23/12/2025
,,🫀👁️ APARAT PSYCHICZNY PRZEKSZTAŁCA ENERGIĘ Z CIAŁA
– myśli i pojęcia w ramach II Zjazdu IV Seminarium psychosomatycznego w ujęciu psychoanalitycznym.
👥 Aby uzyskać dobre zdrowie, ciało powinno być zasilane jakąkolwiek fantazją, aby mogło funkcjonować w sposób histeryczny. Fantazje prowadzą nas do nadawania znaczeń naszym objawom; jeśli jednak fantazje się zmieniają, zmieniają się także znaczenia.
Z pacjentem neurotycznym pracujemy w taki sposób, aby wydobywać to, co zostało stłumione, natomiast z pacjentem psychosomatycznym, aby tworzyć znaczenia. Może tak, jak malarz, który musi nadać kształt chaotycznym plamom barw, aby zaczęły opowiadać historię.
Gotowość somatyczna oznacza, że napięcie kieruje się w określony organ. Innymi słowy, nieuświadomiony konflikt, popęd czy afekt zostaje przemieszczony z psychiki do ciała, a napięcie psychiczne zlokalizuje się właśnie w konkretnym organie. Zamieszka tam na jakiś czas. W tym organie dojdzie do ekspresji konfliktu, stanie się on sferą symbolicznego rozładowania napięcia.
Ciało staje się nośnikiem, miejscem fizycznym tego, czego nie możemy przeżyć psychicznie. Wyobraźmy sobie na przykład sytuację, w której pacjent doświadcza silnego konfliktu, ponieważ kocha dwie kobiety i nie jest w stanie tego wyrazić ani podjąć decyzji o rozstaniu z jedną z nich. Jego psychika przechowuje to napięcie, które w postaci energii kieruje się do ciała, wywołując na przykład zaburzenia widzenia lub bóle głowy. To głowa i oczy stają się wówczas miejscem rozładowania napięcia i frustracji, z którym świadomość sobie nie radzi. Tak, jakby świat widziany oczami tego pacjenta był obrazem impresjonistycznym, takim nieostrym, przesyconym napięciem i światłem. Może takie porównanie...
Cechą pacjentów psychosomatycznych jest brak skojarzeń, które zastępowane są licznymi treściami konkretnymi. Nieświadomie starają się oni nie tworzyć reprezentacji. Nie wytwarzają w umyśle wewnętrznego obrazu, symbolu czy wyobrażenia czegoś, co pierwotnie istnieje w ich doświadczeniu emocjonalnym lub cielesnym. Stwarzanie reprezentacji jest procesem, w którym pierwotne uczucia, potrzeby, konflikty i doznania cielesne przekształcają się w formę mentalną, którą można nazwać, przeżyć, nadać jej znaczenie i symbolicznie przetworzyć. To trochę jak komponowanie muzyki, gdzie każda emocja staje się dźwiękiem, który w całości tworzy melodię zrozumiałą dla naszego ucha.
Można powiedzieć, że pracując z pacjentem psychosomatycznym, dążymy do tego, aby stał się on bardziej „histeryczny”. Oznacza to, że prezentowane przez niego i doświadczane w relacji: nuda, poziom logiczny, konkretność, pobudzenie bez znaczenia, odreagowanie, ewakuacja, przytłoczenie, impulsywność bez refleksji, mogą zostać przekształcone w symptomy takie jak zaciekawienie, dramatyczność, intryga, nadawanie narracji, poczucie wciągnięcia. Wówczas osiągamy wyższy stopień organizacji psychicznej.
Bo kiedy napięcie i konflikt pacjenta kierują się w ciało, nie mamy dostępu do reprezentacji psychicznej, pacjent również jej nie posiada. Kiedy jednak konflikt przekształca się w symboliczną lub świadomą formę, czyli powstaje reprezentacja, pacjent może przeżyć to doświadczenie bez wytwarzania objawu somatycznego. Świadome, symboliczne formy to na przykład: ruchy ciała, gesty, opowieści, marzenia, sny, fantazje.
Powstaną wtedy także uczucia i myśli kierowane do obiektu, do terapeuty. Pacjent będzie rozgrywał swoją fantazję z terapeutą, umieszczając w nim swój afekt. Zadaniem terapeuty będzie zatem nadanie temu znaczenia, przedyskutowanie i „ugłośnienie” tego doświadczenia. Czasem myślę o terapeucie jak o reżyserze, który pozwala aktorowi wyrazić pełnię roli, nadając dramatowi kształt i sens. Pasuje mi to porównanie bardzo.
Reprezentacje powstają w największym stopniu w przerwach między sesjami, w sytuacjach braku. Ważne jest, aby objaw czy ból przestały pełnić funkcję nośnika konfliktu. Dla mnie to najistotniejszy moment, gdy ciało przestaje krzyczeć, a psychika zaczyna opowiadać własną historię, czasem bardziej subtelną, czasem pełną metafor, czasem trudną do usłyszenia, ale opowiada...
To tylko kilka myśli naszego grudniowego spotkania seminaryjnego z psychoanalityczką Heleną Karaczun."
🌱 Seminarium z dnia 14 XII 2025 r. / Tychy
Tekst: Justyna Rutkowska
Zakątek,,Bliżej siebie " ☎️665740338☎️ Zapraszam na konsultacje do psychoterapii.