26/11/2020
NADDIAGNOZA- CZY TECZKA PEŁNA BADAŃ POMOŻE CI WRÓCIĆ DO ZDROWIA?
NAJCZĘSTSZE I NAJSŁYNNIEJSZE MITY DOTYCZĄCE BÓLÓW KRĘGOSŁUPA LĘDŹWIOWEGO
Część 5-8
5. BOLI MNIE KRĘGOSŁUP, WIĘC Z PEWNOŚCIĄ POTRZEBUJĘ BADANIA RTG LUB MRI
W większości przypadków bólów odcinka lędźwiowego kręgosłupa, badania RTG oraz MRI nie jest potrzebne. Każdego roku na te badania niepotrzebnie wydaje się bardzo dużo pieniędzy.
Tylko u niewielkiej liczby osób, wykonanie tych badań wpływa na lepszy dobór postępowania terapeutycznego. Badania te powinny być zarezerwowane dla poważniejszych przypadków, gdzie dawka ekspozycyjna danego badania jest uzasadniona.
Na szczęście w większości przypadków badanie kliniczne pacjenta pozwala określić problematykę i podjąć odpowiednie leczenie.
Trochę zamieszania wprowadza fakt, iż wiele osób, których nie boli kręgosłup, ma sporo zmian zwyrodnieniowo-wytwórczych.
Takie zmiany jak "bulging" czy "protruzja" krążka międzykręgowego mogą wyglądać poważnie na obrazie rezonansu magnetycznego, ale najczęściej są one bez znaczenia klinicznego.
Większość osób cierpiących na długo trwające bóle kręgosłupa lędźwiowego, nie ma poważnych zaburzeń struktur kręgosłupa. Dlatego też zalicza się je do tzw. grupy bólów niespecyficznych.
W tej sytuacji upatrywanie się przyczyny bólu w zmianach zwyrodnieniowo-wytwórczych kręgosłupa jest nie jest najlepszym pomysłem.
Diagnostyka obrazowa niestety nie wpływa uspokajająco na pacjenta. Bardzo ważne jest, aby specjaliści opieki zdrowotnej z dużą ostrożnością interpretowali wyniki badań oraz by je tłumaczyli pacjentowi w sposób jasny i przystępny dla niego. W sytuacjach, kiedy specjaliści opieki medycznej używają w stosunku do pacjenta takiej nomenklatury jak: "zużyty" czy "zdegenerowany", to wyniki leczenia mogą okazać się znacznie gorsze.
Badania Webstera z 2010 roku wykazały niepokojącą korelację. Pacjenci, którzy zostali skierowani niepotrzebnie na badanie rezonansu magnetycznego, w efekcie końcowym mieli znacznie gorsze wyniki leczenia.
Właśnie z tego powodu ważne jest, by przedstawiać pacjentowi wyniki jego badań w sposób dla niego zrozumiały, a zarazem nie budzący niepokoju u chorego. Jest wiele powodów, dla których wciąż wykonuje się wiele niepotrzebnych badań diagnostyki obrazowej, poczynając od wymagań pacjentów, a kończąc na zapewnieniu sobie bezpiecznej praktyki.
W tej sytuacji wydaje się jasne, że zarówno pacjenci jak i specjaliści opieki medycznej potrzebują edukacji w tym zakresie.
Źródło fotografii: Świat Obrazu
Pozdrawiam Serdecznie
Marcin Absalon