukaj siebiei żyj swoje życie..💪👏 Jesteś tego wart🌷☀️🌸

„Głębokie relacje nie powstają wtedy, gdy jesteśmy doskonali, lecz wtedy, gdy jesteśmy autentyczni. To nie perfekcja prz...
22/03/2026

„Głębokie relacje nie powstają wtedy, gdy jesteśmy doskonali, lecz wtedy, gdy jesteśmy autentyczni. To nie perfekcja przyciąga ludzi, lecz prawda — nawet jeśli jest nieuporządkowana i niepewna.”
Carl Rogers
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️ By wejść w prawdziwą autentyczną relacje z innymi najpierw należy nawiązać więź ze sobą...

Gdy przychodzą trudne myśli,czarne scenariusze i zabiera nas z życia do ,,głowy"...,,Jak reinterpretacja może zmienić na...
21/03/2026

Gdy przychodzą trudne myśli,czarne scenariusze i zabiera nas z życia do ,,głowy"...

,,Jak reinterpretacja może zmienić naszą reakcję na sytuację - badania Grossa
Cykl: Jak interpretacja wydarzeń i sytuacji wpływa na naszą psychikę

Badania James J. Gross pokazują coś bardzo ważnego i jednocześnie bardzo praktycznego: to nie sama sytuacja wywołuje emocje, ale sposób, w jaki ją interpretujemy. Zatem moi Kochani, to oznacza, że mamy realny wpływ na to, co czujemy.

🌩️⛅️🌤️Na czym polega reinterpretacja

Reinterpretacja to świadoma zmiana znaczenia sytuacji. Nie chodzi tu o to, byśmy zaprzeczali rzeczywistości, tylko byśmy poszerzyli perspektywę. W badaniach Grossa osoby, które stosowały reinterpretację:
• miały niższy poziom stresu
• doświadczały słabszych reakcji fizjologicznych (np. napięcia)
• lepiej radziły sobie w trudnych sytuacjach
• i co ważne nie tłumiły emocji, tylko je regulowały

🌩️⛅️🌤️ Reinterpretacja vs tłumienie emocji

• Tłumienie emocji: Nie powinnam, nie chcę się tak czuć, muszę coś z tym zrobić, muszę to ukryć. Co się dzieje? Napięcie rośnie, ciało się zamyka, za chwile czujemy jakiś ból albo napięcie albo mamy wrażenie, że jesteśmy chorzy, ale badanie nic nie wykazuje.

• Reinterpretacja: To normalne, że tak czuję w tej sytuacji, bo ta sytuacja jest trudna dla mnie. Co mogę zrobić, by poczuć się lepiej, inaczej. Co się dzieje: Emocja, którą odczuwamy trochę łagodnieje, układ nerwowy się reguluje, bo zaczynamy szukać rozwiązania i skupiamy się na działaniu.

Kilka przykładów z życia, żeby łatwiej było zrozumieć

1. Ktoś przestaje się odzywać
• Automatyczna myśl :„Coś zrobiłam nie tak. Już mnie nie lubi. Widocznie nie jestem ważna”
• Reinterpretacja: „Może ma trudniejszy czas. Może jest zmęczona, przeciążona albo coś przeżywa. Odezwę się jeszcze raz albo dam jej przestrzeń”
Efekt: mniej poczucia odrzucenia, więcej spokoju i szacunku do relacji.

2. Małżonek powiedział komentarz, który zabolał (np. „Znowu się przejmujesz” albo „Przesadzasz”)
• Automatyczna myśl: „Nikt mnie nie rozumie. Zawsze jestem oceniana. Lepiej nic nie mówić”
• Reinterpretacja: „Może oni nie potrafią inaczej reagować. To nie znaczy, że moje emocje są nieważne. Mogę zadbać o siebie i powiedzieć, czego potrzebuję”
Efekt: mniej zamknięcia w sobie, więcej poczucia wpływu.

3. Przełożony nie odpowiada po Twojej wiadomości
• Automatyczna myśl: „Pewnie coś zrobiłam źle. Ignorują mnie. Nie ogarniam”
• Reinterpretacja: „Ludzie są zajęci. To normalne. Mogę się przypomnieć albo zapytać wprost, bez zakładania najgorszego”
Efekt: mniej stresu, więcej konkretnego działania.

4. Partner/partnerka jest zdystansowany/a
• Automatyczna myśl: „Już mu/jej nie zależy. Coś się psuje między nami”
• Reinterpretacja: „Może jest zmęczony/a albo czymś obciążony/a. Zamiast zgadywać, mogę zapytać, co się dzieje”
Efekt: mniej lęku, więcej bliskości i rozmowy.

5. Coś Ci nie wychodzi (np. zapomnisz o czymś, spóźnisz się, nie zdążysz)
• Automatyczna myśl: „Jestem beznadziejna. Znowu zawaliłam”
• Reinterpretacja: „To był trudniejszy dzień. Każdemu się zdarza. Mogę wyciągnąć wniosek i iść dalej”
Efekt: mniej samokrytyki, więcej łagodności do siebie.

6. Twoi znajomi chłodno reagują na Twój widok
• Automatyczna myśl: „Nie lubią mnie. Nie pasuję tutaj”
• Reinterpretacja: „Nie wiem, co ktoś przeżywa. Jedna reakcja nie definiuje całej sytuacji ani mnie”
Efekt: mniej wycofania, więcej luzu.

Reinterpretacja to nie jest oszukiwanie siebie, tylko niedokładanie sobie cierpienia tam, gdzie i tak jest już trudno. To moment, w którym mówisz do siebie: „OK, to jest moja pierwsza myśl, ale czy to jest na pewno jedyna prawda?”

🌩️⛅️🌤️Jak ćwiczyć reinterpretację?

1. Złap automatyczną myśl. Zatrzymaj się i nazwij ją: „Co ja sobie teraz mówię?”

2. Zadaj 3 pytania
• Czy to jedyna możliwa interpretacja?
• Co powiedziałabym bliskiej osobie w tej sytuacji?
• Co jest bardziej wspierające, ale nadal realistyczne?

3. Stwórz nową wersję/perspektywę
Nie ma ona być „pozytywna na siłę”. Ma być bardziej prawdziwa i mniej raniąca.

🧘Mini ćwiczenie (1 minuta)
1. Pomyśl o sytuacji, która Cię teraz obciąża
2. Nazwij emocję (np. „czuję napięcie”)
3. Powiedz do siebie: „To ma sens, że tak reaguję”
4. Dodaj reinterpretację: „A jednocześnie możliwe jest też to, że…”

🌩️⛅️🌤️Jak nie obciążać psychiki?
- Nie zaprzeczaj emocjom
- Nie zmuszaj się do „pozytywnego myślenia”
- Daj sobie prawo do trudności
- Traktuj reinterpretację jako poszerzanie perspektywy
- Ćwicz na małych sytuacjach (nie zaczynaj od największych problemów)

Badania Grossa pokazują jasno: między sytuacją a emocją jest przestrzeń i to właśnie tam mamy wpływ. Reinterpretacja to jedno z najzdrowszych narzędzi regulacji emocji, bo:
• nie tłumi
• nie wypiera
• pomaga widzieć szerzej
A im szerzej widzimy — tym spokojniej reagujemy."
Tekst: Internet
Zapraszam na konsultacje do psychoterapii
☎️ 665740338 ☎️

Adres

Piotrkowska 99
Aleksandrow Łodzki
95-070

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zakątek,,Bliżej siebie " umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Zakątek,,Bliżej siebie ":

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria