29/01/2026
Takich medyków kształcimy w Barlinku!
Z ogromną przyjemnością i nieskrywaną dumą przyjęliśmy wiadomość o wyjątkowym wyczynie naszego byłego praktykanta, Bartka. W sytuacji, gdy technologia zawiodła i karetka nie mogła dotrzeć do celu, Bartek nie zawahał się ani chwili – dotarł do pacjenta pieszo, pokonując trudne warunki, by nieść ratunek tam, gdzie liczyła się każda minuta.
Jesteśmy dumni, Bartku! Twoja determinacja, empatia i profesjonalizm to dowód na to, że medycyna jest dla Ciebie czymś więcej niż tylko zawodem – to prawdziwe powołanie. Cieszymy się, że to właśnie w Szpitalu Barlinek stawiałeś swoje pierwsze kroki. Takich ludzi potrzebuje polska służba zdrowia!
Korzystając z okazji, z radością informujemy, że drzwi naszej placówki są dla praktykantów zawsze otwarte. Zapraszamy na praktyki i staże do naszego szpitala, gdzie pasja spotyka się z doświadczeniem, a tacy ludzie jak Bartek tworzą najlepszy zespół. Szpital Barlinek to miejsce, które realnie wspiera młode talenty i docenia ludzkie podejście do pacjenta.
Brawo Bartek!
Dzisiejszej nocy, podczas jednego z naszych wyjazdów, doszło do niecodziennej sytuacji.
Około 3:00 w nocy zespół Z01060 - w składzie Bartosz Jankowski 🦸 i Wojciech Kujawa🦸z posterunku w Mieszkowicach - Filia Myślibórz, został zadysponowany do pacjenta. Gołoledź i oblodzona droga uniemożliwiły dojazd — karetka utknęła, kiedy do pokonania pozostały dwa kilometry.🚧🧊
W tej sytuacji ratownik medyczny, kierowca - Wojciech pozostał w pojeździe, a ratownik medyczny, kierownik zespołu - Bartosz - podjął heroiczny trud i postanowił dotrzeć do pacjenta pieszo. Pokonał 1,5 km, w trudnych warunkach, z 15-kilogramowym plecakiem ratowniczym, by pomóc drugiemu człowiekowi.❤️
🚗 Na drodze pojawił się przypadkowy kierowca, który podwiózł naszego ratownika medycznego, pokonując tym samym ostatni dystans kilkuset metrów.
Na miejscu wezwania działali już strażacy z OSP Moryń. 🚒
Po przybyciu na miejsce nasz ratownik medyczny przejął pacjenta i udzielił niezbędnych medycznych czynności ratunkowych. 🩺
Cała historia zakończyła się happy endem - zarówno dla pacjenta, jak i zespołu ratownictwa medycznego, który po zakończonej akcji, cały i zdrowy, powrócił na posterunek. ❤😇
Jesteśmy niezmiernie dumni z naszego zespołu, który przeciwstawił się żywiołowi, aby uratować drugiego człowieka. Dziękujemy za waszą postawę Panowie! 🚑💙
*zdjęcie ilustracyjne*